- Mariologia była narzędziem utrwalania wygodnego dla mężczyzn obrazu kobiety. Nie ze złej woli. Za Jana Pawła II mamy jeden z najbardziej problematycznych momentów w tej sferze: użycie argumentu mariologicznego, by uzasadnić zakaz święceń kobiet. W liście apostolskim Ordinatio sacerdotalis (1994) pada zdanie, że Maryja – ta, której „najbardziej przysługiwałoby kapłaństwo” – nie została kapłanem, bo „sama tego nie chciała”. I dlatego kobiety nie mogą być święcone. To pada jako argument - mówi ks. Strzelczyk w książkowym wywiadzie "Kościół, świat, reforma. Rozmowy o wierze i sumieniu".
- Mariologia była narzędziem utrwalania wygodnego dla mężczyzn obrazu kobiety. Nie ze złej woli. Za Jana Pawła II mamy jeden z najbardziej problematycznych momentów w tej sferze: użycie argumentu mariologicznego, by uzasadnić zakaz święceń kobiet. W liście apostolskim Ordinatio sacerdotalis (1994) pada zdanie, że Maryja – ta, której „najbardziej przysługiwałoby kapłaństwo” – nie została kapłanem, bo „sama tego nie chciała”. I dlatego kobiety nie mogą być święcone. To pada jako argument - mówi ks. Strzelczyk w książkowym wywiadzie "Kościół, świat, reforma. Rozmowy o wierze i sumieniu".
KAI / jk
Po raz 55. odbyło się w Kaliszu Ogólnopolskie Sympozjum Józefologiczne. Wykłady poprzedziła Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa w kaliskiej bazylice sprawowana przez biskupa kaliskiego Damiana Bryla.
Po raz 55. odbyło się w Kaliszu Ogólnopolskie Sympozjum Józefologiczne. Wykłady poprzedziła Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa w kaliskiej bazylice sprawowana przez biskupa kaliskiego Damiana Bryla.
ks. Tomasz Halik
"Wszystko w tym chrześcijaństwie mogłabym przyjąć, tylko tego Niepokalanego Poczęcia nie mogę przełknąć!" - ileż to razy sły­szeliśmy już coś podobnego.
"Wszystko w tym chrześcijaństwie mogłabym przyjąć, tylko tego Niepokalanego Poczęcia nie mogę przełknąć!" - ileż to razy sły­szeliśmy już coś podobnego.
Jacek Bolewski / Wydawnictwo WAM
"Ojciec Bolewski najwyraźniej dostrzegał darmowość miłości Boga w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej, którą bardzo kochał, do której modlił się codziennie. Niemal całe swoje życie zakonne zgłębiał tajemnicę Maryi w relacji do Ducha Świętego i Jej Syna. Uważał, że prawdy wiary dotyczące Maryi mają szersze znaczenie obejmujące wszystkich członków Kościoła. Sam przyznawał, że to właśnie dzięki pomocy Maryi, zdołał tyle uczynić w życiu."
"Ojciec Bolewski najwyraźniej dostrzegał darmowość miłości Boga w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej, którą bardzo kochał, do której modlił się codziennie. Niemal całe swoje życie zakonne zgłębiał tajemnicę Maryi w relacji do Ducha Świętego i Jej Syna. Uważał, że prawdy wiary dotyczące Maryi mają szersze znaczenie obejmujące wszystkich członków Kościoła. Sam przyznawał, że to właśnie dzięki pomocy Maryi, zdołał tyle uczynić w życiu."
Alina Petrowa-Wasilewicz / KAI / psd
Polska maryjność zawsze budziła gorące dyskusje i spory. Dla jej krytyków jest świadectwem niedojrzałości i łatwizny intelektualnej, jej obrońcy widzą w niej "znak firmowy" lokalnego katolicyzmu, fundament i gwarancję jego trwania.
Polska maryjność zawsze budziła gorące dyskusje i spory. Dla jej krytyków jest świadectwem niedojrzałości i łatwizny intelektualnej, jej obrońcy widzą w niej "znak firmowy" lokalnego katolicyzmu, fundament i gwarancję jego trwania.