Faryzeusze przychodzą do Jezusa, by wystawić Go na próbę, ale w odpowiedzi słyszą prawdę, która wykracza poza ich oczekiwania. Najważniejsze jest przykazanie miłości Boga i bliźniego. Czy potrafimy porzucić własne zabezpieczenia i pozwolić, by miłość przemieniała nasze życie?
Faryzeusze przychodzą do Jezusa, by wystawić Go na próbę, ale w odpowiedzi słyszą prawdę, która wykracza poza ich oczekiwania. Najważniejsze jest przykazanie miłości Boga i bliźniego. Czy potrafimy porzucić własne zabezpieczenia i pozwolić, by miłość przemieniała nasze życie?
Fundacja Świętego Józefa
W związku z decyzją o pełnym finansowaniu prac Komisji do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce przez Fundację Świętego Józefa KEP, podjętą na 406. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Zakopanem, pragniemy podkreślić, że naszym pierwszym i niezmiennym zobowiązaniem pozostaje pomoc Osobom Skrzywdzonym oraz rozwijanie systemu ochrony i prewencji.
W związku z decyzją o pełnym finansowaniu prac Komisji do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce przez Fundację Świętego Józefa KEP, podjętą na 406. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Zakopanem, pragniemy podkreślić, że naszym pierwszym i niezmiennym zobowiązaniem pozostaje pomoc Osobom Skrzywdzonym oraz rozwijanie systemu ochrony i prewencji.
Jezus opowiada przypowieść o nieurodzajnym drzewie figowym, któremu ogrodnik daje kolejną szansę. To obraz Boga, który cierpliwie czeka na nawrócenie człowieka i nie rezygnuje z niego, lecz daje mu czas, by wydał dobre owoce.
Jezus opowiada przypowieść o nieurodzajnym drzewie figowym, któremu ogrodnik daje kolejną szansę. To obraz Boga, który cierpliwie czeka na nawrócenie człowieka i nie rezygnuje z niego, lecz daje mu czas, by wydał dobre owoce.
Jezus wzywa nas do duchowego rozeznawania i odczytywania znaków czasu. Choć łatwo przewidujemy zjawiska przyrodnicze, sprawy duchowe wciąż pozostają wyzwaniem. Ewangelia przypomina, że prawdziwe nawrócenie dokonuje się w naszej codzienności.
Jezus wzywa nas do duchowego rozeznawania i odczytywania znaków czasu. Choć łatwo przewidujemy zjawiska przyrodnicze, sprawy duchowe wciąż pozostają wyzwaniem. Ewangelia przypomina, że prawdziwe nawrócenie dokonuje się w naszej codzienności.
Po niektórych rozmowach człowiek jeszcze długo układa sobie w głowie odpowiedź, którą powinien był dać. Trzeba było powiedzieć to albo tamto. Wtedy rozmówca nie miałby już nic do dodania. Lubimy mieć ostatnie słowo, zwłaszcza gdy chodzi o sprawy, które są dla nas ważne. Także o wiarę. Dzisiejsza liturgia słowa pozwala jednak zapytać, czy w tym wszystkim Bóg ma jeszcze coś do powiedzenia? Bo można tak bardzo skupić się na obronie własnego zdania, że przestaje się słuchać nawet jego.
Po niektórych rozmowach człowiek jeszcze długo układa sobie w głowie odpowiedź, którą powinien był dać. Trzeba było powiedzieć to albo tamto. Wtedy rozmówca nie miałby już nic do dodania. Lubimy mieć ostatnie słowo, zwłaszcza gdy chodzi o sprawy, które są dla nas ważne. Także o wiarę. Dzisiejsza liturgia słowa pozwala jednak zapytać, czy w tym wszystkim Bóg ma jeszcze coś do powiedzenia? Bo można tak bardzo skupić się na obronie własnego zdania, że przestaje się słuchać nawet jego.
