Mali: terroryści porwali 170 osób w hotelu

(fot. LenDog64 / Foter.com / CC BY-ND)
PAP / kw

Uzbrojeni sprawcy zaatakowali w piątek hotel Radisson w stolicy Mali, Bamako. Według grupy hotelowej Rezidor, dwaj napastnicy przetrzymują 170 zakładników - poinformowała agencja AFP. Reuters podaje, że "doszło do próby wzięcia zakładników".

Rzecznik hotelu, którego nie ma na miejscu zdarzenia, powiedział prasie, że wśród przetrzymywanych jest 140 gości i 30 pracowników. W chwili ataku obłożenie hotelu, który ma 190 pokojów, wynosiło 90 proc. Obecnie nikt nie może opuścić hotelu ani wejść do środka - dodał.

Cytowane przez Reutera źródła w malijskich siłach bezpieczeństwa podały, że napastnicy weszli do hotelu, strzelając i krzycząc "Allahu Akbar". Według tego informatora w hotelu znajduje się ok. 10 napastników; grupa Rezidor mówiła wcześniej o dwóch.

Według niepotwierdzonych informacji przytoczonych przez dziennik "Daily Mirror" zginęło 9 osób.

DEON.PL POLECA

Miejscowe media informują, że do ataku doszło ok. godz. 8 (godz. 9 w Polsce).

"Bardzo wcześnie rano słychać było odgłosy strzelaniny, najprawdopodobniej doszło do próby wzięcia zakładników. Na miejscu jest policja, która odgradza hotel" - informowało cytowane przez Reutera źródło w malijskich siłach bezpieczeństwa.

Terroryści przyjechali pod hotel samochodem na dyplomatycznych numerach, dzięki czemu uzyskali dostęp do budynku.

Następnie przedarli się przez ochronę i krzycząc "Allahu Akbar", zaczęli strzelać do ochroniarzy, po czym przenieśli się na jedno z wyższych pięter, barykadując się tam z zakładnikami.

Hotel Radisson Blu w centrum malijskiej stolicy jest popularny wśród dyplomatów, zagranicznych turystów oraz pracowników linii lotniczych Air France. Reklamował się jako najbezpieczniejszy hotel w kraju.

Mali pogrążyło się w chaosie w 2012 roku, kiedy powiązani z Al-Kaidą islamiści wykorzystali wojskowy zamach stanu w Bamako do zawłaszczenia separatystycznej rebelii Tuaregów i zajęcia pustynnej północy kraju. Interwencja militarna pod wodzą Francji wyparła ich stamtąd dwa lata temu, ale rebelianci, którzy dążą do oderwania północy od reszty kraju, nadal dokonują ataków.

Cytowane przez "Daily Mirror" źródła w malijskich władzach podają, że w ostatnich miesiącach udaremnili kilka ataków terrorystycznych planowanych przez dżihadystyczną grupę znaną jako Front Wyzwolenia Maciny, przez lokalne media nazywaną "nowym Boko Haram". Boko Haram to organizacja, która w tym roku złożyła przysięgę wierności wobec Państwa Islamskiego, aktywnego w Syrii i Iraku.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Mali: terroryści porwali 170 osób w hotelu
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.