Ciała rodziców i siostry zamachowca z Krakowa znaleziono w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim
Trzy osoby, których zwłoki znaleziono w sobotę w bloku w Ostrowcu Świętokrzyskim, to rodzice i siostra 24-letniego Michała O., sprawcy ataku na krakowskim Rynku Głównym – przekazał w niedzielę rano rzecznik Komendy Głównej Policji podinsp. Andrzej Fijołek.
Ofiary w mieszkaniu sprawcy
Po ataku w Krakowie służby weszły do mieszkania 24-latka w Ostrowcu Świętokrzyskim. Znaleziono w nim ciała dwóch kobiet i mężczyzny. O odkryciu na wieczornej konferencji prasowej informował premier Donald Tusk, wskazując, że najprawdopodobniej są to rodzice i siostra napastnika. Teraz informację potwierdzono.
Policja Świętokrzyska podała, że zmarli to dwie kobiety w wieku 21 i 52 lat oraz 53-letni mężczyzna. Na ciałach stwierdzono obrażenia, które wstępnie oceniono jako rany postrzałowe. Zwłoki zabezpieczono do szczegółowych badań.
W mieszkaniu znaleziono też siedem sztuk broni. Najprawdopodobniej należały do ojca 24-latka, który miał na nią zezwolenie. Wieczorem służby ewakuowały mieszkańców bloku; po godz. 23 mogli wrócić do domów.
Przebieg ataku w Krakowie
W sobotę po godz. 15 zamaskowany 24-latek wjechał Subaru na Rynek Główny i otworzył ogień do przechodniów. Następnie uciekał przed policją. Na skrzyżowaniu ul. Dietla ze Stradomską zderzył się z innym autem i wysiadł z samochodu. Doszło do wymiany ognia z funkcjonariuszami, którzy postrzelili i obezwładnili napastnika. Trafił do jednego z krakowskich szpitali, jego stan jest krytyczny.
W ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym sam sprawca i dwóch policjantów.
Motywy
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że według wstępnych ustaleń mężczyzna działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami. Okoliczności i motywy ataku badają policja, prokuratura i służby specjalne.
Źródło: RMF24, PAP


Skomentuj artykuł