Abp Tadeusz Wojda wspomina zmarłego bp. Pawła Sochę. „Cechowały go prostota i skromność”
Śp. bp Paweł Socha. Fot. Diecezja zielonogórsko-gorzowska
Archidiecezja zielonogórsko-gorzowska / episkopat.pl / DEON.pl/ red.
„Jego życie, sposób nawiązywania relacji i utrzymywania kontaktu z rodziną, przyjaciółmi oraz kapłanami cechowały prostota i autentyczna skromność” – napisał abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski skierował list kondolencyjny z okazji pogrzebu bp. Pawła Sochy, biskupa pomocniczego seniora diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
Publikujemy pełny tekst kondolencji:
Warszawa, dnia 5 listopada 2026 roku
Ekscelencjo,
Najdostojniejszy Księże Biskupie Tadeuszu,
Pasterzu Kościoła Zielonogórsko-Gorzowskiego, któremu śp. Biskup Paweł przez wiele lat oddanie służył, na Twoje ręce składam wyrazy współczucia z powodu jego śmierci.
Stajemy dziś, aby sprawować Eucharystię przy trumnie śp. Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Pawła Sochy CM, biskupa pomocniczego seniora diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Jego długie życie oraz posługa zakonna, kapłańska i biskupia naznaczone były słowami, które wypowiedział w homilii podczas Mszy Świętej sprawowanej w trakcie 404. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski:
„Trzeba przejść od duszpasterstwa nieustannego planowania, aktywizmu, przywiązywania wielkiej wagi do liczb, statystyk i wymiernego sukcesu do wspólnego wsłuchiwania się w to, co mówi i co poleca czynić nasz Pan. Trzeba przypomnieć sobie, nie tylko my kapłani i biskupi, ale też świeccy, że władza tak polityczna, jak i religijna staje się idolem, fałszywym absolutem, kiedy ulega pokusie zawartej w sprawowaniu urzędu”.
Jego życie, sposób nawiązywania relacji i utrzymywania kontaktu z rodziną, przyjaciółmi oraz kapłanami cechowały prostota i autentyczna skromność. Zmarły Biskup Paweł był bacznym obserwatorem życia Kościoła i społeczeństwa. Mimo upływu lat zachowywał zdolność jasnej, trzeźwej i bardzo konkretnej oceny rzeczywistości. Kiedy zabierał głos podczas zebrań plenarnych, poruszał kwestie najistotniejsze dla życia wspólnoty Kościoła. Czynił to z odwagą i odpowiedzialnością, a zarazem z ogromną troską.
Pasterzu Kościoła Zielonogórsko-Gorzowskiego, któremu śp. Biskup Paweł przez wiele lat oddanie służył, na Twoje ręce składam wyrazy współczucia z powodu jego śmierci.
Stajemy dziś, aby sprawować Eucharystię przy trumnie śp. Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Pawła Sochy CM, biskupa pomocniczego seniora diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Jego długie życie oraz posługa zakonna, kapłańska i biskupia naznaczone były słowami, które wypowiedział w homilii podczas Mszy Świętej sprawowanej w trakcie 404. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski:
„Trzeba przejść od duszpasterstwa nieustannego planowania, aktywizmu, przywiązywania wielkiej wagi do liczb, statystyk i wymiernego sukcesu do wspólnego wsłuchiwania się w to, co mówi i co poleca czynić nasz Pan. Trzeba przypomnieć sobie, nie tylko my kapłani i biskupi, ale też świeccy, że władza tak polityczna, jak i religijna staje się idolem, fałszywym absolutem, kiedy ulega pokusie zawartej w sprawowaniu urzędu”.
Jego życie, sposób nawiązywania relacji i utrzymywania kontaktu z rodziną, przyjaciółmi oraz kapłanami cechowały prostota i autentyczna skromność. Zmarły Biskup Paweł był bacznym obserwatorem życia Kościoła i społeczeństwa. Mimo upływu lat zachowywał zdolność jasnej, trzeźwej i bardzo konkretnej oceny rzeczywistości. Kiedy zabierał głos podczas zebrań plenarnych, poruszał kwestie najistotniejsze dla życia wspólnoty Kościoła. Czynił to z odwagą i odpowiedzialnością, a zarazem z ogromną troską.
Jego postawę cechowała również głęboka świadomość odpowiedzialności, jaka na nim spoczywała. Sam podkreślał, że im człowiek jest starszy, tym większa spoczywa na nim odpowiedzialność za słowo i tym silniejsze staje się zobowiązanie do wyrażania prawdy taką, jaka jest. Wyraził to w cytowanej już homilii: „Spraw Panie, by Twoje myślenie, mówienie i działanie stawało się nieustannie moim, bo tylko Ty jesteś Zbawicielem świata a ja Twoim niegodnym narzędziem”.
Stawał się narzędziem Jezusa Chrystusa, odpowiadając na powołania, którymi Pan Bóg go obdarzał. Jednym z nich było powołanie do życia misyjnego we wspólnocie założonej przez św. Wincentego à Paulo. W tej wspólnocie starał się wiernie wypełniać wolę Bożą, kierując się wskazaniami świętego Założyciela, który mówił: „Prośmy Boga, żeby wyświadczył nam tę łaskę, żebyśmy zawsze i we wszystkim czynili Jego świętą i godną uwielbienia wolę, i żeby nas wprowadził w tę praktykę. Oby spodobało się Bogu uczynić nam tę łaskę” (Konferencja 142).
Żegnając Księdza Biskupa Pawła Sochę CM, pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny wymiar Jego życia, a mianowicie na pielgrzymowanie. W ostatnich latach, mimo podeszłego wieku, znajdował czas, aby w sierpniu sprawować Msze Święte dla pielgrzymów zdążających na Jasną Górę. Rodzina Księdza Biskupa była i jest mocno zaangażowana w posługę podczas pieszych pielgrzymek warszawskich. Ksiądz Biskup Paweł z wielką radością spotykał się z pielgrzymami.
Dziś kończy swoją ziemską pielgrzymkę. Niech Dobry Bóg, który obdarzył Go tak wieloma powołaniami i pozwolił Mu przeżyć długie życie, przyjmie Go do swojej chwały i obdarzy radością życia wiecznego.
Na ręce Księdza Biskupa Tadeusza Lityńskiego składam wyrazy współczucia wszystkim, których dotknęła śmierć śp. Księdza Biskupa Pawła: rodzinie, bliskim, przyjaciołom oraz współpracownikom.
Niech Pan da Mu radość życia wiecznego. Niech Maryja, Matka Miłosierdzia, wstawia się za Nim, a św. Wincenty à Paulo wyprasza Mu radość przebywania z Bogiem w wieczności.
+ Tadeusz Wojda SAC
Arcybiskup Metropolita Gdański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Źródła: Archidiecezja zielonogórsko-gorzowska / episkopat.pl
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.


Skomentuj artykuł