Joseph de Veuster urodził się w Belgii, w średniozamożnej wiejskiej rodzinie. Gdy miał dziewiętnaście lat wstąpił do Zgromadzenia Najświętszych serc Jezusa i Maryi w Leuven. W zakonie otrzymał nowe imię Damian. Już jako kleryk pragnął zostać misjonarzem. Jeszcze przed święceniami, w 1863 roku wyjechał na Hawaje, gdzie został wyświęcony na kapłana w 1864 roku.
Joseph de Veuster urodził się w Belgii, w średniozamożnej wiejskiej rodzinie. Gdy miał dziewiętnaście lat wstąpił do Zgromadzenia Najświętszych serc Jezusa i Maryi w Leuven. W zakonie otrzymał nowe imię Damian. Już jako kleryk pragnął zostać misjonarzem. Jeszcze przed święceniami, w 1863 roku wyjechał na Hawaje, gdzie został wyświęcony na kapłana w 1864 roku.
Dwa reprezentatywne świadectwa: Żyda i chrześcijanina. Ich autorzy - ze swojego punktu widzenia - przedstawiają relacje Żydów i chrześcijan na początku XX wieku. Dzięki tym dwóm głosom można zobaczyć drogę, jaką od tamtego czasu przebyliśmy we wzajemnych stosunkach, oraz czego nam jeszcze w nich brakuje.
Dwa reprezentatywne świadectwa: Żyda i chrześcijanina. Ich autorzy - ze swojego punktu widzenia - przedstawiają relacje Żydów i chrześcijan na początku XX wieku. Dzięki tym dwóm głosom można zobaczyć drogę, jaką od tamtego czasu przebyliśmy we wzajemnych stosunkach, oraz czego nam jeszcze w nich brakuje.
Logo źródła: Życie Duchowe Marek Blaza SJ / "Życie Duchowe"
Do Soboru Watykańskiego II oficjalne stanowisko Kościoła katolickiego wobec religii niechrześcijańskich było zasadniczo negatywne i raczej podejrzliwe. Religie te postrzegano bowiem jako fałszywe wierzenia, a ich wyznawców uważano za ludzi, którzy poprzez przyjęcie chrztu winni włączyć się do widzialnych struktur Kościoła katolickiego. Wyznawców tych religii dzielono wówczas na dwie odrębne kategorie: Żydów i pogan.
Do Soboru Watykańskiego II oficjalne stanowisko Kościoła katolickiego wobec religii niechrześcijańskich było zasadniczo negatywne i raczej podejrzliwe. Religie te postrzegano bowiem jako fałszywe wierzenia, a ich wyznawców uważano za ludzi, którzy poprzez przyjęcie chrztu winni włączyć się do widzialnych struktur Kościoła katolickiego. Wyznawców tych religii dzielono wówczas na dwie odrębne kategorie: Żydów i pogan.
Stanisław Biel SJ
Na szlaku pielgrzymim z Jerycha do świątyni jerozolimskiej siedziało wielu żebraków. Jednym z nich był Bartymeusz, ślepy od urodzenia.Bartymeusz zna swoje miejsce. Ale jest w nim wielka wiara i nadzieja, która każe mu krzyczeć, wołać: Synu Dawida, ulituj się nade mną. Nędza, ubóstwo Bartymeusza jest jego bogactwem. Bartymeusz woła i staje się cud.
Na szlaku pielgrzymim z Jerycha do świątyni jerozolimskiej siedziało wielu żebraków. Jednym z nich był Bartymeusz, ślepy od urodzenia.Bartymeusz zna swoje miejsce. Ale jest w nim wielka wiara i nadzieja, która każe mu krzyczeć, wołać: Synu Dawida, ulituj się nade mną. Nędza, ubóstwo Bartymeusza jest jego bogactwem. Bartymeusz woła i staje się cud.
ks. Mark E. Thibodeaux SJ
Najważniejsze jest uznanie swojej pychy przed Bogiem. Trzeba wołać jak ewangeliczny Bartymeusz: Jezu ulituj się nade mną, grzesznikiem!
Najważniejsze jest uznanie swojej pychy przed Bogiem. Trzeba wołać jak ewangeliczny Bartymeusz: Jezu ulituj się nade mną, grzesznikiem!
Czytania na niedzielę, 25 października
Czytania na niedzielę, 25 października
Fabio Ruggiero
Julian przeszedł do historii jako władca wychowany w środowisku chrześcijańskim, który stopniowo od niego odszedł, decydując się ostatecznie na porzucenie religii, w jakiej został ochrzczony, by ze szczerym odruchem serca powrócić do pogaństwa. Było to życie krótkie, zaledwie trzydziestodwuletnie, i jeszcze krótsze panowanie, trwające zaledwie 20 miesięcy, od listopada 361 do czerwca 363 r. Wystarczyło jednak, by pozostawić po sobie żywe wspomnienie w historii, by na długie wieki dawać pożywkę niewyczerpanej zdawałoby się wyobraźni.
