OBWE: nowy dokument ws. Ukrainy

(fot. PAP/EPA/ALEXANDER ERMOCHENKO)
PAP / Małgorzata Wykrzykowska / ptsj

Trójstronna grupa kontaktowa (OBWE, Ukraina, Rosja) przygotowała nowy dokument ws. Ukrainy i liczy na jego podpisanie w sobotę - poinformował w sobotę przedstawiciel OBWE państwową białoruską agencję BiełTA.

W dokumencie, który został przygotowany w ostatecznej wersji w piątek, przewidziano konkretne posunięcia, które powinny zapewnić realizację podstawowych kroków zmierzających do deeskalacji konfliktu.

OBWE podkreśla, że trójstronna grupa kontaktowa jest gotowa przybyć do Mińska w sobotę, aby przeprowadzić nową rundę konsultacji i zatwierdzić osiągnięte uzgodnienia z sygnatariuszami podpisanych w Mińsku 5 i 19 września memorandum i protokołu.

Trójstronna grupa kontaktowa, w skład której wchodzą b. prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, ambasador Rosji w Kijowie Michaił Zurabow i wysłanniczka OBWE Heidi Tagliavini, spotkała się w czwartek z prezydentem Petro Poroszenką.

DEON.PL POLECA

OBWE wydała w piątek wieczorem komunikat, w którym podkreślono, że przedstawiciele grupy wychodzą z założenia, iż należy osiągnąć takie rezultaty praktyczne, jak zawarcie wiążącego porozumienia o natychmiastowym zawieszeniu broni i wycofaniu broni ciężkiej od linii starć, tak jak to było przewidziane w memorandum z 19 września.

Należy także zapewnić możliwość dostarczania w objęte konfliktem rejony obwodów donieckiego i ługańskiego artykułów pierwszej potrzeby oraz pomocy humanitarnej, a także osiągnąć rzeczywiste postępy w zwalnianiu jeńców. Chodzi także o znajdującą się w rosyjskim areszcie ukraińską pilotkę wojskową i deputowaną do ukraińskiego parlamentu Nadiję Sawczenko, oskarżoną o współudział w zabójstwie rosyjskich dziennikarzy.

"Dokument, który może być podpisany jutro, zawiera listę konkretnych kroków mających prowadzić do realizacji tych podstawowych celów w celu deeskalacji sytuacji" - podkreśliła OBWE w oświadczeniu.

W piątek nie doszło do spotkania grupy kontaktowej w Mińsku. Do stolicy Białorusi przyjechali wprawdzie przedstawiciele prorosyjskich separatystów z Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej (DRL) Denys Puszylin i Władysław Dejny, ale Ukraina po raz kolejny podkreśliła, że rozmowy możliwe są tylko z osobami, które podpisały jesienią w Mińsku protokół i memorandum, czyli z przywódcami obu republik Ołeksandrem Zacharczenką oraz Igorem Płotnickim.

Kuczma powiedział w piątek, że trójstronne spotkanie grupy w Mińsku może odbyć się w sobotę. "Nasz wyjazd przewiduje się jutro. Póki co, zamierzamy rano pojechać" - powiedział Kuczma dziennikarzom w Kijowie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

