Homilia w jedyne dwie minuty. A kard. Krajewski zdążył powiedzieć o wszystkim, co ważne w wierze
Kard. Krajewski jest mistrzem zwięzłych homilii. W kilkadziesiąt sekund potrafi lapidarnie przypomnieć o tym, co najważniejsze. Oto czwartkowa homilia, podczas której w dwie minuty. w kilku zdaniach zrobił świetne przypomnienie tego, co dla ludzi wierzących powinno być podstawą duchowego życia.
- Królestwo Boże podobne jest do króla, który zaprasza. Nie do uczty, ale do Boga, który zaprasza wszystkich, nawet tych, którzy się nie spodziewają zaproszenia. Z rogatek miast i wsi, poobijanych, pokaleczonych, cierpiących. Zaprasza wszystkich i nie boi się strat, że Mu ktoś odmówi. On ciągle zaprasza i czeka - mówił kardynał.
- Zaprasza mnie na spotkanie z sobą w sakramencie pojednania. On i ja. Tam zaczyna się królestwo niebieskie. i potem wychodzę, piękny miłością miłosierną i mogę zasiąść z innymi do stołu - mówił o sakramencie pokuty.
- Zaprasza mnie na Eucharystię, bym karmił się Jego Ciałem i Krwią i bym potem wraz z Nim szedł do mojej codzienności i tam tworzył królestwo niebieskie - mówił o Mszy świętej. - Zaprasza mnie do adoracji Najświętszego Sakramentu, bym się poopalał przed Nim. On i ja. On mnie zaprasza i tak zaczyna się królestwo niebieskie - mówił o adoracji. - Bo królestwo boże zaczyna się od spotkania z Nim. Spotkajmy się dzisiaj z Nim, a zacznie się królestwo niebieskie tu na ziemi. I to we mnie.
Źródło: archidiecezja.lodz.pl / mł
Skomentuj artykuł