Julian przeszedł do historii jako władca wychowany w środowisku chrześcijańskim, który stopniowo od niego odszedł, decydując się ostatecznie na porzucenie religii, w jakiej został ochrzczony, by ze szczerym odruchem serca powrócić do pogaństwa. Było to życie krótkie, zaledwie trzydziestodwuletnie, i jeszcze krótsze panowanie, trwające zaledwie 20 miesięcy, od listopada 361 do czerwca 363 r. Wystarczyło jednak, by pozostawić po sobie żywe wspomnienie w historii, by na długie wieki dawać pożywkę niewyczerpanej zdawałoby się wyobraźni.
Urodził się w Katalonii, miał dziesięcioro rodzeństwa. Od najmłodszych lat pracował w warsztacie tkackim swego ojca. Odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, dlatego po nauczeniu się języka francuskiego i łaciny, wstąpił do seminarium w Vich. W 1835 przyjął święcenia kapłańskie. Idąc za wewnętrznym natchnieniem udał się do Rzymu, gdzie rozpoczął nowicjat w Towarzystwie Jezusowym, na skutek choroby musiał jednak go opuścić.
Urodził się w Katalonii, miał dziesięcioro rodzeństwa. Od najmłodszych lat pracował w warsztacie tkackim swego ojca. Odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, dlatego po nauczeniu się języka francuskiego i łaciny, wstąpił do seminarium w Vich. W 1835 przyjął święcenia kapłańskie. Idąc za wewnętrznym natchnieniem udał się do Rzymu, gdzie rozpoczął nowicjat w Towarzystwie Jezusowym, na skutek choroby musiał jednak go opuścić.
Logo źródła: eSPe Jarema Piekutowski / "eSPe" 04/2009
Ktoś mógłby zapytać prowokacyjnie – i wielu ludzi faktycznie pyta – po co w zasadzie nam szukanie woli Bożej? Czy trzeba to nazywać tak wielkimi i szumnymi słowami? Czy nie wystarczy być dobrym i przyzwoitym człowiekiem?
Ktoś mógłby zapytać prowokacyjnie – i wielu ludzi faktycznie pyta – po co w zasadzie nam szukanie woli Bożej? Czy trzeba to nazywać tak wielkimi i szumnymi słowami? Czy nie wystarczy być dobrym i przyzwoitym człowiekiem?
Przemierzył wzdłuż i wszerz Europę, przepowiadając Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie w największych miastach naszego kontynentu. Jego przybycie powodowało powszechne poruszenie pośród mieszkańców. Uzdrawiał chorych, godził zwaśnionych, budził uśpione sumienia ludzi. Przypominał też o przemijalności ziemskich bogactw. Ukazywał bogactwo przyjaźni z Jezusem, zachęcał do praktyk pokutnych i do wypełniania uczynków miłosierdzia. W końcu dotarł także do Krakowa.
Przemierzył wzdłuż i wszerz Europę, przepowiadając Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie w największych miastach naszego kontynentu. Jego przybycie powodowało powszechne poruszenie pośród mieszkańców. Uzdrawiał chorych, godził zwaśnionych, budził uśpione sumienia ludzi. Przypominał też o przemijalności ziemskich bogactw. Ukazywał bogactwo przyjaźni z Jezusem, zachęcał do praktyk pokutnych i do wypełniania uczynków miłosierdzia. W końcu dotarł także do Krakowa.
Logo źródła: Posłaniec Krzysztof Ołdakowski SJ / "Posłaniec"
Na przestrzeni ostatnich lat, od kiedy Kościół odzyskał prawo obywatelstwa w przestrzeni publicznej nastąpiła ogromna ewolucja w sposobie ukazywania go przez media. Jeszcze nie tak dawno Kościół był widziany przede wszystkim w perspektywie odświętnych celebracji z udziałem biskupów.
Na przestrzeni ostatnich lat, od kiedy Kościół odzyskał prawo obywatelstwa w przestrzeni publicznej nastąpiła ogromna ewolucja w sposobie ukazywania go przez media. Jeszcze nie tak dawno Kościół był widziany przede wszystkim w perspektywie odświętnych celebracji z udziałem biskupów.
To dziwne i szokujące, że Jezus szczęśliwymi nazywa płaczących, cichych, czystego serca, prześladowanych. Jezus nie mówi tak bez powodu. Czy jednak zadamy sobie trud, by znaleźć klucz do zrozumienia Jezusowego twierdzenia? Sądzę, że klucza nie trzeba szukać gdzieś daleko. Znajduje się on już w pierwszym zdaniu Błogosławieństw.
To dziwne i szokujące, że Jezus szczęśliwymi nazywa płaczących, cichych, czystego serca, prześladowanych. Jezus nie mówi tak bez powodu. Czy jednak zadamy sobie trud, by znaleźć klucz do zrozumienia Jezusowego twierdzenia? Sądzę, że klucza nie trzeba szukać gdzieś daleko. Znajduje się on już w pierwszym zdaniu Błogosławieństw.
