Nauczyciel miał zaatakować 12-letniego ucznia podczas lekcji. Dramat na oczach klasy

fot. depositphotos.com
rmf24.pl / red.

W jednej ze szkół podstawowych w Głogowie na Dolnym Śląsku doszło do wstrząsającego incydentu. Nauczyciel techniki miał użyć przemocy wobec 12-letniego ucznia oraz kierować pod jego adresem obraźliwe słowa. Sprawa może zakończyć się dla pedagoga odpowiedzialnością karną i usunięciem z zawodu.

Z relacji chłopca wynika, że podczas lekcji nauczyciel polecił mu udać się do szkolnego pedagoga. Uczeń odpowiedział, że zrobi to po zakończeniu przepisywania zadania, by nie stracić notatek. Wtedy nauczyciel miał zareagować agresją.

DEON.PL POLECA

 

 

Według świadków pedagog miał zepchnąć dziecko z krzesła na metalowe elementy ławki, następnie ciągnąć je za rękę przez salę, szarpać oraz używać wulgarnych słów. Całe zdarzenie miało miejsce w obecności innych uczniów, którzy potwierdzili przedstawioną wersję wydarzeń.

Po zajściu szkoła natychmiast objęła chłopca opieką pedagoga i wicedyrektora. Po powrocie do domu u dziecka pojawiły się silne dolegliwości bólowe, dlatego trafiło na szpitalny oddział ratunkowy. Lekarze stwierdzili liczne stłuczenia, m.in. przedramienia i klatki piersiowej, wskazując, że obrażenia są wynikiem pobicia.

Szkoła oraz matka ucznia złożyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie znieważenia ucznia oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu.

O sprawie została poinformowana także dolnośląska kurator oświaty, która zapowiedziała kontrolę w placówce. Postępowaniem zajmie się również rzecznik dyscyplinarny nauczycieli. Pedagog może ponieść konsekwencje karne oraz zostać wydalony z zawodu. Na razie nie odniósł się do zarzutów - przebywa na zwolnieniu lekarskim.

DEON.PL POLECA


Uczeń wrócił już do szkoły, a jego klasa została objęta wsparciem pedagoga. Sprawę nagłośniła matka chłopca, podkreślając, że nie można dopuścić do jej zamiecenia pod dywan.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Nauczyciel miał zaatakować 12-letniego ucznia podczas lekcji. Dramat na oczach klasy
Komentarze (6)
ES
~Ewa Słota
31 stycznia 2026, 16:14
Myślę, że więcej Psychologów w szkołach i Parafiach. Tak czasem Pedagog nie wytrzymuje - tylko wtedy jest tragedia . Kapłani też mają z tym problem np. ( były z wioski potrafił przy Dzieciach - puścić taką wiązankę, że i Starsza Osoba by wymiękła). To nie są żarty mogę o tym pisać, że jest problem i co z tego? Wydaje mi się, że, jeśli Ktoś nie ma Powołania do pracy z dziećmi czy Powołania: Kapłaństwo, Pedagog, Policjant, Lekarz, Sędzia, Polityk- czy taki Ktoś powinien dalej służyć? Czy jednak odejść dla dobra i Innych i Swojego. Nic na siłę - nieprawdaż? Więc nie dziwmy się, że nagle Ktoś rezygnuje lepiej tak niż Krzywdzić - i Boga-i Człowieka i na końcu siebie - nieprawdaż?
JW
~Janusz Witałtis
30 stycznia 2026, 22:48
Szkoda mi obydwu. Ucznia - bo został brutalnie potraktowany przez dorosłego (na co nie ma żadnego usprawiedliwienia). Nauczyciela - bo nie wierzę że agresja wybuchła w nim od jednej pyskówki z uczniem. To musiało w nim wzbierać i narastać od dawna - ale ani on nie szukał pomocy, ani nikt tego nie zauważył że on pomocy potrzebuje.
JM
~Justyna Mic
31 stycznia 2026, 17:33
Gdzie nauczyciel miał szukać pomocy? W naszych czasach uczeń ma zawsze rację- to jest powód problemów szkolnych i dzieci i dorosłych. W latach poprzednich, gdy nauczyciele i dorośli np. woźne i woźni rządzili w szkole, bo oni mają do tego kompetencje, bo są dojrzalsi i więcej wiedzieli o życiu niż uczniowie, młode pokolenie było zdrowsze fizycznie, psychicznie i lepiej wykształcone.
AK
Aga Kra
29 stycznia 2026, 15:06
No z pewnością. Uczeń grzecznie pisał i chciał tylko dokończyć notatkę, bo nie chciał stracić ani słowa z lekcji, a nauczyciel go pobił. Serio? Ktoś w to wierzy? A potem zdziwko, że brakuje nauczycieli, bo nikt nie chce pracować w TAKIEJ szkole.
EE
~Efrem Efrem
29 stycznia 2026, 02:19
Och, czyli uczeń doznał stłuczeń za pilne sporządzanie notatek. Moiściewy, biada.
PS
~Piotr s.
29 stycznia 2026, 00:11
Cieszę sie ze juz takich spraw nie zamiata sie pod dywan a oprawce spotyka zasluzona kara chociaz wspolczuje dzieciakowi