Podatek dla Cezara czy wierność Bożym przykazaniom? Postawiony w sytuacji bez wyjścia Jezus wskazuje na wyższość prawa Bożego nad władzą doczesną. Państwo nie ma wartości absolutnej i nie może rościć sobie praw do całego człowieka. To rzecz o prawowitości i granicach ludzkiej władzy.
Podatek dla Cezara czy wierność Bożym przykazaniom? Postawiony w sytuacji bez wyjścia Jezus wskazuje na wyższość prawa Bożego nad władzą doczesną. Państwo nie ma wartości absolutnej i nie może rościć sobie praw do całego człowieka. To rzecz o prawowitości i granicach ludzkiej władzy.
Nikt z nas nie może być pewny, że wytrwa w godzinie próby, a wiara to coś więcej niż deklaracje. Ewangelia wg św. Łukasza przypomina, że bycie świadkiem Chrystusa kosztuje i wymaga codziennego dźwigania krzyża. W trudnych chwilach wsparciem staje się Duch Święty, który uczy nas, co mówić i jak żyć.
Nikt z nas nie może być pewny, że wytrwa w godzinie próby, a wiara to coś więcej niż deklaracje. Ewangelia wg św. Łukasza przypomina, że bycie świadkiem Chrystusa kosztuje i wymaga codziennego dźwigania krzyża. W trudnych chwilach wsparciem staje się Duch Święty, który uczy nas, co mówić i jak żyć.
Ludzkie myślenie szuka bezpieczeństwa w chronieniu się przed zagrożeniem i lękiem. Ewangelia wzywa nas jednak do porzucenia obłudy oraz budowania pewności na Bogu, a nie na własnych siłach. Odkryj fundament życia oparty na zaufaniu Panu, dla którego jesteś ważniejszy niż wiele ‘wróbli’.
Ludzkie myślenie szuka bezpieczeństwa w chronieniu się przed zagrożeniem i lękiem. Ewangelia wzywa nas jednak do porzucenia obłudy oraz budowania pewności na Bogu, a nie na własnych siłach. Odkryj fundament życia oparty na zaufaniu Panu, dla którego jesteś ważniejszy niż wiele ‘wróbli’.
Trudno zrozumieć ludzi z dzisiejszej Ewangelii. Król zaprasza ich na wesele swojego syna, wszystko jest przygotowane, a oni mają ważniejsze sprawy. Może jednak ich zachowanie wcale nie jest nam takie obce? Ile razy odkładamy modlitwę, bo najpierw trzeba skończyć coś pilnego? Ile razy słyszymy Ewangelię i uznajemy, że zajmiemy się nią kiedy indziej? Oczywiście, nazywamy Jezusa Panem. Pozostaje jednak pytanie, ile do powiedzenia ma On w naszym życiu.
Trudno zrozumieć ludzi z dzisiejszej Ewangelii. Król zaprasza ich na wesele swojego syna, wszystko jest przygotowane, a oni mają ważniejsze sprawy. Może jednak ich zachowanie wcale nie jest nam takie obce? Ile razy odkładamy modlitwę, bo najpierw trzeba skończyć coś pilnego? Ile razy słyszymy Ewangelię i uznajemy, że zajmiemy się nią kiedy indziej? Oczywiście, nazywamy Jezusa Panem. Pozostaje jednak pytanie, ile do powiedzenia ma On w naszym życiu.
Zaproszenie Boga na ewangeliczną ucztę jest bezinteresowne, ale i wymagające. Bóg nikogo nie skazuje z góry na potępienie – Jego wołanie dociera do wszystkich bez wyjątku. Ostateczny los człowieka nie zależy jednak od ślepego przeznaczenia, lecz od dojrzałej i odpowiedzialnej odpowiedzi na to wezwanie.
Zaproszenie Boga na ewangeliczną ucztę jest bezinteresowne, ale i wymagające. Bóg nikogo nie skazuje z góry na potępienie – Jego wołanie dociera do wszystkich bez wyjątku. Ostateczny los człowieka nie zależy jednak od ślepego przeznaczenia, lecz od dojrzałej i odpowiedzialnej odpowiedzi na to wezwanie.
