Meksyk sparaliżowany po śmierci bossa kartelu. Płonące auta, blokady dróg i alerty dla turystów

Chaos i przemoc na ulicach po śmierci "El Mencho". Fot. X / @Historia Fotografią Pisana
businessinsider.com.pl / jh

Śmierć jednego z najpotężniejszych bossów narkotykowych w Meksyku doprowadziła do gwałtownej fali przemocy, która sparaliżowała transport, wywołała blokady dróg i zmusiła turystów do pozostania w hotelach. Władze Stanów Zjednoczonych potwierdziły, że pomogły w operacji, która doprowadziła do eliminacji przywódcy kartelu.

Chaos w turystycznym raju

Jednym z miejsc najbardziej dotkniętych wydarzeniami było Puerto Vallarta – popularny kurort nad Pacyfikiem, uznawany dotąd za stosunkowo bezpieczny dla zagranicznych gości. Po rozpoczęciu operacji wojskowej przeciwko kartelowi narkotykowemu uzbrojone grupy przestępcze odpowiedziały serią brutalnych działań.

DEON.PL POLECA


Na ulicach pojawiły się płonące pojazdy, a główne drogi zostały zablokowane. Przestępcy zatrzymywali autobusy i ciężarówki, zmuszali kierowców i pasażerów do opuszczenia pojazdów, a następnie je podpalali. W mieście dochodziło także do strzelanin i ataków na obiekty handlowe oraz instytucje finansowe.

W obliczu zagrożenia hotele rozesłały do turystów pilne komunikaty bezpieczeństwa, zalecając pozostanie w budynkach. Goście dowiadywali się o sytuacji z wiadomości SMS, aplikacji hotelowych, mediów społecznościowych oraz bezpośrednio od personelu. Na pewien czas wstrzymano kursowanie taksówek, a część usług została ograniczona.

Śmierć „El Mencho”

Bezpośrednią przyczyną eskalacji przemocy była śmierć Nemesio Osegury Cervantesa, znanego jako „El Mencho”. Był on przywódcą kartelu Jalisco Nueva Generación i jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców na świecie.

Zginął podczas operacji przeprowadzonej przez meksykańskie siły bezpieczeństwa w stanie Jalisco. Przez lata odgrywał kluczową rolę w przemycie fentanylu do Stanów Zjednoczonych. Za informacje prowadzące do jego schwytania wyznaczono nagrodę w wysokości 15 milionów dolarów.

DEON.PL POLECA


Śmierć lidera kartelu wywołała natychmiastową reakcję jego struktur. Uzbrojone grupy rozpoczęły skoordynowane działania odwetowe w wielu częściach kraju, atakując infrastrukturę, blokując drogi i wywołując chaos komunikacyjny.

USA potwierdzają udział w operacji

Administracja Stanów Zjednoczonych oficjalnie potwierdziła, że odegrała istotną rolę w operacji. Amerykańskie służby przekazały Meksykowi dane wywiadowcze, które umożliwiły zlokalizowanie i wyeliminowanie lidera kartelu.

Według informacji przekazanych przez Biały Dom, podczas operacji zginęło także trzech innych członków organizacji, a kolejnych zatrzymano lub raniono. Władze USA podkreśliły, że walka z kartelami odpowiedzialnymi za przemyt narkotyków pozostaje jednym z kluczowych priorytetów bezpieczeństwa.

Przemoc w wielu regionach kraju

Fala przemocy objęła co najmniej trzynaście stanów, głównie w zachodniej i centralnej części Meksyku. Najbardziej napięta sytuacja panowała w stanie Jalisco oraz w aglomeracji Guadalajary, ale incydenty odnotowano również w Nayarit, Colimie, Michoacán, Guanajuato, Zacatecas, Guerrero, Oaxaca i Tamaulipas.

W turystycznym stanie Quintana Roo doszło do podpaleń samochodów na ważnych trasach komunikacyjnych, co spowodowało czasowe zamknięcie niektórych dróg. W kilku regionach zawieszono zajęcia szkolne, a mieszkańców wezwano do pozostania w domach.

Zakłócenia w transporcie i alerty dla turystów

Blokady dróg i napięta sytuacja wpłynęły również na transport lotniczy. Część połączeń do miast takich jak Puerto Vallarta, Guadalajara czy Manzanillo została odwołana. Niektóre samoloty zawrócono jeszcze w trakcie lotu.

Ambasady wielu państw, w tym Stanów Zjednoczonych i Polski, wydały komunikaty bezpieczeństwa dla swoich obywateli. Podkreślano, że choć cudzoziemcy nie byli bezpośrednim celem ataków, powinni zachować szczególną ostrożność i stosować się do zaleceń władz.

Stopniowy powrót do normalności

Wieczorem sytuacja zaczęła się stabilizować. Lotniska wznowiły działalność, a hotele wróciły do normalnego funkcjonowania. Władze oraz media ostrzegały jednocześnie przed fałszywymi informacjami, które pojawiały się w internecie i potęgowały chaos informacyjny.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Meksyk sparaliżowany po śmierci bossa kartelu. Płonące auta, blokady dróg i alerty dla turystów
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.