Ci księża wiedzą, jak zachęcić wiernych do kolędy. "Nie kneblujcie dzieci, koperta nie jest obowiązkowa"

Fot. depositphotos.com
Facebook.com / tk

Księża z Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu wiedzą, jak zachęcić wiernych do tegorocznej wizyty duszpasterskiej. Wystarczył jeden post na Facebooku, lecz był on zdecydowanie inny niż można przypuszczać.

Ci księża wiedzą, jak zachęcić wiernych do kolędy

Trzeciego stycznia księża z sanktuarium w Grodowcu opublikowali post na Facebooku, w którym w humorystyczny i konkretny sposób zachęcają wiernych do wizyty duszpasterskiej czyli tak zwanej kolędy.

Jak sami zauważyli "wizyta duszpasterska wzbudza emocje i to wcale nie takie jak byśmy sobie życzyli". W związku z tym postanowili wyjaśnić kilka intrygujących kwestii.

"kolęda to piękna tradycja wywodząca się z czasów średniowiecza. Odbywa się po Bożym Narodzeniu, bo jest to czas pogłębiania relacji z Bogiem, rodziną ale także z parafią, a nie żeby wam zainkasować prezenty.

Nie gaście świateł, nie kneblujcie dzieci i nie udawajcie, że was nie ma. Dajcie szansę spotkaniu.

Fajnie, gdyby był biały obrus, krzyż, świece, woda święcona i kropidło, ale jeśli nie będzie, to też przeżyjemy. To nie The Voice of Poland - nie oceniamy jakości wykonania kolędy. Nie straszcie nami dzieci - ksiądz nie będzie odpytywał z religii, sprawdzał zeszytu ani egzaminował z paciorka.

Koperta nie jest obowiązkowa, a jeśli uważasz inaczej, możesz do niej włożyć laurkę, jeśli jej nie podpiszesz na koniec dnia i tak nie będziemy wiedzieli od kogo to - miło jak wspieracie parafię finansowo, ale nie to jest istotą odwiedzin duszpasterskich.

Lubimy kawki i ciacha, ale nie gniewajcie się jeśli odmówimy siódmej danego dnia kawy - na SOR po kolędzie się nie wybieramy. Temat rozmowy jest zupełnie dowolny, nie musi być w kluczu 'byle pobożny'" – napisali kapłani z Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu.

Na komentarze internautów nie trzeba było długo czekać:

DEON.PL POLECA


  • "I takie wprowadzenie do kolędy mi się podoba. Jak szkoda, że do nas nie można poszerzyć wizyty, Ale z herbatą ciepłą czekamy i zapraszamy",
  • "Superrr podejście i tak powinno być to jest indywidualna sprawa każdego czy chce dać i ile chce dać, są rodziny które nie przyjmują księdza bo wstydzą się bo nie maja pieniędzy żeby dać w kopertę",
  • "Uśmiałam się czytając ten wpis ,ale oczywiście pozytywnie ,fajnie mieć tak spontaniczne podejście i to się ceni".

Źródło: Facebook.com / tk

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ci księża wiedzą, jak zachęcić wiernych do kolędy. "Nie kneblujcie dzieci, koperta nie jest obowiązkowa"
Komentarze (9)
ES
~Ewa Słota
6 stycznia 2026, 15:38
Księże Tomaszu-ja lubię gadać o Bogu- Umówimy się??? "Żart" Życzę radosnego gadano- kolędowania. Wierni też mają " stresa"- pozdrawiam.
KT
~Ks. Tomasz R.
7 stycznia 2026, 22:02
Pani Ewo, zdaję sobie sprawę z tego że osoba czy rodzina przyjmująca kolędę może czuć się trochę niepewnie czy niekomfortowo. Staram się zawsze zachować kulturę, spokój i pozytywne podejście. Ale też wiem, po co idę do tej osoby, lub do tej rodziny. Nie pozwalam by ktoś mnie zbywał gadką o pogodzie, czy o piłce nożnej. Cel mojej wizyty jest jasny, moja rozmowa dotyczy kwestii wiary, relacji z Kościołem, z parafią, chrześcijańskiego spojrzenia na problemy życia rodzinnego i osobistego. Życzliwa i dobra atmosfera tej wizyty pomaga, aczkolwiek nigdy nie była dla mnie priorytetem. Mam nadzieję że się po kolędzie spotkamy i że któregoś dnia, za drzwiami do których zapukam - będzie właśnie pani.
KK
~karol karol
6 stycznia 2026, 13:44
Temat rozmowy jest zupełnie dowolny, nie musi być w kluczu 'byle pobożny' - upadek Kościoła trwa, tylko tradycja! Po co kolęda, jeśli kapłan nie będzie odpytywał z religii, sprawdzał zeszytu ani egzaminował z paciorka :( Ani w sposób kulturalny, acz stanowczy gromił stosowanie antykoncepcji przez małżonków i słuchanie bezbożnej muzyki przez młodzież. Czemu już nikt nie chce całować pierścienia?
KT
~Ks. Tomasz R.
6 stycznia 2026, 10:49
Podlizywanie się parafianom. Kolęda jest dzisiaj niekoniecznie milutka i psyjemniutka. Z wieloma ludźmi trzeba poważnie porozmawiać o wierze, poruszyć nieprzyjemne dla nich tematy. Ksiądz nie przychodzi po kolędzie na kawkę i ciasto, tylko pogadać o sprawach wiary, praktykowania, życia sakramentalnego, problemów rodzin.
KK
~karol karol
6 stycznia 2026, 15:38
a do księdza tez można przyjść i porozmawiać o sprawach wiary, jego praktykowaniu, jego życiu sakramentalnym, problemach w relacjach z proboszczem?
PR
~Ppp Rrr
6 stycznia 2026, 09:15
Bardzo sympatyczna instrukcja. Problem w tym, że sprawdzanie zeszytów i odpytywanie z modlitw jest prawdziwe, ale pochodzi sprzed kilkudziesięciu lat. Księży dopytujących, czy chodzimy na msze spacyfikowaliśmy opowiadaniem o zdrowiu - cała rodzina schorowana, temat-rzeka, a czasu mało. A po pandemii COVID problem sam zniknął, bo księża po kolędzie u nas nie chodzą. Pozdrawiam.
TT
~Teribelka Teribelka
6 stycznia 2026, 08:48
Mam wrażenie, że nie wszędzie Księża mają poczucie humoru... Tu nie chodzi o rubaszny rechot, tylko o uprzejmość, życzliwość, umiejętność zagadania do świeckiego, używanie ludzkiego języka, a nie slang typu: "pochylanie się nad czymś", czyli ma być komunikatywność. A jeżeli księży hodowano za zamkniętymi murami, gdzie musieli klęczeć na grochu, to jak mają ewangelizować ludzi...? oczywiście nie wszyscy są tacy sami... Rozdzielam to, co poza liturgią i to, co podczas liturgii - tu musi być poważnie (no, z wyjątkiem ogłoszeń, i, nieco, kazania), ale jak się idzie do ludzi... Pozdrawiam księży - bądźcie uśmiechniętymi ludźmi, bo płoszycie Ducha Świętego :) (miłość, radość, pokój, ...uprzejmość... etc...)
NW
~Nikt Ważny
5 stycznia 2026, 19:19
Zawsze mnie zastanawia po co to kropidło? Jak zapraszam do domu elektryka czy hydraulika, to przynosi własne narzędzia.
KK
~karol karol
6 stycznia 2026, 15:39
no i bez wątpienia prąd "jest"