wp.pl / mł
Kolęda tylko na zaproszenie - takie rozwiązanie cieszy się największym poparciem w sondażu, w którym Polaków zapytano o wizytę duszpasterską. Jak się okazuje, Polacy nie lubią, gdy ksiądz przychodzi bez zapowiedzi i znienacka puka do drzwi. 
Kolęda tylko na zaproszenie - takie rozwiązanie cieszy się największym poparciem w sondażu, w którym Polaków zapytano o wizytę duszpasterską. Jak się okazuje, Polacy nie lubią, gdy ksiądz przychodzi bez zapowiedzi i znienacka puka do drzwi. 
Ksiądz przemykając z kropidłem między kartonami, szedł w stronę pokoju, w którym szybko wrzuciliśmy cały bałagan i zamknęliśmy drzwi z ulgą, że nikt go nie zobaczy. Na nasze przerażone "nie wchodź tam!", ksiądz odpowiedział z uśmiechem "małżeńską sypialnię należy poświęcić, zrobię to z zamkniętymi oczami".
Ksiądz przemykając z kropidłem między kartonami, szedł w stronę pokoju, w którym szybko wrzuciliśmy cały bałagan i zamknęliśmy drzwi z ulgą, że nikt go nie zobaczy. Na nasze przerażone "nie wchodź tam!", ksiądz odpowiedział z uśmiechem "małżeńską sypialnię należy poświęcić, zrobię to z zamkniętymi oczami".
Facebook.com / tk
Księża z Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu wiedzą, jak zachęcić wiernych do tegorocznej wizyty duszpasterskiej. Wystarczył jeden post na Facebooku, lecz był on zdecydowanie inny niż można przypuszczać.
Księża z Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu wiedzą, jak zachęcić wiernych do tegorocznej wizyty duszpasterskiej. Wystarczył jeden post na Facebooku, lecz był on zdecydowanie inny niż można przypuszczać.
Facebook / mł
Marzyła się wam kiedyś wirtualna mapa wizyty parafialnej, w której łatwo da się podejrzeć, w którym domu aktualnie gości ksiądz? Do tej pory wielu osobom kolęda kojarzyła się z wyglądaniem przez okno, nasłuchiwaniem na klatce schodowej i pytaniem sąsiadów, gdzie już był ksiądz, by obliczyć, kiedy zjawi się w naszym domu. W jednej z małopolskich parafii te czasy stały się właśnie przeszłością. 
Marzyła się wam kiedyś wirtualna mapa wizyty parafialnej, w której łatwo da się podejrzeć, w którym domu aktualnie gości ksiądz? Do tej pory wielu osobom kolęda kojarzyła się z wyglądaniem przez okno, nasłuchiwaniem na klatce schodowej i pytaniem sąsiadów, gdzie już był ksiądz, by obliczyć, kiedy zjawi się w naszym domu. W jednej z małopolskich parafii te czasy stały się właśnie przeszłością. 
swidnica24.pl / mł
Kolęda po Wielkanocy? W diecezji świdnickiej jest ksiądz, który kalendarz wizyty duszpasterskiej układa w zaskakujący dla niektórych parafian sposób. W tym roku odbędzie się ona w kwietniu, tuż po Wielkanocy. Skąd taka decyzja? Jak się okazuje, ksiądz ma ważny powód, by tak zorganizować duszpasterskie spotkania z parafianami. 
Kolęda po Wielkanocy? W diecezji świdnickiej jest ksiądz, który kalendarz wizyty duszpasterskiej układa w zaskakujący dla niektórych parafian sposób. W tym roku odbędzie się ona w kwietniu, tuż po Wielkanocy. Skąd taka decyzja? Jak się okazuje, ksiądz ma ważny powód, by tak zorganizować duszpasterskie spotkania z parafianami. 
KAI / jk
Abp Józef Kupny, a także jego biskupi pomocniczy skrytykowali nową formułę wizyty duszpasterskiej w parafiach „na zaproszenie”. „Gdyby Pan Jezus chodził do ludzi na zaproszenie, to by nigdy z Nazaretu nie wyszedł”.
