Parafianie z transparentami pod kurią. Żądają przywrócenia proboszcza, w tle sprawa nielegalnego wysypiska

Parafianie z transparentami pod kurią. Żądają przywrócenia proboszcza, w tle sprawa nielegalnego wysypiska
Ks. Łukasz Langenfeld, protestującyy parafianie, sanktuarium w Krzeszowie, . Źródło: Kadr z relacji profilu Relacje Regionalne / Facebook, Facebook / Relacje Regionalne, Wikipedia, Autorstwa Jacek Halicki – Praca własna, CC BY 3.0,
czadrow24.pl / gazetawroclawska.pl / diecezja.legnica.pl / mł

Ta historia bulwersuje parafian z Krzeszowa i nie zapowiada się, by szybko znalazła swój happy end. Pod pismem do kurii o przywrócenie proboszcza podpisało się 500 osób, a w środę wierni protestowali pod budynkiem legnickiej kurii.

Chodzi o sprawę ks. Łukasza Langenfelda, do września 2026 proboszcza parafii w Krzeszowie, obejmującej m.in. Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.  

12 września na stronie legnickiej kurii ukazał się lapidarny komunikat, z którego wynika, że ks. Langenfeld został odwołany z urzędu proboszcza, ponieważ na terenie parafii mogło dochodzić do popełniania przestępstwa. Chodzi o składowanie śmieci na działce należącej do parafii, czego jednak w oświadczeniu kurii z 12 września nie ma. Cały komunikat publikujemy na końcu tekstu.

Decyzja bp. Andrzeja Siemieniewskiego, legnickiego ordynariusza, zszokowała wiernych.

- Chcemy, żeby biskup przyjechał i wyjaśnił, jaki był powód.
Biskup powinien się spotkać z ludźmi z Krzeszowa i wyjaśnić, co było powodem podjęcia jego decyzji, bo dla nas jest to rzeczą niezrozumiałą – mówili parafianie w nagraniu opublikowanym na stronie lokalnego portalu damiinfo.pl, relacjonującym sprawę.

W poniedziałek, 14 września kuria wydała kolejne oświadczenie, tym razem o wiele dłuższe i zawierające ułożone w porządku chronologicznym cytaty z korespondencji wymienionej z ks. Langenfeldem oraz poprzednim proboszczem. Wynika z niego, że o zawarcie umowy z parafią potencjalny dzierżawca już w 2024 roku pytał o możliwość wydzierżawienia działki należącej do parafii, czyli placu w Starej Cegielni. Na działce miał być składowany czysty gruz budowlany i ziemia. Kuria nie zgodziła się na podpisanie umowy i taką samą decyzję podjęła w maju 2026 r., gdy z podaniem o wydzierżawienie działki zwrócił się do kurii ks. Langenfeld. W lipcu 2025 roku inspekcja z kurii odwiedziła sporne miejsce i odkryła, że odpady dalej są tu wywożone.

Z informacji pojawiających się w mediach wynika, że składowisko gruzu i ziemi prawdopodobnie funkcjonowało na działce od dłuższego czasu, nie było jednak „zalegalizowane” poprzez umowę zawartą z właścicielem gruntów.

W rozmowie z Gazetą Wrocławską ks. Lengerfeld wyjaśniał: - Chodzi o starą cegielnię. Wykorzystujący ją ludzie przyczyniali się do procederu, który, w mojej opinii, delikatnie mówiąc, nie był zgody z prawem. I w momencie, kiedy ujawniłem skalę tego procederu, zgłosiłem to do odpowiednich organów.

We wtorek, 15 września swoje – równie obszerne - oświadczenie wydał ks. Łukasz Langerfeld. Wyjaśnił w nim, że na terenie dawnego wyrobiska przez wiele lat deponowano różnego rodzaju materiały i odpady, ale gdy w 2024 roku obejmował parafię nie został o tym poinformowany. „Nie dokonano wówczas ze mną formalnego przekazania parafii w takim zakresie, który obejmowałby przedstawienie sytuacji Starej Cegielni. Nikt nie pokazał mi tego terenu ani nie poinformował mnie o historii jego wykorzystywania czy o procederze przyjmowania tam odpadów” – napisał w oświadczeniu. „Nigdy nie występowałem do Kurii o zgodę na utworzenie czy prowadzenie nielegalnego składowiska odpadów” – podkreślał. Następnie wyjaśniał, że 19 sierpnia 2026 r, po oględzinach terenu i zebraniu informacji, złożył zawiadomienia do prokuratury.

„Nie oczekuję od nikogo przyjęcia moich słów na wiarę. Oczekuję jedynie, aby sprawa została wyjaśniona na podstawie pełnych dokumentów, pełnych cytatów, dat, dowodów i zeznań świadków, a nie ich wybranych fragmentów.” – napisał ksiądz w zakończeniu.

Całą sytuacją są oburzeni parafianie. W środę, 16 września zjawili się pod kurią z transparentami o treści m.in. „ŻĄDAMY ROZLICZENIA POPRZENIKÓW” i „ŻĄDAMY PRZYWRÓCENIA PROBOSZCZA”. Chcieli rozmawiać z biskupem, ale nie udało im się to, ponieważ „nie zapowiedzieli swojej wizyty i nie umówili się z nim na spotkanie” – relacjonuje lokalny portal. Z kilkudziesięciu osób zgromadzonych pod budynkiem kurii do środka zaproszono dwie, by przedstawiły pytania do przekazania biskupowi.

W czwartek, 17 września na terenie tzw. starej cegielni rozpoczęły się czynności terenowe – informuje portal czadrow24.pl. Celem jest przekopanie wybranych fragmentów gruntu, by sprawdzić, czy trafiały tu materiały niezgodne z obowiązującymi przepisami.

---

Komunikat kurii z 12 września:

Dnia 12 września 2026 roku Biskup Legnicki oddalił ks. Łukasza Langenfelda z urzędu proboszcza parafii w Krzeszowie. Jego bieżąca sytuacja ma związek m.in. z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, do którego dochodziło przynajmniej od czerwca do sierpnia 2026 roku (także wcześniej) na terenie należącym do parafii w Krzeszowie. Złamanie prawa zostało wykryte przez pracowników Legnickiej Kurii Biskupiej w lipcu 2026 roku. Zawiadomienie zostało złożone na polecenie Biskupa Legnickiego przez zarządcę terenu.

Rzecznik prasowy Diecezji Legnickiej
Waldemar Wesołowski

DEON.PL POLECA



Źródło: czadrow24.pl / gazetawroclawska.pl / diecezja.legnica.pl / mł

 

 

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Parafianie z transparentami pod kurią. Żądają przywrócenia proboszcza, w tle sprawa nielegalnego wysypiska
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.