Katholisch.de/łs
Kościół zajmuje się organizacją, problemami kadrowymi i walką ze skandalami, ale w tym wszystkim może stracić z oczu najważniejsze pytanie: czy naprawdę z wiary? Czy jest w relacji z Jezusem? Brat Markus Fuhrmann OFM, przełożony niemieckich franciszkanów, przekonuje, że św. Franciszek z Asyżu nadal stawia Kościołowi niewygodne pytania, choć od śmierci Biedaczyny mija właśnie 800 lat. Zdaniem brata Markusa Kościół potrzebuje dziś duchowego ożywienia, większej otwartości na różnorodność i odwagi do szukania nowych dróg.
Kościół zajmuje się organizacją, problemami kadrowymi i walką ze skandalami, ale w tym wszystkim może stracić z oczu najważniejsze pytanie: czy naprawdę z wiary? Czy jest w relacji z Jezusem? Brat Markus Fuhrmann OFM, przełożony niemieckich franciszkanów, przekonuje, że św. Franciszek z Asyżu nadal stawia Kościołowi niewygodne pytania, choć od śmierci Biedaczyny mija właśnie 800 lat. Zdaniem brata Markusa Kościół potrzebuje dziś duchowego ożywienia, większej otwartości na różnorodność i odwagi do szukania nowych dróg.
W Ewangelii Jezus mówi o radości uczniów powracających z misji i przypomina, że prawdziwym powodem radości jest nie tylko zwycięstwo nad złem, lecz także przynależność do Boga. „Szczęśliwe oczy” to te, które potrafią dostrzec Jego obecność.
W Ewangelii Jezus mówi o radości uczniów powracających z misji i przypomina, że prawdziwym powodem radości jest nie tylko zwycięstwo nad złem, lecz także przynależność do Boga. „Szczęśliwe oczy” to te, które potrafią dostrzec Jego obecność.
Czasem najbardziej potrzebujemy nie tego, by być silniejsi, mądrzejsi czy ważniejsi od innych, ale by na nowo odkryć własną małość. Jezus pokazuje uczniom dziecko i stawia przed nimi pytanie, które dotyka także naszych relacji, ambicji i sposobu patrzenia na słabszych. Co tak naprawdę decyduje o naszej wielkości?
Czasem najbardziej potrzebujemy nie tego, by być silniejsi, mądrzejsi czy ważniejsi od innych, ale by na nowo odkryć własną małość. Jezus pokazuje uczniom dziecko i stawia przed nimi pytanie, które dotyka także naszych relacji, ambicji i sposobu patrzenia na słabszych. Co tak naprawdę decyduje o naszej wielkości?
Facebook/Jarosławskie Opactwo - po tragedii
„Chciałbym was prosić abyście nie winili narodu, z którego jest oprawca” – powiedział w sobotniej homilii ks. Adrian, jeden z duchownych zranionych przez nożownika w jarosławskim opactwie. Dwa dni po tragicznym ataku klasztor ponownie otworzył swoje drzwi dla wiernych. Kapłan odprawiał Mszę św. z opatrunkami oraz z posiniaczoną twarzą. Modlił się także za zabitego ks. Stanisława Zbojnowicza i pozostałych poszkodowanych.
„Chciałbym was prosić abyście nie winili narodu, z którego jest oprawca” – powiedział w sobotniej homilii ks. Adrian, jeden z duchownych zranionych przez nożownika w jarosławskim opactwie. Dwa dni po tragicznym ataku klasztor ponownie otworzył swoje drzwi dla wiernych. Kapłan odprawiał Mszę św. z opatrunkami oraz z posiniaczoną twarzą. Modlił się także za zabitego ks. Stanisława Zbojnowicza i pozostałych poszkodowanych.
Uczniowie słyszą zapowiedź krzyża, ale nie potrafią jej przyjąć ani zrozumieć. My także często uciekamy od tego, co trudne i niezrozumiałe. Jezus jednak nie rezygnuje z nas. Pozostaje wierny i prowadzi nas ku prawdzie swojej miłości.
Uczniowie słyszą zapowiedź krzyża, ale nie potrafią jej przyjąć ani zrozumieć. My także często uciekamy od tego, co trudne i niezrozumiałe. Jezus jednak nie rezygnuje z nas. Pozostaje wierny i prowadzi nas ku prawdzie swojej miłości.
