KAI / mł
"Pomyślałem: ok, to niezwykłe; co tu się dzieje? To był dzień, w którym zdałem sobie sprawę, że czegokolwiek oczekiwał ten człowiek, ja też tego chciałem." - opowiada o Janie Pawle II Szwajcar Mario Enzler, który nawrócił się, służąc w Gwardii Szwajcarskiej.  
"Pomyślałem: ok, to niezwykłe; co tu się dzieje? To był dzień, w którym zdałem sobie sprawę, że czegokolwiek oczekiwał ten człowiek, ja też tego chciałem." - opowiada o Janie Pawle II Szwajcar Mario Enzler, który nawrócił się, służąc w Gwardii Szwajcarskiej.  
Czy polski patriota musi być katolikiem? A czy katolik w Polsce musi być patriotą? Takich pytań jest więcej. Nie powinny pozostać bez odpowiedzi, jeśli poważnie traktuje się sprawę miłości Ojczyzny.
Czy polski patriota musi być katolikiem? A czy katolik w Polsce musi być patriotą? Takich pytań jest więcej. Nie powinny pozostać bez odpowiedzi, jeśli poważnie traktuje się sprawę miłości Ojczyzny.
Czasami mam wrażenie, że im więcej papieże wzywają do pokoju, rozbrojenia, braterstwa, tym więcej mamy ognisk zapalnych na świecie, więcej konfliktów zbrojnych i ich skutków. I nie chodzi tylko o Franciszka. Tak było przed II wojną światową, tak było za Jana Pawła II i podobnie jest teraz. Dla wielu jest to powodem olbrzymiej frustracji, a jednocześnie napięcia i poczucia bezsilności. Dla innych zaś okazją do szyderstw i śmiechu.
Czasami mam wrażenie, że im więcej papieże wzywają do pokoju, rozbrojenia, braterstwa, tym więcej mamy ognisk zapalnych na świecie, więcej konfliktów zbrojnych i ich skutków. I nie chodzi tylko o Franciszka. Tak było przed II wojną światową, tak było za Jana Pawła II i podobnie jest teraz. Dla wielu jest to powodem olbrzymiej frustracji, a jednocześnie napięcia i poczucia bezsilności. Dla innych zaś okazją do szyderstw i śmiechu.
National Catholic Register / pk
Mało kto o tym pamięta, ale Jan Paweł II w czasie swojego pontyfikatu zdecydował się na dość odważny krok, jakim było przywrócenie do ogólnego kalendarza rzymskiego wspomnień świętych patronów, którzy zostali z niego usunięci. Wśród nich była wyjątkowa święta, która jest patronką samotnych kobiet.
Mało kto o tym pamięta, ale Jan Paweł II w czasie swojego pontyfikatu zdecydował się na dość odważny krok, jakim było przywrócenie do ogólnego kalendarza rzymskiego wspomnień świętych patronów, którzy zostali z niego usunięci. Wśród nich była wyjątkowa święta, która jest patronką samotnych kobiet.
Jedną z cech wyróżniającą chrześcijan była ich więź braterska. „Patrzcie, jak oni się miłują” – zdanie zanotowane przez pisarza wczesnochrześcijańskiego Tertuliana jest niedościgłym ideałem od starożytności. Ale my dzisiaj bardziej jesteśmy skłonni myśleć logiką kultowej komedii „Sami swoi”, którą najlepiej obrazują słowa: „sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie”.
Jedną z cech wyróżniającą chrześcijan była ich więź braterska. „Patrzcie, jak oni się miłują” – zdanie zanotowane przez pisarza wczesnochrześcijańskiego Tertuliana jest niedościgłym ideałem od starożytności. Ale my dzisiaj bardziej jesteśmy skłonni myśleć logiką kultowej komedii „Sami swoi”, którą najlepiej obrazują słowa: „sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie”.
