Chrześcijanin, choć otrzymał już pełnię łaski i wolności w Chrzcie św., wciąż musi o nie walczyć. Życie według norm i przykazań wydaje się być bardziej uporządkowane i łatwiejsze. Ale to jest życie chrześcijanina poczatkującego, który nie doświadczył wolności Ducha.
Chrześcijanin, choć otrzymał już pełnię łaski i wolności w Chrzcie św., wciąż musi o nie walczyć. Życie według norm i przykazań wydaje się być bardziej uporządkowane i łatwiejsze. Ale to jest życie chrześcijanina poczatkującego, który nie doświadczył wolności Ducha.
Dobrze wiemy, jak dziwny jest pokarm bez ‘smaku’. Pandemia dała wielu doświadczyć utraty smaku, spowodowanej chorobą. Na podobieństwo tego doświadczenia możemy widzieć, jak szkodliwy jest pokarm duchowy ‘źle przyprawiony’. Duchowe poczucie ‘braku smaku’ w tym, jak żyję, co robię, może też wiele mnie nauczyć. Może być ważnym kryterium rozeznania duchowego.
Dobrze wiemy, jak dziwny jest pokarm bez ‘smaku’. Pandemia dała wielu doświadczyć utraty smaku, spowodowanej chorobą. Na podobieństwo tego doświadczenia możemy widzieć, jak szkodliwy jest pokarm duchowy ‘źle przyprawiony’. Duchowe poczucie ‘braku smaku’ w tym, jak żyję, co robię, może też wiele mnie nauczyć. Może być ważnym kryterium rozeznania duchowego.
Religijność, wiara nie są tylko do ‘prywatnego użytku’. Spotykamy się z Bogiem, by o Nim świadczyć na co dzień. W życiu duchowym ważne jest nie tylko działanie, apostolstwo, ale i zdolność do ‘bycia’ z Panem. To umiejętność ciszy, duchowej więzi z Bogiem, świadomość, że nie można innym dać czegoś, czego się samemu nie przeżyło ani nie doświadczyło.
Religijność, wiara nie są tylko do ‘prywatnego użytku’. Spotykamy się z Bogiem, by o Nim świadczyć na co dzień. W życiu duchowym ważne jest nie tylko działanie, apostolstwo, ale i zdolność do ‘bycia’ z Panem. To umiejętność ciszy, duchowej więzi z Bogiem, świadomość, że nie można innym dać czegoś, czego się samemu nie przeżyło ani nie doświadczyło.
Rodzice Jezusa ze zdziwieniem słuchają słów ‘kantyku Symeona’. Podobnie i z każdym czytelnikiem tej Ewangelii. Zdziwienie jest potrzebne, aby przyjąć Boże działanie z otwartością, a nie wiązać się tylko z własnymi wyobrażeniami. 
Rodzice Jezusa ze zdziwieniem słuchają słów ‘kantyku Symeona’. Podobnie i z każdym czytelnikiem tej Ewangelii. Zdziwienie jest potrzebne, aby przyjąć Boże działanie z otwartością, a nie wiązać się tylko z własnymi wyobrażeniami. 
Często jesteśmy zdziwieni, zaskoczeni, a nawet zgorszeni sposobem działania Boga. Dlatego Jezus nie może dokonać cudów, bo one wymagają wiary. Nasza niewiara albo fałszywa wiara ogranicza Boga.
Często jesteśmy zdziwieni, zaskoczeni, a nawet zgorszeni sposobem działania Boga. Dlatego Jezus nie może dokonać cudów, bo one wymagają wiary. Nasza niewiara albo fałszywa wiara ogranicza Boga.
„Czego chcesz ode mnie?” Zło trzyma człowieka w zamknięciu, w lęku przed śmiercią. Człowiek opanowany lękiem, nawet w dobru, w działaniu Boga widzi zagrożenie. Tym bardziej wtedy potrzebuje usłyszeć: „duchu nieczysty, wyjdź z tego człowieka!”
„Czego chcesz ode mnie?” Zło trzyma człowieka w zamknięciu, w lęku przed śmiercią. Człowiek opanowany lękiem, nawet w dobru, w działaniu Boga widzi zagrożenie. Tym bardziej wtedy potrzebuje usłyszeć: „duchu nieczysty, wyjdź z tego człowieka!”