W Ewangelii Jezus wskazuje, że prawdziwa więź z Nim nie opiera się wyłącznie na pokrewieństwie czy przynależności do wspólnoty. Jego braćmi i siostrami są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je w codziennym życiu.
W Ewangelii Jezus wskazuje, że prawdziwa więź z Nim nie opiera się wyłącznie na pokrewieństwie czy przynależności do wspólnoty. Jego braćmi i siostrami są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je w codziennym życiu.
Powołanie rzadko przychodzi w niezwykłych okolicznościach. Biblia pokazuje, że Bóg wzywa człowieka pośród zwyczajnego życia, z jego lękami, pytaniami i słabościami. Nie czeka, aż będziemy idealni. Powołuje grzeszników i mówi: „Nie bój się! Pójdź za Mną!”.
Powołanie rzadko przychodzi w niezwykłych okolicznościach. Biblia pokazuje, że Bóg wzywa człowieka pośród zwyczajnego życia, z jego lękami, pytaniami i słabościami. Nie czeka, aż będziemy idealni. Powołuje grzeszników i mówi: „Nie bój się! Pójdź za Mną!”.
Gdyby odczytywana dziś w kościołach przypowieść wydarzyła się naprawdę w jakiejś firmie, kolejnego dnia rano dyrektor pewnie znalazłby na biurku wezwanie z inspekcji pracy, a związki zawodowe zwołałyby pilne zebranie. Łatwo nam wczuć się w tych, którzy przyszli do pracy o świcie. Cały dzień w upale, a wieczorem dostają tyle samo, co ktoś, kto pojawił się na godzinę przed końcem.
Gdyby odczytywana dziś w kościołach przypowieść wydarzyła się naprawdę w jakiejś firmie, kolejnego dnia rano dyrektor pewnie znalazłby na biurku wezwanie z inspekcji pracy, a związki zawodowe zwołałyby pilne zebranie. Łatwo nam wczuć się w tych, którzy przyszli do pracy o świcie. Cały dzień w upale, a wieczorem dostają tyle samo, co ktoś, kto pojawił się na godzinę przed końcem.
Przypowieść o robotnikach w winnicy może budzić sprzeciw. Ci, którzy pracowali cały dzień, otrzymują tyle samo co ci, którzy przyszli w ostatniej godzinie. Jezus dotyka w ten sposób naszego przywiązania do sprawiedliwości rozumianej jako zapłata za zasługi.
Przypowieść o robotnikach w winnicy może budzić sprzeciw. Ci, którzy pracowali cały dzień, otrzymują tyle samo co ci, którzy przyszli w ostatniej godzinie. Jezus dotyka w ten sposób naszego przywiązania do sprawiedliwości rozumianej jako zapłata za zasługi.
Jezus przypomina, że Słowo Boże jest jak ziarno: pada na różne rodzaje gleby i nie zawsze od razu przynosi owoc. Troski, pokusy i przyjemności mogą je zagłuszyć, ale Bóg nie rezygnuje z człowieka. Wytrwałe słuchanie otwiera serce na przemianę i nadzieję.
Jezus przypomina, że Słowo Boże jest jak ziarno: pada na różne rodzaje gleby i nie zawsze od razu przynosi owoc. Troski, pokusy i przyjemności mogą je zagłuszyć, ale Bóg nie rezygnuje z człowieka. Wytrwałe słuchanie otwiera serce na przemianę i nadzieję.
Przebaczenie jest niezbędne, bo bez niego nie sposób żyć w pokoju – mówił Leon XIV przed modlitwą Anioł Pański. Papież przestrzegł, że oskarżenia, urazy i pragnienie zemsty niszczą relacje, rozbijają rodziny i rozpętują wojny. „Tylko przebaczenie wyzwala i na nowo przynosi światło” – podkreślił.
Przebaczenie jest niezbędne, bo bez niego nie sposób żyć w pokoju – mówił Leon XIV przed modlitwą Anioł Pański. Papież przestrzegł, że oskarżenia, urazy i pragnienie zemsty niszczą relacje, rozbijają rodziny i rozpętują wojny. „Tylko przebaczenie wyzwala i na nowo przynosi światło” – podkreślił.
