Należą do grupy tzw. młodych dorosłych - zakończyli edukację, są przed trzydziestką. Nie są jednak zbyt popularnym przykładem. Odstają od singli, poszukiwaczy kariery zawodowej, wrażeń i przyjemności, ale są naprawdę szczęśliwi.
Należą do grupy tzw. młodych dorosłych - zakończyli edukację, są przed trzydziestką. Nie są jednak zbyt popularnym przykładem. Odstają od singli, poszukiwaczy kariery zawodowej, wrażeń i przyjemności, ale są naprawdę szczęśliwi.
Najchętniej każdego obdarowaliby motylem. Bo motyl to symbol duszy, delikatności i wrażliwości. Oznacza także przemianę. A oni pragną otwierać ludziom oczy na cierpienie ciężko chorych i umierających.
Najchętniej każdego obdarowaliby motylem. Bo motyl to symbol duszy, delikatności i wrażliwości. Oznacza także przemianę. A oni pragną otwierać ludziom oczy na cierpienie ciężko chorych i umierających.
W 2009 roku aż 72 tysiące par zdecydowało się w Polsce na rozstanie. Polacy coraz łatwiej się rozwodzą, choć kolorowe czasopisma i poradniki prześcigają się w receptach na idealny związek. Jak to się dzieje, że w czasach tysiąca recept na superzwiązek liczba rozwodów wzrasta?
W 2009 roku aż 72 tysiące par zdecydowało się w Polsce na rozstanie. Polacy coraz łatwiej się rozwodzą, choć kolorowe czasopisma i poradniki prześcigają się w receptach na idealny związek. Jak to się dzieje, że w czasach tysiąca recept na superzwiązek liczba rozwodów wzrasta?
Prymas Kardynał Wyszyński powiedział: Ludzie mówią: czas to pieniądz, a ja wam mówię: czas to miłość! Jeżeli po każdej rozmowie będziecie sobie bliżsi, to będzie znaczyć, że już umiecie rozmawiać i że jesteście na najlepszej drodze do pełni szczęścia.
Prymas Kardynał Wyszyński powiedział: Ludzie mówią: czas to pieniądz, a ja wam mówię: czas to miłość! Jeżeli po każdej rozmowie będziecie sobie bliżsi, to będzie znaczyć, że już umiecie rozmawiać i że jesteście na najlepszej drodze do pełni szczęścia.
Zdzisław Józef Kijas OFMConv
Każdy, kto słyszy głos Boga, boi się. Ogarnia go zwyczajny, ludzki strach. Potęguje się on proporcjonalnie do niekorzystnych i niesprzyjających warunków zewnętrznych. Boję się stracić to, co już zyskałem, tym bardziej że nie znam i nie jestem do końca pewny tego, co mogę zyskać w zamian.
Każdy, kto słyszy głos Boga, boi się. Ogarnia go zwyczajny, ludzki strach. Potęguje się on proporcjonalnie do niekorzystnych i niesprzyjających warunków zewnętrznych. Boję się stracić to, co już zyskałem, tym bardziej że nie znam i nie jestem do końca pewny tego, co mogę zyskać w zamian.
To, co Jezus głosi, z pewnością wyzwala protest odbiorcy. Któż bowiem byłby aż tak naiwny, by bijącemu nadstawiać drugi policzek?
To, co Jezus głosi, z pewnością wyzwala protest odbiorcy. Któż bowiem byłby aż tak naiwny, by bijącemu nadstawiać drugi policzek?
John Powell SJ / slo
Jednym z bolesnych pytań, jakie zadaje miłość, jest: Czego ci potrzeba? Każdy dzień może przynieść inną odpowiedź - w zależności od sytuacji i nastroju, w jakim się znajdziesz. Wydaje mi się jednak, że dwa dary zawsze są na miejscu: uczciwe otwarcie się na innych i szczera afirmacja.
Jednym z bolesnych pytań, jakie zadaje miłość, jest: Czego ci potrzeba? Każdy dzień może przynieść inną odpowiedź - w zależności od sytuacji i nastroju, w jakim się znajdziesz. Wydaje mi się jednak, że dwa dary zawsze są na miejscu: uczciwe otwarcie się na innych i szczera afirmacja.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. I przyszły do Niego wielkie tłumy, mając ze sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił.
