Nastolatek nie chce chodzić do kościoła. Czy rodzic powinien zmuszać? Duchowny odpowiada jasno

Coraz więcej młodych ludzi dystansuje się od praktyk religijnych, co stawia rodziców przed trudnymi decyzjami wychowawczymi. Fot. Gemini AI
YouTube / Któż jak Bóg / jh

Czy zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła, gdy samo nie chce? To pytanie wraca dziś coraz częściej. Odpowiedź nie jest prosta, ale jedno jest pewne – sposób działania rodzica może zdecydować o przyszłości wiary młodego człowieka.

Problem, z którym mierzy się dziś wielu rodziców

Coraz więcej rodziców staje przed trudnym pytaniem: co zrobić, gdy dorastające dziecko nie chce uczestniczyć w niedzielnej mszy świętej? To sytuacja, która jeszcze kilkanaście lat temu była znacznie rzadsza. Zmieniająca się rzeczywistość, procesy laicyzacji i wpływ środowiska sprawiają, że młodzi ludzie coraz częściej dystansują się od praktyk religijnych.

DEON.PL POLECA


„Z przymusu czy z wyboru?” Kluczowa zmiana podejścia

W odpowiedzi na to pytanie duchowni podkreślają, że najważniejsze jest przejście od postawy „muszę” do „chcę”.

Przymus może przynieść odwrotny efekt i jeszcze bardziej zniechęcić młodego człowieka. Jak pokazują przytaczane historie, czasem brak nacisku daje przestrzeń do osobistego odkrycia wiary.

Czy jednak całkowicie odpuścić?

Nie oznacza to jednak, że rodzic powinien całkowicie zrezygnować z wpływu. Zdaniem duchownych warto delikatnie zachęcać młodego człowieka i pokazywać, że uczestnictwo w mszy świętej jest czymś ważnym.

Podkreśla się, że pewien poziom wymagań wobec dzieci jest naturalny, podobnie jak w przypadku nauki czy codziennych obowiązków.

DEON.PL POLECA


Najważniejsze narzędzie: świadectwo i relacja

Zamiast presji, większe znaczenie może mieć postawa rodzica. Pokazywanie własnej wiary, spokoju i konsekwencji często działa skuteczniej niż nakazy.

Ważne jest także otwarte komunikowanie uczuć – mówienie dziecku, że jego decyzje są dla rodzica istotne i budzą konkretne emocje.

Modlitwa zamiast presji

Odwołując się do myśli Augustyn z Hippony, gdy nie możemy wpłynąć na drugiego człowieka słowem, warto powierzyć go Bogu w modlitwie. To podejście zakłada cierpliwość i zaufanie, że zmiana może przyjść z czasem.

Rówieśnicy i wspólnota mają znaczenie

Dla młodych ludzi ogromną rolę odgrywa środowisko. Udział w grupach rówieśniczych, wspólnotach czy duszpasterstwach może być dla nich bardziej naturalną drogą do wiary niż indywidualne praktyki.

Obecność znajomych często przełamuje opór i buduje pozytywne doświadczenia związane z Kościołem.

Granica nacisku – kiedy trzeba odpuścić

Duszpasterze zwracają uwagę, że nadmierna presja może prowadzić do konfliktów i zamknięcia się młodego człowieka. W sytuacjach napięcia warto zachować równowagę, nie rezygnować z wartości, ale też nie doprowadzać do eskalacji konfliktu za wszelką cenę.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Nastolatek nie chce chodzić do kościoła. Czy rodzic powinien zmuszać? Duchowny odpowiada jasno
Komentarze (7)
RS
~Roling Stons
16 kwietnia 2026, 14:27
Dziś warto w Polsce dzieciom w III, IV i V klasie szkoły podstawowej mówić: "Nie musisz nie chodzić do kościoła, tak jak nie chodzą twoi rodzice. Skoro sam idziesz do sklepu - to możesz sam iść do kościoła"
FM
~Franek Mozyra
18 kwietnia 2026, 07:14
Zgadzam się z tym. Katecheci powinni uczyć dzieci, że powinny chodzić do kościoła same, nie oglądając się na rodziców
JJ
~Just Just
15 kwietnia 2026, 15:26
To jest ten czas do przyjrzenia się nastolatkom katechumenom francuskim z rodzin niewierzących. Wierzą a ich rodzice nie. Modlą się a ich matki i ojcowie nie. Francuscy katolicy chodzą do kościoła i pragną Eucharystii, co pokazali w czasie pandemii, ale ich najbliżsi ani nie chodzą ani nie odczuwają pragnienia. Wiara to nie tylko zadanie dla rodziców czy opiekunów, każdy katolik jest przecież uczniem- misjonarzem.
UU
~Ugo Uli
14 kwietnia 2026, 19:59
A może poprosić młodego, aby nas spróbował przekonać do niechodzenia do kościoła? Niech na nim spocznie zadanie udowodnienia nam, że jego postępowanie jest słuszne
RK
~Ryszard Kubiak
17 kwietnia 2026, 14:27
Nie zmuszajcie do chodzenia, nie zmuszajcie do niechodzenia.
UU
~Ugo Uli
17 kwietnia 2026, 19:05
Nie o zmuszanie chodzi, ale o to by ktoś umiał uzasadnić swoją decyzję. Bo dziś decyzja o chodzeniu lub niechodzeniu jest u wielu ludzi irracjonalna, pozbawiona rozumowego, logicznego uzasadnienia.
JM
~Justyna Mic
18 kwietnia 2026, 13:07
Nie zmuszać do niczego: róbta, co chceta, to zginieta.