Sejm przyjął informację MSWiA nt. propagowania totalitaryzmu oraz nawoływania do nienawiści

Sejm przyjął informację MSWiA nt. propagowania totalitaryzmu oraz nawoływania do nienawiści
(fot. shutterstock.com)
3 lata temu
PAP / kw

Sejm przyjął w piątek do wiadomości informację MSWiA na temat osób i organizacji, co do których może zachodzić podejrzenie propagowania totalitarnych ustrojów oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych i wyznaniowych.

Wniosek o odrzucenie informacji złożyła Platforma Obywatelska. Za głosowało 158 posłów, 255 było przeciw, czterech wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że Sejm wniosek odrzucił i przyjął informację do wiadomości.

Szef MSWiA Joachim Brudziński przedstawił informację w czwartek w Sejmie; wniosek o nią złożyło PiS. Minister poinformował podczas czwartkowego wystąpienia m.in., że przygotowana jest nowelizacja ustawy, dzięki której szef MSWiA będzie miał narzędzie, by zablokować zbiórkę publiczną, jeśli jej cel jest sprzeczny z zasadami życia społecznego Podkreślał, że stanowisko rządu głosi: zero tolerancji dla jakichkolwiek przejawów propagowania, afirmowania, gloryfikowania zbrodniczych ustrojów totalitarnych.

Szef MSWiA apelował w czwartek w Sejmie o wspólny, ponadpartyjny sprzeciw dla szkalowania Polski. "To nie Polska ma powody do wstydu. Trzeba być naprawdę - przepraszam, że w Sejmie użyję takiego określenia - kompletnym idiotą, aby przebierać się w mundur esesmana i w lesie zjadać tort z wafelków ze swastyką. Będziemy to ścigać. Ale, Wysoka Izbo, to, że takie kreatury muszą chować się po krzakach, muszą chować się po lesie, to sukces całego naszego społeczeństwa" - powiedział minister.

Brudziński podkreślał, że wymaga od organów ścigania konsekwentnej i zdecydowanej walki z "chorymi postawami". "Jeszcze raz powtórzę, w Polsce takie kreatury muszą chować się po lasach, w Niemczech maszerują przez centrum Berlina. Opozycja i brukselskie elity chciałyby nam wmówić, że to my mamy problem z nazizmem. Nie, proszę państwa, jeszcze raz powtórzę - w Polsce to margines i jest to powód do dumy dla nas wszystkich" - mówił Brudziński. "Oskarżacie polski rząd o flirtowanie z nacjonalistami. Jeżeli to jest flirt, to wy mieliście romans, którego owocem jest +Duma i Nowoczesność+" - powiedział Brudziński, zwracając się do niektórych posłów opozycji.

Rafał Trzaskowski (PO) zabierając w piątek głos przed głosowaniem zaczął wystąpienie od słów: "Panie marszałku, wysoki sądzie, wysoki sejmie", co wywołało reakcję z sali. "Wysoki sądzie, tak: sądzie, bo będą was sądzić za to, co robicie. (...) Mówicie: zero tolerancji, a do tej pory cały czas żeście to rozgrzeszali" - ocenił.

Adam Szłapka (N) ocenił, że punkt dot. informacji MSWiA powinien nazywać się "bajdurzenie rządu o tym, że niby nie ma problem". "Minister Brudziński powinien za kołnierz przyprowadzić przed wysoką izbę swojego poprzednika Mariusza Błaszczaka, który udawał, że nie widzi haseł rasistowskich na marszach; powinien przyprowadzić Zbigniewa Ziobrę, którego prokuratura m.in. umarzała sprawy dot. lidera stowarzyszenia +Duma i Nowoczesność+" - powiedział.

Robert Winnicki (niezrzeszony) powiedział w piątek, że "ktokolwiek po drugiej wojnie światowej w Polsce zakłada mundur i czci Hitlera, wypisuje sie z polskiej wspólnoty narodowej". "Dobrze, że grupa, która w lesie urządzała kuriozalną, groteskową imprezę, spotyka się z powszechnym oburzeniem. Szkoda, że przez to nakręcana jest tygodniowa histeria, która w dniu przyjazdu sekretarza stanu USA do Polski przedstawia Polskę w takim świetle" - dodał.

Media przypomniały niedawno, że Winnicki jako poseł interweniował ws. oskarżonego prezesa stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność", wobec którego toczyło się w Sądzie Rejonowym w Wodzisławiu Śląskim postępowanie o propagowanie totalitaryzmu poprzez rozklejanie naklejek z przekreślonym sierpem i młotem. Winnicki zaprzeczył, jakoby znał osobiście prezesa tego stowarzyszenia i był świadomy jego poglądów.

Informacja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji to pokłosie dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności niektórych polskich środowisk narodowych, m.in. stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność". Materiał w sobotę wyemitowano w programie "Superwizjer" TVN24. Na nagraniach ukrytą kamerą są pokazane m.in. obchody 128. urodzin Adolfa Hitlera zorganizowane w 2017 r. w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach prowadzi postępowanie dotyczące publicznego propagowania faszyzmu. Zostało ono objęte nadzorem przez Prokuraturę Krajową. Na polecenie prokuratora generalnego gliwicka prokuratura analizuje też kwestię delegalizacji stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Sejm przyjął informację MSWiA nt. propagowania totalitaryzmu oraz nawoływania do nienawiści
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.