W niedzielę świętowaliśmy Wniebowstąpienie Pana Jezusa. To wydarzenie zamyka prawie 34 niezwykłe lata życia z Bogiem na ziemi (licząc od Zwiastowania, bo już od tamtego momentu jego obecność w życiu niektórych ludzi stała się bardzo realna). Kiedy Jezus pojawił się na świecie, dla wielu ludzi oznaczało to nowy rozdział w życiu, kiedy odchodził do nieba, wielu miało poczucie końca czegoś ważnego. Jezus cieszył się idąc do nieba, ale apostołom wcale nie było do śmiechu. Bali się, że bez niego sobie nie poradzą.
W niedzielę świętowaliśmy Wniebowstąpienie Pana Jezusa. To wydarzenie zamyka prawie 34 niezwykłe lata życia z Bogiem na ziemi (licząc od Zwiastowania, bo już od tamtego momentu jego obecność w życiu niektórych ludzi stała się bardzo realna). Kiedy Jezus pojawił się na świecie, dla wielu ludzi oznaczało to nowy rozdział w życiu, kiedy odchodził do nieba, wielu miało poczucie końca czegoś ważnego. Jezus cieszył się idąc do nieba, ale apostołom wcale nie było do śmiechu. Bali się, że bez niego sobie nie poradzą.
Przed samym odejściem do nieba – czytamy o tym w Ewangeliach – Jezus przykazał uczniom, aby nie odchodzili z Jerozolimy, ale czekali na wypełnienie się “obietnicy Ojca”. Oni wzięli sobie te słowa do serca, i choć nie wiedzieli, jak długo to czekanie będzie trwało, pozostali w mieście. Czy wiemy, co w tym czasie robili?
Przed samym odejściem do nieba – czytamy o tym w Ewangeliach – Jezus przykazał uczniom, aby nie odchodzili z Jerozolimy, ale czekali na wypełnienie się “obietnicy Ojca”. Oni wzięli sobie te słowa do serca, i choć nie wiedzieli, jak długo to czekanie będzie trwało, pozostali w mieście. Czy wiemy, co w tym czasie robili?
Po czym rozpoznajemy, że Duch przychodzi do nas z darem mowy? Wtedy, kiedy nasze mówienie ma moc. Ale nie chodzi o byle jaką moc.
Po czym rozpoznajemy, że Duch przychodzi do nas z darem mowy? Wtedy, kiedy nasze mówienie ma moc. Ale nie chodzi o byle jaką moc.
W tych dniach, jeżeli chodzimy do kościoła, możemy usłyszeć jak Jezus w Ewangelii wielokrotnie mówi, że ześle swojego Ducha Świętego, który miałby nas nauczyć "wszystkiego". Trudno zarzucać Jezusowi kłamstwo, aczkolwiek można się zastanawiać, czy aby na pewno spełnił swoją prośbę.
W tych dniach, jeżeli chodzimy do kościoła, możemy usłyszeć jak Jezus w Ewangelii wielokrotnie mówi, że ześle swojego Ducha Świętego, który miałby nas nauczyć "wszystkiego". Trudno zarzucać Jezusowi kłamstwo, aczkolwiek można się zastanawiać, czy aby na pewno spełnił swoją prośbę.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}