DEON.pl / mł
Ludzie modlą się za wstawiennictwem Maryi Rozwiązującej Węzły już ponad trzysta lat, ale ta modlitwa stała się szczególnie popularna dzięki papieżowi Franciszkowi. Jeśli czujesz, że w twoim życiu sprawy za bardzo się zagmatwały i nie potrafisz wyjść z impasu - módl się z wiarą przez wstawiennictwo Maryi! 
Ludzie modlą się za wstawiennictwem Maryi Rozwiązującej Węzły już ponad trzysta lat, ale ta modlitwa stała się szczególnie popularna dzięki papieżowi Franciszkowi. Jeśli czujesz, że w twoim życiu sprawy za bardzo się zagmatwały i nie potrafisz wyjść z impasu - módl się z wiarą przez wstawiennictwo Maryi! 
Logo źródła: Życie Duchowe Grzegorz Marszałkowski OFMCap
"Nie tylko był człowiekiem nadziei i całkowitego zaufania do Boga, ale swoimi słowami i przykładem te cnoty wlewał do dusz" - czytamy w Dekrecie o heroiczności cnót Ojca Pio z 1997 roku. Ten niezwykły święty nie tylko sam żył pełnią wiary, ale także podtrzymywał nadzieję w sercach tych, którzy szukali u niego wsparcia. Poznaj jego niezłomną wiarę i posługę, która inspirowała i nadal inspiruje miliony wiernych.
"Nie tylko był człowiekiem nadziei i całkowitego zaufania do Boga, ale swoimi słowami i przykładem te cnoty wlewał do dusz" - czytamy w Dekrecie o heroiczności cnót Ojca Pio z 1997 roku. Ten niezwykły święty nie tylko sam żył pełnią wiary, ale także podtrzymywał nadzieję w sercach tych, którzy szukali u niego wsparcia. Poznaj jego niezłomną wiarę i posługę, która inspirowała i nadal inspiruje miliony wiernych.
Uczynki i praktyki religijne, które prowadzą do smutku to fałszywa religia. To efekt pragnień i dążeń człowieka. Myli się Boga z własną sytuacją afektywną i z własnym uczuciem. Prawdziwa religia to rozpoznanie daru Boga – Jezusa, który stał się prawdziwym człowiekiem. 
Uczynki i praktyki religijne, które prowadzą do smutku to fałszywa religia. To efekt pragnień i dążeń człowieka. Myli się Boga z własną sytuacją afektywną i z własnym uczuciem. Prawdziwa religia to rozpoznanie daru Boga – Jezusa, który stał się prawdziwym człowiekiem. 
Na wesele w Kanie Galilejskiej, o którym czytamy w dzisiejszej Ewangelii, możemy spojrzeć bardzo powierzchownie i dostrzec w tym opisie jedynie ten zadziwiający cud przemiany wody w wino. Możemy się skupić wyłącznie na mocy, którą dysponował Jezus, a która pozwalała mu na takie znaki. Możemy próbować wyliczyć, ileż to litrów trunku powstało w kamiennych stągwiach. Jednak bardziej niż to wszystko, powinno nas zastanowić to, w jaki sposób tenże cud się dokonał.
Na wesele w Kanie Galilejskiej, o którym czytamy w dzisiejszej Ewangelii, możemy spojrzeć bardzo powierzchownie i dostrzec w tym opisie jedynie ten zadziwiający cud przemiany wody w wino. Możemy się skupić wyłącznie na mocy, którą dysponował Jezus, a która pozwalała mu na takie znaki. Możemy próbować wyliczyć, ileż to litrów trunku powstało w kamiennych stągwiach. Jednak bardziej niż to wszystko, powinno nas zastanowić to, w jaki sposób tenże cud się dokonał.
Interwencja i wstawiennictwo Maryi. Jezus kieruje uwagę na inny poziom. Nie rozwiązuje tylko sytuacji chwilowego zażenowania brakiem wina, ale mówi, że nadszedł czas eschatologiczny, objawienia Boga i Jego interwencji. Cud objawia Jego chwałę i umacnia wiarę uczniów.
