Używamy różnych symboli, znaków czy barw, żeby jakoś wyróżnić się spośród bezimiennego tłumu i podkreślić swoją przynależność do narodu czy do jakiejś grupy społecznej. Kibice ubierają się w barwy ulubionego zespołu, żeby okazać swoją sympatię i poparcie dla drużyny. Partie polityczne mają swoje logo, które członkowie ugrupowania przypinają do swoich marynarek. Wszystko to ma nam pomóc powiedzieć innym, kim jesteśmy, jakie wartości wyznajemy, czym się interesujemy i co jest dla nas ważne. Także w sferze religijnej istnieje wiele symboli czy znaków, które mają powiedzieć innym o mojej wierze bądź niewierze w Boga, o mojej przynależności wyznaniowej. A co ma wyróżniać chrześcijan?
Używamy różnych symboli, znaków czy barw, żeby jakoś wyróżnić się spośród bezimiennego tłumu i podkreślić swoją przynależność do narodu czy do jakiejś grupy społecznej. Kibice ubierają się w barwy ulubionego zespołu, żeby okazać swoją sympatię i poparcie dla drużyny. Partie polityczne mają swoje logo, które członkowie ugrupowania przypinają do swoich marynarek. Wszystko to ma nam pomóc powiedzieć innym, kim jesteśmy, jakie wartości wyznajemy, czym się interesujemy i co jest dla nas ważne. Także w sferze religijnej istnieje wiele symboli czy znaków, które mają powiedzieć innym o mojej wierze bądź niewierze w Boga, o mojej przynależności wyznaniowej. A co ma wyróżniać chrześcijan?
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zapewnia nas, że jest jedno z Ojcem, że to Ojciec Go posłał i - co więcej - dał Mu władzę sądzenia i zanoszenia światu światła.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zapewnia nas, że jest jedno z Ojcem, że to Ojciec Go posłał i - co więcej - dał Mu władzę sądzenia i zanoszenia światu światła.
Wszystko jedno czy nazwiemy siebie owcami, czy nazwiemy siebie małpami, czy nazwiemy siebie kimkolwiek innym, dla Niego jesteśmy bliskimi, dla Niego jesteśmy Jego dziećmi, i On nie pozwoli nigdy i nikomu wyrwać nas ze Swojej ręki.
Wszystko jedno czy nazwiemy siebie owcami, czy nazwiemy siebie małpami, czy nazwiemy siebie kimkolwiek innym, dla Niego jesteśmy bliskimi, dla Niego jesteśmy Jego dziećmi, i On nie pozwoli nigdy i nikomu wyrwać nas ze Swojej ręki.
Dzisiejsza Ewangelia jest pytaniem o to, czy Jezus jest - dla ciebie i dla mnie - wszystkim. Jest pytaniem o hierarchię w twoim i moim sercu. Jeśli Jezus nie jest w nim na pierwszym miejscu, rozczarujemy się szybciej, niż myślimy.
Dzisiejsza Ewangelia jest pytaniem o to, czy Jezus jest - dla ciebie i dla mnie - wszystkim. Jest pytaniem o hierarchię w twoim i moim sercu. Jeśli Jezus nie jest w nim na pierwszym miejscu, rozczarujemy się szybciej, niż myślimy.
Jezus chce, żebyśmy nie zabiegali o chleb ziemski, ale raczej o to, co "niebieskie". To jest pytanie do nas wszystkich, do mnie i do ciebie: "Dlaczego idę za Jezusem?".
Jezus chce, żebyśmy nie zabiegali o chleb ziemski, ale raczej o to, co "niebieskie". To jest pytanie do nas wszystkich, do mnie i do ciebie: "Dlaczego idę za Jezusem?".
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia nie zachęca nas do bycia głupimi. Zachęca nas do zaufania, do wiary. I choć ta wiara paradoksalnie w oczach wielu w świecie jest głupotą, to Jezus poprzez wiarę ludzi wychwala Pana Boga.
Dzisiejsza Ewangelia nie zachęca nas do bycia głupimi. Zachęca nas do zaufania, do wiary. I choć ta wiara paradoksalnie w oczach wielu w świecie jest głupotą, to Jezus poprzez wiarę ludzi wychwala Pana Boga.