Przebaczenie brzmi pięknie, dopóki nie trzeba przebaczyć naprawdę. Dopóki mówimy o nim ogólnie, łatwo się zgodzić, że chrześcijanin powinien być miłosierny. Problem zaczyna się wtedy, kiedy przed oczami staje konkretna twarz, kiedy mierzymy się z konkretnym raniącym słowem czy z konkretną krzywdą. Kiedy przypominamy sobie coś, co ktoś powiedział lub zrobił pięć lat temu, i nadal na samo wspomnienie rośnie nam ciśnienie. Kiedy nie potrafimy się odezwać, bo „to on powinien pierwszy”. Kiedy karzemy kogoś ciszą, chłodem albo obojętnością za rzeczy, które po kilku dniach trudno już nawet sensownie opowiedzieć.
Przebaczenie brzmi pięknie, dopóki nie trzeba przebaczyć naprawdę. Dopóki mówimy o nim ogólnie, łatwo się zgodzić, że chrześcijanin powinien być miłosierny. Problem zaczyna się wtedy, kiedy przed oczami staje konkretna twarz, kiedy mierzymy się z konkretnym raniącym słowem czy z konkretną krzywdą. Kiedy przypominamy sobie coś, co ktoś powiedział lub zrobił pięć lat temu, i nadal na samo wspomnienie rośnie nam ciśnienie. Kiedy nie potrafimy się odezwać, bo „to on powinien pierwszy”. Kiedy karzemy kogoś ciszą, chłodem albo obojętnością za rzeczy, które po kilku dniach trudno już nawet sensownie opowiedzieć.
Przebaczenie to nie bezwolność, lecz serce chrześcijaństwa i fundament każdej wspólnoty. W Ewangelii Jezus przypomina, że musimy darować winy nie siedem, lecz siedemdziesiąt siedem razy. To wezwanie do bezinteresownej miłości, której źródłem jest łaska Boga, a nie ludzkie zasługi.
Przebaczenie to nie bezwolność, lecz serce chrześcijaństwa i fundament każdej wspólnoty. W Ewangelii Jezus przypomina, że musimy darować winy nie siedem, lecz siedemdziesiąt siedem razy. To wezwanie do bezinteresownej miłości, której źródłem jest łaska Boga, a nie ludzkie zasługi.
Chrześcijaństwo nie jest jedynie teorią ani wzruszającą opowieścią o Bogu. Ewangelia pokazuje, że prawdziwa wiara wyraża się w działaniu. Jezus zachęca, by słuchać Jego słów i wypełniać je, budując swoje życie na trwałym fundamencie.
Chrześcijaństwo nie jest jedynie teorią ani wzruszającą opowieścią o Bogu. Ewangelia pokazuje, że prawdziwa wiara wyraża się w działaniu. Jezus zachęca, by słuchać Jego słów i wypełniać je, budując swoje życie na trwałym fundamencie.
„Odzyskasz swego brata” – to klucz do zrozumienia Jezusowych wskazań dotyczących braterskiego upomnienia. Komentarz do Ewangelii przypomina, że powinno ono być dyskretne, stanowcze i pełne miłości, a medialna sensacyjność czy plotkarstwo nie służą budowaniu wspólnoty.
„Odzyskasz swego brata” – to klucz do zrozumienia Jezusowych wskazań dotyczących braterskiego upomnienia. Komentarz do Ewangelii przypomina, że powinno ono być dyskretne, stanowcze i pełne miłości, a medialna sensacyjność czy plotkarstwo nie służą budowaniu wspólnoty.
Ewangelia przypomina, że Syn Człowieczy jest Panem szabatu. Jezus łamie utarte schematy i faryzejskie przesądy, by pokazać, że prawo ma służyć człowiekowi. Wolność od litery prawa staje się zaproszeniem do głębokiej, uzdrawiającej relacji z Bogiem i żywego doświadczenia Ojca.
