Komentujesz wpisy o wierze lub Kościele? Kapucyn podkreśla, do czego może to prowadzić

Brat Łukasz Podsiadły OFMCap. Fot. Brat Łukasz / Facebook
Brat Łukasz / Facebook / red

Kapucyn, brat Łukasz Podsiadły OFMCap, w swoim poście na Facebooku zwrócił uwagę na znaczenie komentarzy, które zostawiamy w sieci. Podkreślił, że nawet proste słowa mogą stać się świadectwem wiary. „Ewangelia nie potrzebuje wielkich haseł ona dzieje się właśnie w takich cichych, zwykłych słowach i świadectwach” – zaznaczył kapucyn.

Brat Łukasz podkreślił, że w komentarzach pod wpisami dotyczącymi wiary czy Kościoła „łatwo natrafić na złość, złośliwość i spory”. Jedna z kobiet, która się z nim skontaktowała, była zaskoczona, gdy zobaczyła komentarze pod jego postami:

„Nie znalazła tam złośliwości ani kłótni (chociaż takie komentarze też zawsze się pojawiają), ale przede wszystkim… Znalazła Was!!!” – napisał duchowny.

Zaznaczył, że wśród komentarzy znalazła „mnóstwo pięknych, prawdziwych wypowiedzi, dobre słowa, wsparcie i ciepło”. Kapucyn opisał również reakcję kobiety: „Napisała mi, że właśnie te wasze komentarze takie proste, szczere płynące z codzienności i doświadczenia Boga poruszyły w niej jakąś uśpioną strunę. Zaczęła na nowo szukać Boga, sięgnęła po modlitwę i po prostu do Niego wróciła”.

Duchowny podziękował użytkownikom za obecność, wpisy i dobre słowa. Zaznaczył, że czasem można odnieść wrażenie, że pozostawienie krótkiego komentarza nie spowoduje żadnej zmiany. Tymczasem może on zostać narzędziem Pana Boga. „(…) tymczasem Pan Bóg potrafi posłużyć się jednym prostym zdaniem, by zapalić światło w sercu kogoś, kto szuka drogi, chce wrócić albo czuje się samotny” – napisał.

Dodał: „Ewangelia nie potrzebuje wielkich haseł ona dzieje się właśnie w takich cichych, zwykłych słowach i świadectwach. Nigdy nie wiemy, kto po drugiej stronie ekranu potrzebuje akurat waszego świadectwa i nadziei”.

Źródło: Brat Łukasz / Facebook / red

DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Komentujesz wpisy o wierze lub Kościele? Kapucyn podkreśla, do czego może to prowadzić
Komentarze (3)
JB
~Jan Berger
18 września 2026, 17:47
Stanowczo sprzrciwiam się stawiania znaku równości między "pozytywne" a "miłe" "ciepłe" "wspierające" Pan Bóg przemawia do ludzi z miłością i troską, a jednak czyni to nieraz w sposób dla nas trudny, niekomfortowy i odzierający nas z prostackiego zamiłowania do tego żeby wszystkko było "cosy" i "najs"
E(
~Ekonomista (po prostu ekonomista)
20 września 2026, 02:32
Myślę że Bóg wie jak do każdego z nas z osobna dotrzeć. On to najlepiej wie. Dla jednego będzie to ciepły i fajny komentarz, dla kogoś innego może być bardziej szorstki, nie dlatego że kocha te osobę mniej, tylko dlatego że do niej taki styl łatwiej dotrze
NK
~Nie Katolik
21 września 2026, 22:59
To, w jaki sposób ktoś się wypowiada, świadczy wyłącznie o tym co ta osoba sobą reprezentuje, a nie o Panu Bogu. "Natomiast owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobroć, życzliwość, wierność, łagodność, opanowanie." Ga 5,22n