Jezus przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. I przyszły do Niego wielkie tłumy, mając ze sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił.
Wolontariat to bardzo ciekawe zjawisko. Jak podpowiada jego nazwa – to wolne działanie na rzecz drugiego człowieka czy społeczności, dzielenie się swoim życiem dla czyjegoś dobra, czynienie z otrzymanego daru życia – daru dla innych.
Wolontariat to bardzo ciekawe zjawisko. Jak podpowiada jego nazwa – to wolne działanie na rzecz drugiego człowieka czy społeczności, dzielenie się swoim życiem dla czyjegoś dobra, czynienie z otrzymanego daru życia – daru dla innych.
Na spotkanie z panią Marią i panem Feliksem jechałam z przyjemnością, a zarazem z ogromną ciekawością. Niewiele wiedziałam o tych ludziach, jedynie to, że ona skończyła 89, a on 90 lat. Najistotniejsza była jednak inna informacja, która budziła zresztą mój szczery podziw. Właśnie minęło 65 lat od dnia ich ślubu.
Na spotkanie z panią Marią i panem Feliksem jechałam z przyjemnością, a zarazem z ogromną ciekawością. Niewiele wiedziałam o tych ludziach, jedynie to, że ona skończyła 89, a on 90 lat. Najistotniejsza była jednak inna informacja, która budziła zresztą mój szczery podziw. Właśnie minęło 65 lat od dnia ich ślubu.
Cóż wielkiego – przyjaciel. Przecież każdy ma znajomych, liczne kontakty z innymi. Czy jednak są to relacje przyjacielskie? Zastanówmy się tak uczciwie - czy mamy choć jedną osobę w swoim otoczeniu, z którą możemy porozmawiać o sprawach poważnych i trudnych; osobę na którą możemy liczyć?
Cóż wielkiego – przyjaciel. Przecież każdy ma znajomych, liczne kontakty z innymi. Czy jednak są to relacje przyjacielskie? Zastanówmy się tak uczciwie - czy mamy choć jedną osobę w swoim otoczeniu, z którą możemy porozmawiać o sprawach poważnych i trudnych; osobę na którą możemy liczyć?
Co prawda w przyjaźni nie ma miejsca na pożądanie, ale na wiele innych uczuć, tak. Powinna opierać się na bezinteresownej trosce o drugiego człowieka i przywiązaniu. Nic dziwnego więc, że przyjaźń bywa zarówno tematem sztuki i popkultury, a niektóre słynne związki z prawdziwego życia przeszły do historii, podobnie jak wielkie historie miłosne.
Co prawda w przyjaźni nie ma miejsca na pożądanie, ale na wiele innych uczuć, tak. Powinna opierać się na bezinteresownej trosce o drugiego człowieka i przywiązaniu. Nic dziwnego więc, że przyjaźń bywa zarówno tematem sztuki i popkultury, a niektóre słynne związki z prawdziwego życia przeszły do historii, podobnie jak wielkie historie miłosne.
Depresja - nieoczekiwana i trudna wędrówka wewnątrz siebie, smutek, ból, podcięte skrzydła, człowiek za burtą spada na człowieka jak plaga - nieoczekiwanie i bez zapowiedzi i zawsze zastaje go nieprzygotowanym. Ale kiedy ustępuje, wszystko ulega zmianie...
Depresja - nieoczekiwana i trudna wędrówka wewnątrz siebie, smutek, ból, podcięte skrzydła, człowiek za burtą spada na człowieka jak plaga - nieoczekiwanie i bez zapowiedzi i zawsze zastaje go nieprzygotowanym. Ale kiedy ustępuje, wszystko ulega zmianie...
Skupmy się na pomocy ludziom potrzebującym. Poprzez swoje zorganizowanie wolontariat ma inny wymiar niż pomaganie bliskim, którzy znajdą się w potrzebie. Początkowo wymaga więcej odwagi, bo jest wyjściem ku nieznajomym.
Skupmy się na pomocy ludziom potrzebującym. Poprzez swoje zorganizowanie wolontariat ma inny wymiar niż pomaganie bliskim, którzy znajdą się w potrzebie. Początkowo wymaga więcej odwagi, bo jest wyjściem ku nieznajomym.
Gdy rodzi się dziecko chore - to nie jest kara, a gdy zdrowe - to nie prezent od Pana Boga. Po prostu rodzi się dziecko.
Gdy rodzi się dziecko chore - to nie jest kara, a gdy zdrowe - to nie prezent od Pana Boga. Po prostu rodzi się dziecko.
Józef Augustyn SJ / slo
Wielu dorosłym wydaje się, że dzieci - szczególnie wówczas kiedy nie sprawiają kłopotów wychowawczych - łatwo jest kochać. Uczucia sympatii i życzliwości, które spontanicznie budzą się wobec dzieci, bywają utożsamiane z miłością. Rodzice zabiegani i zapracowani (szczególnie zaś ojcowie) zauważają swoje dzieci tak na prawdę dopiero wówczas, kiedy zaczynają one sprawiać im kłopoty i przykrości.
Wielu dorosłym wydaje się, że dzieci - szczególnie wówczas kiedy nie sprawiają kłopotów wychowawczych - łatwo jest kochać. Uczucia sympatii i życzliwości, które spontanicznie budzą się wobec dzieci, bywają utożsamiane z miłością. Rodzice zabiegani i zapracowani (szczególnie zaś ojcowie) zauważają swoje dzieci tak na prawdę dopiero wówczas, kiedy zaczynają one sprawiać im kłopoty i przykrości.
slo / Rafał Szymkowiak OFM
Wielu, idąc na łatwiznę, przyjmuje miłość w formie najbardziej spopularyzowanej. Ona i on trzymają się za ręce, maślane spojrzenia, motyle w brzuchu, a później nie tylko motyle... Wszystko takie kolorowe, że tęcza siada!
Wielu, idąc na łatwiznę, przyjmuje miłość w formie najbardziej spopularyzowanej. Ona i on trzymają się za ręce, maślane spojrzenia, motyle w brzuchu, a później nie tylko motyle... Wszystko takie kolorowe, że tęcza siada!
Lucia Pelamatti
Idea płci i wyrażające ją praktyki uległy z biegiem czasu znaczącym przemianom. Przesłanie chrześcijańskie zawsze czerpało ze źródła ewangelicznego, aby przyczynić się do wyzwolenia ludzkiego i religijnego potencjału płci od negatywnych uwarunkowań, jakie przynosiły (i wciąż przynoszą) zmieniające się czasy; ale również doceniało pozytywne przesłanki wnoszone przez każdą epokę i każdą sytuację dziejową.
Idea płci i wyrażające ją praktyki uległy z biegiem czasu znaczącym przemianom. Przesłanie chrześcijańskie zawsze czerpało ze źródła ewangelicznego, aby przyczynić się do wyzwolenia ludzkiego i religijnego potencjału płci od negatywnych uwarunkowań, jakie przynosiły (i wciąż przynoszą) zmieniające się czasy; ale również doceniało pozytywne przesłanki wnoszone przez każdą epokę i każdą sytuację dziejową.
Wietnamski kardynał François Xavier Nguyên van Thuân wygłosił w Watykanie w 2000 roku rekolekcje. Jedną z nauk zatytułował Sztuka kochania (nie mylić z książką Michaliny Wisłockiej). Ukazał w niej wszystkie istotne cechy miłości, o której nauczał Jezus Chrystus. Oto one:
Wietnamski kardynał François Xavier Nguyên van Thuân wygłosił w Watykanie w 2000 roku rekolekcje. Jedną z nauk zatytułował Sztuka kochania (nie mylić z książką Michaliny Wisłockiej). Ukazał w niej wszystkie istotne cechy miłości, o której nauczał Jezus Chrystus. Oto one:
PAP - Nauka w Polsce / slo
Mężczyźni, którzy osiągnęli dojrzałość płciową w środowisku z liczebną przewagą chłopców i którzy w związku z tym musieli toczyć zaciętą rywalizację o uwagę dziewcząt, żyją krócej - - wynika z badań chińskich i amerykańskich naukowców.
Mężczyźni, którzy osiągnęli dojrzałość płciową w środowisku z liczebną przewagą chłopców i którzy w związku z tym musieli toczyć zaciętą rywalizację o uwagę dziewcząt, żyją krócej - - wynika z badań chińskich i amerykańskich naukowców.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}