Pracując nad serią nagrań o snach w Biblii, zastanawiałem się, czy Bóg przemawia dziś do nas w sennych marzeniach? Czytamy w Księdze Joela, że przyjdzie taki czas, że nasi starcy będą mieli sny. Gdy rzeczywistość staje się koszmarem i nie mamy nadziei na przyszłość, śnimy nieraz o lepszym świecie lub o powrocie do tego, co było kiedyś. Czy to są sny od Boga?
Pracując nad serią nagrań o snach w Biblii, zastanawiałem się, czy Bóg przemawia dziś do nas w sennych marzeniach? Czytamy w Księdze Joela, że przyjdzie taki czas, że nasi starcy będą mieli sny. Gdy rzeczywistość staje się koszmarem i nie mamy nadziei na przyszłość, śnimy nieraz o lepszym świecie lub o powrocie do tego, co było kiedyś. Czy to są sny od Boga?
Ekumenizm i powszechność zbawienia. Jezus oddaje swoje życie za ‘wszystkie owce’. Mówi raczej o ‘jednej trzodzie’ a nie o ‘jednej zagrodzie’. Jezus nie jest zbawicielem struktur, form organizacyjnych. Dlatego też musimy uwolnić nasze myślenie i pragnienia od obrazów naszych ‘klatek religijnych czy świeckich’. Bóg chce, byśmy byli ‘jednym Kościołem’, wspólnotą wolnych osób, żyjących, jak jeden lud sióstr i braci.
Ekumenizm i powszechność zbawienia. Jezus oddaje swoje życie za ‘wszystkie owce’. Mówi raczej o ‘jednej trzodzie’ a nie o ‘jednej zagrodzie’. Jezus nie jest zbawicielem struktur, form organizacyjnych. Dlatego też musimy uwolnić nasze myślenie i pragnienia od obrazów naszych ‘klatek religijnych czy świeckich’. Bóg chce, byśmy byli ‘jednym Kościołem’, wspólnotą wolnych osób, żyjących, jak jeden lud sióstr i braci.
Vatican News/dm
Kardynał Víctor Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary, wyjaśnił, że nowa wersja dokumentu „Błogosławieństwo daje siłę miłości” nie uzyskała aprobaty Stolicy Apostolskiej, a wcześniejsze zastrzeżenia Dykasterii pozostają w mocy.
Kardynał Víctor Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary, wyjaśnił, że nowa wersja dokumentu „Błogosławieństwo daje siłę miłości” nie uzyskała aprobaty Stolicy Apostolskiej, a wcześniejsze zastrzeżenia Dykasterii pozostają w mocy.
Zadaniem chrześcijan jest głoszenie Ewangelii tam, gdzie żyją. Wielu z nas próbuje robić to w swoich środowiskach – w rodzinie, szkole czy pracy. Problem zaczyna się wtedy, gdy stawiamy siebie w pozycji lepszych od innych. Wtedy zamiast zaproszenia pojawia się nacisk, a ewangelizacja zaczyna przypominać swoją karykaturę.
Zadaniem chrześcijan jest głoszenie Ewangelii tam, gdzie żyją. Wielu z nas próbuje robić to w swoich środowiskach – w rodzinie, szkole czy pracy. Problem zaczyna się wtedy, gdy stawiamy siebie w pozycji lepszych od innych. Wtedy zamiast zaproszenia pojawia się nacisk, a ewangelizacja zaczyna przypominać swoją karykaturę.
Niełatwa droga naśladowania Pana – dylemat Tomasza. Ewangelista jest zaniepokojony o swoją wspólnotę. Życie pod nieobecność Pana nie jest łatwe. Dlatego, aby wspólnota mogła odnaleźć właściwą drogę postępowania potrzebuje wiary w Jezusa i miłości wzbudzonej przez Jego Ducha, która wyraża się pojednaniem i służbą.
Niełatwa droga naśladowania Pana – dylemat Tomasza. Ewangelista jest zaniepokojony o swoją wspólnotę. Życie pod nieobecność Pana nie jest łatwe. Dlatego, aby wspólnota mogła odnaleźć właściwą drogę postępowania potrzebuje wiary w Jezusa i miłości wzbudzonej przez Jego Ducha, która wyraża się pojednaniem i służbą.
