„Gazeta Wyborcza” ma przeprosić rodzinę ks. Henryka Jankowskiego. Jest prawomocny wyrok sądu

„Gazeta Wyborcza” ma przeprosić rodzinę ks. Henryka Jankowskiego. Jest prawomocny wyrok sądu
po lewo: ks. Henryk Jankowski (Wikipedia / fot. Antoni Buczek); po prawo: siedziba redakcji "Gazety Wyborczej" (Wikipedia / fot. Adrian Grycuk)
wirtualnemedia.pl / ekai.pl / DEON.pl/ red.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał decyzję dotyczącą przeprosin za publikację „Dużego Formatu” z 2018 roku o ks. Henryku Jankowskim. „Gazeta Wyborcza” i jej wydawca Agora mają opublikować przeprosiny w pięciu kolejnych wydaniach oraz wypłacić trzem siostrom duchownego po 1900 zł zadośćuczynienia. Jak podaje portal Wirtualnemedia.pl, spółka rozważa złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku 18 września 2026 roku wydał prawomocny wyrok w sprawie publikacji dotyczącej ks. Henryka Jankowskiego. Sąd utrzymał decyzję Sądu Okręgowego dotyczącą obowiązku publikacji przeprosin przez „Gazetę Wyborczą” i jej wydawcę Agorę. Każda z trzech sióstr zmarłego duchownego ma otrzymać 1900 zł zadośćuczynienia.

Sprawa dotyczy reportażu Bożeny Aksamit „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”, opublikowanego 3 grudnia 2018 roku w „Dużym Formacie”, dodatku „Gazety Wyborczej”. Tekst opisywał m.in. relacje osób, które twierdziły, że były wykorzystywane seksualnie przez duchownego. 

Pozew sióstr ks. Jankowskiego

Pozew przeciwko Agorze oraz redaktorom naczelnym „Dużego Formatu” i Wyborcza.pl złożyły trzy siostry ks. Henryka Jankowskiego. Sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych oraz prawa do dobrej pamięci o zmarłym bracie.

W reportażu Bożeny Aksamit znalazła się między innymi historia nastolatki, która według publikacji miała być w ciąży z ks. Jankowskim, a następnie popełnić samobójstwo.
W 2023 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że nie ma podstaw do nakazania przeprosin za samą publikację informacji o molestowaniu i pedofilii. Sąd wskazał wówczas, że autorka dochowała wymaganej staranności dziennikarskiej w tym zakresie. Jednocześnie stwierdził, że nie została zachowana należyta staranność przy opisywaniu śmierci 16-latki. Nakazał usunięcie tego fragmentu z internetu oraz publikację przeprosin za przypisanie ks. Jankowskiemu odpowiedzialności za jej śmierć.

Prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego

W uzasadnieniu prawomocnego wyroku z piątku, 18 września 2026 roku sędzia Teresa Karczyńska-Szumilas zwróciła uwagę na sposób, w jaki przygotowano materiał dotyczący spornych informacji. Jak podaje eKAI, wskazała, że publikacja opierała się przede wszystkim na relacji jednej osoby. Sędzia podkreśliła, że nie można „dopuszczać tekstu opierającego się jedynie na tym, co napisze dziennikarz na podstawie opowiadań jednej osoby”. 

„Wyborcza” rozważa skargę kasacyjną

Jak podaje portal Wirtualnemedia.pl, spółka „Wyborcza” nie zna jeszcze pisemnego uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego. Po jego otrzymaniu ma rozważyć wniesienie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. W odpowiedzi przekazanej portalowi zaznaczono, że jej wniesienie wydaje się „więcej niż prawdopodobne”. Spółka zadeklarowała również gotowość skierowania sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, wskazując na, w jej ocenie, ograniczenie swobody dziennikarskiej wypowiedzi.

„Wyborcza” zwraca uwagę, że w obszernym i wielowątkowym reportażu sąd zakwestionował jedynie niewielki fragment dotyczący tematu publikacji. W ocenie gazety rozstrzygnięcie jest wewnętrznie sprzeczne. Spółka wskazuje, że zeznania informatorki zostały uznane za wiarygodne w części dotyczącej zarzutów pedofilii, natomiast zakwestionowano je w odniesieniu do jednego incydentu, który świadek wiązała również z osobą ks. Jankowskiego.

W stanowisku przekazanym Wirtualnemedia.pl spółka podkreśliła również, że reportaż został przygotowany – w jej ocenie – z zachowaniem wymaganych standardów. Dziennikarz miał wykorzystać wszystkie dostępne metody weryfikacji, z uwzględnieniem tego, że nie dysponuje narzędziami właściwymi dla organów ścigania. „Wyborcza” wyraziła nadzieję, że w przypadku skierowania sprawy do Sądu Najwyższego lub Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zostaną ocenione standardy pracy dziennikarskiej związane z wykorzystaniem informacji przekazanych przez informatora. 

Sprawa 16-latki

Historia 16-letniej dziewczyny była jednym z najważniejszych punktów sporu sądowego. Według publikacji miała ona zajść w ciążę z ks. Jankowskim, a następnie popełnić samobójstwo.

Sąd Okręgowy w Gdańsku w 2023 roku uznał, że opisana w reportażu historia samobójstwa 16-latki nie znalazła potwierdzenia w archiwach sądowych ani milicyjnych z lat 1967–1970.

W prawomocnym wyroku z 18 września 2026 roku Sąd Apelacyjny utrzymał tę część rozstrzygnięcia.

Publikacja i jej konsekwencje w Gdańsku

Reportaż z 2018 roku wywołał szerokie poruszenie i miał konsekwencje w przestrzeni publicznej. W nocy z 20 na 21 lutego 2019 roku trzech mężczyzn przewróciło pomnik ks. Jankowskiego znajdujący się w pobliżu kościoła pw. św. Brygidy w Gdańsku. Rzeźbę zdemontowano 8 marca.
W marcu 2019 roku Rada Miasta Gdańska pozbawiła ks. Henryka Jankowskiego tytułu honorowego obywatela miasta i zdecydowała o usunięciu jego pomnika. W 2022 roku mężczyźni, którzy przewrócili monument, zostali prawomocnie uniewinnieni. W pierwszej instancji zostali uznani za winnych, jednak sąd drugiej instancji uniewinnił ich ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu.
Prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku oznacza, że „Gazeta Wyborcza” i Agora mają opublikować przeprosiny w określonej przez sąd formie oraz wypłacić zadośćuczynienie trzem siostrom ks. Henryka Jankowskiego. Jednocześnie strona pozwana zapowiada możliwość dalszego postępowania przed Sądem Najwyższym.

Źródło: wirtulanemedia.pl / ekai.pl 

DEON.PL POLECA

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

„Gazeta Wyborcza” ma przeprosić rodzinę ks. Henryka Jankowskiego. Jest prawomocny wyrok sądu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.