diecezja.sosnowiec.pl / mł
- Przyjechałem tu także po to, by was raz jeszcze przeprosić za to, że wielu ludziom w Polsce i na świecie dąbrowska parafia Matki Bożej Anielskiej nie kojarzy się z Matką Bożą Anielską, z cudowną figurą, z czystością i niewinnością Maryi, a także z prężnie działającą parafią. Kojarzy się z bezeceństwem i grzechem, ze sprawami, o których św. Paweł powie, że są robione po kryjomu i nawet wstyd o nich mówić - mówił podczas niedzielnej homilii w sanktuarium Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej abp Adrian Galbas. 
- Przyjechałem tu także po to, by was raz jeszcze przeprosić za to, że wielu ludziom w Polsce i na świecie dąbrowska parafia Matki Bożej Anielskiej nie kojarzy się z Matką Bożą Anielską, z cudowną figurą, z czystością i niewinnością Maryi, a także z prężnie działającą parafią. Kojarzy się z bezeceństwem i grzechem, ze sprawami, o których św. Paweł powie, że są robione po kryjomu i nawet wstyd o nich mówić - mówił podczas niedzielnej homilii w sanktuarium Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej abp Adrian Galbas. 
rmf24.pl / mł
Ksiądz miał najpierw długo nie pojawiać się na miejscu, a gdy w końcu przywiozła go parafianka, okazało się, że jest pod wpływem alkoholu. Rodzice małego chłopczyka, którego pogrzeb odbywał się na cmentarzu w Nowej Wsi Lęborskiej, aż zaniemówili. 
Ksiądz miał najpierw długo nie pojawiać się na miejscu, a gdy w końcu przywiozła go parafianka, okazało się, że jest pod wpływem alkoholu. Rodzice małego chłopczyka, którego pogrzeb odbywał się na cmentarzu w Nowej Wsi Lęborskiej, aż zaniemówili. 
Jezuici.pl / pk
"Zależy nam na dogłębnym zbadaniu spraw, również przez państwowy wymiar sprawiedliwości, z którym współpracujemy, mając na uwadze dobro osób pokrzywdzonych. (...) Wyrażamy ogromny ból z powodu głębokich zranień spowodowanych czynami, których dopuścili się nasi współbracia". Rzecznik prasowy Prowincji Polski Południowej księży jezuitów wydał w poniedziałek oświadczenie w sprawie nadużyć, jakich dopuścili się ks. Maciej Sz. oraz ks. Wojciech K.
"Zależy nam na dogłębnym zbadaniu spraw, również przez państwowy wymiar sprawiedliwości, z którym współpracujemy, mając na uwadze dobro osób pokrzywdzonych. (...) Wyrażamy ogromny ból z powodu głębokich zranień spowodowanych czynami, których dopuścili się nasi współbracia". Rzecznik prasowy Prowincji Polski Południowej księży jezuitów wydał w poniedziałek oświadczenie w sprawie nadużyć, jakich dopuścili się ks. Maciej Sz. oraz ks. Wojciech K.
PAP / Onet / prowincja.panewniki.pl / mł
64-letni zakonnik miał wykorzystywać zaufanie wynikające z pełnionej roli przewodnika duchownego, pod pretekstem między innymi wykonywania praktyk religijnych - podało biuro prasowe gdańskiej policji. Franciszkanin usłyszał 14 zarzutów. 
64-letni zakonnik miał wykorzystywać zaufanie wynikające z pełnionej roli przewodnika duchownego, pod pretekstem między innymi wykonywania praktyk religijnych - podało biuro prasowe gdańskiej policji. Franciszkanin usłyszał 14 zarzutów. 
petycjeonline.pl / mł
"Wzywamy do utworzenia watykańskiej komisji, aby prawda została ujawniona, a sprawiedliwość triumfowała. Apelujemy o powołanie komisji z udziałem osób świeckich, która przywróci wiarę w przejrzystość i uczciwość naszego Kościoła." - czytamy w "Petycji o odwołanie Biskupa Diecezji Sosnowieckiej Grzegorza Kaszaka" [pisownia oryginalna], która 6 października została opublikowana w sieci.
"Wzywamy do utworzenia watykańskiej komisji, aby prawda została ujawniona, a sprawiedliwość triumfowała. Apelujemy o powołanie komisji z udziałem osób świeckich, która przywróci wiarę w przejrzystość i uczciwość naszego Kościoła." - czytamy w "Petycji o odwołanie Biskupa Diecezji Sosnowieckiej Grzegorza Kaszaka" [pisownia oryginalna], która 6 października została opublikowana w sieci.
Ks. Marcin Stopka / Więź / pk
Ks. Marcin Stopka, duchowny diecezji bielsko-żywieckiej, w liście otwartym do "Więzi" odnosi się do skandalu w Dąbrowie Górniczej. Zwraca się w nim do duchownych i świeckich.
Ks. Marcin Stopka, duchowny diecezji bielsko-żywieckiej, w liście otwartym do "Więzi" odnosi się do skandalu w Dąbrowie Górniczej. Zwraca się w nim do duchownych i świeckich.