OBWE: nowy dokument ws. Ukrainy
Komentarze (17)
A
a-psik
31 stycznia 2015, 17:05
„19 stycznia, na dzień przed oficjalnym startem kampanii częściowej mobilizacji, blisko tysiąc mężczyzn z Pieregińska wyjechało do pracy za granicę – do Rosji. 26 autobusów pojechało do Krasnojarska” – alarmują ukraińskie media w odniesieniu do jednej z miejscowości rejonu rożniatowskiego w obwodzie iwano-frankowskim (Galicja). Jeszcze poważniej sprawa wygląda na Wołyniu, gdzie w jednym z rejonów doszło wręcz do małego powstania przeciw władzom wojskowym. Tak widzi sytuację nastawiony antyrządowo znany ukraiński bloger Yura z Sum: „Kijowski reżim zderzył się z aktami otwartego nieposłuszeństwa ludności. Osoby roznoszące powołania do wojska poddawane są systematycznie przemocy. Wioski organizują swoje oddziały samoobrony (na razie nieuzbrojone). Ludzie masowo rzucają pracę, żeby tylko nie iść na ubój organizowany przez oligarchów. (…) Na przekór starannie narzucanej przez media patriotycznej histerii ludzie głosują nogami. Nie chcą iść zabijać swoich braci i sióstr w Donbasie”. [url]https://marucha.wordpress.com/2015/01/30/ukraincy-masowo-unikaja-mobilizacji/[/url]
31 stycznia 2015, 18:33
"Kijowski reżim", "patriotyczna histeria" "nie chcą iść zabijać swoich braci i sióstr w Donbasie" Zdania, żywcem wyjęte z propagandowej gazetki antywojennej. W 1920, 1939 Sowieci drukowali takie po polsku. Dla wschodniej części Ukrainy nie muszą nawet tłumaczyć na obcy język. Kliknąłem w Twój link i przeczytałem m.in.: "Prezydent Władimir Putin zapowiedział ułatwienia dla licznie uciekających do Federacji Rosyjskiej Ukraińców w wieku poborowym."  Jak to się wszystko pięknie układa. Niech każdy, kto to przeczyta wyciągnie swoje wnioski. I nie zwracajcie uwagi, na to, co rosyjski trol napisze pod tym komentarzem.
31 stycznia 2015, 18:51
[url]http://www.1939.pl/galerie/dokumenty/rosyjskie/do-zolnierzy-armii-polskiej-kowalow-1939.jpg[/url]
31 stycznia 2015, 18:55
[url]http://parezja.pl/wp-content/uploads/2014/09/640px-Odezwa_sowiecka_1939_2.jpg[/url]
A
a-psik
31 stycznia 2015, 19:19
Wyluzuj chłopie bo się rozchorujesz. Tekst jest uczciwy i czepiasz się na oślep bez sensu - wyraźnie podaje, że nie są to słowa zwolennika oligarchów rządzących Ukrainą ani banderowców więc każdy czytelnik ma od razu pełną jasność. I co z tym Putinem, złożył taką ofertę czy nie złożył? To sprawa ustalenia prostego faktu. Na fakty nie ma się co obrażać.
A
a-psik
31 stycznia 2015, 19:36
No to przy okazji sam masz porównanie jaka była postawa Polaków, a jaka jest dzisiejszych Ukraińców. Z państwem Poroszenków, Jeceniuków i Kołomojskich jakoś nijak nie chcą się identyfikować i za armatnie mięso nie chcą im służyć. Może sam się zaciągniesz?
P:
Pupil :-)
31 stycznia 2015, 13:50
Gdyby w porę przeprowdzaono referendum i pozwolono ludziom zadecydować o swojej przynależności terytorialnej, wybito by asa z rękawa Putinowi i zapobigłiby tragicznemu w skutkach rozlewowi krwi.  Kijów, sponsorowany i podpuszczany obietnicami (bez pokrycia jak zwykle)  przez zachód, chciał pokazać swoją siłę i niezależnośc będąc gołodupcem, a Putin im perfidnie gra na nosie zbrojąc opowiadających się za nim Rosjan zamiszkałych te tereny, oraz wysyłając nowe kupy uzbrojonych bandziorów.  BEZSENSOWNE BOJE OGŁUPIAŁYCH PIJANYCH LUDZI, NA KTÓRYCH CIERPIĄ NAJSŁABSI Z DZIEĆMI. BOŻE DAJ IM OPAMIĘTANIE.  
31 stycznia 2015, 15:37
Jakie referendum? Przecież Putin starał się niedopuścić nawet do wyborów parlamentarnych i prezydenckich na Ukrainie!! Żeby mieć argument, że władza jest nielegalna! Chyba, że masz na myśli referendum organizowane siłami rosyjskimi, pod rosyjskimi karabinami jak na Krymie z frekwencją 107%... 
A
a-psik
31 stycznia 2015, 13:15
A tymczasem zwykli Ukraińcy wieją gdzie się da i wcale im się nie śpieszy do walki za imperia różnych cwaniaków Poroszenków: "wielu Ukraińców nie chce iść na wojnę [ja się nie dziwię - przyp.mój]. Tak wynika z raportu o wypełnianiu planu mobilizacyjnego. Wielu ucieka zagranicę, niektórzy odmawiają wprost powołując się na przekonania religijne. W jednej wsi, na wieść o mobilizacji, wszyscy młodzi mężczyźni zapakowali się w dwa autokary i wyjechali do Rosji. Co ciekawe, największy jednak  procent unikających powołania jest nie na wschodzie, ale na zachodzie Ukrainy, a więc w tej najbardziej ukraińskiej części Ukrainy. I nie są to jakieś jednostkowe przypadki, ale w niektórych rejonach Ukrainy ma to już charakter masowy." [url]http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/nie-chca-ginac-za-ukraine#[/url]
31 stycznia 2015, 15:50
Ci którzy uciekają zdają sobie sprawę z tego, z kim Ukraina toczy wojnę. Wojna Ukrainy z Rosją jest nie do wygrania. Żaden kraj nie przyśle swoich wojsk do walki z Rosjanami. Są w beznadziejnej sytuacji. Można być tylko pełnym podziwu, że udaje im się dotąd powstrzymać dywersję w pozostałych rosyjskojęzycznych regionach i czekać aż Kreml nasyci się ukraińską (i rosyjską) krwią. Jeżeli to nie nastąpi i Rosjanie zechcą szturmować Kijów koszty wojny będą już nie do uniesienia dla Rosji.