Logo źródła: Posłaniec Jakub Kołacz SJ / Posłaniec
Siedem tysięcy wysp, małe wioski, do których kapłan dociera czasem raz w miesiącu, a czasem raz w roku, biedne życie, urozmaicone rzadkimi odwiedzinami ludzi z innego świata… Jak to się dzieje, że na Filipinach wciąż intensywna i ożywiająca Kościół jest wiara?
Siedem tysięcy wysp, małe wioski, do których kapłan dociera czasem raz w miesiącu, a czasem raz w roku, biedne życie, urozmaicone rzadkimi odwiedzinami ludzi z innego świata… Jak to się dzieje, że na Filipinach wciąż intensywna i ożywiająca Kościół jest wiara?
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Józef Augustyn SJ
W dorocznym Tygodniu Misyjnym warto wsłuchać się w głos polskich misjonarek z Boliwii Z s. Maksymilią Misiak i s. Ritą Kurdziel, sercankami, rozmawia Józef Augustyn SJ
W dorocznym Tygodniu Misyjnym warto wsłuchać się w głos polskich misjonarek z Boliwii Z s. Maksymilią Misiak i s. Ritą Kurdziel, sercankami, rozmawia Józef Augustyn SJ
James A. Wiseman OSB
Wszyscy Afrykanie wierzą w Boga. Biorą to za pewnik. Przekonanie to stanowi centrum religii afrykańskiej i dominuje nad wszystkimi innymi jej składnikami.
Wszyscy Afrykanie wierzą w Boga. Biorą to za pewnik. Przekonanie to stanowi centrum religii afrykańskiej i dominuje nad wszystkimi innymi jej składnikami.
Stanisław Biel SJ
W drodze do Jerozolimy Jezus przepowiada swoją mękę i śmierć. Być może oczekuje odrobiny współczucia od bliskich uczniów. I w tym momencie podchodzą dwaj z nich, Jan i Jakub, z dość niestosowną prośbą: Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie.
W drodze do Jerozolimy Jezus przepowiada swoją mękę i śmierć. Być może oczekuje odrobiny współczucia od bliskich uczniów. I w tym momencie podchodzą dwaj z nich, Jan i Jakub, z dość niestosowną prośbą: Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie.
Logo źródła: Znak Joanna Petry-Mroczkowska
W ciągu wieków również w Kościele kobiety uważano za istoty „konstytucyjnie” niższe od mężczyzn, nieczyste, słabsze intelektualnie, psychicznie i moralnie, niezdolne do wielu zajęć (na czele z tymi związanymi z władzą).
W ciągu wieków również w Kościele kobiety uważano za istoty „konstytucyjnie” niższe od mężczyzn, nieczyste, słabsze intelektualnie, psychicznie i moralnie, niezdolne do wielu zajęć (na czele z tymi związanymi z władzą).
Logo źródła: Posłaniec Urszula Janicka-Krzywda
Rumunia często jest postrzegana na naszym kontynencie, także w Polsce, jako kraj biedy i zacofania, “ojczyzna” Romów, Rumunia w rzeczywistości jest ciekawym historycznie i bogatym kulturowo rejonem Europy, niestety zbyt mało jeszcze znanym. Wspaniałej przyrodzie i barwnej, ciekawej kulturze ludowej towarzyszą tu często unikatowe zabytki architektury, jak na przykład siedmiogrodzkie świątynie obronne.
Rumunia często jest postrzegana na naszym kontynencie, także w Polsce, jako kraj biedy i zacofania, “ojczyzna” Romów, Rumunia w rzeczywistości jest ciekawym historycznie i bogatym kulturowo rejonem Europy, niestety zbyt mało jeszcze znanym. Wspaniałej przyrodzie i barwnej, ciekawej kulturze ludowej towarzyszą tu często unikatowe zabytki architektury, jak na przykład siedmiogrodzkie świątynie obronne.
Sebastian Duda
Równo sto lat temu toczyły się w Krakowie dziwne publiczne procesy o zdradę. Ich bohater był dla wielu ideowym przewodnikiem polskiej lewicy. Wkrótce miał umrzeć jako nawrócony katolik.
Równo sto lat temu toczyły się w Krakowie dziwne publiczne procesy o zdradę. Ich bohater był dla wielu ideowym przewodnikiem polskiej lewicy. Wkrótce miał umrzeć jako nawrócony katolik.
Logo źródła: Posłaniec Elżbieta Polak / "Posłaniec"
Dominik – rezolutny czwartoklasista – był jedynakiem. Jego rodzice prowadzili sklep i większość czasu spędzali poza domem. Chłopca od dziecka wychowywała babcia. Właśnie wyciągała z pieca jego ulubione ciasto drożdżowe, kiedy na wieży klasztornej zaczął bić dzwon.
Dominik – rezolutny czwartoklasista – był jedynakiem. Jego rodzice prowadzili sklep i większość czasu spędzali poza domem. Chłopca od dziecka wychowywała babcia. Właśnie wyciągała z pieca jego ulubione ciasto drożdżowe, kiedy na wieży klasztornej zaczął bić dzwon.