„Czyny... świadczą o Mnie”. To jest nie tylko prawda w odniesieniu do Jezusa. To jest podstawowa zasada rachunku sumienia każdego człowieka. To jest także jasne kryterium rozpoznania, co jest u podstaw naszego życia i działania. W dobrym rachunku sumienia przyglądamy się nie tylko myślom czy pragnieniom, ale przede wszystkim czynom, bo one rozstrzygają o prawym i moralnym postępowaniu.
„Czyny... świadczą o Mnie”. To jest nie tylko prawda w odniesieniu do Jezusa. To jest podstawowa zasada rachunku sumienia każdego człowieka. To jest także jasne kryterium rozpoznania, co jest u podstaw naszego życia i działania. W dobrym rachunku sumienia przyglądamy się nie tylko myślom czy pragnieniom, ale przede wszystkim czynom, bo one rozstrzygają o prawym i moralnym postępowaniu.
Jedna trzoda i jeden pasterz. Jezus zapowiada czas ‘jednej trzody’. Chodzi o ludzi, o wspólnotę. Nie chodzi o większą zagrodę, w której można wszystkich ‘uwięzić’. Jezus wydobywa nas z zamkniętych ‘klatek’ religijnych czy świeckich, byśmy żyli pełnią Jego wolności, byli jedną trzodą w miłości i wzajemnej służbie.
Jedna trzoda i jeden pasterz. Jezus zapowiada czas ‘jednej trzody’. Chodzi o ludzi, o wspólnotę. Nie chodzi o większą zagrodę, w której można wszystkich ‘uwięzić’. Jezus wydobywa nas z zamkniętych ‘klatek’ religijnych czy świeckich, byśmy żyli pełnią Jego wolności, byli jedną trzodą w miłości i wzajemnej służbie.
Owce i pasterz. Mamy dzisiaj spore trudności, aby utożsamić się z tymi obrazami. Podkreślamy swoją wolność i uwiera nas konieczność ‘pójścia za pasterzem’. Obraz owcy także źle nam się kojarzy. Dzisiejsze wzorce kulturowe podsycają w nas chęć niezależności, wolności, podmiotowości. Ale to jest często złudzenie. Przy mediach społecznościowych doświadczamy niebywałego ujednolicania. One uzależniają, Jezus-Pasterz nas wyzwala.
Owce i pasterz. Mamy dzisiaj spore trudności, aby utożsamić się z tymi obrazami. Podkreślamy swoją wolność i uwiera nas konieczność ‘pójścia za pasterzem’. Obraz owcy także źle nam się kojarzy. Dzisiejsze wzorce kulturowe podsycają w nas chęć niezależności, wolności, podmiotowości. Ale to jest często złudzenie. Przy mediach społecznościowych doświadczamy niebywałego ujednolicania. One uzależniają, Jezus-Pasterz nas wyzwala.
Wiara chrześcijańska nie jest ideologią, lecz drogą, która prowadzi z Galilei na Golgotę, gdzie objawia się chwała Boga.
Wiara chrześcijańska nie jest ideologią, lecz drogą, która prowadzi z Galilei na Golgotę, gdzie objawia się chwała Boga.
‘Synagoga w Kafarnaum’. To nie tylko informacja topograficzna. To jest kwintesencja wcielenia. Jezus głosi swoją naukę w naszym zwyczajnym życiu, w zwykłych okolicznościach i miejscach naszej codzienności. Prawda Boża jest wcielona i staje się naszym doświadczeniem powszednim, w lokalnej wspólnocie międzyludzkiej, choć otwartej na świat, w zwyczajnej codzienności, otwartej na Boże prowadzenie i inspirację.
‘Synagoga w Kafarnaum’. To nie tylko informacja topograficzna. To jest kwintesencja wcielenia. Jezus głosi swoją naukę w naszym zwyczajnym życiu, w zwykłych okolicznościach i miejscach naszej codzienności. Prawda Boża jest wcielona i staje się naszym doświadczeniem powszednim, w lokalnej wspólnocie międzyludzkiej, choć otwartej na świat, w zwyczajnej codzienności, otwartej na Boże prowadzenie i inspirację.
