W piątek zaćmienie Słońca i początek wiosny

(fot. Claudio © / Foter / CC BY-NC-ND)
PAP / kn

W piątek przed południem będzie można zobaczyć zaćmienie Słońca, w Polsce - częściowe. Następne tak głębokie zaćmienie w naszym kraju będzie dopiero w 2026 r., a całkowite w 2135 r. W późny piątkowy wieczór rozpocznie się zaś astronomiczna wiosna.

Do zaćmienia Słońca dochodzi, gdy Księżyc znajdzie się pomiędzy Słońcem a Ziemią, przysłaniając całkowicie lub częściowo światło słoneczne dochodzące do naszej planety. Właśnie z takim zjawiskiem będziemy mieli do czynienia 20 marca. W Polsce będzie można podziwiać częściowe zaćmienie Słońca, w niektórych regionach przysłonięte będzie blisko 80 proc. słonecznej tarczy.
Jedynym skrawkiem lądu, z którego będzie można zobaczyć całkowite zaćmienie, będą Wyspy Owcze i Spitsbergen. "Jednak statystyki pogodowe pokazują, że i tym razem akurat tam nie będzie to możliwe. Dlatego warto zostać w Polsce i obserwować zaćmienie o dość dużej fazie - od 0,6 w okolicach południowo-wschodniej Polski - gdzieś w Bieszczadach, do 0,8 - czyli dosyć głębokiego zaćmienia - w okolicach Szczecina czy Świnoujścia" - powiedział PAP Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik.
W Polsce zaćmienie rozpocznie się o godz. 9.43. Maksymalną fazę osiągnie około 10.52, a zakończy tuż po godz. 12. "Ostatnie tak duże zaćmienie częściowe mogliśmy obserwować w styczniu 2011 roku" - przypomniał Wójcicki. Następne takie zjawisko obserwatorzy w Polsce będą mogli oglądać w sierpniu 2026 roku, jednak efekt nie będzie wówczas tak spektakularny, bo rozpocznie się ono niedługo po godzinie 19. Jeśli jednak ktoś pojedzie wtedy np. do Hiszpanii, na Islandię czy Grenlandię, będzie mógł je zobaczyć zaćmienie całkowite.
W Polsce zaś na całkowite zaćmienie Słońca trzeba będzie poczekać 120 lat do października 2135 roku. "Teoretycznie w ciągu roku w skali całej planety można zobaczyć od dwóch do pięciu zaćmień Słońca, z czego maksymalnie trzy mogą być zaćmieniami całkowitymi. W Polsce ostatnie zaćmienie całkowite można było obserwować w 1954 roku, ale tylko z małego skrawka lądu w okolicach Suwałk" - powiedział Wójcicki.
Do obserwacji zaćmienia Słońca nie jest potrzebny teleskop, ani żaden profesjonalny sprzęt, bo zjawisko jest widoczne gołym okiem. "Należy jednak zadbać o zabezpieczenie takiego oka i użyć specjalnych filtrów, które ochronią nas przed szkodliwym promieniowaniem pochodzącym ze Słońca. Zresztą obraz Słońca po prostu warto zaciemnić, bo jego blask też może negatywnie wpłynąć na nasz wzrok" - podkreślił rozmówca PAP.
W tym roku częściowe zaćmienie Słońca wypadnie tego samego dnia, co początek astronomicznej wiosny. Rozpocznie się ona o godz. 23.45 w piątek, kiedy to Słońce znajdzie się w punkcie Barana. Od czasu równonocy wiosennej aż do początku astronomicznej jesieni we wrześniu dni będą dłuższe niż noce.
W Warszawie na wspólne obserwowanie zaćmienia Słońca i świętowanie pierwszego dnia wiosny zaprasza Centrum Nauki Kopernik. "Każdy będzie mógł do nas przyjść i zobaczyć takie zaćmienie. Będziemy starali się pokazać je przez teleskop i jak najwięcej o nim opowiedzieć. Jeśli pogoda zawiedzie, to będziemy transmitowali obraz z innego miejsca na świecie" - zapowiedział Karol Wójcicki.
Tego dnia CNK zainauguruje też akcję "Nie świeć, nie śmieć!", która ma przyczynić się do zmniejszenia ilości niepotrzebnego światła "zanieczyszczającego" nocne niebo. Jak wyjaśnił Wójcicki, podobno kilkadziesiąt lat temu nad Warszawą można było zobaczyć Drogę Mleczną. Dziś jest to nie do pomyślenia, a wszystkiemu winne jest zaśmiecenie nieba światłem.
Wspólne obserwacje astronomiczne przez specjalne teleskopy słoneczne wraz z pokazem wyjaśniającym przyczynę występowania zaćmienia organizuje też gdańskie Centrum Hewelianum. Placówka będzie czekała na wszystkich chętnych w piątek między godziną 9 a 13.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

W piątek zaćmienie Słońca i początek wiosny
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.