Mieczysław Łusiak SJ
Powtórne narodzenie to zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie bowiem nie jest wskrzeszeniem zmarłego, ale powstaniem do nowego życia. To nowe życie możemy rozpocząć już dziś. Wystarczy odwrócić się od grzechu i związanej z nim beznadziei
Powtórne narodzenie to zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie bowiem nie jest wskrzeszeniem zmarłego, ale powstaniem do nowego życia. To nowe życie możemy rozpocząć już dziś. Wystarczy odwrócić się od grzechu i związanej z nim beznadziei
Stanisław Biel SJ
W dniu zmartwychwstania Jezus spotkał się z uczniami w Wieczerniku. Była to przestronna sala, znajdująca się w górnej części domu, która służyła za miejsce przyjęć, zebrań, modlitwy i nauki. Obchodzono w niej święta rodzinne, a także wystawiano ciała zmarłych przed pogrzebem.
W dniu zmartwychwstania Jezus spotkał się z uczniami w Wieczerniku. Była to przestronna sala, znajdująca się w górnej części domu, która służyła za miejsce przyjęć, zebrań, modlitwy i nauki. Obchodzono w niej święta rodzinne, a także wystawiano ciała zmarłych przed pogrzebem.
Mieczysław Łusiak SJ
Pan Jezus ukazał się najpierw bodaj największej grzesznicy spośród wszystkich uczniów (miała w sobie siedem złych duchów). Wcale nie rozpoczął od najlepszych, na przykład od św. Jana, albo od św. Piotra, który ma wkrótce zostać pierwszym papieżem.
Pan Jezus ukazał się najpierw bodaj największej grzesznicy spośród wszystkich uczniów (miała w sobie siedem złych duchów). Wcale nie rozpoczął od najlepszych, na przykład od św. Jana, albo od św. Piotra, który ma wkrótce zostać pierwszym papieżem.
Mieczysław Łusiak SJ
Wydarzenie opisane w dzisiejszej Ewangelii przypomina bardzo okoliczności powołania pierwszych uczniów, między innymi św. Piotra. Na pewno nie przez przypadek Jezus powtarza pewne zachowania z początków swojej publicznej działalności.
Wydarzenie opisane w dzisiejszej Ewangelii przypomina bardzo okoliczności powołania pierwszych uczniów, między innymi św. Piotra. Na pewno nie przez przypadek Jezus powtarza pewne zachowania z początków swojej publicznej działalności.
Mieczysław Łusiak SJ
Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: "Pokój wam".
Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: "Pokój wam".
Mieczysław Łusiak SJ
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali.
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali.
Mieczysław Łusiak SJ
W życiu każdego ucznia Pana Jezusa będą zawsze takie momenty, kiedy Jezus się jakby „zgubi”, zejdzie z pola widzenia, powodując, że zaczynamy pytać: „Gdzie jest Pan?” W takich momentach trzeba pytać i szukać.
W życiu każdego ucznia Pana Jezusa będą zawsze takie momenty, kiedy Jezus się jakby „zgubi”, zejdzie z pola widzenia, powodując, że zaczynamy pytać: „Gdzie jest Pan?” W takich momentach trzeba pytać i szukać.
Mieczysław Łusiak SJ
Niewiarygodną pogłoską jest to, że Pan Jezus nie zmartwychwstał. Zbyt wielu ludzi na przestrzeni minionych dwudziestu wieków doświadczyło, że Jezus żyje, abyśmy mogli wątpić w Jego zmartwychwstanie.
Niewiarygodną pogłoską jest to, że Pan Jezus nie zmartwychwstał. Zbyt wielu ludzi na przestrzeni minionych dwudziestu wieków doświadczyło, że Jezus żyje, abyśmy mogli wątpić w Jego zmartwychwstanie.
Drugi dzień Wielkiej Nocy można by nazwać dniem powrotu do domu. W kościołach czyta się Ewangelię o spotkaniu kobiet ze Zmartwychwstałym. Wielka rzecz, takie spotkanie, ale słowa Jezusa nader zwyczajne: powiedzcie moim uczniom, by poszli do Galilei.
Drugi dzień Wielkiej Nocy można by nazwać dniem powrotu do domu. W kościołach czyta się Ewangelię o spotkaniu kobiet ze Zmartwychwstałym. Wielka rzecz, takie spotkanie, ale słowa Jezusa nader zwyczajne: powiedzcie moim uczniom, by poszli do Galilei.
Kiedy w średniowieczu chrześcijanie zaniedbywali uczestnictwo w Eucharystii i przyjmowanie Komunii świętej, Kościół ustanowił przykazanie uczestnictwa, w okresie wielkanocnym, we Mszy świętej i przyjęcia Komunii świętej. Spełniając je, dziś w niedzielę wielkanocną, przychodzimy na Eucharystię zwykle liczniej niż w ciągu roku. Spowiadamy się też w tym czasie liczniej. Jest to wyraz naszej wiary.
Kiedy w średniowieczu chrześcijanie zaniedbywali uczestnictwo w Eucharystii i przyjmowanie Komunii świętej, Kościół ustanowił przykazanie uczestnictwa, w okresie wielkanocnym, we Mszy świętej i przyjęcia Komunii świętej. Spełniając je, dziś w niedzielę wielkanocną, przychodzimy na Eucharystię zwykle liczniej niż w ciągu roku. Spowiadamy się też w tym czasie liczniej. Jest to wyraz naszej wiary.
W ten uroczysty wieczór Wigilii Paschalnej świętujemy Wielkie Przejście: ze śmieci Jezusa do Jego Zmartwychwstania, z ciemności grzechu do światła zbawienia i łaski. To Wielkie Przejście dokonało się w nocy. Kiedy wczesnym rankiem kobiety przyszły do grobu Jezusa, grób był już pusty. Jeszcze – w nocy – przed świtem, Chrystus powstał z martwych.
