Mało znany szczegół na fresku Michała Anioła wiele mówi o człowieku. Jaką prawdę o nas przedstawia "Stworzenie Adama"?
Palec Boga w "Stworzeniu Adama" Michała Anioła, wyciągnięty w stronę opadającej dłoni człowieka, nie jest przypadkowy - symbolizuje wieczną gotowość Stwórcy do spotkania z człowiekiem, który zachowuje wolność wyboru. Jak zwraca uwagę katolicki dziennikarz Sachin Jose, ten subtelny detal fresku w Kaplicy Sykstyńskiej pokazuje głębię relacji między Bogiem a człowiekiem.
Palec Boga w "Stworzeniu Adama" nie bez powodu próbuje dosięgnąć dłoni człowieka. Jak napisał na portalu X Sachin Jose, katolicki dziennikarz i influencer, sens fresku Michała Anioła jest głębszy, niż mogłoby się wydawać.
W naszym życiu tak już jest, że to zawsze my oddalamy się od Boga, nigdy odwrotnie. On zawsze chce wyjść nam naprzeciw, szanując jednak naszą wolność. Właśnie o tym napisał w swoim poście Jose, zwracający uwagę na pewien bardzo znaczący szczegół słynnego dzieła, którego autorem jest Michał Anioł.
Na fresku, którego oryginał możemy zobaczyć w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie, widzimy Boga, który tchnie w stworzonego przez siebie Adama duszę. Bardzo wymowne jest ułożenie palca Stwórcy, który jest maksymalnie wyciągnięty w stronę dłoni człowieka. Ta z kolei opada nisko, tak jakby Bóg starał się za wszelką cenę dotknąć człowieka, zostawiając mu wolność w podjęciu własnego kroku.
Oto, co napisał na portalu X Sachin Jose:
"W słynnym dziele Michała Anioła na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie palec Boga jest wyciągnięty maksymalnie, podczas gdy palec Adama kończy się ostatnimi zgiętymi paliczkami. Sens tego dzieła polega na pokazaniu, że Bóg zawsze jest obecny, ale decyzja należy do człowieka."
Swój komentarz katolicki dziennikarz opatrzył fotografiami przedstawiającymi słynne dzieło Michała Anioła.
Źródło: Sachin Jose / X / pk
Skomentuj artykuł