Szatan jest sprawny w cytowaniu Słowa Bożego, robieniu wrażenia jakoby był wiernym sługą, spełniającym wolę Pana. Ale bycie sługą Boga, to nie wysługiwanie się Nim, ani nawet składane deklaracje. Prawdziwym celem wiary jest to, by do Słowa Boga podchodzić na sposób Jezusa, a nie na sposób diabła.
Szatan jest sprawny w cytowaniu Słowa Bożego, robieniu wrażenia jakoby był wiernym sługą, spełniającym wolę Pana. Ale bycie sługą Boga, to nie wysługiwanie się Nim, ani nawet składane deklaracje. Prawdziwym celem wiary jest to, by do Słowa Boga podchodzić na sposób Jezusa, a nie na sposób diabła.
DEON.pl
Chcesz, aby tegoroczny Wielki Post wyglądał inaczej niż poprzednie? A może planujesz kontynuować tradycję przeżywania tego czasu w wyjątkowy sposób? Niezależnie od wybranej odpowiedzi przygotowaliśmy dla Ciebie zestaw unikalnych materiałów, dzięki którym będziesz mógł/mogła na chwilę się zatrzymać, zadbać o siebie, swoją duszę i przede wszystkim o relację z Bogiem. Oto nasze propozycje na najbliższe 40 dni!
Chcesz, aby tegoroczny Wielki Post wyglądał inaczej niż poprzednie? A może planujesz kontynuować tradycję przeżywania tego czasu w wyjątkowy sposób? Niezależnie od wybranej odpowiedzi przygotowaliśmy dla Ciebie zestaw unikalnych materiałów, dzięki którym będziesz mógł/mogła na chwilę się zatrzymać, zadbać o siebie, swoją duszę i przede wszystkim o relację z Bogiem. Oto nasze propozycje na najbliższe 40 dni!
Słowo klucz – ‘kiedy’. To, co ważne to dyspozycja wnętrza. Kiedy dajesz, modlisz się, kiedy podejmujesz post, rób to tak, żeby wyrażało to prawdziwą dyspozycję twojego ducha. Nie liczy się to, co widzą, myślą czy kojarzą inni. Liczy się to, co dzieje się w moim wnętrzu, w moim sumieniu i woli. Jezus kieruje te słowa dzisiaj do mnie.
Słowo klucz – ‘kiedy’. To, co ważne to dyspozycja wnętrza. Kiedy dajesz, modlisz się, kiedy podejmujesz post, rób to tak, żeby wyrażało to prawdziwą dyspozycję twojego ducha. Nie liczy się to, co widzą, myślą czy kojarzą inni. Liczy się to, co dzieje się w moim wnętrzu, w moim sumieniu i woli. Jezus kieruje te słowa dzisiaj do mnie.
niedziela.pl/dm
Ogłoszenie przez Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X zamiaru wyświęcenia biskupów 1 lipca 2026 r., dokładnie 38 lat po tym, jak udzielenie sakry doprowadziło do ekskomuniki abpa Marcela Lefebvre’a i wyświęconych przez niego biskupów, może paradoksalnie stworzyć możliwość ponownego otwarcia dialogu z Rzymem. Podczas spotkania w Watykanie prefekt Dykasterii Nauki Wiary zasugerował możliwość rozmów na temat recepcji Soboru Watykańskiego II, pod warunkiem zawieszenia planowanych święceń.
Ogłoszenie przez Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X zamiaru wyświęcenia biskupów 1 lipca 2026 r., dokładnie 38 lat po tym, jak udzielenie sakry doprowadziło do ekskomuniki abpa Marcela Lefebvre’a i wyświęconych przez niego biskupów, może paradoksalnie stworzyć możliwość ponownego otwarcia dialogu z Rzymem. Podczas spotkania w Watykanie prefekt Dykasterii Nauki Wiary zasugerował możliwość rozmów na temat recepcji Soboru Watykańskiego II, pod warunkiem zawieszenia planowanych święceń.
‘Jeszcze nie rozumiecie?’ To głos wzywający nas do przebudzenia i zerwania z grzechem. Uważamy bowiem, że widzimy, trwając nadal w swoich błędnych przekonaniach. Jesteśmy zaślepieni i upieramy się przy swoich wymysłach. Miotamy się przeciwko rzeczywistości, w jakiej przyszło nam żyć i szkodzimy jedni drugim przez swoje zaślepienie.
