Wielkanoc to czas kontrastujących przeżyć. Radość i smutek, życie i śmierć, egzaltacja i depresja, każde w całej gamie swoich odcieni, towarzyszą nam w tych dniach szczególnie. Piszę o tym w kontekście chrześcijańskich świąt Wielkiej Nocy, ale nie dotyczy to tylko chrześcijan. Dotyczy to każdego człowieka, nawet jeśli nie łączy tego z wyznawaną wiarą.
Wielkanoc to czas kontrastujących przeżyć. Radość i smutek, życie i śmierć, egzaltacja i depresja, każde w całej gamie swoich odcieni, towarzyszą nam w tych dniach szczególnie. Piszę o tym w kontekście chrześcijańskich świąt Wielkiej Nocy, ale nie dotyczy to tylko chrześcijan. Dotyczy to każdego człowieka, nawet jeśli nie łączy tego z wyznawaną wiarą.
Pierwsze ‘bankructwo orędzia paschalnego’. Do Tomasza ‘przykleił się’ przydomek ‘niewierny’ właśnie z powodu tych słów wypowiedzianych w Wieczerniku. Wcześniej był gotowy ‘umrzeć z Jezusem’, ‘być z Nim dokądkolwiek pójdzie’. To pierwsze ‘bankructwo’ przesłania Wielkanocy jest jednak dla nas pożyteczne, bo uświadamia nam, czym jest wiara i jak orędzie paschalne może być przekazywane przez pokolenia.
Pierwsze ‘bankructwo orędzia paschalnego’. Do Tomasza ‘przykleił się’ przydomek ‘niewierny’ właśnie z powodu tych słów wypowiedzianych w Wieczerniku. Wcześniej był gotowy ‘umrzeć z Jezusem’, ‘być z Nim dokądkolwiek pójdzie’. To pierwsze ‘bankructwo’ przesłania Wielkanocy jest jednak dla nas pożyteczne, bo uświadamia nam, czym jest wiara i jak orędzie paschalne może być przekazywane przez pokolenia.
Z imienia znamy ich wszystkich, choć z niektórymi mamy problem – jak z Natanaelem – ale to wynika z faktu, iż jednych znamy z pierwszego, a innych z drugiego imienia, a jeszcze innych z przezwiska. Często jednak nie bierzemy pod uwagę faktu, że do tej dwunastki dołączył jeszcze jeden: Paweł, no i zapominamy, że w miejsce Judasza został wybrany Maciej. W rzeczywistości jednak niewiele wiemy o nich samych i o ich losach. Czyżby Jezus celowo wybrał ludzi pasywnych i bezbarwnych?
Z imienia znamy ich wszystkich, choć z niektórymi mamy problem – jak z Natanaelem – ale to wynika z faktu, iż jednych znamy z pierwszego, a innych z drugiego imienia, a jeszcze innych z przezwiska. Często jednak nie bierzemy pod uwagę faktu, że do tej dwunastki dołączył jeszcze jeden: Paweł, no i zapominamy, że w miejsce Judasza został wybrany Maciej. W rzeczywistości jednak niewiele wiemy o nich samych i o ich losach. Czyżby Jezus celowo wybrał ludzi pasywnych i bezbarwnych?
3 lipca Kościół wspomina jednego z dwunastu Apostołów, św. Tomasza. Kiedy słyszymy o nim, najczęściej przychodzi nam na myśl określenie ‘niewierny Tomasz’ i scena, kiedy rozpoznaje zmartwychwstałego Jezusa po ranach na Jego dłoniach i boku. Tomasz jest obrazem ucznia wątpiącego, któremu brakuje pewności i wiary. Ale, paradoksalnie – jak powiedział św. Grzegorz Wielki – „więcej pomaga naszej wierze niewiara Tomasza, niż wiara apostołów”.
3 lipca Kościół wspomina jednego z dwunastu Apostołów, św. Tomasza. Kiedy słyszymy o nim, najczęściej przychodzi nam na myśl określenie ‘niewierny Tomasz’ i scena, kiedy rozpoznaje zmartwychwstałego Jezusa po ranach na Jego dłoniach i boku. Tomasz jest obrazem ucznia wątpiącego, któremu brakuje pewności i wiary. Ale, paradoksalnie – jak powiedział św. Grzegorz Wielki – „więcej pomaga naszej wierze niewiara Tomasza, niż wiara apostołów”.
Po paru dniach od ukrzyżowania i śmierci Jezusa, uczniowie trwają jeszcze w zamieszaniu i sparaliżowani są strachem. Pozostają zamknięci w Wieczerniku. Mają już świadomość, że coś zaskakującego się dzieje. Piotr i Jan byli przecież w pustym grobie, Maria Magdalena opowiadała o spotkaniu z Jezusem. Oni jednak byli zamknięci, gdyż nie bardzo wiedzieli, co to miałoby znaczyć i jakie mogą być tego konsekwencje. Bardzo mocno tkwi w nich strach. Uczniowie jeszcze nie mieli doświadczenia Ducha, nie był On bowiem zesłany. Słyszeli niejednokrotnie z ust Jezusa zapowiedź Jego przyjścia, ale nie doświadczyli go jeszcze.
Po paru dniach od ukrzyżowania i śmierci Jezusa, uczniowie trwają jeszcze w zamieszaniu i sparaliżowani są strachem. Pozostają zamknięci w Wieczerniku. Mają już świadomość, że coś zaskakującego się dzieje. Piotr i Jan byli przecież w pustym grobie, Maria Magdalena opowiadała o spotkaniu z Jezusem. Oni jednak byli zamknięci, gdyż nie bardzo wiedzieli, co to miałoby znaczyć i jakie mogą być tego konsekwencje. Bardzo mocno tkwi w nich strach. Uczniowie jeszcze nie mieli doświadczenia Ducha, nie był On bowiem zesłany. Słyszeli niejednokrotnie z ust Jezusa zapowiedź Jego przyjścia, ale nie doświadczyli go jeszcze.
Tomasz Oleniacz SJ
Miłość Boga niejedno ma imię. Podobnie Jego miłosierdzie. Dlatego spotkanie Tomasza z Jezusem i jego wyznanie wiary można by nazwać świętej miłosierdzia.
Miłość Boga niejedno ma imię. Podobnie Jego miłosierdzie. Dlatego spotkanie Tomasza z Jezusem i jego wyznanie wiary można by nazwać świętej miłosierdzia.
Wydaje się, że apostoł Tomasz nie wierzył w cuda. Na czym buduję to podejrzenie?
Wydaje się, że apostoł Tomasz nie wierzył w cuda. Na czym buduję to podejrzenie?
Stanisław Biel SJ
Po swoim zmartwychwstaniu Jezus musi ponownie zmagać się z niedowiarstwem uczniów. Modelowym przykładem niewiary jest postać Tomasza. Bywa on nazywany "niedowiarkiem", ale budzi naszą sympatię, ponieważ sami odczuwamy podobne rozterki i wątpliwości w wierze.
Po swoim zmartwychwstaniu Jezus musi ponownie zmagać się z niedowiarstwem uczniów. Modelowym przykładem niewiary jest postać Tomasza. Bywa on nazywany "niedowiarkiem", ale budzi naszą sympatię, ponieważ sami odczuwamy podobne rozterki i wątpliwości w wierze.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}