Interwencja i wstawiennictwo Maryi. Jezus kieruje uwagę na inny poziom. Nie rozwiązuje tylko sytuacji chwilowego zażenowania brakiem wina, ale mówi, że nadszedł czas eschatologiczny, objawienia Boga i Jego interwencji. Cud objawia Jego chwałę i umacnia wiarę uczniów.
Jest taki moment, kiedy czujesz przeciążenie. Gdy rzeczy i spraw robi się zbyt wiele, gdy czujesz, że nie nadążasz za życiem. Czas na odpoczynek przestaje być naturalny: trzeba o niego walczyć. I nie zawsze jest na to energia.
Jest taki moment, kiedy czujesz przeciążenie. Gdy rzeczy i spraw robi się zbyt wiele, gdy czujesz, że nie nadążasz za życiem. Czas na odpoczynek przestaje być naturalny: trzeba o niego walczyć. I nie zawsze jest na to energia.
YouTube.com / tk
Charyzmat może pochodzić od czasownika oznaczającego wolę sprawienia komuś przyjemności, łączącego w sobie łaskę (χάρις) i radość (χαρα), wyzwalaną w służbie Bogu. Jak odkryć własny charyzmat? Na to pytanie odpowiada znany dominikanin o. Tomasz Nowak.
Charyzmat może pochodzić od czasownika oznaczającego wolę sprawienia komuś przyjemności, łączącego w sobie łaskę (χάρις) i radość (χαρα), wyzwalaną w służbie Bogu. Jak odkryć własny charyzmat? Na to pytanie odpowiada znany dominikanin o. Tomasz Nowak.
Archidiecezja Krakowska / jh
Kolędy są nieodłącznym elementem polskich Świąt Bożego Narodzenia. Chociaż okres liturgiczny Bożego Narodzenia kończy się wraz ze Świętem Chrztu Pańskiego, w Polsce zwyczaj śpiewania kolęd trwa aż do 2 lutego – do święta Ofiarowania Pańskiego. Dlaczego w Polsce śpiewamy kolędy tak długo? Oto odpowiedź.
Kolędy są nieodłącznym elementem polskich Świąt Bożego Narodzenia. Chociaż okres liturgiczny Bożego Narodzenia kończy się wraz ze Świętem Chrztu Pańskiego, w Polsce zwyczaj śpiewania kolęd trwa aż do 2 lutego – do święta Ofiarowania Pańskiego. Dlaczego w Polsce śpiewamy kolędy tak długo? Oto odpowiedź.
UWR Agnieszka Janiak, DEON / mł
Wypalenie zawodowe to proces i można go zatrzymać. Do zauważenia i uniknięcia burnout syndrome niezbędna jest autorefleksja — czujna i codzienna - pisze Agnieszka Janiak w książce "Młody ksiądz wobec wyzwań komunikacyjnych". 
Wypalenie zawodowe to proces i można go zatrzymać. Do zauważenia i uniknięcia burnout syndrome niezbędna jest autorefleksja — czujna i codzienna - pisze Agnieszka Janiak w książce "Młody ksiądz wobec wyzwań komunikacyjnych". 
swjozefmodlitwy.pl / tk
Dla wielu zaskoczeniem może być fakt, że siostra Faustyna Kowalska widziała nie tylko Jezusa, ale również Matkę Boską i świętego Józefa. Opiekun Świętej Rodziny polecił zakonnicy, aby miała do niego nieustanne nabożeństwo i każdego dnia odmawiała wskazaną przez niego modlitwę.
Dla wielu zaskoczeniem może być fakt, że siostra Faustyna Kowalska widziała nie tylko Jezusa, ale również Matkę Boską i świętego Józefa. Opiekun Świętej Rodziny polecił zakonnicy, aby miała do niego nieustanne nabożeństwo i każdego dnia odmawiała wskazaną przez niego modlitwę.