‘Jeszcze nie rozumiecie?’ To głos wzywający nas do przebudzenia i zerwania z grzechem. Uważamy bowiem, że widzimy, trwając nadal w swoich błędnych przekonaniach. Jesteśmy zaślepieni i upieramy się przy swoich wymysłach. Miotamy się przeciwko rzeczywistości, w jakiej przyszło nam żyć i szkodzimy jedni drugim przez swoje zaślepienie.
Gdy myślimy o chrześcijaństwie, w naszych głowach może pojawiać się obraz pewnego systemu moralnego, który ma swoje paragrafy, swoje nakazy i zakazy. Być może patrzymy na Dekalog jak na listę rzeczy, których nie wolno nam robić, żeby „nie podpaść” Bogu. Być może traktujemy przykazania jak barierki na autostradzie – mają nas tylko pilnować, żebyśmy nie wypadli z trasy i nie zrobili sobie krzywdy. To po części prawda, ale jeśli tylko na tym zatrzymalibyśmy naszą wiarę, to stalibyśmy się jedynie poprawnymi wykonawcami norm, a nie ludźmi, którzy żyją pełnią życia. Dzisiejsza liturgia słowa zaprasza do czegoś więcej niż bycie jedynie „poprawnym”.
Gdy myślimy o chrześcijaństwie, w naszych głowach może pojawiać się obraz pewnego systemu moralnego, który ma swoje paragrafy, swoje nakazy i zakazy. Być może patrzymy na Dekalog jak na listę rzeczy, których nie wolno nam robić, żeby „nie podpaść” Bogu. Być może traktujemy przykazania jak barierki na autostradzie – mają nas tylko pilnować, żebyśmy nie wypadli z trasy i nie zrobili sobie krzywdy. To po części prawda, ale jeśli tylko na tym zatrzymalibyśmy naszą wiarę, to stalibyśmy się jedynie poprawnymi wykonawcami norm, a nie ludźmi, którzy żyją pełnią życia. Dzisiejsza liturgia słowa zaprasza do czegoś więcej niż bycie jedynie „poprawnym”.
Życie pojednane. Pojednanie z bratem jest ważniejsze od jakiegokolwiek obrzędu religijnego. Bez przebaczenia i miłosierdzia wobec braci, sami nie będziemy mogli otrzymać przebaczenia i być wysłuchani przez Boga. Czasami jest to znacznie trudniejsze niż składanie zewnętrznych ofiar.
Życie pojednane. Pojednanie z bratem jest ważniejsze od jakiegokolwiek obrzędu religijnego. Bez przebaczenia i miłosierdzia wobec braci, sami nie będziemy mogli otrzymać przebaczenia i być wysłuchani przez Boga. Czasami jest to znacznie trudniejsze niż składanie zewnętrznych ofiar.
Zdumienie i oddanie chwały. Otwarcie uszu, rozwiązanie więzów języka to procesy, które w nas się dokonują nie bez trudności. Często doświadczamy ‘selektywnej głuchoty’. Przekazujemy to, co otrzymaliśmy, tak jak usłyszeliśmy i co zrozumieliśmy. Egzorcyzm głuchoniemego uświadamia nam, że nasze drogi wiary mają różne etapy. Trzeba poddać się Bożej pedagogice.
Zdumienie i oddanie chwały. Otwarcie uszu, rozwiązanie więzów języka to procesy, które w nas się dokonują nie bez trudności. Często doświadczamy ‘selektywnej głuchoty’. Przekazujemy to, co otrzymaliśmy, tak jak usłyszeliśmy i co zrozumieliśmy. Egzorcyzm głuchoniemego uświadamia nam, że nasze drogi wiary mają różne etapy. Trzeba poddać się Bożej pedagogice.
Przemieniająca siła ewangelii. Słowa zachęty do dawania świadectwa kierowane do pierwszej wspólnoty przypominają o ważnym obowiązku każdego wierzącego: pokaż swoim życiem, że Ewangelia ma moc przemienić ciebie. To jest obowiązek wszystkich uczniów Chrystusa i całej wspólnoty. Nasze życie albo będzie ‘prorockie’, albo stanie się bezużyteczne!
Przemieniająca siła ewangelii. Słowa zachęty do dawania świadectwa kierowane do pierwszej wspólnoty przypominają o ważnym obowiązku każdego wierzącego: pokaż swoim życiem, że Ewangelia ma moc przemienić ciebie. To jest obowiązek wszystkich uczniów Chrystusa i całej wspólnoty. Nasze życie albo będzie ‘prorockie’, albo stanie się bezużyteczne!