KAI / pk
- Pan przychodzi, Pan jest blisko. Wejdź z Nim w relację, a zobaczysz także w swoim życiu czyny, które nie wydają się możliwe do spełnienia - powiedział kard. Grzegorz Ryś. Polacy mieszkający w Rzymie oraz pielgrzymi odwiedzający Wieczne Miasto, uczestniczyli w porannej Mszy świętej przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra, która stała się już tradycją w czwartkowe poranki. Liturgii przewodniczył metropolita łódzki, który wygłosił również homilię.
- Pan przychodzi, Pan jest blisko. Wejdź z Nim w relację, a zobaczysz także w swoim życiu czyny, które nie wydają się możliwe do spełnienia - powiedział kard. Grzegorz Ryś. Polacy mieszkający w Rzymie oraz pielgrzymi odwiedzający Wieczne Miasto, uczestniczyli w porannej Mszy świętej przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra, która stała się już tradycją w czwartkowe poranki. Liturgii przewodniczył metropolita łódzki, który wygłosił również homilię.
Rok kalendarzowy 2024 niebłaganie zbliża się do końca. Ostatnie jego dni, a zwłaszcza ten mój ostatni felieton w tym roku to okazja do refleksji nad tym, co przeżyliśmy wspólnie w tym niełatwym dla wszystkich czasie. Dobro czy zło, szczęście czy nieszczęście? – to zwykle pytania, jakie sobie zadajemy w takich sytuacjach. Okoliczności zewnętrzne, zarówno globalne, jak i nasze krajowe nie są specjalnie sprzyjające, ale cóż. W takim świecie żyjemy. Pozwolę sobie zatem na moje autorskie podsumowanie mijającego roku.
Rok kalendarzowy 2024 niebłaganie zbliża się do końca. Ostatnie jego dni, a zwłaszcza ten mój ostatni felieton w tym roku to okazja do refleksji nad tym, co przeżyliśmy wspólnie w tym niełatwym dla wszystkich czasie. Dobro czy zło, szczęście czy nieszczęście? – to zwykle pytania, jakie sobie zadajemy w takich sytuacjach. Okoliczności zewnętrzne, zarówno globalne, jak i nasze krajowe nie są specjalnie sprzyjające, ale cóż. W takim świecie żyjemy. Pozwolę sobie zatem na moje autorskie podsumowanie mijającego roku.
vaticannews.va / pzk
Angelo Amato urodził się w Bari, w południowych Włoszech w 1938 r. Przerwał studia, by wstąpić do salezjanów. Święcenia biskupie otrzymał z rąk św. Jana Pawła II. Benedykt XVI mianował go Prefektem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w 2008 r. Dwa lata później wyniósł go do godności kardynalskiej. Kardynał Angelo Amato, salezjanin, emerytowany prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, zmarł 31 grudnia 2024 r., mając 86 lat.
Angelo Amato urodził się w Bari, w południowych Włoszech w 1938 r. Przerwał studia, by wstąpić do salezjanów. Święcenia biskupie otrzymał z rąk św. Jana Pawła II. Benedykt XVI mianował go Prefektem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w 2008 r. Dwa lata później wyniósł go do godności kardynalskiej. Kardynał Angelo Amato, salezjanin, emerytowany prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, zmarł 31 grudnia 2024 r., mając 86 lat.
Vatican Media/dm
Ojciec Święty bardzo lubił śpiewać kolędy. Śpiewał głośno i widać było, że bardzo go to cieszy. Kolędowanie w wieczór wigilijny nie trwało bardzo długo, ale dla nas to był dopiero początek. Kolędowaliśmy codziennie aż do Trzech Króli – wspomina drugi sekretarz Jana Pawła II abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, w książce „Najbardziej lubił wtorki. Opowieść o życiu codziennym Jana Pawła II”.
Ojciec Święty bardzo lubił śpiewać kolędy. Śpiewał głośno i widać było, że bardzo go to cieszy. Kolędowanie w wieczór wigilijny nie trwało bardzo długo, ale dla nas to był dopiero początek. Kolędowaliśmy codziennie aż do Trzech Króli – wspomina drugi sekretarz Jana Pawła II abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, w książce „Najbardziej lubił wtorki. Opowieść o życiu codziennym Jana Pawła II”.
