Zbyt znajomy, by uwierzyć. Dlaczego Nazaret nie rozpoznał Boga?

Fot. depositphotos.com

Mieszkańcy Nazaretu nie potrafili przyjąć Jezusa takim, jakim się objawił. Zbyt dobrze Go znali. Wiedzieli, kim jest Jego matka, znali Jego zawód, pamiętali Jego dzieciństwo. Ich zdziwienie nie przerodziło się w wiarę, lecz w dystans. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że największą przeszkodą w spotkaniu z Bogiem może być przekonanie, że już wszystko o Nim wiemy.

Słowo na dziś (Mk 6,1-6)

Z ewangelii wg św. Marka: Wyszedł stamtąd i przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony». I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał

DEON.PL POLECA



Komentarz do Ewangelii (Środa, 4 lutego 2026 r.)

Obraz: Jezus wraca wraz ze swoimi uczniami do rodzinnego Nazaretu. Był tam dobrze znany. Miał też swoje perypetie, a nawet zagrożenia. Rodzinne okolice wcale nie muszą zapewniać nam komfortu ani poczucia bezpieczeństwa. Przyjrzę się tym scenom i zobaczę swoje skojarzenia i odczucia.

Myśl: Dominującą emocją tego krótkiego fragmentu jest przede wszystkim ‘zdziwienie’. Mieszkańców Nazaretu zadziwia mądrość, wiedza i czyny Jezusa. Pamiętamy, że Jego bliscy przyszli nawet do Kafarnaum, gdzie nauczał tłumy, aby Go przywołać do siebie. Słuchacze w synagodze są także zadziwieni mądrością i cudami, jakich Jezus dokonywał, a których fama rozchodziła się szeroko, ale pozostają ‘na dystans’, nie dowierzają. Jezus ze swej strony także ‘dziwi się ich niedowiarstwu’. Nie przeszkadza Mu to jednak, aby obchodzić okoliczne wsie, nauczać i czynić cuda.

Emocja: Przynależność ‘do rodziny’ nie wystarczy. Nie wystarczy ‘zaliczać się do bliskich’ Jezusa, Jego ludu czy do wspólnoty Kościoła ani wiedzieć o Nim wiele, mieć z Nim nawet częsty kontakt. Zbawiony jest ten, kto dotyka Pana z wiarą, kto dotyka Jego ciała, nie duchowego, sakramentalnego, ale Jego ciała w bliźnich ubogich, odrzuconych i pozostawionych na marginesie.

Wezwanie: Poproszę o łaskę rozpoznania Pana w ubogim cieśli z Nazaretu. Podziękuję za to, że On zbawia mnie przez ciało i słabość.
Zakończę modlitwą: Ojcze nasz...

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Zbyt znajomy, by uwierzyć. Dlaczego Nazaret nie rozpoznał Boga?
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.