Mieszkańcy Nazaretu nie potrafili przyjąć Jezusa takim, jakim się objawił. Zbyt dobrze Go znali. Wiedzieli, kim jest Jego matka, znali Jego zawód, pamiętali Jego dzieciństwo. Ich zdziwienie nie przerodziło się w wiarę, lecz w dystans. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że największą przeszkodą w spotkaniu z Bogiem może być przekonanie, że już wszystko o Nim wiemy.
Mieszkańcy Nazaretu nie potrafili przyjąć Jezusa takim, jakim się objawił. Zbyt dobrze Go znali. Wiedzieli, kim jest Jego matka, znali Jego zawód, pamiętali Jego dzieciństwo. Ich zdziwienie nie przerodziło się w wiarę, lecz w dystans. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że największą przeszkodą w spotkaniu z Bogiem może być przekonanie, że już wszystko o Nim wiemy.
Odzyskujemy nasze życie, kiedy dotykamy Pana. Każdy z nas doświadcza jednak lęków i przeszkód na swojej drodze. Chodzi o to, by umieć zobaczyć, co wytrąca nas z jasności widzenia spraw i co sprawia, że zbytnio zwracamy uwagę na obawy i lęki, których doświadczamy.
Odzyskujemy nasze życie, kiedy dotykamy Pana. Każdy z nas doświadcza jednak lęków i przeszkód na swojej drodze. Chodzi o to, by umieć zobaczyć, co wytrąca nas z jasności widzenia spraw i co sprawia, że zbytnio zwracamy uwagę na obawy i lęki, których doświadczamy.
Uczyć się odczytywać znaki Bożej obecności i działania. To jest trudna rzecz, ale nie zostaniemy z tego zwolnieni. Pan zostawia nam wolność, ale oczekuje na dobrowolną współpracę. W świecie ducha przymus nie ma wartości. To nie jest samowola czy uleganie zachciankom, ale Bóg na serio traktuje naszą wolność i ją nam zostawia.
Uczyć się odczytywać znaki Bożej obecności i działania. To jest trudna rzecz, ale nie zostaniemy z tego zwolnieni. Pan zostawia nam wolność, ale oczekuje na dobrowolną współpracę. W świecie ducha przymus nie ma wartości. To nie jest samowola czy uleganie zachciankom, ale Bóg na serio traktuje naszą wolność i ją nam zostawia.
‘Trudna jest ta mowa’. Jezus nazywa ‘błogosławionymi’ tych, których my uznalibyśmy za nieszczęśników, życiowych przegranych. Nie jest to zapowiedź nagrody w niebie, w jakiejś nieokreślonej przyszłości. Nagroda w niebie nie jest rekompensatą za trudy ziemskiej doczesności. Błogosławieństwo jest znakiem ‘Bożej sprawiedliwości’, który daje każdemu według potrzeby, troszcząc się naprzód o tych, którzy mają mniej.
‘Trudna jest ta mowa’. Jezus nazywa ‘błogosławionymi’ tych, których my uznalibyśmy za nieszczęśników, życiowych przegranych. Nie jest to zapowiedź nagrody w niebie, w jakiejś nieokreślonej przyszłości. Nagroda w niebie nie jest rekompensatą za trudy ziemskiej doczesności. Błogosławieństwo jest znakiem ‘Bożej sprawiedliwości’, który daje każdemu według potrzeby, troszcząc się naprzód o tych, którzy mają mniej.
Przynależność do Jezusa obejmuje całe nasze życie. Ta misja obejmuje: ‘nauczanie w synagogach’ czyli poznawanie i życie Pismem świętym, historią zbawienia przeżywaną we wspólnocie wierzących; ‘głoszenie Ewangelii’, dobrej nowiny – na zasadzie świadectwa; ‘lecząc choroby i słabości’ – to zarazem świadectwo o mocy Pana i działającego we wspólnocie Ducha Świętego, jak i przekonujący i uwiarygodniający znak Jego łaski.
Przynależność do Jezusa obejmuje całe nasze życie. Ta misja obejmuje: ‘nauczanie w synagogach’ czyli poznawanie i życie Pismem świętym, historią zbawienia przeżywaną we wspólnocie wierzących; ‘głoszenie Ewangelii’, dobrej nowiny – na zasadzie świadectwa; ‘lecząc choroby i słabości’ – to zarazem świadectwo o mocy Pana i działającego we wspólnocie Ducha Świętego, jak i przekonujący i uwiarygodniający znak Jego łaski.
