E. Kennedy i S. C. Charles / slo
Strata wynikła z innych okoliczności niż śmierć wywołuje smutek i żałobę. Także taka strata kogoś bliskiego jest czymś realnym i doświadczenie jej konsekwencji jest podobne do dynamiki straty będącej konsekwencją śmierci.
Strata wynikła z innych okoliczności niż śmierć wywołuje smutek i żałobę. Także taka strata kogoś bliskiego jest czymś realnym i doświadczenie jej konsekwencji jest podobne do dynamiki straty będącej konsekwencją śmierci.
Potrafię się wzruszyć do łez, ale jednocześnie jeśli się zaprę, będę szedł pod wiatr, dopóki nie upadnę...
Choroba dała mu kopa. Kiedy wychudzony i ledwo trzymający się na nogach wychodził ze szpitala, wiedział, że musi zacząć o siebie walczyć.
Potrafię się wzruszyć do łez, ale jednocześnie jeśli się zaprę, będę szedł pod wiatr, dopóki nie upadnę...
Choroba dała mu kopa. Kiedy wychudzony i ledwo trzymający się na nogach wychodził ze szpitala, wiedział, że musi zacząć o siebie walczyć.
Julia12
Miłość prawdziwie potrafi czynić cuda, bowiem związana jest z pragnieniem dawania, czyli dobra drugiego człowieka. Zawiera w sobie element ochrony i opieki wzajemnej. Takiej właśnie miłości potrzeba dzisiaj ludziom. Miłości, która niesie z sobą uzdrawiającą moc.
Miłość prawdziwie potrafi czynić cuda, bowiem związana jest z pragnieniem dawania, czyli dobra drugiego człowieka. Zawiera w sobie element ochrony i opieki wzajemnej. Takiej właśnie miłości potrzeba dzisiaj ludziom. Miłości, która niesie z sobą uzdrawiającą moc.
Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. (Mt 5,43-48)
Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. (Mt 5,43-48)
Romantycy uważają miłość za wspaniałe uniesienie serca, odrywające od rzeczywistości świata. Naukowcy natomiast udowadniają, że z tą rzeczywistością zakochanie ma naprawdę wiele wspólnego. Uważają, że miłość wpływa na intelektualne obszary mózgu i jest bardziej związana z nauką niż mogłoby nam się wydawać.
Romantycy uważają miłość za wspaniałe uniesienie serca, odrywające od rzeczywistości świata. Naukowcy natomiast udowadniają, że z tą rzeczywistością zakochanie ma naprawdę wiele wspólnego. Uważają, że miłość wpływa na intelektualne obszary mózgu i jest bardziej związana z nauką niż mogłoby nam się wydawać.
Czego tak naprawdę boją się rodzice dorastających dzieci? Chyba tego, że ich dzieci mogłyby dokonać niewłaściwych wyborów, że wybrane przez nich osoby będą miały na nie zły, a nawet krzywdzący wpływ.
Czego tak naprawdę boją się rodzice dorastających dzieci? Chyba tego, że ich dzieci mogłyby dokonać niewłaściwych wyborów, że wybrane przez nich osoby będą miały na nie zły, a nawet krzywdzący wpływ.
Czy miłość własna jest koniecznym i uprzednim warunkiem, by kochać innych? Czy idąc za tą logiką, nie wchodzimy przypadkiem na niebezpieczną ścieżkę samoluba, którego rozdmuchane ego sprytnie zasiądzie na pierwszym miejscu.
Czy miłość własna jest koniecznym i uprzednim warunkiem, by kochać innych? Czy idąc za tą logiką, nie wchodzimy przypadkiem na niebezpieczną ścieżkę samoluba, którego rozdmuchane ego sprytnie zasiądzie na pierwszym miejscu.
Edycja Św. Pawła / Rafał Janus / Tato.Net
Czym jest bycie tatą? Codziennością. Zmaganiem się. Działaniem. Dlatego ojcowie wszystkich krajów łączcie się i nie czekajcie, aż wam dziecko kopnie w piłkę, od razu wkraczajcie do akcji, nie prześpijcie swojego czasu, skoro i tak nie śpicie - mówi Piotr Szwedes.
