Jedna z najpiękniejszych, najdłuższych i zarazem najbardziej poruszających scen ewangelicznych rozgrywa się przed grobem Łazarza. Opisuje ją naoczny świadek Jan, który musiał być tak poruszony całym zdarzeniem, że przekazał nam go z wyjątkową jak na ewangelistów dokładnością. Zresztą nie tylko jego poruszyła ta scena: wielu, którzy tam byli, uwierzyło w Jezusa, co do tego stopnia rozwścieczyło władze, że postanowili zabić nie tylko Jezusa, ale także Łazarza. Pośród obecnych tam ludzi, na próbę wiary wystawiona została też siostra Łazarza – Marta. Czy naprawdę wierzyła w to, co za chwilę miało nastąpić?
Jedna z najpiękniejszych, najdłuższych i zarazem najbardziej poruszających scen ewangelicznych rozgrywa się przed grobem Łazarza. Opisuje ją naoczny świadek Jan, który musiał być tak poruszony całym zdarzeniem, że przekazał nam go z wyjątkową jak na ewangelistów dokładnością. Zresztą nie tylko jego poruszyła ta scena: wielu, którzy tam byli, uwierzyło w Jezusa, co do tego stopnia rozwścieczyło władze, że postanowili zabić nie tylko Jezusa, ale także Łazarza. Pośród obecnych tam ludzi, na próbę wiary wystawiona została też siostra Łazarza – Marta. Czy naprawdę wierzyła w to, co za chwilę miało nastąpić?
PAP / jk
Wielkanoc to święto nadziei. Wielkanoc to święto zmartwychwstania i życia – mówił w niedzielę podczas mszy św. rezurekcyjnej w katedrze w Gnieźnie prymas Polski abp Wojciech Polak.
Wielkanoc to święto nadziei. Wielkanoc to święto zmartwychwstania i życia – mówił w niedzielę podczas mszy św. rezurekcyjnej w katedrze w Gnieźnie prymas Polski abp Wojciech Polak.
KAI/mł
„Modlimy się, aby mógł teraz spoczywać w pokoju. Ale spokój i odpoczynek to nie wszystko. Nie, obietnice dane przez Jezusa są bogatsze i bardziej satysfakcjonujące." - mówił kard. Vincent Nichols podczas mszy żałobnej w intencji księcia Filipa.
„Modlimy się, aby mógł teraz spoczywać w pokoju. Ale spokój i odpoczynek to nie wszystko. Nie, obietnice dane przez Jezusa są bogatsze i bardziej satysfakcjonujące." - mówił kard. Vincent Nichols podczas mszy żałobnej w intencji księcia Filipa.
Wyłania się z tych słów raczej przerażający obraz Jego ponownego przyjścia: miliardy mogił otwiera się gwałtownie, kości pośpiesznie się łączą i zmarli wyskakują z grobów. Jednak w tym fragmencie Jezus mógł odnosić się do wielu zdarzeń.
Wyłania się z tych słów raczej przerażający obraz Jego ponownego przyjścia: miliardy mogił otwiera się gwałtownie, kości pośpiesznie się łączą i zmarli wyskakują z grobów. Jednak w tym fragmencie Jezus mógł odnosić się do wielu zdarzeń.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}