Abp Grzegorz Ryś o najlepszym patronie na Święto Niepodległości

Fot. EpiskopatNews / Flickr / CC BY-NC-SA 2.0

"Człowiek, którego cesarz uważał za tchórza, człowiek, którego postępowanie wydawało się niepatriotyczne na ten moment, nie pasowało do reszty" - mówi metropolita łódzki.

 

Św. Marcin - od niego możemy uczyć się niepodległości 

Abp Ryś: patriotyzm - nigdy przeciw komuś 

Pamiętam takie zdjęcie ks. Jerzego Popiełuszki i Lecha Wałęsy: Ksiądz miał przypiętego do sutanny orzełka w koronie, a Wałęsa - znaczek z Matką Bożą Częstochowską. Swoista "wymiana symboli". A przecież nikogo wtedy nie dziwiła ani nie gorszyła.

Wszystko to było piękne. I układa się nie tylko we wspomnienia. Żyje war­tościami - wtedy wybranymi i obronionymi, przyjętymi na zawsze. A przecież... można i trzeba (!) dzisiaj powiedzieć, że to nie były "normalne" czasy. Normalne czasy stwarza wolność!

Jej brak wymusza rzeczy i działania nienormalne. Nie jest rzeczą normalną uczenie historii w kościele - ona powinna by wykładana uczciwie i prawdziwie w szkole i na uniwersytetach. Nie ma nic złego w tym, że w kościele czyta się poezję czy organizuje wystawy malarstwa - normalne jest jednak to, że obrazy pokazywane są w profesjonalnych galeriach, a dobra literatura (także religijna) wystawiana w teatrach.

Normalna jest wolność słowa, wolność myślenia i zaangażowania politycznego, wolność zrzeszania się w partie polityczne (a nie organizowanie spotkań przedwyborczych w salkach katechetycznych). Normalna jest wolność wyznawania i publicznego praktykowania swojej wiary. Normalne są czasy, w których żyjemy, a nie te, z których wyszliśmy - i to za cenę życia i strasznego cierpienia wielu ludzi.

Wolność sprawia wszakże, że wartości, które wtedy wręcz narzucały się nam spontanicznie, dziś wymagająświadomego wyboru. Dziś lepiej niż wtedy rozumiemy słowa ks. Józefa Tischnera, że "polskość jest propozycją etyczną, i dlatego można się do niej przyznać, a przyznawszy się - można od niej odejść, można zdradzić. Między człowiekiem a polskością istnieje wolność. Owszem, chętnie przyznamy, że w propozycji polskości kryje się ogromna siła perswazji, ale nie polega ona na przymusie. Rodzimy się jako członkowie narodu, ale ojczyznę zawsze jakoś wybieramy sobie. I ona nas wybiera, jeśli jej dobrze służymy". Czytaj dalej >>

Jak spokojnie i rzeczowo rozmawiać o Polsce? 

"Ta rocznica się zbliża, natomiast pytanie jest - na ile my się potrafimy do niej zbliżyć? I na ile się do niej potrafimy do niej zbliżyć razem. Jest dość dużo zachęt byśmy przeżywali to stulecie odzyskania niepodległości wspólnie, ale jeśli te zachęty nie mają być pobożnymi zaklęciami, to coś trzeba zrobić, żeby tę drogę przejść wspólnie do samej rocznicy.

Jest jakoś w duchu Kościoła, żeby udostępnić swój dom na spotkania ludzi różnych - ale cechujących się dwoma zasadniczymi postawami. Po pierwsze, żeby byli ludźmi jakoś chorymi na Polskę, czyli ludźmi głębokiego patriotyzmu; i po drugie - żeby byli ludźmi zdolnymi do rozmowy. Także z takimi osobami, które się od nich dość istotnie nieraz różnią" - mówi abp Ryś o cyklu spotkań z intelektualistami, które zorganizował w łódzkiej kurii.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Abp Grzegorz Ryś o najlepszym patronie na Święto Niepodległości
Komentarze (8)
PM
~Polak Mały
13 listopada 2020, 00:10
Patriotyzm - nigdy przeciw komuś... A co w takim razie z wrogami Ojczyzny? Nie ma ich?! A może należy kwiaty im składać, chlebem i solą witać...
B.
~Beniamin .
11 listopada 2020, 14:28
...krolowa nieba jest natomiast kreacja zlego ducha, bo tak jak Maryje Jezus konajacy na krzyzu powierzyl uczniowi swemu mowiac: oto matka twoja...tak tez Maryja byla posluszna mezowi swemu Jozefowi, bo tak jak mezczyzna jest glowa Jezusa, tak kobieta jest glowa mezczyzny, a zatem tak jak mezczyzna posluszny jest Jezusowi Krolowi, a Krol jest jeden; tak tez kobieta posluszna jest mezowi swemu. Jezus nie przyszedl na swiat po to by prawo zminic a przyszedl po to by prawo potwierdzic uczynic je zywym.
B.
~Beniamin .
11 listopada 2020, 14:16
...dlatego swietym u nich zostaje sie po smierci, zeby nie bylo sprzeciwu, bo ci ktorzy naprawde poznali z Ducha Bozego uwiedzeni przedtem przez zlego uznajac nierzadnice za ich wybawienie - gdy poznali od Ducha - przestali pisac i milczeli, a mimo to nierzadnica czynila ich ojcami kosciola i swietymi.
B.
~Beniamin .
11 listopada 2020, 13:57
Sluchac zatem a nie nasladowac jest swiadomoscia klamstwa, a klamstwo pochodzi od zlego. A wiec ze zlym nie wygracie- szukajcie i nasladujecie Zbawiciela, w ktorym i poprzez ktorego otrzymalismy zycie wieczne ( Bog dba o swoj lud zrodzony a nie stworzony [jak stworzeni zostali aniolowie z ognia] na podobienstwo jego, ktory jest Bogiem) narodzeni na nowo; gdzie ich patroni, i swieci, i krolowa i oplatek, ktory uczynili bogiem, bo na zlotego cielca sa zbyt skapi; mowiac wspolczesnie: o kant stalu mozna rozbic.
B.
~Beniamin .
11 listopada 2020, 13:28
Powiedziano; sluchajcie ich ale ich nie nasladujcie. A powiedziano tak dlatego zebyscie sie nie butowali przeciwko temu co mowia, a mowia nie od siebie, a mowia od zlego, bo nierzadnica dzielo zlego jest tuba zlego.
ZX
~zxy Xyz
11 listopada 2020, 13:25
A list z ostrzeszowa przeczytany czy cudownie zniknął
B.
~Beniamin .
11 listopada 2020, 13:23
Tak jak sobie wybral - łabędzia na patrona, tak i wam wybiera patrona. A ojczyzna nasza jest ziemia obiecana ( obecne okupowane ziemie Izraelitow nie mylic z Izraelczykami i ziemie palestynskie) ktora Bog obiecal naszym ojcom. Niech zatem i waszym patronem bedzie Jezus.
AS
~aGape sataNas
11 listopada 2020, 10:21
ks. Ryś Prowokuje ... budując obraz normalności wyrwanej z pod strzech i niesionej do "pałaców" wszystko co dobre musi być wyrwane spod strzech i zamknięte w "tabernakulum" w tym sakum Jaskini Zbójców tylko to co dobre może być w kosztownych galeriach muzeach i wystawiane w teatrach nam Ludowi Bożemu ks. Ryś pozostawia Wolność ... Gapiów