Czy potrafimy zaufać, że nasze największe słabości mogą zostać przezwyciężone? Scena uzdrowienia paralityka w Kafarnaum ukazuje, jak wiara, odwaga i wspólnota mogą otworzyć drogę do głębokiej przemiany – nie tylko ciała, ale i duszy. To zaproszenie, by odkryć nowy horyzont życia, w którym ufność staje się kluczem do uwolnienia i odrodzenia.
Czy potrafimy zaufać, że nasze największe słabości mogą zostać przezwyciężone? Scena uzdrowienia paralityka w Kafarnaum ukazuje, jak wiara, odwaga i wspólnota mogą otworzyć drogę do głębokiej przemiany – nie tylko ciała, ale i duszy. To zaproszenie, by odkryć nowy horyzont życia, w którym ufność staje się kluczem do uwolnienia i odrodzenia.
KAI / mł
- Sobór Watykański II, niczym Marsjanin, pyta, jak to możliwe, że Chrystus założył jeden jedyny Kościół, a na ziemi istnieje wiele różnych Kościołów, które chodzą różnymi drogami, czasem mają sprzeczne poglądy, a wszystkie twierdzą, że są założone przez Chrystusa. Do tego sobór wskazuje, że winę za podział ponoszą chrześcijanie z jednej i z drugiej strony, w dodatku winne są nie tyle Kościoły, co ludzie Kościołów - mówi ks. Sławomir Pawłowski SAC, sekretarz Rady KEP ds. Ekumenizmu. 
- Sobór Watykański II, niczym Marsjanin, pyta, jak to możliwe, że Chrystus założył jeden jedyny Kościół, a na ziemi istnieje wiele różnych Kościołów, które chodzą różnymi drogami, czasem mają sprzeczne poglądy, a wszystkie twierdzą, że są założone przez Chrystusa. Do tego sobór wskazuje, że winę za podział ponoszą chrześcijanie z jednej i z drugiej strony, w dodatku winne są nie tyle Kościoły, co ludzie Kościołów - mówi ks. Sławomir Pawłowski SAC, sekretarz Rady KEP ds. Ekumenizmu. 
aciprensa.com / tk
Wśród chrześcijan przyjęło się, że tylko niedziela ma specjalne znaczenie. Trudno się dziwić, ponieważ ten szczególny dzień upamiętnia Zmartwychwstanie Chrystusa. W niedzielę chodzimy na Mszę świętą, odpoczywamy i staramy się być blisko Boga. Niewielu jednak wie, że Kościół każdemu dniu tygodnia przypisał jakieś znaczenie. Ma to pomóc nam w chrześcijańskim przeżyciu tych siedmiu dni.
Wśród chrześcijan przyjęło się, że tylko niedziela ma specjalne znaczenie. Trudno się dziwić, ponieważ ten szczególny dzień upamiętnia Zmartwychwstanie Chrystusa. W niedzielę chodzimy na Mszę świętą, odpoczywamy i staramy się być blisko Boga. Niewielu jednak wie, że Kościół każdemu dniu tygodnia przypisał jakieś znaczenie. Ma to pomóc nam w chrześcijańskim przeżyciu tych siedmiu dni.
Posłuchaj pięknej aranżacji kolędy, która przypomina o tym, co ważne w życiu.
Posłuchaj pięknej aranżacji kolędy, która przypomina o tym, co ważne w życiu.
Oczyma wyobraźni zobaczę człowieka trędowatego, który przychodzi do Jezusa i prosi o uzdrowienie. Czyni coś, czego nie powinien według reguł społecznych. Przyjrzę się osobom. Posłucham ich rozmowy. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Oczyma wyobraźni zobaczę człowieka trędowatego, który przychodzi do Jezusa i prosi o uzdrowienie. Czyni coś, czego nie powinien według reguł społecznych. Przyjrzę się osobom. Posłucham ich rozmowy. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Logo źródła: Życie Duchowe Stanisław Łucarz SJ
- Benedykt XVI jest bolesną ofiarą konfrontacji świata Chry­stusa ze światem antychrysta. Zresztą sam papież w ostatnim wywiadzie powiedział, że mamy dziś do czynienia z rosną­cą na naszych oczach cywilizacją antychrysta, czyli mówie­nia o wszystkim "na opak", także w Kościele. (....) Cza­sami się zastanawiam, czy nie docieramy już do końca świa­ta - powiedział ks. Robert Skrzypczak w rozmowie ze Stanisławem Łucarzem SJ, która została opublikowana w najnowszym numerze "Życia duchowego".