Spotkać i rozpoznać Pana. Prawda, którą otrzymaliśmy uzdalnia nas do dawania świadectwa. Podobnie, jak uczniowie w Emaus możemy się pytać, dlaczego nie rozpoznajemy Pana, pomimo że znaków i świadectw (np. ‘pałające serce’) jest wiele. Jest to zachęta dla nas do większej uważności i odwagi do dawania świadectwa.
Spotkać i rozpoznać Pana. Prawda, którą otrzymaliśmy uzdalnia nas do dawania świadectwa. Podobnie, jak uczniowie w Emaus możemy się pytać, dlaczego nie rozpoznajemy Pana, pomimo że znaków i świadectw (np. ‘pałające serce’) jest wiele. Jest to zachęta dla nas do większej uważności i odwagi do dawania świadectwa.
Jak wiele w naszym życiu psują i umniejszają duchowy owoc fałszywe wyobrażenia, zazdrości, porównywanie się, dbanie o własny prestiż? Jakże nam potrzeba tej wolności ducha, by powiedzieć to, co mówi Jan o Jezusie?
Jak wiele w naszym życiu psują i umniejszają duchowy owoc fałszywe wyobrażenia, zazdrości, porównywanie się, dbanie o własny prestiż? Jakże nam potrzeba tej wolności ducha, by powiedzieć to, co mówi Jan o Jezusie?
„Potrzeba, aby wywyższono Syna Człowieczego”. Jezus nie ginie przypadkowo jako ofiara pomyłki czy fatalnego splotu okoliczności. Ta ‘potrzeba’ jest złowroga – tak to odczuwamy. Ale może być czasami działaniem opatrzności. Nie trywializujemy zła, ale czasami to, co wydaje się złe może być krzyżem/miejscem wywyższenia.
„Potrzeba, aby wywyższono Syna Człowieczego”. Jezus nie ginie przypadkowo jako ofiara pomyłki czy fatalnego splotu okoliczności. Ta ‘potrzeba’ jest złowroga – tak to odczuwamy. Ale może być czasami działaniem opatrzności. Nie trywializujemy zła, ale czasami to, co wydaje się złe może być krzyżem/miejscem wywyższenia.
Przyszłość należy do mężczyzn i kobiet – ludzi pokoju. Ostatecznie sprawiedliwość zawsze zatriumfuje nad niesprawiedliwością. Do przemocy nigdy nie będzie należało ostatnie słowo - wskazał Papież, pozdrawiając naród algierski przy Pomniku Męczenników „Maqam Echahid”.
Przyszłość należy do mężczyzn i kobiet – ludzi pokoju. Ostatecznie sprawiedliwość zawsze zatriumfuje nad niesprawiedliwością. Do przemocy nigdy nie będzie należało ostatnie słowo - wskazał Papież, pozdrawiając naród algierski przy Pomniku Męczenników „Maqam Echahid”.
‘Powtórne narodzenie’. Słuchamy ze zdziwieniem tych słów, podobnie, jak Nikodem, pytając, jak to możliwe? Na fizyczność nie mamy wpływu. Ona jest zdeterminowana. Rozwój duchowy wymaga jednak współuczestnictwa człowieka, jego przyzwolenia i współpracy. To ‘trzeba’ jest zaproszeniem do dobrowolnego wyboru. Nie przymusza. Daje możliwość.
‘Powtórne narodzenie’. Słuchamy ze zdziwieniem tych słów, podobnie, jak Nikodem, pytając, jak to możliwe? Na fizyczność nie mamy wpływu. Ona jest zdeterminowana. Rozwój duchowy wymaga jednak współuczestnictwa człowieka, jego przyzwolenia i współpracy. To ‘trzeba’ jest zaproszeniem do dobrowolnego wyboru. Nie przymusza. Daje możliwość.
„Ludzie szukają dziś skały”. S. Gaudia Skass o miłosierdziu, powrotach do wiary i byciu palcem Bożym
Miłosierdzie Boże to wyzwalająca miłość Boga, która oszałamia swoją hojnością - wskazuje s. Gaudia Skass, rzecznik Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Mniej tradycyjnej religijności, więcej poszukiwań i powolny powrót młodych do wiary – tak opisuje dzisiejszą rzeczywistość. W rozmowie z Vatican News mówi o zmianach w Kościele, roli internetu i o tym, dlaczego nawet hejt może prowadzić do modlitwy.