Logo źródła: Życie Duchowe Stanisław Łucarz SJ
- Benedykt XVI jest bolesną ofiarą konfrontacji świata Chry­stusa ze światem antychrysta. Zresztą sam papież w ostatnim wywiadzie powiedział, że mamy dziś do czynienia z rosną­cą na naszych oczach cywilizacją antychrysta, czyli mówie­nia o wszystkim "na opak", także w Kościele. (....) Cza­sami się zastanawiam, czy nie docieramy już do końca świa­ta - powiedział ks. Robert Skrzypczak w rozmowie ze Stanisławem Łucarzem SJ, która została opublikowana w najnowszym numerze "Życia duchowego".
- Benedykt XVI jest bolesną ofiarą konfrontacji świata Chry­stusa ze światem antychrysta. Zresztą sam papież w ostatnim wywiadzie powiedział, że mamy dziś do czynienia z rosną­cą na naszych oczach cywilizacją antychrysta, czyli mówie­nia o wszystkim "na opak", także w Kościele. (....) Cza­sami się zastanawiam, czy nie docieramy już do końca świa­ta - powiedział ks. Robert Skrzypczak w rozmowie ze Stanisławem Łucarzem SJ, która została opublikowana w najnowszym numerze "Życia duchowego".
KAI
W sprawie kradzieży trwa śledztwo. Analizowane są nagrania z kamer bezpieczeństwa w okolicy katedry, które mogą pomóc zidentyfikować sprawcę.
W sprawie kradzieży trwa śledztwo. Analizowane są nagrania z kamer bezpieczeństwa w okolicy katedry, które mogą pomóc zidentyfikować sprawcę.
Rafael Film / tk
2 kwietnia w polskich kinach zadebiutuje film "21.37", który powstał z okazji 20. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II. To opowieść o nieprawdopodobnych wydarzeniach, które miały miejsce w Polsce po śmierci papieża.
2 kwietnia w polskich kinach zadebiutuje film "21.37", który powstał z okazji 20. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II. To opowieść o nieprawdopodobnych wydarzeniach, które miały miejsce w Polsce po śmierci papieża.
vaticannews.pl / jh
Zachwycamy się św. Janem Pawłem II, podziwiamy jego zdjęcia i czyny, ale czy naprawdę żyjemy tym, czego nauczał? – pytał o. Wojciech Morawski OP podczas czwartkowej Mszy św. przy grobie Papieża Polaka w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Eucharystii przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal
Zachwycamy się św. Janem Pawłem II, podziwiamy jego zdjęcia i czyny, ale czy naprawdę żyjemy tym, czego nauczał? – pytał o. Wojciech Morawski OP podczas czwartkowej Mszy św. przy grobie Papieża Polaka w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Eucharystii przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal
Vaticannews / jk
Międzynarodowa, interdyscyplinarna konferencja naukowa „Jan Paweł II: czytać historię, tworzyć historię” odbyła się w dniach 26-27 marca na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. U progu rocznicy śmierci papieża zastanawiano się nad jego rolą w kształtowaniu dziejów współczesnych, analizowano też jego refleksję nad historią i pamięcią oraz działania na rzecz upadku komunizmu w Europie Środkowej i pokoju na świecie.
Międzynarodowa, interdyscyplinarna konferencja naukowa „Jan Paweł II: czytać historię, tworzyć historię” odbyła się w dniach 26-27 marca na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. U progu rocznicy śmierci papieża zastanawiano się nad jego rolą w kształtowaniu dziejów współczesnych, analizowano też jego refleksję nad historią i pamięcią oraz działania na rzecz upadku komunizmu w Europie Środkowej i pokoju na świecie.
Te ostatnie dwadzieścia lat, to był dziwny czas dla Polaków. Za kilka dni przypadnie 20. rocznica „odejścia do domu Ojca” Jana Pawła II. Większość z nas ma żywe, osobiste wspomnienia z tamtych chwil. A jednocześnie, wydaje się, jakby to było w jakichś zamierzchłych czasach, kiedy wszystko było inne. To, co się podziało z naszą pamięcią o Janie Pawle II, z przeżyciami, jakie mieliśmy przez cały okres jego pontyfikatu i ich realnymi skutkami może wprawić w osłupienie.