- Benedykt XVI jest bolesną ofiarą konfrontacji świata Chry­stusa ze światem antychrysta. Zresztą sam papież w ostatnim wywiadzie powiedział, że mamy dziś do czynienia z rosną­cą na naszych oczach cywilizacją antychrysta, czyli mówie­nia o wszystkim "na opak", także w Kościele. (....) Cza­sami się zastanawiam, czy nie docieramy już do końca świa­ta - powiedział ks. Robert Skrzypczak w rozmowie ze Stanisławem Łucarzem SJ, która została opublikowana w najnowszym numerze "Życia duchowego".
Najpierw teściowa Piotra, potem uboga wdowa, która "odda wszystko". Obie pokazują, że drobne i nieznane elementy rzeczywistości naszego życia mają fundamentalne znaczenie dla Ewangelii. Jezus nie "osiada na laurach", nie rozkoszuje się sukcesem. Idzie "gdzie indziej", by świadczyć, bo to jest Jego powołaniem.
Najpierw teściowa Piotra, potem uboga wdowa, która "odda wszystko". Obie pokazują, że drobne i nieznane elementy rzeczywistości naszego życia mają fundamentalne znaczenie dla Ewangelii. Jezus nie "osiada na laurach", nie rozkoszuje się sukcesem. Idzie "gdzie indziej", by świadczyć, bo to jest Jego powołaniem.
Świadectwo nadesłane przez czytelniczkę
"Lekarze mówili, że córce grozi śpiączka wątrobowa i niewydolność narządowa. Powiedzieli, że spróbują jeszcze jednego leczenia, a przed nami krytyczna i kluczowa doba, bo tak naprawdę mogą tylko spowolnić infekcję". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem świętej Rity.
"Lekarze mówili, że córce grozi śpiączka wątrobowa i niewydolność narządowa. Powiedzieli, że spróbują jeszcze jednego leczenia, a przed nami krytyczna i kluczowa doba, bo tak naprawdę mogą tylko spowolnić infekcję". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem świętej Rity.
Działanie Boga budzi zdumienie. Nie spodziewamy się po Jezusie tego, co zamierza. Mamy inne wyobrażenie. Dlatego często boimy się pozwolić Mu działać w naszym życiu. A jednak Jezus działa, wyrzucając z ludzi ducha sprzeciwu Bogu i nawracając ku Niemu pogubionych.
Działanie Boga budzi zdumienie. Nie spodziewamy się po Jezusie tego, co zamierza. Mamy inne wyobrażenie. Dlatego często boimy się pozwolić Mu działać w naszym życiu. A jednak Jezus działa, wyrzucając z ludzi ducha sprzeciwu Bogu i nawracając ku Niemu pogubionych.
DEON.pl / mł
Gdy życie układa się po naszej myśli, łatwo jest być zadowolonym i mieć w sobie wdzięczność wobec Boga. Dużo trudniej robi się, gdy pojawiają się zniechęcające trudności i czujemy, że nic nam nie wychodzi tak, jak się spodziewaliśmy. Wtedy warto odmawiać modlitwę św. Faustyny, uczącą zaufania i zawierzenia Bogu. 
Gdy życie układa się po naszej myśli, łatwo jest być zadowolonym i mieć w sobie wdzięczność wobec Boga. Dużo trudniej robi się, gdy pojawiają się zniechęcające trudności i czujemy, że nic nam nie wychodzi tak, jak się spodziewaliśmy. Wtedy warto odmawiać modlitwę św. Faustyny, uczącą zaufania i zawierzenia Bogu.