Macron i Morawiecki rozmawiali w Pałacu Elizejskim o reformie sądów i migracji

(fot. PAP/EPA/FRANCOIS LENOIR / POOL)
PAP / pk

Prezydent Francji Emmanuel Macron rozmawiał w piątek w Brukseli z premierem Mateuszem Morawieckim przede wszystkim na temat reform polskiego wymiaru sprawiedliwości i przyjmowania migrantów - podano w oświadczeniu Pałacu Elizejskiego.

W oświadczeniu napisano, że spotkanie przywódców przy okazji szczytu UE odbyło się "w swobodnej atmosferze" i stanowi "dobrą podstawę" dla przyszłych "relacji współpracy".

W kwestii planowanych przez polski rząd reform wymiaru sprawiedliwości Morawiecki zapewnił Macrona o swoich zamiarach "dialogu" z Brukselą - czytamy w komunikacie Pałacu Elizejskiego.

Z kolei francuski prezydent - jak pisze agencja AFP - podczas rozmowy z szefem polskiego rządu podkreślił, że do porozumienia między krajami UE w kwestii polityki migracyjnej powinno dojść najpóźniej latem 2018 r.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Macron i Morawiecki rozmawiali w Pałacu Elizejskim o reformie sądów i migracji
Komentarze (4)
WDR .
15 grudnia 2017, 16:28
Po ostatnich doniesieniach na temat caracali-nielotów ten temat raczej się nie pojawił ;-)
15 grudnia 2017, 17:12
Jak widać fakenews to dla niektórych też news. Juliusz Sabak - ekspert lotnictwa z portalu Defence24.pl - tłumaczy, z czego wynikają wysokie koszty utrzymania śmigłowców caracal we francuskiej armii. Maciej Miłosz: 31,7 proc. śmigłowców caracal we francuskiej flocie w 2016 r. było gotowych do użycia. To dużo czy mało? Juliusz Sabak: Jak na sytuację w jakiej operują, to całkiem niezły wynik. Bo np. uderzeniowe śmigłowce tiger miały w tym samym czasie tę gotowość na poziomie 25 proc. To i tak lepiej niż rok wcześniej, gdy oscylowała ona wokół 21 procent. A koszty ich serwisowania to niemało: rocznie półtora miliona euro za sztukę. Ale ta stosunkowo niska gotowość bojowa wynika  z tego, że śmigłowce tiger i caracal biorą obecnie udział w operacjach bojowych w Afryce. Warunki dla nich są tam bardzo ciężkie: pył i wysokie temperatury robią swoje. Ten pierwszy niszczy przekładnie, zatyka silniki i powoduje znacznie wyższe niż zazwyczaj zużycie części zamiennych.
15 grudnia 2017, 12:46
A gdyby tak Morawiecki kupił sobie garniutur w swoim rozmiarze? 
15 grudnia 2017, 17:22
Za co?Może go nie stać ?Pani premier podobno premii nie żałowała.