Turcja: Siły bezpieczeństwa zabiły 15 Kurdyjek

Turcja: Siły bezpieczeństwa zabiły 15 Kurdyjek
(fot. openDemocracy / flickr.com / CC BY-SA 2.0)
PAP / pz

W walkach z siłami bezpieczeństwa na południowym wschodzie Turcji zginęło w sobotę 15 kurdyjskich kobiet, które należały do separatystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) - poinformowało tureckie ministerstwo spraw wewnętrznych.

Podczas starć w prowincji Bitlis śmierć poniósł też członek tzw. straży wsi, czyli kurdyjskich sił pomocniczych, którym broń do walki z PKK dostarcza Ankara. Trzech członków tej formacji zostało rannych.

DEON.PL POLECA



Anonimowy przedstawiciel sił bezpieczeństwa w regionie poinformował, że PKK dysponuje oddziałami składającymi się wyłącznie z kobiet i to właśnie taki oddział został zdziesiątkowany.

W piątek przy granicy iracko-tureckiej zakończyła się trzydniowa operacja, podczas której zginęło siedmiu policjantów i siedmiu separatystów. Łącznie - w ciągu niespełna tygodnia - 29 osób, w tym 21 rebeliantów, poniosło śmierć w walkach.

Ukrywający się w Turcji i na północy Iraku członkowie PKK, którzy regularnie są atakowani przez tureckie lotnictwo, korzystają z wiosennych roztopów i przedostają się z Iraku do Turcji, gdzie organizują ataki.

Właśnie wiosną nasilają się operacje wojska i jednostek specjalnych policji wymierzone w separatystów.

DEON.PL POLECA


Tureckie media w ostatnich dniach informowały, że rząd w Ankarze postanowił zerwać bezpośrednie kontakty z PKK. Polityka otwartości wobec Kurdów, lansowana od 2009 r. przez rządzącą Partię Sprawiedliwości i Rozwoju, od dawna była krytykowana, ponieważ wiązała się z pierwszymi bezpośrednimi rozmowami z dowództwem PKK.

PKK jest uważana przez Turcję, USA i UE za organizację terrorystyczną. Szacuje się, że trwający od 1984 roku konflikt w tureckim Kurdystanie spowodował śmierć około 45 tys. ludzi.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Turcja: Siły bezpieczeństwa zabiły 15 Kurdyjek
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.