Abp Józef Kupny, a także jego biskupi pomocniczy skrytykowali nową formułę wizyty duszpasterskiej w parafiach „na zaproszenie”. „Gdyby Pan Jezus chodził do ludzi na zaproszenie, to by nigdy z Nazaretu nie wyszedł”.
Przyznam, że wizyta duszpasterska coraz bardziej budzi we mnie mieszane uczucia. I czuję, że pora już przemyśleć formę i cel takiego składania wizyt parafianom, jakie wyewoluowało zwłaszcza w dużych miastach.
Przyznam, że wizyta duszpasterska coraz bardziej budzi we mnie mieszane uczucia. I czuję, że pora już przemyśleć formę i cel takiego składania wizyt parafianom, jakie wyewoluowało zwłaszcza w dużych miastach.
wp.pl / red
Wizyty duszpasterskie, popularnie nazywane kolędą, to ważny element polskiej tradycji, szczególnie w okresie po świętach Bożego Narodzenia. To wyjątkowy czas, kiedy kapłani odwiedzają parafian w ich domach, wspólnie się modlą i rozmawiają o sprawach duchowych i życia parafialnego. Choć takie spotkania mają głęboki religijny wymiar, czasami wiążą się także z bardziej codziennymi gestami, jak podanie ciepłego posiłku czy napoju. Historia pani Marii pokazuje, jak ogromne znaczenie mogą mieć takie drobne gesty.
Wizyty duszpasterskie, popularnie nazywane kolędą, to ważny element polskiej tradycji, szczególnie w okresie po świętach Bożego Narodzenia. To wyjątkowy czas, kiedy kapłani odwiedzają parafian w ich domach, wspólnie się modlą i rozmawiają o sprawach duchowych i życia parafialnego. Choć takie spotkania mają głęboki religijny wymiar, czasami wiążą się także z bardziej codziennymi gestami, jak podanie ciepłego posiłku czy napoju. Historia pani Marii pokazuje, jak ogromne znaczenie mogą mieć takie drobne gesty.
„Wiesz co, bycie w celibacie mnie tak nie boli, jak to chodzenie po kolędzie” – usłyszałam niedawno w rozmowie z zaprzyjaźnionym księdzem. Na moje uniesione w zadziwieniu brwi, uśmiechnął się i doprecyzował: „Tak, tak, nie przesłyszałaś się. Są lata, gdy jestem tak zdesperowany, że chętnie bym któremuś ze współbraci zapłacił, by ten obowiązek ode mnie przejął”.
„Wiesz co, bycie w celibacie mnie tak nie boli, jak to chodzenie po kolędzie” – usłyszałam niedawno w rozmowie z zaprzyjaźnionym księdzem. Na moje uniesione w zadziwieniu brwi, uśmiechnął się i doprecyzował: „Tak, tak, nie przesłyszałaś się. Są lata, gdy jestem tak zdesperowany, że chętnie bym któremuś ze współbraci zapłacił, by ten obowiązek ode mnie przejął”.
businessinsider.com.pl / tk
Tuż po świętach Bożego Narodzenia rozpocznie się okres wizyt duszpasterskich. Księża będą odwiedzać parafian, aby im pobłogosławić czy wesprzeć dobrym słowem. Zgodnie z tradycją, księżom ofiarowuje się kopertę z pieniędzmi. Księża z parafii pw. Matki Bożej Ostrobramskiej w Krakowie zaskoczyli swoich parafian. Oto co napisali o zbieraniu pieniędzy.
Tuż po świętach Bożego Narodzenia rozpocznie się okres wizyt duszpasterskich. Księża będą odwiedzać parafian, aby im pobłogosławić czy wesprzeć dobrym słowem. Zgodnie z tradycją, księżom ofiarowuje się kopertę z pieniędzmi. Księża z parafii pw. Matki Bożej Ostrobramskiej w Krakowie zaskoczyli swoich parafian. Oto co napisali o zbieraniu pieniędzy.
KAI / tk
- Szok i niedowierzanie – mówią Iza i Jacek, którzy wraz z trzynastoletnim synem Igorem przywitali w drzwiach ordynariusza diecezji bydgoskiej bp. Krzysztofa Włodarczyka. Domy na terenie parafii Dąbrówka Nowa były pierwszym etapem jego odwiedzin duszpasterskich.