Te ostatnie dwadzieścia lat, to był dziwny czas dla Polaków. Za kilka dni przypadnie 20. rocznica „odejścia do domu Ojca” Jana Pawła II. Większość z nas ma żywe, osobiste wspomnienia z tamtych chwil. A jednocześnie, wydaje się, jakby to było w jakichś zamierzchłych czasach, kiedy wszystko było inne. To, co się podziało z naszą pamięcią o Janie Pawle II, z przeżyciami, jakie mieliśmy przez cały okres jego pontyfikatu i ich realnymi skutkami może wprawić w osłupienie.
vaticannews.pl / jh
Włoski dziennikarz Gabriele Manzo przeżył nawrócenie podczas odchodzenia św. Jana Pawła II. Po 20 latach opisał swoje doświadczenie w książce „Ostatnie dni Karola Wojtyły. Jan Paweł II, papież, który żył dwa razy”. Publikacja ukazała się w 2025 roku i ukazuje duchowy wpływ papieża Polaka na życie jednostek i całych wspólnot.
Włoski dziennikarz Gabriele Manzo przeżył nawrócenie podczas odchodzenia św. Jana Pawła II. Po 20 latach opisał swoje doświadczenie w książce „Ostatnie dni Karola Wojtyły. Jan Paweł II, papież, który żył dwa razy”. Publikacja ukazała się w 2025 roku i ukazuje duchowy wpływ papieża Polaka na życie jednostek i całych wspólnot.
PAP / tk
Zamach na placu świętego Piotra, pielgrzymka do Krakowa, wakacje we włoskich górach, jedna z ostatnich dróg krzyżowych... Przeżyjmy te niezwykłe momenty pontyfikatu Jana Pawła II jeszcze raz, wpatrując się w utrwalone na fotografiach wspomnienia.
Zamach na placu świętego Piotra, pielgrzymka do Krakowa, wakacje we włoskich górach, jedna z ostatnich dróg krzyżowych... Przeżyjmy te niezwykłe momenty pontyfikatu Jana Pawła II jeszcze raz, wpatrując się w utrwalone na fotografiach wspomnienia.
KAI / pk
Świętość Jana Pawła II była zakorzeniona w modlitwie - wskazuje kard. Konrad Krajewski - dziś jałmużnik papieski, który przez ostatnie siedem lat życia Papieża Polaka pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego. Był on jedną z nielicznych osób obecnych przy umierającym Janie Pawle II.
Świętość Jana Pawła II była zakorzeniona w modlitwie - wskazuje kard. Konrad Krajewski - dziś jałmużnik papieski, który przez ostatnie siedem lat życia Papieża Polaka pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego. Był on jedną z nielicznych osób obecnych przy umierającym Janie Pawle II.
PAP / pk
Portugalczycy do dzisiaj są wdzięczni Karolowi Wojtyle za mówienie w ich języku oraz promowanie objawień fatimskich, powiedział w rozmowie z PAP amerykański watykanista i korespondent Dennis Redmont.
Portugalczycy do dzisiaj są wdzięczni Karolowi Wojtyle za mówienie w ich języku oraz promowanie objawień fatimskich, powiedział w rozmowie z PAP amerykański watykanista i korespondent Dennis Redmont.
KAI / pk
W zbiorze homilii obecnego papieża z czasów, gdy był arcybiskupem Buenos Aires, zachowała się ta, którą wygłosił podczas Mszy św. w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 4 kwietnia 2005 r., a więc dwa dni po śmierci Jana Pawła II. Mówił wówczas o niezwykłej spójności, która cechowała papieża Polaka i której wzorem jest sam Chrystus.
W zbiorze homilii obecnego papieża z czasów, gdy był arcybiskupem Buenos Aires, zachowała się ta, którą wygłosił podczas Mszy św. w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 4 kwietnia 2005 r., a więc dwa dni po śmierci Jana Pawła II. Mówił wówczas o niezwykłej spójności, która cechowała papieża Polaka i której wzorem jest sam Chrystus.