Facebook.com / mł
"Nie wierzymy w komisję, w wyjaśnienie spraw, ukaranie winnych, bo skandale już były i było jak było. Może nasza obecność w najbliższą niedzielę pod kurią, da wyraz jednemu komunikatowi: nie da się tego przeczekać i zamilczeć" - piszą organizatorzy protestu, który odbędzie się w niedzielę, 8 października pod sosnowiecką kurią.
"Nie wierzymy w komisję, w wyjaśnienie spraw, ukaranie winnych, bo skandale już były i było jak było. Może nasza obecność w najbliższą niedzielę pod kurią, da wyraz jednemu komunikatowi: nie da się tego przeczekać i zamilczeć" - piszą organizatorzy protestu, który odbędzie się w niedzielę, 8 października pod sosnowiecką kurią.
Facebook.com / mł
Nie milkną echa skandalu, do którego doszło w Dąbrowie Górniczej. Kolejnym głosem w dyskusji, która rozgorzała po tym, jak media obiegła informacja o seksualnej orgii w mieszkaniu jednego z wikarych, ks. Tomasza, jest wpis umieszczony na facebookowym profilu "Fajny Ksiądz".
Nie milkną echa skandalu, do którego doszło w Dąbrowie Górniczej. Kolejnym głosem w dyskusji, która rozgorzała po tym, jak media obiegła informacja o seksualnej orgii w mieszkaniu jednego z wikarych, ks. Tomasza, jest wpis umieszczony na facebookowym profilu "Fajny Ksiądz".
KAI / mł
Czy konieczny jest medialny „bicz”, by wymusić na nas poważne traktowanie każdej moralnej deprawacji, nadużyć władzy, stosowania przemocy i wielkiej nieraz ludzkiej krzywdy w naszych szeregach kapłańskich, trwającej niekiedy latami? Bywa, że tą patologią zarażają się kolejne osoby czy środowiska - zauważa o. Józef Augustyn SJ. 
Czy konieczny jest medialny „bicz”, by wymusić na nas poważne traktowanie każdej moralnej deprawacji, nadużyć władzy, stosowania przemocy i wielkiej nieraz ludzkiej krzywdy w naszych szeregach kapłańskich, trwającej niekiedy latami? Bywa, że tą patologią zarażają się kolejne osoby czy środowiska - zauważa o. Józef Augustyn SJ. 
KAI / tk
- Proszę Was, abyście modlili się i wspierali, jak tylko możecie, obolałych i zawstydzonych księży, a także wszystkich tych, którzy nie zrobili nic złego, a bardzo cierpią i jest im bardzo trudno – napisał bp Grzegorz Kaszak w liście do wiernych. Jego list odczytywany był w związku z sytuacją, jaka miała miejsce w Dąbrowie Górniczej.
- Proszę Was, abyście modlili się i wspierali, jak tylko możecie, obolałych i zawstydzonych księży, a także wszystkich tych, którzy nie zrobili nic złego, a bardzo cierpią i jest im bardzo trudno – napisał bp Grzegorz Kaszak w liście do wiernych. Jego list odczytywany był w związku z sytuacją, jaka miała miejsce w Dąbrowie Górniczej.
W ostatnich dniach jesteśmy zalewani wiadomościami o skandalicznym wydarzeniu na jednej z parafii w Dąbrowie Górniczej. Zamieszani są księża z diecezji sosnowieckiej oraz bliżej nie określona ilość osób, których tożsamości nie znamy, a policja wyjaśniając sprawę, na razie tego nie upubliczniła. Jest tam jakiś wątek obyczajowy, mówi się nawet o ‘orgii’ homoseksualnej, jest też problem nieudzielenia właściwej pomocy medycznej w zagrożeniu czyjegoś życia.
W ostatnich dniach jesteśmy zalewani wiadomościami o skandalicznym wydarzeniu na jednej z parafii w Dąbrowie Górniczej. Zamieszani są księża z diecezji sosnowieckiej oraz bliżej nie określona ilość osób, których tożsamości nie znamy, a policja wyjaśniając sprawę, na razie tego nie upubliczniła. Jest tam jakiś wątek obyczajowy, mówi się nawet o ‘orgii’ homoseksualnej, jest też problem nieudzielenia właściwej pomocy medycznej w zagrożeniu czyjegoś życia.
diecezja.sosnowiec.pl / wp.pl / mł
Dąbrowska prokuratura wyjaśnia okoliczności spotkania, do którego doszło na terenie parafii Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej - podał portal WP.pl. Policja i pogotowie interweniowały w mieszkaniu jednego z wikariuszy.
Dąbrowska prokuratura wyjaśnia okoliczności spotkania, do którego doszło na terenie parafii Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej - podał portal WP.pl. Policja i pogotowie interweniowały w mieszkaniu jednego z wikariuszy.
Jest czas komunii, bierzmowania, święceń kapłańskich. I czas wzmożonej kampanii obrzydzania Kościoła na każdym możliwym obszarze i poziomie. Discover wita mnie przemiłym newsem o uroczym tytule: „Osiem rzeczy, które zyskalibyśmy, gdyby jutro w Polsce zniknął katolicyzm”.
