Tajemniczy list wizjonerki z Fatimy

Tajemniczy list wizjonerki z Fatimy
(fot. shutterstock.com / public domain)
4 lata temu
Logo źródła: WAM Joao Cesar das Neves

Łatwo opowiedzieć historię tego niezwykłego czynu. Święty Jan Paweł II urodził się 18 maja 1920 roku, w dniu świętego Jana I, papieża i męczennika. Święty upamiętniony w dniu przyjścia na świat Karola Wojtyły zapowiadał więc tym samym jego przyszłość w Stolicy Apostolskiej.

Papież Polak został postrzelony w zamachu 13 maja 1981 roku, w dniu Matki Boskiej Fatimskiej. To właśnie Maryi, której poświęcony był dzień jego niedoszłej śmierci, poświęcił swój pontyfikat pod dewizą "Totus Tuus". Dlatego musiała go uratować.

W szpitalu ocalony cudem papież, dowiedziawszy się o zbieżności dat, poprosił o dokumenty z Fatimy. Dowiedział się, że zamach zapowiedziano z iście dziennikarską dokładnością ponad sześćdziesiąt lat wcześniej, 13 lipca 1917 roku, w trzeciej części "tajemnicy". Pojął również, że musi dokonać konsekracji.

Ale czy obietnicy nie wypełnił już Pius XII? Tak, ale nie w pełni.

Również w tym przypadku najlepiej wyjaśnić sytuację, przywołując bezpośrednio słowa siostry Łucji, która w liście z 8 listopada 1989 roku tłumaczy:

Otrzymałam list i pragnę odpowiedzieć na pytanie: "Czy Wspólnego Poświęcenia Rosji dokonano zgodnie z prośbami Dziewicy Maryi?". Tak, dokonano go zgodnie z prośbą Matki Bożej dnia 25 marca 1984 roku. Poświęcenia dokonał Jego Świątobliwość Pius XXII 31-X--1942, posługując się aluzją - którą Bóg jednak zrozumiał - do Rosji.

Pytali mnie później, czy dokonano go zgodnie z prośbą Matki Bożej. Odpowiedziałam, że "Nie". Brakowało w nim zjednoczenia ze wszystkimi Biskupami Świata, a jako że poświęcenie to stanowiło wezwanie do zjednoczenia całego Ludu Bożego, spełnienie tego warunku było konieczne.

Dokonał go później Ojciec Święty błogosławiony Paweł VI w Fatimie 13 maja 1967 roku. Pytali mnie później, czy dokonano go zgodnie z prośbą Matki Bożej. Odpowiedziałam, że "Nie". Brakowało w nim zjednoczenia ze wszystkimi Biskupami Świata.

Dokonał go ten sam Papież błogosławiony Paweł VI podczas Świętego Soboru w obecności wielu Biskupów. Pytali mnie później, czy dokonano go zgodnie z prośbą Matki Bożej. Odpowiedziałam, że "Nie".

Ponieważ nie należało dokonać go ze wszystkimi Biskupami zgromadzonymi w jednym pomieszczeniu, lecz każdy Biskup w swojej Diecezji powinien dokonać go wraz z Ludem Bożym, któremu jest on Przewodnikiem, w zjednoczeniu z Ojcem Świętym, Najwyższym Powszechnym Przedstawicielem Chrystusa na Ziemi - dokonać poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi, Matki Chrystusa i całego Ludu Bożego, Mistycznego Ciała Chrystusa, któremu jest Ona Matką, Ludu Bożego Jej poświęconego, aby przez Nią z Chrystusem został zaniesiony i ofiarowany Ojcu w intencji zbawienia Świata.

Dokonał go również w Fatimie Ojciec Święty Jan Paweł II 13 maja 1982 roku.

Pytali mnie później, czy dokonano go zgodnie z warunkami w prośbie Matki Bożej. Odpowiedziałam, że "Nie". Brakowało w nim - jak w poprzednich - zjednoczenia ze wszystkimi Biskupami Świata, a jako że poświęcenie to stanowi wezwanie do zjednoczenia całego Ludu Bożego, spełnienie tego warunku było konieczne.

Wówczas ten sam Papież Jan Paweł II napisał do wszystkich Biskupów świata z prośbą, aby każdy dokonał go w swojej Diecezji z powierzonym mu Ludem Bożym w zjednoczeniu z Jego Świątobliwością. Polecił zawieźć Wizerunek Matki Boskiej Fatimskiej do Rzymu i przed tym Wizerunkiem, w zjednoczeniu z całym Ludem Bożym, dokonał poświęcenia - w Rzymie - publicznie, przed Wizerunkiem Matki Boskiej Fatimskiej dnia 25 marca 1984 roku.