W ten uroczysty wieczór Wigilii Paschalnej świętujemy Wielkie Przejście: ze śmieci Jezusa do Jego Zmartwychwstania, z ciemności grzechu do światła zbawienia i łaski. To Wielkie Przejście dokonało się w nocy. Kiedy wczesnym rankiem kobiety przyszły do grobu Jezusa, grób był już pusty. Jeszcze – w nocy – przed świtem, Chrystus powstał z martwych.
Krzysztof Biel SJ
Odsunięty kamień, pusty grób, przerażone straże. Co się wydarzyło: cud życia czy zwykła kradzież? A gdzie jest denat? Jeśli jest martwy, kto go zabrał, a jeśli żyje, to gdzie Go szukać... Jak i gdzie szukać Zmartwychwstałego?
Odsunięty kamień, pusty grób, przerażone straże. Co się wydarzyło: cud życia czy zwykła kradzież? A gdzie jest denat? Jeśli jest martwy, kto go zabrał, a jeśli żyje, to gdzie Go szukać... Jak i gdzie szukać Zmartwychwstałego?
Mieczysław Łusiak SJ
Kara śmierci jest największą karą. Nie ma więc grzechu, który nie zostałby odkupiony przez Jezusa. On przyjął karę śmierci, aby każdy człowiek, również ten, który zasłużył na śmierć, mógł się czuć odkupiony.
Kara śmierci jest największą karą. Nie ma więc grzechu, który nie zostałby odkupiony przez Jezusa. On przyjął karę śmierci, aby każdy człowiek, również ten, który zasłużył na śmierć, mógł się czuć odkupiony.
Mieczysław Łusiak SJ
Ostatnia Wieczerza, ostatni raz, kiedy Pan Jezus przed śmiercią widział swych umiłowanych uczniów w komplecie, ostatnie godziny spędzane razem – a On bierze miskę i myje nogi uczniom. Dlaczego to było takie ważne? Nie powstrzymał Jezusa nawet opór Piotra. Dlaczego tak Mu zależało na tym geście?
Ostatnia Wieczerza, ostatni raz, kiedy Pan Jezus przed śmiercią widział swych umiłowanych uczniów w komplecie, ostatnie godziny spędzane razem – a On bierze miskę i myje nogi uczniom. Dlaczego to było takie ważne? Nie powstrzymał Jezusa nawet opór Piotra. Dlaczego tak Mu zależało na tym geście?
Stanisław Biel SJ
Dzisiejszy dzień jest dniem wielkiego milczenia. Wielki święty szabat. Trwamy w nim. Trwamy na modlitwie i adoracji w obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Dzień wielkiego milczenia Kościoła przypomniał nam pobyt Jezusa w grobie.
Dzisiejszy dzień jest dniem wielkiego milczenia. Wielki święty szabat. Trwamy w nim. Trwamy na modlitwie i adoracji w obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Dzień wielkiego milczenia Kościoła przypomniał nam pobyt Jezusa w grobie.
Stanisław Biel SJ
Kolejny raz przychodzimy do świątyni, by adorować drzewo krzyża. Krzyż – znak, który wyznacza nasze codzienne życie chrześcijańskie. Począwszy od porannej modlitwy, w której za pomocą znaku krzyża wielbimy Trójcę Świętą. Ale czym jest ten znak dla nas dziś?
Kolejny raz przychodzimy do świątyni, by adorować drzewo krzyża. Krzyż – znak, który wyznacza nasze codzienne życie chrześcijańskie. Począwszy od porannej modlitwy, w której za pomocą znaku krzyża wielbimy Trójcę Świętą. Ale czym jest ten znak dla nas dziś?
Stanisław Biel SJ
Dla niektórych to pytanie jest mgliste, niejasne. Zasłania je świat materialny i fałszywie rozumiana wolność. Jednak dla ludzi, którzy szukają czegoś więcej, którzy są w bliższej więzi z Bogiem, pytanie: Kim jesteś Boże – pozostaje wciąż żywe.
Dla niektórych to pytanie jest mgliste, niejasne. Zasłania je świat materialny i fałszywie rozumiana wolność. Jednak dla ludzi, którzy szukają czegoś więcej, którzy są w bliższej więzi z Bogiem, pytanie: Kim jesteś Boże – pozostaje wciąż żywe.
Mieczysław Łusiak SJ
Każdy grzech jest mniej lub bardziej perfidną zdradą Jezusa. Jest bowiem „sprzedaniem” prawdziwych wartości za „srebrniki” własnej przyjemności, chwilowej satysfakcji i wątpliwej korzyści.
Każdy grzech jest mniej lub bardziej perfidną zdradą Jezusa. Jest bowiem „sprzedaniem” prawdziwych wartości za „srebrniki” własnej przyjemności, chwilowej satysfakcji i wątpliwej korzyści.
Mieczysław Łusiak SJ
Co zrobilibyśmy na wieść o tym, że jeden z naszych bliskich przyjaciół zamierza nas zdradzić? Większość z nas zapewne doznałaby złości, a nie wzruszenia. Czy podalibyśmy takiemu przyjacielowi chleb? Już prędzej truciznę!
Co zrobilibyśmy na wieść o tym, że jeden z naszych bliskich przyjaciół zamierza nas zdradzić? Większość z nas zapewne doznałaby złości, a nie wzruszenia. Czy podalibyśmy takiemu przyjacielowi chleb? Już prędzej truciznę!
Mieczysław Łusiak
Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego oleju nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami je otarła. A dom napełnił się wonią olejku.
Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego oleju nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami je otarła. A dom napełnił się wonią olejku.