Podziwiamy świętych, wzruszamy się ich historiami i prosimy ich o wstawiennictwo. Ale czy sama fascynacja ludźmi bliskimi Bogu wystarczy, by naprawdę za Nim pójść? Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że między zachwytem a autentyczną wiarą jest ważna droga do przebycia. Sprawdź, co może pomóc ci zrobić kolejny krok.
Podziwiamy świętych, wzruszamy się ich historiami i prosimy ich o wstawiennictwo. Ale czy sama fascynacja ludźmi bliskimi Bogu wystarczy, by naprawdę za Nim pójść? Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że między zachwytem a autentyczną wiarą jest ważna droga do przebycia. Sprawdź, co może pomóc ci zrobić kolejny krok.
Jezus przypomina, że królestwo wewnętrznie skłócone nie może się ostać. Wzywa do opowiedzenia się po Jego stronie. Codzienna wierność, przebaczenie i troska o jedność pomagają przeciwstawiać się zazdrości, egoizmowi i duchowi podziału.
Jezus przypomina, że królestwo wewnętrznie skłócone nie może się ostać. Wzywa do opowiedzenia się po Jego stronie. Codzienna wierność, przebaczenie i troska o jedność pomagają przeciwstawiać się zazdrości, egoizmowi i duchowi podziału.
Katholisch.de/łs
Kościół zajmuje się organizacją, problemami kadrowymi i walką ze skandalami, ale w tym wszystkim może stracić z oczu najważniejsze pytanie: czy naprawdę z wiary? Czy jest w relacji z Jezusem? Brat Markus Fuhrmann OFM, przełożony niemieckich franciszkanów, przekonuje, że św. Franciszek z Asyżu nadal stawia Kościołowi niewygodne pytania, choć od śmierci Biedaczyny mija właśnie 800 lat. Zdaniem brata Markusa Kościół potrzebuje dziś duchowego ożywienia, większej otwartości na różnorodność i odwagi do szukania nowych dróg.
Kościół zajmuje się organizacją, problemami kadrowymi i walką ze skandalami, ale w tym wszystkim może stracić z oczu najważniejsze pytanie: czy naprawdę z wiary? Czy jest w relacji z Jezusem? Brat Markus Fuhrmann OFM, przełożony niemieckich franciszkanów, przekonuje, że św. Franciszek z Asyżu nadal stawia Kościołowi niewygodne pytania, choć od śmierci Biedaczyny mija właśnie 800 lat. Zdaniem brata Markusa Kościół potrzebuje dziś duchowego ożywienia, większej otwartości na różnorodność i odwagi do szukania nowych dróg.
W Ewangelii Jezus mówi o radości uczniów powracających z misji i przypomina, że prawdziwym powodem radości jest nie tylko zwycięstwo nad złem, lecz także przynależność do Boga. „Szczęśliwe oczy” to te, które potrafią dostrzec Jego obecność.
W Ewangelii Jezus mówi o radości uczniów powracających z misji i przypomina, że prawdziwym powodem radości jest nie tylko zwycięstwo nad złem, lecz także przynależność do Boga. „Szczęśliwe oczy” to te, które potrafią dostrzec Jego obecność.
Czasem najbardziej potrzebujemy nie tego, by być silniejsi, mądrzejsi czy ważniejsi od innych, ale by na nowo odkryć własną małość. Jezus pokazuje uczniom dziecko i stawia przed nimi pytanie, które dotyka także naszych relacji, ambicji i sposobu patrzenia na słabszych. Co tak naprawdę decyduje o naszej wielkości?
Czasem najbardziej potrzebujemy nie tego, by być silniejsi, mądrzejsi czy ważniejsi od innych, ale by na nowo odkryć własną małość. Jezus pokazuje uczniom dziecko i stawia przed nimi pytanie, które dotyka także naszych relacji, ambicji i sposobu patrzenia na słabszych. Co tak naprawdę decyduje o naszej wielkości?
