Spór o Mszę św. w archidiecezji poznańskiej. Duchowny zabrał głos
W Chwałkowie tradycją od lat było rozpoczynanie dożynek Mszą św. W tym roku po raz pierwszy jej zabrakło, informuje Gostyn24.pl. Jaki jest tego powód? Sołectwo i proboszcz parafii wydali oświadczenia.
Jak donosi Gostyn24.pl, 26 lipca Sołtys i Rada Sołecka Chwałkowa wydali oświadczenie, w którym zakwestionowali informacje przekazane przez proboszcza na temat Mszy św. zaplanowanej z okazji uroczystości dożynkowych.
"W odniesieniu do ogłoszeń parafialnych z dnia 26 lipca 2026 r. oświadczamy, że informacje podane przez Proboszcza Sławomira Ruksa są nieprawdziwe. Wskazane twierdzenie, że organizatorzy tegorocznych Dożynek Wiejskich nie kontaktowali się z Proboszczem w celu ustalenia terminu Mszy Św. Dożynkowej, są bezpodstawne i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Podane informacje są niezgodne z prawdą i naruszają nasze dobre imię" – podkreślono w oświadczeniu sołectwa, cytowanym przez portal.
Według Autorów pisma, rozmowa w sprawie ustalenia terminu Mszy św. odbyła się 7 lipca, ale duchowny nie miał wolnego terminu w najbliższych miesiącach. Michał Rolnik, sołtys Chwałkowa, podkreślił, że powodem wydania oświadczenia były informacje zamieszczone w gablocie parafii.
W ogłoszeniach parafialnych podpisanych przez ks. Sławomira Ruksa znalazła się następująca treść, cytowana przez portal:
"Wczoraj odbyły się dożynki bez Mszy Św. dożynkowej. Dlatego umieszczam sprostowanie ponieważ organizatorzy roznoszą kłamstwa, że nie chciałem jej odprawić. Prawdą jest to, że żaden z organizatorów nie przyszedł do mnie aby cokolwiek w tej sprawie ustalić. prośba do organizatorów: PRZSTAŃCIE WRESZCIE KŁAMAĆ".
Reakcja proboszcza
Proboszcz parafii, Sławomir Ruks, zdążył odnieść się już do sytuacji.
Publikujemy pełne oświadczenie zamieszczone przez portal:
Drodzy Parafianie, Mieszkańcy Chwałkowa,
W związku z emocjami i publikacjami, jakie narosły wokół tegorocznej Mszy Świętej Dożynkowej, pragnę zabrać głos, aby wyjaśnić okoliczności całej sytuacji i zapobiec dalszym podziałom w naszej wspólnocie.
Moje słowa przekazane w ostatnich ogłoszeniach parafialnych wynikały z poczucia niezrozumienia i krzywdzących dla mnie opinii, jakobym odmówił odprawienia Mszy Świętej Dożynkowej. Jeżeli sposób, w jaki je wyraziłem, został odebrany jako zbyt stanowczy lub kogoś uraził, szczerze tego żałuję. Moją intencją nie było obrażenie kogokolwiek, lecz obrona przed niesprawiedliwymi ocenami.
Prawdą jest, że na początku lipca odbyła się rozmowa z przedstawicielem Rady Sołeckiej w biurze parafialnym dotycząca organizacji Mszy Świętej Dożynkowej i nie miałem zamiaru temu zaprzeczać. Z mojej strony sprawa terminu pozostawała jednak otwarta, ponieważ z uwagi na wcześniej przyjęte intencje mszalne nie dysponowałem wolnym terminem przed samymi dożynkami. Oczekiwałem na ponowny kontakt w celu ostatecznego potwierdzenia przyjętego rozwiązania lub przedstawienia innej propozycji. Ponieważ nie otrzymałem takiego potwierdzenia, uznałem z żalem, że organizacja Mszy Świętej Dożynkowej nie będzie kontynuowana.
Jeżeli którakolwiek ze stron inaczej rozumiała przebieg wcześniejszych ustaleń, tym bardziej jestem przekonany, że zabrakło nam spokojnej rozmowy i jednoznacznego potwierdzenia przyjętych ustaleń. Wierzę, że właśnie to stało się przyczyną całego nieporozumienia.
Pragnę stanowczo podkreślić: nigdy nie odmówiłem odprawienia żadnej Mszy Świętej. Przez cały czas zależało mi na znalezieniu rozwiązania, które pozwoliłoby pogodzić uroczystość dożynkową z wcześniej przyjętymi zobowiązaniami wobec wiernych, którzy zamówili intencje mszalne. Jestem przekonany, że cała sytuacja jest przede wszystkim efektem niefortunnego braku komunikacji, a nie złej woli którejkolwiek ze stron.
Bardzo żałuję, że tegoroczne święto plonów stało się przedmiotem publicznego sporu. Mam nadzieję, że uda nam się pozostawić to nieporozumienie za sobą i wspólnie zadbać o to, aby w przyszłości podobne sytuacje nie miały już miejsca.
Z modlitwą o jedność naszej wspólnoty
ks. Sławomir Ruks Proboszcz
Źródło: Gostyn24.pl / sg / ws
Skomentuj artykuł