To Jezus wybiera i powołuje swoich uczniów. Jego spojrzenie jest wyzwalające, przywracające do życia tych, którzy uwikłali się w różne grzechy i słabości. Na Jego słowo zmartwychwstajemy.
Świadectwo anonimowe
To, co dokonało się we mnie podczas programu "Od Łez do Łaski", mogę spokojnie określić mianem cudu. Czuję się tak, jakby ktoś ściągnął ze mnie przygniatający mnie ogromny głaz, który nie pozwalał wstać. Przez ponad 35 lat żyłam, skrywając tajemnicę historii 4 lat, w czasie których kuzyn wykorzystywał mnie seksualnie.
Tunika z Argenteuil to jeden z najbardziej niezwykłych i zapomnianych świadków męki Jezusa Chrystusa. To właśnie o tę szatę, jak dowiadujemy się w Piśmie Świętym, rzucali losy rzymscy żołnierze. Historia Tuniki jest dość burzliwa, więc przez lata nie było pewności, czy nie jest to sprawnie wykonany falsyfikat. Przeprowadzono jednak szereg szczegółowych badań, dzięki którym możemy być niemal pewni, że tę szatę nosił sam Jezus z Nazaretu.
Gdy odrzucimy wiarę w Boga, który jest u początku ludzkiego istnienia i miłości, to niszczymy człowieka oraz to, co w jego życiu najważniejsze: relacje małżeńskie, rodzinne, ojcowskie i macierzyńskie. Jeżeli odrzucamy Boga jako Ojca, znika źródło miłości i życia - pisze ks. Wiesław Baniak SDC w komentarzu do pierwszej z siedmiu ostatnich mów Jezusa na krzyżu.
Jezus burzy schematy działania tych, którzy uważali się za prawych, pobożnych i religijnych. To jest wyzwanie każdej wspólnoty - przyzwyczajenia, schematy, prawo. My też nie jesteśmy od tego wolni. Wielki Post jest okazją do weryfikacji naszych przyzwyczajeń w perspektywie Męki i zmartwychwstania Pana.
Codziennie dokonujemy wyborów, kierując się tym, co wydaje się nam korzystne. Ale czy to, co postrzegamy jako zysk, rzeczywiście prowadzi do pełni życia? Jezus zaprasza do wyborów, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się stratą, ale w rzeczywistości prowadzą do prawdziwego spełnienia.
Jezus przypomina słuchaczom, czym jest istota religijności żydowskiej. Jałmużna przypomina o braterstwie, trosce o drugiego. Modlitwa jest wyrazem bliskości serca, bez popisywania się, robienia wrażenia, spójna z przeżyciami ducha. Post to niekoniecznie "umartwianie się", ale raczej "modlitwa ciałem", korzystanie z wszystkich rzeczy, by pomagały kochać Boga i służyć bliźniemu.
voxdomini.pl / tk
Anna Maria Taigi jest jedną z najbardziej fascynujących i tajemniczych błogosławionych. Wszystko za sprawą wyjątkowego daru, który otrzymała od Boga. Przez 47 lat nad jej głową znajdowało się świetliste zwierciadło, w którym widziała między innymi przeszłość, teraźniejszość i przyszłość świata. Poza mistycznymi wizjami i głębokim życiem wewnętrznym Annę nie wyróżniało nic szczególnego. Była dobrą żoną i kochającą matką siedmiorga dzieci.
Deon.pl
Przed nami kolejny Wielki Post. Jak co roku chcemy pomóc wam w głębokim przeżyciu tego wyjątkowego czasu. Na każdy dzień przygotowaliśmy unikalne materiały, dzięki którym będziecie mogli na chwilę się zatrzymać i zadbać o swoje wnętrze, relacje i życie duchowe. Oto propozycje od DEON.pl.
Wielki Post z „The Chosen” to propozycja krótkich wielkopostnych rozważań opartych o fragmenty serialu „The Chosen” na każdą niedzielę Wielkiego Postu. Autorami rozważań są Ewa Bartosiewicz i Mateusz Odachowski SJ.
