11 ofiar na święcie ku czci Matki Bożej

(fot. EPA/QUADRATIN)
PAP / wab

11 osób zginęło a 22 zostały ranne gdy uzbrojeni napastnicy otworzyli ogień do tłumu podczas święta ku czci Matki Bożej z Guadalupe w Meksyku. Do strzelaniny doszło w piątek w nocy w miasteczku Tecalitlan w środkowowschodniej części kraju.

Napastnicy z rywalizujących gangów pojawili się w kilku samochodach, rzucili granat w stronę tłumu i ostrzelali ludzi zebranych na centralnym placu miasteczka, wywołując panikę i chaos - podaje Yahoo News, cytując Reutera.

Strzelanina sparaliżowała miasteczko. Mieszkańcy zabarykadowali się w domach, rezygnując ze zwyczajowego podczas tego święta składania wizyt.

Tecalitlan leży w stanie Jalisco, w środkowowschodnim Meksyku. Obchodzone tam od stuleci święto ku czci Matki Bożej z Guadalupe gromadzi tłumy. Do ataku doszło podczas koncertu, który był jedną z atrakcji kilkudniowego święta.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

11 ofiar na święcie ku czci Matki Bożej
Komentarze (4)
RC
róbta co chceta?
12 grudnia 2010, 12:04
Tak to wygląda liberalne "RÓBTA CO CHCETA" WOLNOŚĆ zastąpiona SWAWOLĄ, Tak wygląda gdy ludzie wypierają się Boga i trwają w grzechu, słuchają diabła, zło rodzi tylko zło - mały grzeszek duży grzech i nieszczęście, a bez Boga ani do proga.
W
witek
12 grudnia 2010, 09:55
Czemu służyło zezwolenie a potem zdelegalizowanie dopalaczy jeśli nie nakręceniu popytu przemysłowi narkotykowemu? Zaczadzony wyborca kierujący się emocjonalymi sugestiami z telewizji pozbawiony zdolności do krytycznego myślenia to ideał PO i SLD. To co się dzieje w Moeksyku to tylko przedsmak tego co będzie u nas jeśli PO porządzi jeszcze parę lat.
Patryk Stanik
12 grudnia 2010, 09:27
 Powtarzanie banałów sprawia, żę myślenie się zatrzymuje i staje niepotrzebne. Porównywać narkotykowe wojny do rzezi niewiniątek i prześladowań pierwszych chrześcijan jest właśnie skutkiem banalnego myślenia.
Bogusław Płoszajczak
12 grudnia 2010, 08:53
Kiedyś też była "rzeź niewiniątek". Później na arenach wielu Chrześcijan oddało życie. Historia się powtarza.