Pytali mnie później, czy dokonano go zgodnie z prośbą Matki Bożej. Odpowiedziałam, że "TAK".

*  *  *

Ten niewielki, cenny tekst ujawnia różne kwestie istotne dla zrozumienia historii Fatimy. Po pierwsze, dobrze widoczna jest skromność siostry Łucji, jej posłuszeństwo wobec papieża, a jednocześnie — jej stanowczość, pewność i wierność temu, co usłyszała. Wszelkie oczekiwania przerasta fakt, iż pewna prosta karmelitanka, uznająca się za "ostatnią owieczkę ze stada powierzonego pieczy Waszej Świątobliwości", stwierdza, wbrew opinii kardynałów, teologów i specjalistów od prawa kanonicznego, że poświęcenia nadal nie dokonano.

Lecz takie jest jej posłannictwo, w wypełnieniu którego jest nieustępliwa. Hart jej ducha, właściwy kobietom oddanym wierze i Kościołowi, przypomina cechy świętych takich jak Joanna d'Arc (1412—1431) czy Katarzyna ze Sieny (1347—1380).

Z drugiej strony wartość teologiczna jej uporu tkwi w stwierdzeniu, że poświęcenia powinien dokonać następca Świętego Piotra, lecz przy udziale kolegium biskupów i w zjednoczeniu Ludu Bożego z episkopatem i Ojcem Świętym. W liście tym można dostrzec echo doktryny o Kościele, uchwalonej przez Sobór Watykański II, czyli konstytucji dogmatycznej Lumen gentium.

Kwestia jedności Ludu Bożego, z której wynikły kolejne ponowienia aktu konsekracji, ma jeszcze większe znaczenie za sprawą odniesienia do Rosji. Jako że kraj ten był podwójnie oddalony od Stolicy Apostolskiej - najpierw za sprawą rozłamu między Kościołami greckim i rzymskim, a później ze względu na komunistyczne prześladowania - sprawa wspólnoty kościelnej wymagała szczególnej uwagi.

Najważniejsza jest bowiem tutaj, rzecz jasna, jedność chrześcijan.

Te rozciągnięte w czasie wydarzenia ukazują w końcu także pokorę, oddanie i posłuszeństwo woli Matki Bożej, okazywane przez kolejnych papieży, a w szczególności przez świętego Jana Pawła II. Ponawiane wysiłki w celu spełnienia prośby Maryi zgodnie z Jej wskazaniami to w dziejach papiestwa rzadkość.

Rozpad komunistycznego imperium radzieckiego, zaskakujący dla wszystkich znawców i obserwatorów, był nagły i całkowity. Nastąpił natychmiast po wypełnieniu tego, co Matka Boża uznała za jego warunek. Czy możemy ganić tych, którzy twierdzą, że widzą w tym szybko dojrzewające owoce tego poświęcenia?

Plonami tego ofiarowania cieszył się cały świat, a głównie długo ciemiężone narody, w tym naród polski, do którego należał papież. Sam święty Jan Paweł II również zebrał liczne owoce konsekracji i od razu sprawił, żeby przyniosły dalszy pożytek.

Wspomnieć można raz jeszcze wizytę Gorbaczowa w Rzymie, kolejne pielgrzymki papieża do prawie wszystkich krajów dawnej Europy Wschodniej, spotkanie z patriarchą ekumenicznym Konstantynopola Bartłomiejem I w dniach 27-30 czerwca 1995 roku w Rzymie oraz niesamowity wyjazd Ojca Świętego do wciąż komunistycznej Kuby w dniach 21-25 stycznia 1998 roku. Wymienić można również widoczną obecność przedstawicieli Kościołów prawosławnych podczas Międzyreligijnych Spotkań Modlitewnych w Asyżu, które odbyły się 27 października 1986 roku i 24 stycznia 2002 roku. Brak nadal zwieńczenia wysiłków: papieskiej wizyty w Rosji.

W krótkim czasie i ku zaskoczeniu wszystkich wisząca nad światem groźba ulegała przeistoczeniu. Cała planeta znalazła się nagle, dzięki rozwiązaniom pokojowym, w nowej, pomyślnej sytuacji. Wyczuwalny był niejasny, tajemniczy, matczyny wpływ.

*  *  *

Powyższy fragment pochodzi z najnowszej książki o objawieniach w Fatimie. Tutaj kupisz ją w promocyjnej cenie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Tajemniczy list wizjonerki z Fatimy
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.