USA nie kończą na Wenezueli. Ten kraj jest kolejnym celem
Po ostatnich atakach USA na Wenezuelę sekretarz stanu Marco Rubio wskazał kolejny kraj, który jest celem działań. W wywiadzie dla telewizji NBC przyznał, że celowniku jest Kuba.
Kuba na celowniku Stanów Zjednoczonych
Rubio przyznał, że dla Stanów Zjednoczonych kubański reżim jest "wielkim problemem".
- Myślę, że [Kubańczycy] są w dużych tarapatach (...) Nie będę pani mówił, jakie będą nasze kroki w przyszłości i jaka jest nasza polityka w tej chwili. Ale nie sądzę, by to było wielką tajemnicą, że nie jesteśmy wielkimi fanami kubańskiego reżimu – przyznał polityk w wywiadzie.
- Myślę, że Kuba będzie tematem, o którym będziemy rozmawiać, bo Kuba jest obecnie krajem upadającym, bardzo upadającym, a my chcemy pomóc tym ludziom. To bardzo podobne [do Wenezueli] w tym sensie, że chcemy pomóc ludziom na Kubie, ale chcemy również pomóc ludziom, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Kuby i żyją w tym kraju – zaznaczył Rubio.
Plany USA wobec Wenezueli
Sekretarz stanu odniósł się też do planów USA wobec Wenezueli. Jak podaje polsatnews.pl, "Rubio starał się łagodzić sobotnie słowa prezydenta Donalda Trumpa o tym, że USA będą 'rządzić Wenezuelą do czasu bezpiecznej i rozsądnej transformacji'. Nie odpowiedział wprost na żadne pytanie o 'rządzenie' Wenezuelą. Rubio sugerował jednak, że Waszyngton zamierza wymusić na obecnym reżimie konkretne zmiany polityki, dotyczące walki z przemytem narkotyków, migracji, zarządzania sektorem naftowym i współpracy z wrogami USA".
- To, czym zarządzamy, to kierunek, w którym to będzie szło w przyszłości. Mamy środki nacisku. Wprowadziliśmy kwarantannę dla ich ropy. Oznacza to, że ich gospodarka nie będzie mogła się rozwijać, dopóki nie zostaną spełnione warunki leżące w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych i narodu wenezuelskiego. I właśnie to zamierzamy zrobić, aby utrzymać tę siłę nacisku, która jest nadal obecna, i oczekujemy, że przyniesie to rezultaty – stwierdził Marco Rubio.
Źródło: polsatnews.pl / tk

Skomentuj artykuł