Czym jest bycie tatą? Codziennością. Zmaganiem się. Działaniem. Dlatego ojcowie wszystkich krajów łączcie się i nie czekajcie, aż wam dziecko kopnie w piłkę, od razu wkraczajcie do akcji, nie prześpijcie swojego czasu, skoro i tak nie śpicie - mówi Piotr Szwedes.
Moi rodzice mają tylko mnie - córkę, która miała być Frankiem. Nieszczęśliwa z powodu braku rodzeństwa - było mi wszystko jedno, byle ktoś mi niszczył zabawki, podsłuchiwał rozmowy z przyjaciółką i donosił rodzicom o wagarach - namawiałam Mamę i Tatę na adopcję.
Moi rodzice mają tylko mnie - córkę, która miała być Frankiem. Nieszczęśliwa z powodu braku rodzeństwa - było mi wszystko jedno, byle ktoś mi niszczył zabawki, podsłuchiwał rozmowy z przyjaciółką i donosił rodzicom o wagarach - namawiałam Mamę i Tatę na adopcję.
Monika Grudzinska / "Echo Katolickie”
Dzieci nie wychowuje się przez poniżanie ich. Do lamusa odchodzi też ojciec autorytarny, który wszystko wie. Dziś dziesięciolatki prześcigają ojców np. w obsłudze urządzeń elektronicznych. Nowy model ojcostwa jest bardziej partnerski, "demokratyczny" i bardziej ewangeliczny - mówi o. Józef Augustyn SJ.
Dzieci nie wychowuje się przez poniżanie ich. Do lamusa odchodzi też ojciec autorytarny, który wszystko wie. Dziś dziesięciolatki prześcigają ojców np. w obsłudze urządzeń elektronicznych. Nowy model ojcostwa jest bardziej partnerski, "demokratyczny" i bardziej ewangeliczny - mówi o. Józef Augustyn SJ.
Narzucanie dzieciom mrocznej i silnie zideologizowanej wizji miłości zarzucił francuskiej oświacie przewodniczący tamtejszego episkopatu. Abp André Vingt-Trois zauważył, że nowy program nauczania przygotowuje dzieci do mechanicznego korzystania ze swego ciała.
Narzucanie dzieciom mrocznej i silnie zideologizowanej wizji miłości zarzucił francuskiej oświacie przewodniczący tamtejszego episkopatu. Abp André Vingt-Trois zauważył, że nowy program nauczania przygotowuje dzieci do mechanicznego korzystania ze swego ciała.
Wokół wychowania seksualnego nagromadziło się wiele fałszywych mitów, błędnych wyobrażeń i groźnych przekłamań. Niektórym środowiskom wydaje się, iż mają prawo decydować o tym, jakie treści powinna zawierać i w jaki sposób ma być przekazywana wiedza na temat seksualności człowieka.
Wokół wychowania seksualnego nagromadziło się wiele fałszywych mitów, błędnych wyobrażeń i groźnych przekłamań. Niektórym środowiskom wydaje się, iż mają prawo decydować o tym, jakie treści powinna zawierać i w jaki sposób ma być przekazywana wiedza na temat seksualności człowieka.
Co po nas zostanie? Ważne pytanie i na dodatek trafia w sedno tytułowego problemu. Szkoda tylko, że nie spędza snu z powiek statystycznego Kowalskiego czy Nowakówny, lecz jest co najwyżej uprzywilejowanym zajęciem wszelkiej maści intelektualistów.
Co po nas zostanie? Ważne pytanie i na dodatek trafia w sedno tytułowego problemu. Szkoda tylko, że nie spędza snu z powiek statystycznego Kowalskiego czy Nowakówny, lecz jest co najwyżej uprzywilejowanym zajęciem wszelkiej maści intelektualistów.
Jakieś kremy dynamiczne, balsamy, żele… A wszystko po to, by chory organizm zyskał motywację do walki z chorobą. Wszystkie oczywiście bez recepty, bo jaki lekarz podpisze się czytelnie pod zaleceniem stosowania „kremu dynamicznego”, zapewniającego przyrost życzliwości do teściowej albo wiarę w siebie?
Jakieś kremy dynamiczne, balsamy, żele… A wszystko po to, by chory organizm zyskał motywację do walki z chorobą. Wszystkie oczywiście bez recepty, bo jaki lekarz podpisze się czytelnie pod zaleceniem stosowania „kremu dynamicznego”, zapewniającego przyrost życzliwości do teściowej albo wiarę w siebie?