A
a-psik
31 stycznia 2015, 16:15
Zwykli Ukraińcy najwyraźniej już się zorientowali, że zostali, przepraszam za słowo, wydymani przez jedną grupę oligarchów przeciw drugiej i nie zamierzają dalej nadstawiać za nich karku. Raz udało się cwaniakom wspomaganym przez Zachód otumanić ludzi aby stali za nich na mrozie i wspomagali przewrót, ale drugi raz ten sam numer już jakoś nie przechodzi. Ludzie poszli po rozum do głowy i wieją zamiast ryzykować życie dla cudzych interesów. Z właściwą sobie swadą skomentował sytuację Michalkiewicz: "Weźmy dla przykładu taką Ukrainę. Tamtejsza niezwyciężona armia każdego dnia zadaje separatystom coraz cięższe ciosy, od których tamci najwyraźniej tracą orientacje przestrzenną i zaczynają ostrzeliwać własne pozycje – ale w międzyczasie odebrali niezwyciężonej ukraińskiej armii lotnisko w Doniecku, a raczej to, co z niego pozostało po wielomiesięcznym ostrzeliwaniu. Z tej okazji judeochrześcijański portal „Fronda” nazwał ukraińską załogę donieckiego lotniska „Spartanami Ukrainy” i wzniósł okrzyk: „Sława!” Warto w tym miejscu dodać, że ci „Spartanie” to tak naprawdę najemnicy, prywatne wojska ukraińskich oligarchów, którym premier Arszenik Jaceniuk powypuszczał poszczególne obwody w arendę – mam nadzieję, że nie za darmo." [url]http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3310[/url]
31 stycznia 2015, 18:22
Majdan był autentycznym głosem społeczeństwa ukraińskiego, które miało dość parszywego systemu postsowieckiego. Trwałby Majdan, jako ruch społeczny podobny do naszej Solidarności może i do dziś, gdyby nie napaść Rosji na Ukrainę. Konieczność obrony niepodległości wymusiła współpracę sił wyłonionych na Majdanie z tą częścią oligarchów, która opowiedziała się za Ukrainą. Otumanić niestety dali się Ci, którzy wierząc, że prawda leży "po środku" zaczęli śledzić "dla równowagi" rosyjską interpretację rzeczywistości. Przecenili swoje możliwości umysłowe. W starciu z trucizną najlepszej na świecie machiny propagandowej są bez szans. Teraz powielają brednie z Russia Today i innych równie "wiarygodnych" źródeł stając się pożytecznymi idiotami Kremla.
L
leszek
31 stycznia 2015, 12:35
Pytanie podstawowe, czy Putin rzeczywiście chce pokoju. Gdyby Putin chciał pokoju, to przecież tej wojny by dawno nie było, to jest wojna absurdalna, gdzie wszyscy tracą a nikt nie zyskuje. Ale wojna jest potrzebna Putinowi dla celów wewnętrznych, w obliczu narastających problemów wewnętrznych związanych z pogarszająca się sytuacja gospodarczą, jak nie można dac chleba, to zostają igrzyska. Więc pokój jest tutaj jak króliczek, którego się goni, ale nie po to, aby go złapać. Jedyna rada to zwiększyć koszty wojny dla Putina, aby rzeczywiście pokój stał się dla niego opłacalny. 
31 stycznia 2015, 11:07
Rosyjskie grupy walki psychologicznej i propagandowej usilnie pracują nad ukraińskimi podziałami i to z ogromnym powodzeniem. Według analityków IS, cała perfidia takiej gry polega na poddaniu ludności marionetkowych republik masowemu praniu mózgów. Pełną parą pracują nad tym spece wojskowi, których zadaniem jest wciągnięcie do takiej gry samych Ukraińców, bo to z nich czyni się propagandowych neofitów, czyli gorliwych wyznawców putinowskiego porządku. To oni wierzą i powielają wizerunek strony przeciwnej - faszystów i banderowców. A moskiewskie media chętnie służą pomocą w równie masowym propagowaniu fałszywych informacji o tajnych grobach dla setek zamordowanych przez kijowską juntę, ukrzyżowanych chłopcach i tysiącach zgwałconych kobiet.
A
asank
31 stycznia 2015, 11:06
Mogliby coś napisać o referendum na Słowacji i zachęcić do podpisywania petycji z poparciem dla Słowaków...
31 stycznia 2015, 11:01
Największą zbrodnią wojenną pozostaje jednak "przykrywanie" pozycji i środków ogniowych, żywą tarczą ludności cywilnej. Separatyści stosują taką metodę nagminnie, umieszczając artylerię i wyrzutnie rakietowe w dzielnicach mieszkalnych, w nadziei, że wojska rządowe bojąc się ofiar cywilnych, nie dokonają odwetu.
31 stycznia 2015, 11:00
Nagminnym procederem stały się także szykany watażków dowodzących zanarchizowanymi bandami, grabione są sklepy i samochody, a z ludności zdzierany jest haracz - rzekomy podatek wojenny. Szczególnymi osiągnięciami na tym polu popisują się dońscy i kubańscy Kozacy, którzy przyjechali budować na Ukrainie Russkij Mir - rosyjską cywilizację. Bandy szacowane na 17 tysięcy "bojowników" wsławiły się falą maruderstwa. Nawet tak antypatyczna persona, jak Igor Striełkow przyznał, że Wielkie Wojsko Dońskie wojuje głównie z babami, kurami i cysternami wódki, dając nogę przy pierwszym wystrzale przeciwnika. [url]http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=17220816&ticaid=114423[/url]