Jan Głąba SJ
Mija tydzień od zmartwychwstania. Wielu z nas było już w pracy, w szkole, wróciło do swoich obowiązków. Czy nie zdążyliśmy już zapomnieć, jak wielkie rzeczy wydarzyły się w ostatnich dniach?
Mija tydzień od zmartwychwstania. Wielu z nas było już w pracy, w szkole, wróciło do swoich obowiązków. Czy nie zdążyliśmy już zapomnieć, jak wielkie rzeczy wydarzyły się w ostatnich dniach?
Jan Głąba SJ
Dziś w Ewangelii pada jedna wiadomość: "Jezus zmartwychwstał". Mamy jednak na nią dwie reakcje - radość i smutek. Ta Ewangelia pyta ciebie i mnie o to, co rodzi się w twoim i moim sercu, kiedy słyszymy wiadomość o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa.
Dziś w Ewangelii pada jedna wiadomość: "Jezus zmartwychwstał". Mamy jednak na nią dwie reakcje - radość i smutek. Ta Ewangelia pyta ciebie i mnie o to, co rodzi się w twoim i moim sercu, kiedy słyszymy wiadomość o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa.
Nie lada wyzwaniem jest opisać w krótkim tekście to, czym liturgia Kościoła karmi nas podczas obchodów Triduum Paschalnego. Te dni są pełne duchowej treści - nasycone symbolami i obfite w Słowo. Najważniejsze przesłanie tych obchodów moglibyśmy streścić słowami z Łukaszowej Ewangelii: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał" (Łk 24,5-6).
Nie lada wyzwaniem jest opisać w krótkim tekście to, czym liturgia Kościoła karmi nas podczas obchodów Triduum Paschalnego. Te dni są pełne duchowej treści - nasycone symbolami i obfite w Słowo. Najważniejsze przesłanie tych obchodów moglibyśmy streścić słowami z Łukaszowej Ewangelii: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał" (Łk 24,5-6).
Jan Głąba SJ
Możemy kochać Pana Boga, chwalić Go i wielbić. Machać "duchową" palmą na Jego cześć. Ale ta palma może nam "odbić" - gdy obrażamy drugiego człowieka, gdy wyzbywamy się ze swojego serca miłości… Tą palmą możemy zacząć Jezusa okładać.
Możemy kochać Pana Boga, chwalić Go i wielbić. Machać "duchową" palmą na Jego cześć. Ale ta palma może nam "odbić" - gdy obrażamy drugiego człowieka, gdy wyzbywamy się ze swojego serca miłości… Tą palmą możemy zacząć Jezusa okładać.
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia uczy ciebie i mnie odwrócenia pewnej logiki. Często chcemy zobaczyć znak, żeby uwierzyć. Tymczasem Jezus mówi: "uwierz, a zobaczysz znaki".
Dzisiejsza Ewangelia uczy ciebie i mnie odwrócenia pewnej logiki. Często chcemy zobaczyć znak, żeby uwierzyć. Tymczasem Jezus mówi: "uwierz, a zobaczysz znaki".
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam naszą kondycję, że łatwo jest być biorcą miłosierdzia i wtedy miłosierdzie jest atrakcyjne. Ale kiedy mam być dawcą, perspektywa się zmienia. Wtedy najchętniej byśmy to miłosierdzie porzucili i dążyli do doskonałości.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam naszą kondycję, że łatwo jest być biorcą miłosierdzia i wtedy miłosierdzie jest atrakcyjne. Ale kiedy mam być dawcą, perspektywa się zmienia. Wtedy najchętniej byśmy to miłosierdzie porzucili i dążyli do doskonałości.
Jan Głąba SJ
Jezus chce, by moje i twoje serce wydawało owoc obfity. Patrząc na niepewny świat, na to, co dzisiaj dzieje się wokół nas, może już najwyższa pora, by o te owoce zadbać samemu.
Jezus chce, by moje i twoje serce wydawało owoc obfity. Patrząc na niepewny świat, na to, co dzisiaj dzieje się wokół nas, może już najwyższa pora, by o te owoce zadbać samemu.
Jan Głąba SJ
W tym Wielkim Poście Pan Jezus zachęca nas do tego, byśmy odnowili naszą relację z Bogiem, który jest dobry, który kocha nas jak dzieci.
W tym Wielkim Poście Pan Jezus zachęca nas do tego, byśmy odnowili naszą relację z Bogiem, który jest dobry, który kocha nas jak dzieci.
