Wystawa #StolenMemory w Polsce. Pomóż odnaleźć rodziny ofiar

Wystawa #StolenMemory w Polsce. Pomóż odnaleźć rodziny ofiar
Fot. Arolsen Archives
Arolsen Archives / tk

Wystawa #StolenMemory, poświęcona ofiarom niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych, wyruszy 1 marca w trasę po Polsce. Celem kampanii organizowanej przez Arolsen Archives jest odnalezienie rodzin ofiar i zwrócenie im depozytów - ostatnich pamiątek po bliskich. Ekspozycja, przygotowana w językach polskim, ukraińskim i angielskim, odwiedzi miasta położone w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy, a także miasta, w których schronienie znaleźli uciekający przed wojną sąsiedzi.

Arolsen Archives zainicjowały w 2016 roku kampanię #StolenMemory, by móc zwrócić jak najwięcej depozytów z czasu II wojny światowej krewnym ofiar. W poszukiwania angażują się wolontariusze z całego świata. Jeżeli chcesz pomóc w poszukiwaniach, zobacz poradnik, jak możesz to zrobić.

Od 2016 roku udało się odnaleźć około 700 rodzin i zwrócić im skradzione pamiątki po bliskich. W samej Polsce było to 159 rodzin. Obecnie na zwrot czeka łącznie 2,5 tys. kopert z depozytami. Wśród nich jest kilkaset rzeczy należących do osób z Polski i Ukrainy. Sprawdź na mapie, kogo szukamy w twojej okolicy.

Wystawa w czasie wojny

Pierwotnie wystawa miała odwiedzić miasta w Polsce i Ukrainie, jednak wybuch wojny uniemożliwił realizację trasy w takim kształcie. By móc dotrzeć z informacjami do rodzin ukraińskich, przygotowana została trasa uwzględniająca miasta, w których obecnie mieszka wielu Ukraińców, jak i biegnąca w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy.

DEON.PL POLECA

Fot. Arolsen ArchivesFot. Arolsen Archives

- Od roku tuż za wschodnią granicą Polski popełniane są okrutne zbrodnie przeciwko ludzkości. Po raz kolejny przerwane zostały rodzinne historie - dzieci i wnuki będą dorastać w traumie. Wydawało się, że w Europie taka wojna już się nie powtórzy. Ale, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, nagle okazało się, że nic nie jest pewne. Pokoju nie można już brać za pewnik. Tym bardziej ważne jest, aby podtrzymać pamięć o zbrodniach nazistowskich i pomóc zarówno ukraińskim, jak i polskim rodzinom wypełnić luki w ich rodzinnych historiach z powodu prześladowań nazistowskich i II wojny światowej – tłumaczy Floriane Azoulay, dyrektor Arolsen Archives.

Historia w morskim kontenerze

Ekspozycja została zrealizowana w morskim kontenerze z ruchomymi dłuższymi ścianami. Kontener otwiera się, tworząc nietypową przestrzeń ekspozycyjną.

Tegoroczna trasa zaczyna się w Muzeum Martyrologii w Słońsku. Tam ekspozycja będzie prezentowana do 21 marca, po czym pojedzie do Goleniowa i Gdyni. Następnie zatrzyma się w Warszawie, Brennej, Rzeszowie, Dębicy, Mielcu, Lublinie, Pustkowie, Luborzycy, Dusznikach Zdroju i Zamościu. Wszystkie terminy i miejsca można znaleźć na stronie internetowej stolenmemory.org.

Realizacja wystawy była możliwa dzięki wsparciu finansowemu placówek dyplomatycznych USA w Polsce i Niemczech oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec.

Fot. Arolsen ArchivesFot. Arolsen Archives

O Arolsen Archives

Arolsen Archives są Międzynarodowym Centrum Badań Prześladowań Nazistowskich i jednocześnie największym archiwum dokumentów dotyczących ofiar i Ocalonych. Zbiory zawierają informacje o 17,5 mln osób i są wpisane na listę dziedzictwa UNESCO „Pamięć Świata”. Znajdujące się w nich dokumenty dotyczą wielu różnych grup ofiar reżimu nazistowskiego i stanowią ważne źródło informacji dla dzisiejszego społeczeństwa.

Odwiedź archiwum online. Chcesz sprawdzić, czy zachowały się dokumenty na temat Twoich bliskich? Wyślij wniosek.

Źródło: Arolsen Archives / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Janusz Gajda

Historie Polaków, którzy w czasie II wojny światowej oddali życie za wiarę

Ksiądz Janusz Gajda od najmłodszych lat poznawał życiorysy męczenników z czasów hitlerowskiej okupacji. Po wojnie w jego rodzinnym Zawierciu pamięć o lokalnych bohaterach...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Wystawa #StolenMemory w Polsce. Pomóż odnaleźć rodziny ofiar
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.