Facebook/Jarosławskie Opactwo - po tragedii
„Chciałbym was prosić abyście nie winili narodu, z którego jest oprawca” – powiedział w sobotniej homilii ks. Adrian, jeden z duchownych zranionych przez nożownika w jarosławskim opactwie. Dwa dni po tragicznym ataku klasztor ponownie otworzył swoje drzwi dla wiernych. Kapłan odprawiał Mszę św. z opatrunkami oraz z posiniaczoną twarzą. Modlił się także za zabitego ks. Stanisława Zbojnowicza i pozostałych poszkodowanych.
„Chciałbym was prosić abyście nie winili narodu, z którego jest oprawca” – powiedział w sobotniej homilii ks. Adrian, jeden z duchownych zranionych przez nożownika w jarosławskim opactwie. Dwa dni po tragicznym ataku klasztor ponownie otworzył swoje drzwi dla wiernych. Kapłan odprawiał Mszę św. z opatrunkami oraz z posiniaczoną twarzą. Modlił się także za zabitego ks. Stanisława Zbojnowicza i pozostałych poszkodowanych.
Uczniowie słyszą zapowiedź krzyża, ale nie potrafią jej przyjąć ani zrozumieć. My także często uciekamy od tego, co trudne i niezrozumiałe. Jezus jednak nie rezygnuje z nas. Pozostaje wierny i prowadzi nas ku prawdzie swojej miłości.
Uczniowie słyszą zapowiedź krzyża, ale nie potrafią jej przyjąć ani zrozumieć. My także często uciekamy od tego, co trudne i niezrozumiałe. Jezus jednak nie rezygnuje z nas. Pozostaje wierny i prowadzi nas ku prawdzie swojej miłości.
W Ewangelii Jezus wskazuje, że prawdziwa więź z Nim nie opiera się wyłącznie na pokrewieństwie czy przynależności do wspólnoty. Jego braćmi i siostrami są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je w codziennym życiu.
W Ewangelii Jezus wskazuje, że prawdziwa więź z Nim nie opiera się wyłącznie na pokrewieństwie czy przynależności do wspólnoty. Jego braćmi i siostrami są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je w codziennym życiu.
Powołanie rzadko przychodzi w niezwykłych okolicznościach. Biblia pokazuje, że Bóg wzywa człowieka pośród zwyczajnego życia, z jego lękami, pytaniami i słabościami. Nie czeka, aż będziemy idealni. Powołuje grzeszników i mówi: „Nie bój się! Pójdź za Mną!”.
Powołanie rzadko przychodzi w niezwykłych okolicznościach. Biblia pokazuje, że Bóg wzywa człowieka pośród zwyczajnego życia, z jego lękami, pytaniami i słabościami. Nie czeka, aż będziemy idealni. Powołuje grzeszników i mówi: „Nie bój się! Pójdź za Mną!”.
Gdyby odczytywana dziś w kościołach przypowieść wydarzyła się naprawdę w jakiejś firmie, kolejnego dnia rano dyrektor pewnie znalazłby na biurku wezwanie z inspekcji pracy, a związki zawodowe zwołałyby pilne zebranie. Łatwo nam wczuć się w tych, którzy przyszli do pracy o świcie. Cały dzień w upale, a wieczorem dostają tyle samo, co ktoś, kto pojawił się na godzinę przed końcem.
Gdyby odczytywana dziś w kościołach przypowieść wydarzyła się naprawdę w jakiejś firmie, kolejnego dnia rano dyrektor pewnie znalazłby na biurku wezwanie z inspekcji pracy, a związki zawodowe zwołałyby pilne zebranie. Łatwo nam wczuć się w tych, którzy przyszli do pracy o świcie. Cały dzień w upale, a wieczorem dostają tyle samo, co ktoś, kto pojawił się na godzinę przed końcem.