- Szok i niedowierzanie – mówią Iza i Jacek, którzy wraz z trzynastoletnim synem Igorem przywitali w drzwiach ordynariusza diecezji bydgoskiej bp. Krzysztofa Włodarczyka. Domy na terenie parafii Dąbrówka Nowa były pierwszym etapem jego odwiedzin duszpasterskich.
"Co roku w mediach robią szum o kolędę i co roku nie mogę się nadziwić dlaczego. Ja tam od dziecka lubiłem odwiedziny księdza. Było coś w tym pięknego i uroczystego" – napisał w mediach społecznościowych ks. Wojciech Węgrzyniak, odnosząc się do wizyt duszpasterskich.
"Co roku w mediach robią szum o kolędę i co roku nie mogę się nadziwić dlaczego. Ja tam od dziecka lubiłem odwiedziny księdza. Było coś w tym pięknego i uroczystego" – napisał w mediach społecznościowych ks. Wojciech Węgrzyniak, odnosząc się do wizyt duszpasterskich.
Uśmiecham się widząc fejsbukowe nagłówki „plotkarskich” portali. Ostatnio jednym z głównych tematów stała się wizyta duszpasterska, zwana potocznie kolędą. Ileż to historii podają nam media. O tym, że ksiądz okazał się gburem, chamem i dusigroszem, którego nigdy, przenigdy nie wpuścimy już za próg. Tak, śmieję się z tego, bo mimo że znam księży lekko oderwanych od rzeczywistości, większość tych, którzy przewinęli się przez moje życie to ludzie przyzwoici, którzy nijak nie pasują do plotkarskich nagłówków.
Uśmiecham się widząc fejsbukowe nagłówki „plotkarskich” portali. Ostatnio jednym z głównych tematów stała się wizyta duszpasterska, zwana potocznie kolędą. Ileż to historii podają nam media. O tym, że ksiądz okazał się gburem, chamem i dusigroszem, którego nigdy, przenigdy nie wpuścimy już za próg. Tak, śmieję się z tego, bo mimo że znam księży lekko oderwanych od rzeczywistości, większość tych, którzy przewinęli się przez moje życie to ludzie przyzwoici, którzy nijak nie pasują do plotkarskich nagłówków.
Ks. Daniel Wachowiak / X / pk
Ks. Daniel Wachowiak, którego konto na platformie "X" obserwują ponad 42 tysiące internautów, opublikował wpis dotyczący wizyty duszpasterskiej. Kapłan poinformował w nim, że nie przyjmie od wiernych pieniędzy na kolędzie.
Ks. Daniel Wachowiak, którego konto na platformie "X" obserwują ponad 42 tysiące internautów, opublikował wpis dotyczący wizyty duszpasterskiej. Kapłan poinformował w nim, że nie przyjmie od wiernych pieniędzy na kolędzie.
Styczeń był czasem odwiedzin duszpasterskich, czyli tak zwanych kolęd. Wiele osób wpuściło księdza do swoich domów, by potem razem z nim wypraszać Boże błogosławieństwo dla swoich rodzin. Mam świadomość, że wiele osób może patrzeć na kolędę, jak na zbieranie opłat na funkcjonowanie parafii. Zakładam, że takie mogą mieć, niestety, doświadczenie – i stąd niechęć do tej formy kontaktów między osobami świeckimi a duchownymi.
Styczeń był czasem odwiedzin duszpasterskich, czyli tak zwanych kolęd. Wiele osób wpuściło księdza do swoich domów, by potem razem z nim wypraszać Boże błogosławieństwo dla swoich rodzin. Mam świadomość, że wiele osób może patrzeć na kolędę, jak na zbieranie opłat na funkcjonowanie parafii. Zakładam, że takie mogą mieć, niestety, doświadczenie – i stąd niechęć do tej formy kontaktów między osobami świeckimi a duchownymi.
Ksiądz z Osiedla / Youtube.com / mł
Czy na kolędę trzeba mieć wodę święconą? Ile wypada dać księdzu w kopercie? Czy księdza można poprosić o pomoc? Ks. Rafał Główczyński, znany jako "Ksiądz z Osiedla" opublikował na swoim kanale nagranie, w którym wyjaśnia, czego nie należy robić podczas kolędy.
