Mariusz Han SJ
Dwa charaktery, ale ta sama miłość…
Dwa charaktery, ale ta sama miłość…
Jacek Bolewski SJ
Marta nie od razu stała się świętą. Musiała się uczyć powoli, jak skupić się na jednym i nie ulegać niepokojowi.
Marta nie od razu stała się świętą. Musiała się uczyć powoli, jak skupić się na jednym i nie ulegać niepokojowi.
Logo źródła: Na dobranoc Mariusz Han SJ
Troszczyć się niepotrzebnie…
Troszczyć się niepotrzebnie…
ks. Robert Skrzypczak
Mamy wszyscy sporo kłopotów z tym, jak pogodzić zawodową aktywność z życiem osobistym i duchowym. W świadomości wielu osób powstaje przerażająca alternatywa "albo, albo".
Mamy wszyscy sporo kłopotów z tym, jak pogodzić zawodową aktywność z życiem osobistym i duchowym. W świadomości wielu osób powstaje przerażająca alternatywa "albo, albo".
Libreria Editrice Vaticana
Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański" - Castel Gandolfo, 18.07.2010.
Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański" - Castel Gandolfo, 18.07.2010.
Stanisław Biel SJ
Przywiązując nadmierną wagę do spraw drugorzędnych, Marta traci z oczu pierwszorzędne. Jej intencją było ugoszczenie Przyjaciela. Jednak praca dla Jezusa staje się ważniejsza od Niego samego.
Przywiązując nadmierną wagę do spraw drugorzędnych, Marta traci z oczu pierwszorzędne. Jej intencją było ugoszczenie Przyjaciela. Jednak praca dla Jezusa staje się ważniejsza od Niego samego.
Mieczysław Łusiak SJ
To wydarzenie w domu Marty, Marii i Łazarza nie pozostawia żadnych wątpliwości: modlitwa to przede wszystkim słuchanie Boga.
To wydarzenie w domu Marty, Marii i Łazarza nie pozostawia żadnych wątpliwości: modlitwa to przede wszystkim słuchanie Boga.
Mieczysław Łusiak SJ
Można służyć i pomagać ludziom z wielu różnych motywów. Nie każda służba i nie każde pomaganie ludziom jest miłością. Może tak właśnie było z Martą? Może jej służba nie wynikała z miłości, tylko z nadmiernej troski i niepokoju: "Jak mnie ocenią? Czy zrobię dobre wrażenie?"
Można służyć i pomagać ludziom z wielu różnych motywów. Nie każda służba i nie każde pomaganie ludziom jest miłością. Może tak właśnie było z Martą? Może jej służba nie wynikała z miłości, tylko z nadmiernej troski i niepokoju: "Jak mnie ocenią? Czy zrobię dobre wrażenie?"
Adwent jest oczekiwaniem na przyjście Pana. Słyszeliśmy o tym już wiele razy. Ale o jakie oczekiwanie chodzi? Bo przecież w tym okresie przeżywamy pierwsze pojawienie się Chrystusa na ziemi, Jego ciągłą obecność wśród nas, oraz Jego powtórne przybycie na końcu czasów.
Adwent jest oczekiwaniem na przyjście Pana. Słyszeliśmy o tym już wiele razy. Ale o jakie oczekiwanie chodzi? Bo przecież w tym okresie przeżywamy pierwsze pojawienie się Chrystusa na ziemi, Jego ciągłą obecność wśród nas, oraz Jego powtórne przybycie na końcu czasów.