Miłosierdzie Boże to wyzwalająca miłość Boga, która oszałamia swoją hojnością - wskazuje s. Gaudia Skass, rzecznik Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Mniej tradycyjnej religijności, więcej poszukiwań i powolny powrót młodych do wiary – tak opisuje dzisiejszą rzeczywistość. W rozmowie z Vatican News mówi o zmianach w Kościele, roli internetu i o tym, dlaczego nawet hejt może prowadzić do modlitwy.
Pierwsze ‘bankructwo orędzia paschalnego’. Do Tomasza ‘przykleił się’ przydomek ‘niewierny’ właśnie z powodu tych słów wypowiedzianych w Wieczerniku. Wcześniej był gotowy ‘umrzeć z Jezusem’, ‘być z Nim dokądkolwiek pójdzie’. To pierwsze ‘bankructwo’ przesłania Wielkanocy jest jednak dla nas pożyteczne, bo uświadamia nam, czym jest wiara i jak orędzie paschalne może być przekazywane przez pokolenia.
Pierwsze ‘bankructwo orędzia paschalnego’. Do Tomasza ‘przykleił się’ przydomek ‘niewierny’ właśnie z powodu tych słów wypowiedzianych w Wieczerniku. Wcześniej był gotowy ‘umrzeć z Jezusem’, ‘być z Nim dokądkolwiek pójdzie’. To pierwsze ‘bankructwo’ przesłania Wielkanocy jest jednak dla nas pożyteczne, bo uświadamia nam, czym jest wiara i jak orędzie paschalne może być przekazywane przez pokolenia.
Wiara, która się rozwija. Rzeczywistość relacji z Bogiem nie jest statyczna. Od zarania dziejów, od stworzenia, człowiek był przeznaczony, aby ‘stwarzać świat’ we współpracy z Bogiem. My uczestniczymy w dziele stwarzania i zbawienia świata przez ‘wyjście do innych’, dawanie świadectwa i głoszenie dobrej nowiny przez to, jak żyjemy i przez słowo, które przekazujemy.
Wiara, która się rozwija. Rzeczywistość relacji z Bogiem nie jest statyczna. Od zarania dziejów, od stworzenia, człowiek był przeznaczony, aby ‘stwarzać świat’ we współpracy z Bogiem. My uczestniczymy w dziele stwarzania i zbawienia świata przez ‘wyjście do innych’, dawanie świadectwa i głoszenie dobrej nowiny przez to, jak żyjemy i przez słowo, które przekazujemy.
Strapienie i pocieszenie. Św. Ignacy sformułował te zasady życia duchowego w swoich Ćwiczeniach Duchowych. Strapienie i pocieszenie to dwa stany ducha, poprzez które Pan Bóg nas prowadzi w naszym życiu duchowym. Umiejętność rozeznawania ich i korzystania z tej wiedzy pomaga nam lepiej żyć i przynosić większe duchowe owoce.
Strapienie i pocieszenie. Św. Ignacy sformułował te zasady życia duchowego w swoich Ćwiczeniach Duchowych. Strapienie i pocieszenie to dwa stany ducha, poprzez które Pan Bóg nas prowadzi w naszym życiu duchowym. Umiejętność rozeznawania ich i korzystania z tej wiedzy pomaga nam lepiej żyć i przynosić większe duchowe owoce.
Pamięć, świadectwo i bycie narzędziem. Żaden z uczniów Chrystusa nie może głosić samego siebie. Trzeba znać swoje miejsce, być pokornym i stawać się ‘narzędziem w ręku Boga’. Kto przestaje być świadkiem Chrystusa, a zaczyna głosić swoje teorie, odrywa się od Niego i nie żyje w prawdzie. Niezależnie od tego jak elokwentnym byłby mówcą i organizatorem. Potrzebujemy pamięci, poczucia misji i świadomości bycia narzędziem.
Pamięć, świadectwo i bycie narzędziem. Żaden z uczniów Chrystusa nie może głosić samego siebie. Trzeba znać swoje miejsce, być pokornym i stawać się ‘narzędziem w ręku Boga’. Kto przestaje być świadkiem Chrystusa, a zaczyna głosić swoje teorie, odrywa się od Niego i nie żyje w prawdzie. Niezależnie od tego jak elokwentnym byłby mówcą i organizatorem. Potrzebujemy pamięci, poczucia misji i świadomości bycia narzędziem.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}