Sześć lat temu mój mąż wyjechał do pracy do Irlandii. Długi czas upatrywałam w tym wyjeździe przyczyny kryzysu naszego małżeństwa. Obawiałam się, że mąż mnie zdradzi, że odejdzie. Ciągle do niego dzwoniłam. Nie zauważyłam tego, że owinęłam się wokół niego jak bluszcz.
Sześć lat temu mój mąż wyjechał do pracy do Irlandii. Długi czas upatrywałam w tym wyjeździe przyczyny kryzysu naszego małżeństwa. Obawiałam się, że mąż mnie zdradzi, że odejdzie. Ciągle do niego dzwoniłam. Nie zauważyłam tego, że owinęłam się wokół niego jak bluszcz.
Pewien mężczyzna szuka pomocy, bo odkrył, że jego żona ma romans, chciałby przebaczyć, byle tylko ona chciała wrócić. Inny nie może „poskładać” małżeństwa po powrocie z emigracji zarobkowej. Jest też kobieta, która chce zejść się ze swoim mężem, ale on ma już dziecko w innym związku...
Pewien mężczyzna szuka pomocy, bo odkrył, że jego żona ma romans, chciałby przebaczyć, byle tylko ona chciała wrócić. Inny nie może „poskładać” małżeństwa po powrocie z emigracji zarobkowej. Jest też kobieta, która chce zejść się ze swoim mężem, ale on ma już dziecko w innym związku...
Osoby przyjaźniące się mówią nieraz do siebie proste i głębokie słowa - "Dobrze, że jesteś!". Oznaczają one radość z powodu spotkania człowieka, który szukał przyjaźni i chciał przyjaźń ofiarować.
Osoby przyjaźniące się mówią nieraz do siebie proste i głębokie słowa - "Dobrze, że jesteś!". Oznaczają one radość z powodu spotkania człowieka, który szukał przyjaźni i chciał przyjaźń ofiarować.
Gianni i Antonella Astrei, Pierluigi Diano / slo
Powinniśmy zawsze mieć na uwadze, jakie znaczenie należy przypisać w tym kontekście słowu „sympatia". Bez wątpienia dziecko wypracowuje sobie wyobrażenie o tym, czym jest więź z płcią przeciwną. Może to być koleżanka z klasy lub ze szkoły może to być kolega lub koleżanka rodzeństwa, rówieśnik lub ktoś starszy.
Powinniśmy zawsze mieć na uwadze, jakie znaczenie należy przypisać w tym kontekście słowu „sympatia". Bez wątpienia dziecko wypracowuje sobie wyobrażenie o tym, czym jest więź z płcią przeciwną. Może to być koleżanka z klasy lub ze szkoły może to być kolega lub koleżanka rodzeństwa, rówieśnik lub ktoś starszy.
Miałam siedemnaście lat - zaczęła opowiadać pani N.W., kiedy wydało mi się, że jestem na takim dnie, jakie trudno sobie wyobrazić. Matka się rozwiodła, a ja musiałam mieszkać z nią i z jej nowym mężem, który był człowiekiem strasznym. Musiałam z nimi mieszkać do osiemnastu lat - do swojej pełnoletniości. Zmarła też wtedy moja babcia, matka ojca, która była moją powierniczką i kimś, w kim miałam oparcie.
Miałam siedemnaście lat - zaczęła opowiadać pani N.W., kiedy wydało mi się, że jestem na takim dnie, jakie trudno sobie wyobrazić. Matka się rozwiodła, a ja musiałam mieszkać z nią i z jej nowym mężem, który był człowiekiem strasznym. Musiałam z nimi mieszkać do osiemnastu lat - do swojej pełnoletniości. Zmarła też wtedy moja babcia, matka ojca, która była moją powierniczką i kimś, w kim miałam oparcie.
Trauma fizyczna i silne poczucie odrzucenia społecznego wywołują w mózgu człowieka jednakowe reakcje - donosi magazyn "Proceedings of the National Academy of Sciences".
Trauma fizyczna i silne poczucie odrzucenia społecznego wywołują w mózgu człowieka jednakowe reakcje - donosi magazyn "Proceedings of the National Academy of Sciences".
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}