Basia - poruszające świadectwo nawrócenia

Wspólnota Metanoia

Kiedy myślę o swoim życiu 10 lat temu, to mam w głowie dwa skojarzenia. Pierwsze, to fakt, że wychowałam się w szczęśliwej rodzinie, a drugie, to taka głęboka, przenikająca mnie samotność.

Kiedy byłam w domu, widziałam swoich rodziców, ich związek, ich małżeństwo, które było naprawdę pełne miłości , pomimo wszystkich przeciwności i zgrzytów. Kiedy jednak wchodziłam w środowisko rówieśników, w środowisko w którym chciałam być lubiana, chciałam się podobać, chciałam być akceptowana, czułam rozdźwięk, bo tam było całkiem odwrotnie. Pełno kłamstwa, związków na miesiąc, pełno zranień. Nie chciałam tego. Bałam się zranienia i odrzucenia.

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Basia - poruszające świadectwo nawrócenia
Komentarze (6)
M
Maszka
21 grudnia 2013, 13:53
Chwała Panu!
K
Kris
13 grudnia 2013, 11:34
Gonia witaj, niech Ci Pan dalej blogoslawi:) Dziekuje za Twoje dzielenie, moze warto sie nie zamykac po jednym trudnym dswiadczeniu. Jest wielu tych, ktorzy szukaja światla w innych i nie boja sie przyjmowac swego, ktorym jest obecnosc Zmartwychwstalego - radosci i poglebienia tesknoty za TYm ktory przychodzi w codziennosci, z modlitwa Kris
T
T>W.
11 grudnia 2013, 19:31
Nie umniejszając nikomu ale gdzie są świadectwa osób, które od lat/zawsze/prawie całe życie żyją w miłości z Bogiem ? Których ludzi w Kościele jest więcej, tych którzy się nawrócili czy tych którzy od początku swojego życia stanowią jego część ? Fajnie jest posłuchać tych świadectw bo widać, że Bóg działa jak chce. Ale co mają powiedzieć ludzie którym się nie wiedzie, jest ciężko, a czynią miłość każdego dnia. Im też trzeba przypomnieć- Łk 15:31 "Lecz on mu odpowiedział: Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy." ...myślę,że nie każdy ma smiałosc działac na forum,i pokazywac się w świetle reflektórów, czy przy ołtarzu. Forma ewangelizacj może być działanie na zewnatrz.Czasem postawa, system wartości i pewne poglądy którym sie jest wiernym jako osoba wierząca.Bóg stworzył kazdego człowieka, jednak mimo działania w e wspólnocie poza rodzinnej, czy też w Rodzinie każdy ma inna drogę."Duch św.Wieje kędy chce" i czasem my wierzący na chwile mamy wątpliwości i upadamy z nadzieją że wstaniemy.I w tym chyba tkwi sekret i doskonalosc Wiary w Boga w Trójcy Jedynego....tak przypuszczam. T.W.
A
Ania
8 grudnia 2013, 14:41
Dzięki!
G
Gonia
8 grudnia 2013, 11:05
Próbowałam kiedyś opowiedzieć, jak mi jest dobrze w życiu, jak silnie odczuwam błogosławieństwo Boże nade mną i ogrom Jego opieki. Odkąd pamiętam, zawsze trwałam przy Panu Bogu; jasne że są upadki i odejścia (na szczęście niedalekie i krótkotrwałe), zawsze staram się wracać i powstawać. Nie wiem, czy trafiłam na nieodpowiednio nastawione osoby, czy też nieumiejętnie dobierałam słowa (bo ciężko jest opowiedzieć zwykłymi, prostymi słowami tak wielką miłość Boga), ale usłyszałam: "cóż za pycha". Ludzie oczekują cudów, chcą widzieć spektakularne nawrócenia, chcą przeżywać swoje Damaszki a nie widzą działania Bożej Opatrzności w zwykłym, codziennym życiu, to dla nich zbyt "szare", zbyt "normalne".
T
tymek
7 grudnia 2013, 10:48
Nie umniejszając nikomu ale gdzie są świadectwa osób, które od lat/zawsze/prawie całe życie żyją w miłości z Bogiem ? Których ludzi w Kościele jest więcej, tych którzy się nawrócili czy tych którzy od początku swojego życia stanowią jego część ? Fajnie jest posłuchać tych świadectw bo widać, że Bóg działa jak chce. Ale co mają powiedzieć ludzie którym się nie wiedzie, jest ciężko, a czynią miłość każdego dnia. Im też trzeba przypomnieć- Łk 15:31 "Lecz on mu odpowiedział: Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy."