Ludzie nie zapadają w sen zimowy, ale zimą potrzebujemy więcej snu REM

fot. depositphotos.com
PAP

Nowa badania nad snem wykazały, że w okresie zimowym ludzie mają więcej snu w fazie REM – informuje pismo „Frontiers in Neuroscience”.

Podczas snu nasz mózg przechodzi przez cztery fazy działania. Jedną z nich jest faza REM, w której oczy poruszają się bardzo szybko w różnych kierunkach, ale nie wysyłają informacji wizualnych do mózgu. W tej fazie pojawia się większość snów. Może ona odgrywać rolę w uczeniu się, zapamiętywaniu i przetwarzaniu emocji.

Ludzki zegar biologiczny jest „ustawiany" przez słońce. Dlatego teoretycznie zmiana długości dnia i ekspozycji na światło w ciągu roku może wpływać na długość i jakość naszego snu. Ustalenie tego w praktyce jest jednak trudne.

Wprawdzie badania, w których ludzie oceniają swój własny sen, sugerują wydłużenie czasu snu zimą, jednak by określić dokładny wpływ pór roku na sen, potrzebne są obiektywne pomiary.

DEON.PL POLECA

Zespół naukowców kierowany przez panią Aileen Seidler z grupy roboczej na Charité Medical University w Berlinie zrekrutował 292 pacjentów, którzy przeszli badania snu zwane polisomnografią w berlińskim szpitalu św. Jadwigi.

Tego rodzaju badania są regularnie przeprowadzane na osobach które mają problemy ze snem, przy użyciu specjalnego laboratorium, w którym pacjenci proszeni są o naturalny sen bez budzika, a jakość, rodzaj i długość snu mogą być monitorowane. Chociaż zaburzenia snu mogą potencjalnie wpłynąć na wyniki, duża grupa badawcza jest równomiernie rozłożona w ciągu roku, co pozwala na zbadanie różnic z miesiąca na miesiąc.

Jak się okazało, nawet w populacji miejskiej dotkniętej zaburzeniami snu, ludzie doświadczają dłuższego snu REM zimą niż latem.

„Prawdopodobnie jednym z najcenniejszych osiągnięć ewolucji człowieka jest niemal niedostrzegalność sezonowości na poziomie behawioralnym – powiedział dr Dieter Kunz, autor-korespondent badania, pracujący w Klinice Snu i Chronomedycyny w szpitalu św. Jadwigi w Berlinie. - W naszym badaniu wykazaliśmy, że architektura snu człowieka różni się znacznie w zależności od pory roku w dorosłej populacji żyjącej w środowisku miejskim”.

Zespół wykluczył pacjentów, którzy przyjmowali leki wpływające na sen, awarie techniczne podczas polisomnografii oraz opóźnienie snu REM dłuższe niż 120 minut (co sugeruje, że pierwszy epizod snu REM został pominięty). Po dokonaniu tych wyłączeń pozostało 188 pacjentów. Większość ich diagnoz nie wykazała sezonowości, ale bezsenność była diagnozowana częściej pod koniec roku.

W środowisku miejskim mniej jest światła naturalnego, natomiast dużo „zanieczyszczenia" sztucznym światłem. Powinno to wpływać na każdą sezonowość regulowaną światłem, ale i tak autorzy wykryli subtelne zmiany w różnych porach roku. Chociaż całkowity czas snu wydawał się być o około godzinę dłuższy zimą niż latem, wynik ten nie był statystycznie istotny. Natomiast sen REM był o 30 minut dłuższy zimą niż latem. Wiadomo, że sen REM jest bezpośrednio powiązany z zegarem okołodobowym, na który wpływa zmieniające się światło.

Chociaż zespół przyznał, że wyniki te (DOI: 10.3389/fnins.2023.1105233) należałoby zweryfikować w populacji, która nie doświadcza problemów ze snem, zmiany sezonowe mogą być jeszcze większe w zdrowej populacji.

Jak zastrzegł dr Kunz, badanie należałoby powtórzyć na dużej kohorcie zdrowych osób.

„Sezonowość jest obecna w każdej żywej istocie na tej planecie” – powiedział Kunz. „Mimo że nadal działamy bez zmian, w okresie zimowym parametry fizjologiczne parametry człowieka są obniżone, a w lutym lub marcu pojawia się uczucie wyczerpania. Ogólnie rzecz biorąc, społeczeństwa muszą dostosować nawyki związane ze snem, w tym długość i czas, do pory roku lub dostosować harmonogramy szkolne i robocze do sezonowych potrzeb związanych ze snem”.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Ludzie nie zapadają w sen zimowy, ale zimą potrzebujemy więcej snu REM
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.