Wielki Post rozpoczął się mocnym wezwaniem z Księgi Joela, które wybrzmiało w Środę Popielcową: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty!” (Jl 2,12-13). Wiele czynimy postanowień w związku z rozpoczęciem tego szczególnego czasu pokuty, ale istnieje pewne zagrożenie, o którym należy wspomnieć: cały nasz wysiłek może pozostać jedynie pustym zewnętrznym znakiem, jeśli nie dotknie głębi naszego serca, jeśli nie wzruszy w nas tego, co już zastałe.
Wielki Post rozpoczął się mocnym wezwaniem z Księgi Joela, które wybrzmiało w Środę Popielcową: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty!” (Jl 2,12-13). Wiele czynimy postanowień w związku z rozpoczęciem tego szczególnego czasu pokuty, ale istnieje pewne zagrożenie, o którym należy wspomnieć: cały nasz wysiłek może pozostać jedynie pustym zewnętrznym znakiem, jeśli nie dotknie głębi naszego serca, jeśli nie wzruszy w nas tego, co już zastałe.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Dzieci nie mają uprzedzeń i stereotypów. Są nieufne wobec obcych, ale gdy przekonają się, że ktoś jest dobry, ufają bezgranicznie. Nie potrafią być altruistami, ale w otoczeniu altruistów szybko też nimi się stają.
Dzieci nie mają uprzedzeń i stereotypów. Są nieufne wobec obcych, ale gdy przekonają się, że ktoś jest dobry, ufają bezgranicznie. Nie potrafią być altruistami, ale w otoczeniu altruistów szybko też nimi się stają.
Słowa Jezusa mogą czasami wydawać się oderwane od rzeczywistości. Niekiedy chciałoby się powiedzieć: „Piękna wizja, ale nie na dzisiejsze czasy. Może kiedyś było to możliwe”. Ewangelia nie straciła jednak na aktualności, a nasze wymówki świadczą jedynie o tym, że ze słów Chrystusa wybieramy sobie tylko to, co wydaje się nam łatwe i niewymagające. Ewangelia to wyzwanie dla tych, którzy chcą być chrześcijanami pełną parą.
Słowa Jezusa mogą czasami wydawać się oderwane od rzeczywistości. Niekiedy chciałoby się powiedzieć: „Piękna wizja, ale nie na dzisiejsze czasy. Może kiedyś było to możliwe”. Ewangelia nie straciła jednak na aktualności, a nasze wymówki świadczą jedynie o tym, że ze słów Chrystusa wybieramy sobie tylko to, co wydaje się nam łatwe i niewymagające. Ewangelia to wyzwanie dla tych, którzy chcą być chrześcijanami pełną parą.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Gdy ludzie spotykają kogoś, kto już żyje królestwem Bożym i widzą, że nie dzieje mu się żadna krzywda, wręcz przeciwnie - że jest szczęśliwy, wówczas sami chętniej na to królestwo się otwierają.
Gdy ludzie spotykają kogoś, kto już żyje królestwem Bożym i widzą, że nie dzieje mu się żadna krzywda, wręcz przeciwnie - że jest szczęśliwy, wówczas sami chętniej na to królestwo się otwierają.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Bogu nie jest potrzebna cześć oddawana wargami. Wszelka cześć, jaką oddajemy Bogu, potrzebna jest nam samym, abyśmy przylgnęli do Boga sercem. Nie ma nic wspanialszego jak przylgnięcie sercem do Boga!
Bogu nie jest potrzebna cześć oddawana wargami. Wszelka cześć, jaką oddajemy Bogu, potrzebna jest nam samym, abyśmy przylgnęli do Boga sercem. Nie ma nic wspanialszego jak przylgnięcie sercem do Boga!
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Życie każdego człowieka może się odmienić podobnie jak życie Piotra. Wystarczy pójść w jego ślady. Najtrudniej zawsze wykonać ten pierwszy krok - pozwolić Jezusowi wejść do naszej "łodzi", to znaczy zaprosić Go realnie do własnego życia.
Życie każdego człowieka może się odmienić podobnie jak życie Piotra. Wystarczy pójść w jego ślady. Najtrudniej zawsze wykonać ten pierwszy krok - pozwolić Jezusowi wejść do naszej "łodzi", to znaczy zaprosić Go realnie do własnego życia.