Ewangelia przypomina, że Syn Człowieczy jest Panem szabatu. Jezus łamie utarte schematy i faryzejskie przesądy, by pokazać, że prawo ma służyć człowiekowi. Wolność od litery prawa staje się zaproszeniem do głębokiej, uzdrawiającej relacji z Bogiem i żywego doświadczenia Ojca.
Dopiero co otrzymał „władzę kluczy”, a chwilę później usłyszał najostrzejsze słowa, jakie Jezus kiedykolwiek skierował do swojego ucznia: „Zejdź Mi z oczu, szatanie!”. Dlaczego Piotr, który chciał przecież chronić swojego Mistrza przed cierpieniem, nagle stał się dla Niego przeszkodą? Wpadamy w tę samą pułapkę za każdym razem, gdy próbujemy układać życie według własnego planu i odrzucamy to, co trudne. Odkryj, dlaczego ucieczka przed życiowym krzyżem może okazać się największą stratą i jak przestać gorszyć się tym, co w wierze wydaje się nam zbyt wymagające.
Dopiero co otrzymał „władzę kluczy”, a chwilę później usłyszał najostrzejsze słowa, jakie Jezus kiedykolwiek skierował do swojego ucznia: „Zejdź Mi z oczu, szatanie!”. Dlaczego Piotr, który chciał przecież chronić swojego Mistrza przed cierpieniem, nagle stał się dla Niego przeszkodą? Wpadamy w tę samą pułapkę za każdym razem, gdy próbujemy układać życie według własnego planu i odrzucamy to, co trudne. Odkryj, dlaczego ucieczka przed życiowym krzyżem może okazać się największą stratą i jak przestać gorszyć się tym, co w wierze wydaje się nam zbyt wymagające.
Archidiecezja krakowska / red
- Nie wystarczy wierzyć w Boga, który widzi człowieka. Trzeba jeszcze uczyć patrzeć się na człowieka Jego oczami, oczami Boga - mówił bp Damian Muskus OFM w czasie odpustu ku czci św. Bartłomieja Apostoła w Mogile.
- Nie wystarczy wierzyć w Boga, który widzi człowieka. Trzeba jeszcze uczyć patrzeć się na człowieka Jego oczami, oczami Boga - mówił bp Damian Muskus OFM w czasie odpustu ku czci św. Bartłomieja Apostoła w Mogile.
Mija sto lat od opublikowania legendarnej już książki Alana Alexandra Milne’a o Kubusiu Puchatku. Gdy wydawnictwa na całym świecie wznawiają opowieści o głupiutkim miłośniku miodku, teolodzy i literaturoznawcy odkrywają głębię chrześcijańskiego przesłania, które kryje Stumilowy Las. Bo historie mieszkańców tego niezwykłego miejsca to coś więcej niż zabawne opowieści dla dzieci. Kryją w sobie zaskakująco piękną i wzruszającą katechezę o ludzkich słabościach, pokorze, przyjaźni i miłości, która nie stawia warunków a przez to potrafi przemieniać świat.
Mija sto lat od opublikowania legendarnej już książki Alana Alexandra Milne’a o Kubusiu Puchatku. Gdy wydawnictwa na całym świecie wznawiają opowieści o głupiutkim miłośniku miodku, teolodzy i literaturoznawcy odkrywają głębię chrześcijańskiego przesłania, które kryje Stumilowy Las. Bo historie mieszkańców tego niezwykłego miejsca to coś więcej niż zabawne opowieści dla dzieci. Kryją w sobie zaskakująco piękną i wzruszającą katechezę o ludzkich słabościach, pokorze, przyjaźni i miłości, która nie stawia warunków a przez to potrafi przemieniać świat.
Ewangelia stawia przed nami kluczowe pytanie o tożsamość Chrystusa. Wyznanie Piotra pod Cezareą Filipową przypomina, że chrześcijaństwo to przede wszystkim osobista relacja z Bogiem, a nie doktryna. Prymat Piotrowy pozostaje jednak stałym wyzwaniem dla jedności.
Ewangelia stawia przed nami kluczowe pytanie o tożsamość Chrystusa. Wyznanie Piotra pod Cezareą Filipową przypomina, że chrześcijaństwo to przede wszystkim osobista relacja z Bogiem, a nie doktryna. Prymat Piotrowy pozostaje jednak stałym wyzwaniem dla jedności.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}