Posłużyć się Bogiem a nie Mu służyć. Bliscy przychodzą, aby ‘przyprowadzić Go do domu’. Jezus chce, byśmy byli z Nim, w Jego sprawach, na Jego sposób. My chcemy, aby On był na modłę naszych wyobrażeń i pragnień. Chcemy ‘posłużyć się’ Bogiem do osiągnięcia naszych celów, a nie służyć Jemu według tego, co On przewidział.
Posłużyć się Bogiem a nie Mu służyć. Bliscy przychodzą, aby ‘przyprowadzić Go do domu’. Jezus chce, byśmy byli z Nim, w Jego sprawach, na Jego sposób. My chcemy, aby On był na modłę naszych wyobrażeń i pragnień. Chcemy ‘posłużyć się’ Bogiem do osiągnięcia naszych celów, a nie służyć Jemu według tego, co On przewidział.
Jezus wychodzi na górę i powołuje swoich uczniów. W dwunastu wybranych przez Jezusa mogą się odnaleźć wszyscy. Pan każdego wzywa do bliskości ze sobą, wybiera i wyposaża w to, co niezbędne, aby Mu towarzyszyli. Przyjrzę się tej scenie. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.
Jezus wychodzi na górę i powołuje swoich uczniów. W dwunastu wybranych przez Jezusa mogą się odnaleźć wszyscy. Pan każdego wzywa do bliskości ze sobą, wybiera i wyposaża w to, co niezbędne, aby Mu towarzyszyli. Przyjrzę się tej scenie. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.
Każde prawo, nawet najświętsze prawo szabatu zostało ustanowione nie jako przeszkoda, sprawdzian czy pułapka, ale na korzyść człowieka. Nawet gdy "faryzeusze" interweniują, najważniejsze jest to, co pokazuje Jezus.
Każde prawo, nawet najświętsze prawo szabatu zostało ustanowione nie jako przeszkoda, sprawdzian czy pułapka, ale na korzyść człowieka. Nawet gdy "faryzeusze" interweniują, najważniejsze jest to, co pokazuje Jezus.
Okres zwykły w liturgii to nazwa szalenie myląca. Zwykłość kojarzy nam się z szarością, rutyną, czymś pozbawionym blasku, podczas gdy w rzeczywistości to właśnie „zwykłość” jest przestrzenią, w której rozgrywa się prawdziwy dramat i piękno naszego życia, a poza tym – większa część naszego życia. To tutaj, z dala od świątecznych fajerwerków, weryfikuje się nasza wiara.
Okres zwykły w liturgii to nazwa szalenie myląca. Zwykłość kojarzy nam się z szarością, rutyną, czymś pozbawionym blasku, podczas gdy w rzeczywistości to właśnie „zwykłość” jest przestrzenią, w której rozgrywa się prawdziwy dramat i piękno naszego życia, a poza tym – większa część naszego życia. To tutaj, z dala od świątecznych fajerwerków, weryfikuje się nasza wiara.
Świadectwo Jana. Całe jego ‘krótkie’ życie jest wzorcem świadectwa, do którego jesteśmy wezwani także my. Słucha głosu Pana, wypatruje Słowa, rozpoznaje Je, kiedy przychodzi i wskazuje na Nie innym. Jest obrazem prawdziwego ucznia, zarówno w poszukiwaniu, jak i w dawaniu świadectwa.
Świadectwo Jana. Całe jego ‘krótkie’ życie jest wzorcem świadectwa, do którego jesteśmy wezwani także my. Słucha głosu Pana, wypatruje Słowa, rozpoznaje Je, kiedy przychodzi i wskazuje na Nie innym. Jest obrazem prawdziwego ucznia, zarówno w poszukiwaniu, jak i w dawaniu świadectwa.
Grzech nie stoi na przeszkodzie powołaniu. Jezus jest cierpliwy wobec naszych słabości, z którymi jeszcze nie zerwaliśmy. Eucharystia zaś nie jest pokarmem tylko dla ludzi doskonałych. Zapominając o tym wypaczamy Bożą pedagogikę.
Grzech nie stoi na przeszkodzie powołaniu. Jezus jest cierpliwy wobec naszych słabości, z którymi jeszcze nie zerwaliśmy. Eucharystia zaś nie jest pokarmem tylko dla ludzi doskonałych. Zapominając o tym wypaczamy Bożą pedagogikę.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}