Każde błogosławieństwo jest kontrkulturowe, uderza w to, co my uważamy za szczęście i powodzenie. Mówi o przemieniającej sile Ewangelii. Ta nowa, Chrystusowa miłość, jest możliwa. Człowiek wierzący ma być jej ‘znakiem’ wobec innych, wobec tego świata.
Każde błogosławieństwo jest kontrkulturowe, uderza w to, co my uważamy za szczęście i powodzenie. Mówi o przemieniającej sile Ewangelii. Ta nowa, Chrystusowa miłość, jest możliwa. Człowiek wierzący ma być jej ‘znakiem’ wobec innych, wobec tego świata.
Człowiek boi się umierania, odczuwa lęk przed śmiercią. To nieznane i najtrudniejsze doświadczenie duchowe. Wydaje nam się, że zabezpieczymy się przed śmiercią, a tymczasem bez zgody na to, by obumarło we mnie to, co nie jest Boże, nie wejdę na ścieżkę życia wiecznego.
Człowiek boi się umierania, odczuwa lęk przed śmiercią. To nieznane i najtrudniejsze doświadczenie duchowe. Wydaje nam się, że zabezpieczymy się przed śmiercią, a tymczasem bez zgody na to, by obumarło we mnie to, co nie jest Boże, nie wejdę na ścieżkę życia wiecznego.
Nie umiesz czekać, zbyt łatwo tracisz cierpliwość? Nie jesteś w tym odosobniony. Czekanie na coś to jedna z trudniejszych rzeczy dla współczesnego człowieka. Chcemy wszystkiego szybko, na naszych warunkach, według naszego pomysłu. Ale cierpliwości możemy się też uczyć. Słowo Boże nam w tym pomaga.
Nie umiesz czekać, zbyt łatwo tracisz cierpliwość? Nie jesteś w tym odosobniony. Czekanie na coś to jedna z trudniejszych rzeczy dla współczesnego człowieka. Chcemy wszystkiego szybko, na naszych warunkach, według naszego pomysłu. Ale cierpliwości możemy się też uczyć. Słowo Boże nam w tym pomaga.
Powołanie pierwszych apostołów odbywa się podczas zwyczajnych czynności związanych z wykonywaną pracą. Podkreślona jest jednak ‘natychmiastowość’ odpowiedzi i całkowite (zostawili wszystko) zdanie się na Boga.
Powołanie pierwszych apostołów odbywa się podczas zwyczajnych czynności związanych z wykonywaną pracą. Podkreślona jest jednak ‘natychmiastowość’ odpowiedzi i całkowite (zostawili wszystko) zdanie się na Boga.
Pokusa rodziny, bliskich Jezusa, Judasza i moja jest taka, że nie naśladuję Go, ale kocham siebie samego i swoje plany. I do nich chcę ‘nagiąć’ Jezusową naukę i działanie. „Brzmi znajomo?” To nigdy nie doprowadzi do dobra.
Pokusa rodziny, bliskich Jezusa, Judasza i moja jest taka, że nie naśladuję Go, ale kocham siebie samego i swoje plany. I do nich chcę ‘nagiąć’ Jezusową naukę i działanie. „Brzmi znajomo?” To nigdy nie doprowadzi do dobra.
PAP / pk
W piątek papież Franciszek podczas spotkania z grupą księży, przebywających na kursie w Rzymie mówił o konieczności poprawy wygłaszanych homilii. Jak tłumaczył, to nie są "wykłady". Kazanie ma trwać "8-10 minut, nie więcej" - wskazał Franciszek. Wyjaśnił: "Wystarczy jedna myśl, obraz, jaki ludzie zaniosą do domu".
W piątek papież Franciszek podczas spotkania z grupą księży, przebywających na kursie w Rzymie mówił o konieczności poprawy wygłaszanych homilii. Jak tłumaczył, to nie są "wykłady". Kazanie ma trwać "8-10 minut, nie więcej" - wskazał Franciszek. Wyjaśnił: "Wystarczy jedna myśl, obraz, jaki ludzie zaniosą do domu".
Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, zmienia się. Może się rozwijać, ale i kurczyć. Dlatego trzeba nam starać się o ‘uważność na znaki’ Bożej obecności i prowadzenia, których doświadczam w umyśle, w sumieniu, w rzeczywistości wokół mnie. Bóg jest obecny i daje się poznać.
Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, zmienia się. Może się rozwijać, ale i kurczyć. Dlatego trzeba nam starać się o ‘uważność na znaki’ Bożej obecności i prowadzenia, których doświadczam w umyśle, w sumieniu, w rzeczywistości wokół mnie. Bóg jest obecny i daje się poznać.
„Czemu On je i pije z grzesznikami”, robi to tak a nie inaczej? Wątpliwości i pytania stanowią ważną część życia wiary, zwłaszcza we wspólnotach, w różnych społecznościach. Trzeba dążyć do posiadania Jezusowego nastawienia i perspektywy. Musimy koncentrować się na dobru grzesznika, a nie na grzechu, który popełnił.
„Czemu On je i pije z grzesznikami”, robi to tak a nie inaczej? Wątpliwości i pytania stanowią ważną część życia wiary, zwłaszcza we wspólnotach, w różnych społecznościach. Trzeba dążyć do posiadania Jezusowego nastawienia i perspektywy. Musimy koncentrować się na dobru grzesznika, a nie na grzechu, który popełnił.
To jest ewangeliczne pouczenie, abyśmy wiedzieli, czego chcemy i nie bali się prosić o Jego dary. Boże dary są dawane tylko tym, którzy ich pragną. 
To jest ewangeliczne pouczenie, abyśmy wiedzieli, czego chcemy i nie bali się prosić o Jego dary. Boże dary są dawane tylko tym, którzy ich pragną. 
Chrzest nie gwarantuje człowiekowi zbawienia „z automatu”, z samego faktu, że jest się ochrzczonym, ale daje łaskę, czyli narzędzia potrzebne do tego, żeby rozpoznać właściwą drogę prowadzącą do wiecznego szczęścia – drogę bojaźni Bożej i sprawiedliwości, o której wspomina Piotr w mowie, której fragment dziś czytamy.
Chrzest nie gwarantuje człowiekowi zbawienia „z automatu”, z samego faktu, że jest się ochrzczonym, ale daje łaskę, czyli narzędzia potrzebne do tego, żeby rozpoznać właściwą drogę prowadzącą do wiecznego szczęścia – drogę bojaźni Bożej i sprawiedliwości, o której wspomina Piotr w mowie, której fragment dziś czytamy.
Czasami wydaje mi się, że nie jestem w stanie wypełnić tego powołania, jakie Pan mi daje. Nie czuję się godny ani przygotowany. Ale to nie ja decyduję o tym, jak Bóg się do mnie przybliża i czego chce. Niekiedy pod fałszywym ‘poczuciem niegodności’ skrywa się brak akceptacji Bożego działania.
Czasami wydaje mi się, że nie jestem w stanie wypełnić tego powołania, jakie Pan mi daje. Nie czuję się godny ani przygotowany. Ale to nie ja decyduję o tym, jak Bóg się do mnie przybliża i czego chce. Niekiedy pod fałszywym ‘poczuciem niegodności’ skrywa się brak akceptacji Bożego działania.
Zazdrość to jeden z siedmiu grzechów głównych, wykroczenie przeciw miłości bliźniego. Jak przestać zazdrościć? Kiedy znamy siebie, swoje miejsce, swoją misję i nie musimy umniejszać innych, prócz samych siebie i swoich lęków, wtedy pokonujemy pokusę zazdrości.
Zazdrość to jeden z siedmiu grzechów głównych, wykroczenie przeciw miłości bliźniego. Jak przestać zazdrościć? Kiedy znamy siebie, swoje miejsce, swoją misję i nie musimy umniejszać innych, prócz samych siebie i swoich lęków, wtedy pokonujemy pokusę zazdrości.
Święty Jan pisze te słowa kilkadziesiąt lat po fakcie spotkania z Jezusem. To było dla niego tak ważne, że nawet zapamiętał godzinę!
Święty Jan pisze te słowa kilkadziesiąt lat po fakcie spotkania z Jezusem. To było dla niego tak ważne, że nawet zapamiętał godzinę!
Bóg daje nam swoje światło, łaskę i życie. Ale człowiek często jest na nie zamknięty. To jest paradoks i wielki ludzki dramat. Odrzucamy Boga, który jest źródłem życia i rozwoju, wybierając naszą ludzką ‘wegetację’.
Bóg daje nam swoje światło, łaskę i życie. Ale człowiek często jest na nie zamknięty. To jest paradoks i wielki ludzki dramat. Odrzucamy Boga, który jest źródłem życia i rozwoju, wybierając naszą ludzką ‘wegetację’.