Czy na kolędę trzeba mieć wodę święconą? Ile wypada dać księdzu w kopercie? Czy księdza można poprosić o pomoc? Ks. Rafał Główczyński, znany jako "Ksiądz z Osiedla" opublikował na swoim kanale nagranie, w którym wyjaśnia, czego nie należy robić podczas kolędy.
PAP / pk
Jeśli ktoś ma problem z dawaniem księdzu "koperty", to lepiej żeby ofiary nie składał. Naprawdę, to nie jest konieczne - powiedział salwatorianin ks. Rafał Główczyński z parafii św. Michała Archanioła w Piastowie. Przypomniał, że celem kolędy jest spotkanie, modlitwa i pobłogosławienie domu. Duchowny znany jako Ksiądz z Osiedla podkreślił, że celem wizyty duszpasterskiej, popularnie zwanej kolędą, jest spotkanie i nawiązanie bliższej relacji pomiędzy księdzem a jego parafianami.
Jeśli ktoś ma problem z dawaniem księdzu "koperty", to lepiej żeby ofiary nie składał. Naprawdę, to nie jest konieczne - powiedział salwatorianin ks. Rafał Główczyński z parafii św. Michała Archanioła w Piastowie. Przypomniał, że celem kolędy jest spotkanie, modlitwa i pobłogosławienie domu. Duchowny znany jako Ksiądz z Osiedla podkreślił, że celem wizyty duszpasterskiej, popularnie zwanej kolędą, jest spotkanie i nawiązanie bliższej relacji pomiędzy księdzem a jego parafianami.
Onet / pk
Zapowiedzi kolęd na zaproszenie są czymś zupełnie odwrotnym do tego, co głosi i do czego zachęca papież Franciszek. On od lat mówi, by wychodzić na peryferia - powiedział ks. Damian Wyżkiewicz "Onetowi". Duszpasterz przyznaje, że "kolęda na zaproszenie" stanie się bardziej okazją do tworzenia "kółek wzajemnej adoracji", niż szczerej rozmowy z kapłanem.
Zapowiedzi kolęd na zaproszenie są czymś zupełnie odwrotnym do tego, co głosi i do czego zachęca papież Franciszek. On od lat mówi, by wychodzić na peryferia - powiedział ks. Damian Wyżkiewicz "Onetowi". Duszpasterz przyznaje, że "kolęda na zaproszenie" stanie się bardziej okazją do tworzenia "kółek wzajemnej adoracji", niż szczerej rozmowy z kapłanem.
KAI / tk
Wiele diecezji podjęło decyzję o tym, jak będzie przebiegać tegoroczna kolęda. Podobnie jak w ubiegłym roku w polskich parafiach nie będzie tradycyjnej wizyty duszpasterskiej „od drzwi do drzwi”.
Wiele diecezji podjęło decyzję o tym, jak będzie przebiegać tegoroczna kolęda. Podobnie jak w ubiegłym roku w polskich parafiach nie będzie tradycyjnej wizyty duszpasterskiej „od drzwi do drzwi”.
KAI / df
- Tradycja kolędowa jest mocno zakorzeniona w praktyce Diecezji Włocławskiej. Dlatego nie chcemy rezygnować z kolędy, ale zalecić jej przeprowadzenie w różnych formach, dostosowanych do obowiązujących norm i obostrzeń sanitarnych, oraz w odpowiednim do tego czasie – napisał biskup włocławski Wiesław Mering w „Zarządzeniu w sprawie wizyty kolędowej w Diecezji Włocławskiej” z dnia 17 grudnia 2020 r.
- Tradycja kolędowa jest mocno zakorzeniona w praktyce Diecezji Włocławskiej. Dlatego nie chcemy rezygnować z kolędy, ale zalecić jej przeprowadzenie w różnych formach, dostosowanych do obowiązujących norm i obostrzeń sanitarnych, oraz w odpowiednim do tego czasie – napisał biskup włocławski Wiesław Mering w „Zarządzeniu w sprawie wizyty kolędowej w Diecezji Włocławskiej” z dnia 17 grudnia 2020 r.