Co najbardziej nam przeszkadza w Wielkim Poście? Zainspirowali nas twórcy Zdrapki Wielkopostnej, którzy zapytali o to swoją społeczność. Oto odpowiedzi, które dają do myślenia, i nasze podpowiedzi, jak sobie poradzić.
facebook.com / mł
Nie od uporządkowania mojego życia zależy miłość Boga do mnie, ale moje uporządkowanie życia zależy od przyjęcia miłości Boga do mnie. Jak dziecko. Inaczej nie można zrobić kroku dalej. Można żyć przykazaniami, ale to jeszcze nie Królestwo Boże. I tak się nieraz zastanawiam nad dość powszechnie panującą kościelną narracją: wystarczy, aby chrześcijanin zachowywał Dekalog. Tyle że to jeszcze jest wciąż bycie na progu Królestwa Bożego - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Czym jest system kar i nagród? Z doświadczenia spotkań i rozmów wiem, że wielu współczesnych chrześcijan zmaga się z samymi sobą, próbując ogarnąć temat Bożej łaski. Blokuje ich wgrywany od wczesnego dzieciństwa system kar i nagród. Przedstawię teraz ideę tego systemu i spróbuję udowodnić, że chociaż intuicyjnie wydaje się on bardzo naturalny, to taki nie jest - pisze Irmina Wolniak.
dm
W ikonografii św. Antoni jest przedstawiany we franciszkańskim stroju, głoszący kazanie, trzymający małego Jezusa, który - wg legendy - mu się ukazał. Jest patronem osób i rzeczy zaginionych i spraw zagubionych, osób w trudnym położeniu, chorych, małżeństw, narzeczonych, ubogich i podróżnych. Wiele świadectw ludzi potwierdza, że zwracało się do Boga za jego wstawiennictwem i otrzymało to, o co się modliło.
Na to zostaliśmy wybrani i przeznaczeni przez Pana, aby przynieść owoc obfity. Tym owocem jest miłość, a Bóg uzdalnia nas do niej, obdarzając wszystkim, czegokolwiek potrzebujemy.
ACI Prensa / pk
W jednej z bocznych kaplic Katedry Metropolitalnej w Meksyku znajduje się niezwykła rzeźba Dzieciątka, które trzyma kajdanki. Jego historia sięga czasów Nowej Hiszpanii i wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami i kultem, który trwa do dziś. Dlaczego wierni proszą "Uwięzione Dzieciątko" o pomoc w walce z uzależnieniami i porwaniami? Odpowiedź może zaskoczyć.
DEON.pl
Aniołowie są bliżej, niż myślisz! Towarzyszą nam każdego dnia, strzegą naszych działań i wspierają w trudnościach. Wielki Post to idealny czas, by nawiązać z nimi głębszą relację. Wylosuj swojego anioła-opiekuna i odkryj jego przesłanie.
Wsłuchując się w przekaz typowych kazań można odnieść wrażenie, że zasadnicza treść naszego chrześcijańskiego przesłania opiera się na wezwaniu do nawrócenia. I rzeczywiście, coś w tym: tak robił Jan Chrzciciel, tak robił sam Jezus – naśladując ich, tak samo robi Kościół. Ale mimo wszystko wielu z nas zadaje sobie pytanie: a kiedy już się nawrócę, to czy nie powinienem trochę zwolnić i ucieszyć się tym, co udało mi się osiągnąć?
Bogactwem człowieka, które sprowadza na niego trudność, nie jest rzecz materialna, ale brak wolności ducha i uczynienie z posiadania swego rodzaju fetysza. Chcemy gromadzić zamiast dzielić się i obdarowywać.
Dzisiejsze czytania przypominają nam o tym, że nasza mowa ma naprawdę wielką moc. Słowa wypływające z naszych ust odsłaniają to, co naprawdę kryje się w sercu. Dlatego tak istotne jest, byśmy czuwali nad tym, co mówimy, i potrafili dostrzec własne ograniczenia, zanim zaczniemy wytykać błędy innym. Nie chodzi o to, by gryźć się w język i nie mówić prawdy dla tzw. świętego spokoju, ale by mówić ją z miłością i pokorą człowieka świadomego ograniczoności swoich zdolności poznawczych. Skoro nie znam na wylot własnego serca, dlaczego pretenduję do tego, by uważać się za przenikającego głębiny serca bliźniego?
{{ article.description }}