Stan wyjątkowy w Wenezueli. Wiceprezydent: Żądamy dowodu, że Marudo żyje
Wenezuela żąda dowodu życia prezydenta Nicolasa Maduro i jego żony - przekazała wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodríguez. Pierwsza para Wenezueli została pojmana przez amerykańskie siły Delta Force i wywieziona z kraju. Przedstawiciel amerykańskich władz powiedział, że Maduro "w końcu stanie przed sądem". Sam Donald Trump uznał z kolei akcję za "znakomitą operację".
Rząd Wenezueli nie wie, gdzie przebywa prezydent Nicolas Maduro ani jego żona Cilia Flores - poinformowała wiceprezydent Delcy Rodriguez w sobotnim poranku w materiale audio wyemitowanym w państwowej telewizji.
- Żądamy natychmiastowego dowodu życia prezydenta Nicolasa Maduro i pierwszej zawodniczki Cilii Flores - powiedziała Rodriguez.
Atak USA na Wenezuelę. Trmp: Naprawdę znakomita operacja
Zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau przekazał z kolei, że prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, pojmany w sobotę wczesnym rankiem przez amerykańskie siły specjalne, "w końcu stanie przed sądem za swoje zbrodnie".
Prezydent USA Donald Trump powiedział wcześniej, że Maduro został wyprowadzony z kraju po amerykańskich atakach.
Komentując sobotnie wydarzenia Trump powiedział dziennikowi "New York Times", że amerykańskie ataki na Wenezuelę opierają się na "bardzo dobrym planowaniu".
- To była naprawdę znakomita operacja - powiedział amerykański przywódca.
Skomentuj artykuł