Ks. Jan Kaczkowski opowiada o otwartości i życzliwości jakiej doświadczył w czasie przystanku Woodstock, dlaczego nie znalazł tam szatana i jak ważna jest czułość w liturgii i modlitwie do Boga.
Czasem silimy się na oryginalność i pomysłowość, zapominając, że wiele oznak naszego wewnętrznego kolorytu także potrzebuje czasu, by zakwitnąć. Gdy próbujemy obudzić je za wcześnie, […] paradoksalnie zatrzymujemy ich rozwój. (Czuła Ja, s. Małgorzata Lekan)
DEON.PL POLECA
Skomentuj artykuł