Jest czas komunii, bierzmowania, święceń kapłańskich. I czas wzmożonej kampanii obrzydzania Kościoła na każdym możliwym obszarze i poziomie. Discover wita mnie przemiłym newsem o uroczym tytule: „Osiem rzeczy, które zyskalibyśmy, gdyby jutro w Polsce zniknął katolicyzm”.
KAI / mł
- Tolerujemy, gdy dzieci i wnuki mówią o „odjaniepawlaniu”, śmieją się z obraźliwych memów, drwią z godziny 21:37? Tym samym dajemy ciche przyzwolenie na rugowanie papieża z pamięci naszej i kolejnych pokoleń. Na Polakach ciąży obowiązek mówienia prawdy o papieżu Polaku: kim dla nas był, co nam pozostawił, jak wiele mu zawdzięczamy - mówił bp Mirosław Milewski.
- Tolerujemy, gdy dzieci i wnuki mówią o „odjaniepawlaniu”, śmieją się z obraźliwych memów, drwią z godziny 21:37? Tym samym dajemy ciche przyzwolenie na rugowanie papieża z pamięci naszej i kolejnych pokoleń. Na Polakach ciąży obowiązek mówienia prawdy o papieżu Polaku: kim dla nas był, co nam pozostawił, jak wiele mu zawdzięczamy - mówił bp Mirosław Milewski.
KAI / mł
Lista domniemanych księży pedofilów, którzy mają wciąż posługiwać w strukturach Kościoła w stolicy Portugalii, jest nieprawdziwa - podały władze cytowanej w piątek przez media archidiecezji Lizbony. Jak się okazuje, komisja Strechta, która ją przygotowała, przeprowadziła rozmowy z zaledwie 34 domniemanymi ofiarami molestowania, zaś zdecydowana większość z 512 świadectw bazuje na anonimowych donosach, które przesłano komisji przez internet.
Lista domniemanych księży pedofilów, którzy mają wciąż posługiwać w strukturach Kościoła w stolicy Portugalii, jest nieprawdziwa - podały władze cytowanej w piątek przez media archidiecezji Lizbony. Jak się okazuje, komisja Strechta, która ją przygotowała, przeprowadziła rozmowy z zaledwie 34 domniemanymi ofiarami molestowania, zaś zdecydowana większość z 512 świadectw bazuje na anonimowych donosach, które przesłano komisji przez internet.
KAI/dm
O. Józef Augustyn SJ w rozmowie z KAI odnosi się do ujawnionego przed kilkoma dniami skandalu w Białymstoku z udziałem kapłana pełniącego ważne funkcje kościelne i podejmuje próbę bardzo osobistego ustosunkowania się do tego.
O. Józef Augustyn SJ w rozmowie z KAI odnosi się do ujawnionego przed kilkoma dniami skandalu w Białymstoku z udziałem kapłana pełniącego ważne funkcje kościelne i podejmuje próbę bardzo osobistego ustosunkowania się do tego.
Logo źródła: MANDO Karolina Korwin Piotrowska
"Zostaliśmy wezwani w środku nocy do jakiejś sali i kolega ze starszego roku – jak widzę jego twarz w serialach i mniejszych rolach, to włos mi się jeży na głowie – znęcał się nad ludźmi psychicznie. Kazał robić różne rzeczy: szczekać, nie szczekać, udawać zwierzęta. Upokarzał nas. Byłam niestety bardzo wdzięcznym obiektem takich praktyk" - mówi aktorka Weronika Rosati w rozmowie z Karoliną Korwin Piotrowską w książce "Wszyscy wiedzieli".
"Zostaliśmy wezwani w środku nocy do jakiejś sali i kolega ze starszego roku – jak widzę jego twarz w serialach i mniejszych rolach, to włos mi się jeży na głowie – znęcał się nad ludźmi psychicznie. Kazał robić różne rzeczy: szczekać, nie szczekać, udawać zwierzęta. Upokarzał nas. Byłam niestety bardzo wdzięcznym obiektem takich praktyk" - mówi aktorka Weronika Rosati w rozmowie z Karoliną Korwin Piotrowską w książce "Wszyscy wiedzieli".
"Tygodnik Powszechny" / CNA / Crux
Ofiary wiernych ze świętopietrza mogły zostać zdefraudowane w wątpliwych inwestycjach finansowych.
Ofiary wiernych ze świętopietrza mogły zostać zdefraudowane w wątpliwych inwestycjach finansowych.
facebook.com / kk
"Nie, nie jest mi wstyd, i nie wycofam wpisu". Facebookowy wpis konserwatywnego katolickiego publicysty zbulwersował wielu internautów.
"Nie, nie jest mi wstyd, i nie wycofam wpisu". Facebookowy wpis konserwatywnego katolickiego publicysty zbulwersował wielu internautów.
"Times of Malta" / "Rzeczpospolita" / ml
Świadkami niecodziennego widoku byli mieszkańcy Gozo, drugiej co do wielkości wyspy archipelagu Wysp Maltańskich.
Świadkami niecodziennego widoku byli mieszkańcy Gozo, drugiej co do wielkości wyspy archipelagu Wysp Maltańskich.