Nie chodzi o radość typu: "Teraz wszyscy się uśmiechamy, chwytamy za rączki i śpiewamy Alleluja!" - mówi siostra Chmielewska i opowiada o biedakach, którzy pokazali jej prawdziwe szczęście.
Powtórne przyjście Jezusa na końcu czasów będzie oznaczało, że przyjdzie On nie tylko „sądzić żywych i umarłych” i zgładzić Antychrysta, ale także zabrać swoją oblubienicę do siebie, aby zamieszkała w miejscu, które przygotował dla niej w niebiańskiej świątyni. (Brant Pitre, Jezus. Historia największej miłości)
DEON.PL POLECA
Skomentuj artykuł