Czy upał zwalnia z niedzielnej mszy? Księża odpowiadają
Czy gdy panuje wielki upał, trzeba iść w niedzielę do kościoła? Na to pytanie na fali upałów odpowiadają księża: ks. Sebastian Picur, jeden z najbardziej znanych księży influencerów oraz proboszcz z Dąbrówki Wielkiej.
Ks. Picur o tę gorącą kwestię został zapytany w mediach społecznościowych i jak zwykle w swoim stylu udzielił odpowiedzi. „Warto wtedy pójść na Mszę Świętą w porannych godzinach. Jeśli ktoś jest poważnie chory, niech zostanie i modli się w domu” – ocenił ksiądz. Wyróżnił też komentarz jednego z internautów, który stwierdził, że to właśnie w kościele w upały było zazwyczaj chłodno i przyjemnie.
Z kolei ks. Jacek Prostacki, proboszcz parafii w Dąbrówce Wielkiej k. Zgierza przypomniał, że osoby, które źle się czują lub chorują mogą „pozostać w domu i uczestniczyć we Mszy świętej przez telewizję”. Wpis zamieszczony na parafialnym Facebooku rozszedł się błyskawicznie po mediach, a proboszcz został pochwalony za troskę o parafian.
"Uwaga! Jutro ma być upał. Przy wejściu do kościoła stoi stolik z wodą mineralną. Zachęcam do korzystania. Jeśli ktoś się poczuje słabo przypominam, salka i toalety na plebanii otwarte. Jeśli będzie ciężko postaram się włączyć te wentylatory na ścianach. Dbajmy o siebie. ![]()
![]()
Jeśli ktoś choruje lub źle się czuje, lepiej pozostać w domu i uczestniczyć we Mszy świętej przez telewizję. Bóg wie najlepiej
" - napisał ks. Prostacki na facebookowym proflu parafii.
Źródło: łodz.eska.pl, TikTok / mł
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł