KAI / mł
- Sobór Watykański II, niczym Marsjanin, pyta, jak to możliwe, że Chrystus założył jeden jedyny Kościół, a na ziemi istnieje wiele różnych Kościołów, które chodzą różnymi drogami, czasem mają sprzeczne poglądy, a wszystkie twierdzą, że są założone przez Chrystusa. Do tego sobór wskazuje, że winę za podział ponoszą chrześcijanie z jednej i z drugiej strony, w dodatku winne są nie tyle Kościoły, co ludzie Kościołów - mówi ks. Sławomir Pawłowski SAC, sekretarz Rady KEP ds. Ekumenizmu. 
- Sobór Watykański II, niczym Marsjanin, pyta, jak to możliwe, że Chrystus założył jeden jedyny Kościół, a na ziemi istnieje wiele różnych Kościołów, które chodzą różnymi drogami, czasem mają sprzeczne poglądy, a wszystkie twierdzą, że są założone przez Chrystusa. Do tego sobór wskazuje, że winę za podział ponoszą chrześcijanie z jednej i z drugiej strony, w dodatku winne są nie tyle Kościoły, co ludzie Kościołów - mówi ks. Sławomir Pawłowski SAC, sekretarz Rady KEP ds. Ekumenizmu. 
aciprensa.com / tk
Wśród chrześcijan przyjęło się, że tylko niedziela ma specjalne znaczenie. Trudno się dziwić, ponieważ ten szczególny dzień upamiętnia Zmartwychwstanie Chrystusa. W niedzielę chodzimy na Mszę świętą, odpoczywamy i staramy się być blisko Boga. Niewielu jednak wie, że Kościół każdemu dniu tygodnia przypisał jakieś znaczenie. Ma to pomóc nam w chrześcijańskim przeżyciu tych siedmiu dni.
Wśród chrześcijan przyjęło się, że tylko niedziela ma specjalne znaczenie. Trudno się dziwić, ponieważ ten szczególny dzień upamiętnia Zmartwychwstanie Chrystusa. W niedzielę chodzimy na Mszę świętą, odpoczywamy i staramy się być blisko Boga. Niewielu jednak wie, że Kościół każdemu dniu tygodnia przypisał jakieś znaczenie. Ma to pomóc nam w chrześcijańskim przeżyciu tych siedmiu dni.
Posłuchaj pięknej aranżacji kolędy, która przypomina o tym, co ważne w życiu.
Posłuchaj pięknej aranżacji kolędy, która przypomina o tym, co ważne w życiu.
Oczyma wyobraźni zobaczę człowieka trędowatego, który przychodzi do Jezusa i prosi o uzdrowienie. Czyni coś, czego nie powinien według reguł społecznych. Przyjrzę się osobom. Posłucham ich rozmowy. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Oczyma wyobraźni zobaczę człowieka trędowatego, który przychodzi do Jezusa i prosi o uzdrowienie. Czyni coś, czego nie powinien według reguł społecznych. Przyjrzę się osobom. Posłucham ich rozmowy. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Logo źródła: Życie Duchowe Stanisław Łucarz SJ
- Benedykt XVI jest bolesną ofiarą konfrontacji świata Chry­stusa ze światem antychrysta. Zresztą sam papież w ostatnim wywiadzie powiedział, że mamy dziś do czynienia z rosną­cą na naszych oczach cywilizacją antychrysta, czyli mówie­nia o wszystkim "na opak", także w Kościele. (....) Cza­sami się zastanawiam, czy nie docieramy już do końca świa­ta - powiedział ks. Robert Skrzypczak w rozmowie ze Stanisławem Łucarzem SJ, która została opublikowana w najnowszym numerze "Życia duchowego".
- Benedykt XVI jest bolesną ofiarą konfrontacji świata Chry­stusa ze światem antychrysta. Zresztą sam papież w ostatnim wywiadzie powiedział, że mamy dziś do czynienia z rosną­cą na naszych oczach cywilizacją antychrysta, czyli mówie­nia o wszystkim "na opak", także w Kościele. (....) Cza­sami się zastanawiam, czy nie docieramy już do końca świa­ta - powiedział ks. Robert Skrzypczak w rozmowie ze Stanisławem Łucarzem SJ, która została opublikowana w najnowszym numerze "Życia duchowego".
Najpierw teściowa Piotra, potem uboga wdowa, która "odda wszystko". Obie pokazują, że drobne i nieznane elementy rzeczywistości naszego życia mają fundamentalne znaczenie dla Ewangelii. Jezus nie "osiada na laurach", nie rozkoszuje się sukcesem. Idzie "gdzie indziej", by świadczyć, bo to jest Jego powołaniem.
Najpierw teściowa Piotra, potem uboga wdowa, która "odda wszystko". Obie pokazują, że drobne i nieznane elementy rzeczywistości naszego życia mają fundamentalne znaczenie dla Ewangelii. Jezus nie "osiada na laurach", nie rozkoszuje się sukcesem. Idzie "gdzie indziej", by świadczyć, bo to jest Jego powołaniem.
Świadectwo nadesłane przez czytelniczkę
"Lekarze mówili, że córce grozi śpiączka wątrobowa i niewydolność narządowa. Powiedzieli, że spróbują jeszcze jednego leczenia, a przed nami krytyczna i kluczowa doba, bo tak naprawdę mogą tylko spowolnić infekcję". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem świętej Rity.
"Lekarze mówili, że córce grozi śpiączka wątrobowa i niewydolność narządowa. Powiedzieli, że spróbują jeszcze jednego leczenia, a przed nami krytyczna i kluczowa doba, bo tak naprawdę mogą tylko spowolnić infekcję". Przeczytaj świadectwo cudu, który wydarzył się za wstawiennictwem świętej Rity.
Działanie Boga budzi zdumienie. Nie spodziewamy się po Jezusie tego, co zamierza. Mamy inne wyobrażenie. Dlatego często boimy się pozwolić Mu działać w naszym życiu. A jednak Jezus działa, wyrzucając z ludzi ducha sprzeciwu Bogu i nawracając ku Niemu pogubionych.
Działanie Boga budzi zdumienie. Nie spodziewamy się po Jezusie tego, co zamierza. Mamy inne wyobrażenie. Dlatego często boimy się pozwolić Mu działać w naszym życiu. A jednak Jezus działa, wyrzucając z ludzi ducha sprzeciwu Bogu i nawracając ku Niemu pogubionych.
DEON.pl / mł
Gdy życie układa się po naszej myśli, łatwo jest być zadowolonym i mieć w sobie wdzięczność wobec Boga. Dużo trudniej robi się, gdy pojawiają się zniechęcające trudności i czujemy, że nic nam nie wychodzi tak, jak się spodziewaliśmy. Wtedy warto odmawiać modlitwę św. Faustyny, uczącą zaufania i zawierzenia Bogu. 
Gdy życie układa się po naszej myśli, łatwo jest być zadowolonym i mieć w sobie wdzięczność wobec Boga. Dużo trudniej robi się, gdy pojawiają się zniechęcające trudności i czujemy, że nic nam nie wychodzi tak, jak się spodziewaliśmy. Wtedy warto odmawiać modlitwę św. Faustyny, uczącą zaufania i zawierzenia Bogu. 
Chociaż na dalekiej Syberii znalazł dla siebie "miejsce idealne", wybuch wojny pokrzyżował mu życie. Zamiast się załamywać i użalać nad sobą, wziął sprawy w swoje ręce i wyruszył na rowerową pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Oto historia jego niezwykłej podróży.
Chociaż na dalekiej Syberii znalazł dla siebie "miejsce idealne", wybuch wojny pokrzyżował mu życie. Zamiast się załamywać i użalać nad sobą, wziął sprawy w swoje ręce i wyruszył na rowerową pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Oto historia jego niezwykłej podróży.
Wiara w Ewangelię to nie akt intelektualny ani postępowanie moralne. To pójście za Jezusem, osobą, nawrócenie i przylgnięcie do Jego królestwa.
Wiara w Ewangelię to nie akt intelektualny ani postępowanie moralne. To pójście za Jezusem, osobą, nawrócenie i przylgnięcie do Jego królestwa.
Mocno mnie ostatnio nurtuje pytanie o to, czy rzeczywiście Bóg, w którego wierzę, jest dobry – czy ja tak naprawdę uważam? Bardzo często spotykam się bowiem z tym, że ludzie mają w sobie obraz Pana Boga, który rozlicza człowieka – taki „księgowy zbawienia”.
Mocno mnie ostatnio nurtuje pytanie o to, czy rzeczywiście Bóg, w którego wierzę, jest dobry – czy ja tak naprawdę uważam? Bardzo często spotykam się bowiem z tym, że ludzie mają w sobie obraz Pana Boga, który rozlicza człowieka – taki „księgowy zbawienia”.
Muszę się przyznać: nie mam przekonania do ogłaszanych przez Kościół „roków” tematycznych. Od czasu, gdy naście lat temu odnotowałam ich istnienie mam wrażenie, że po szumnym zapowiedzeniu tematu roku następuje chwilowe wzmożenie przy produkcji materiałów duszpasterskich, z których nikt później za bardzo nie korzysta.
Muszę się przyznać: nie mam przekonania do ogłaszanych przez Kościół „roków” tematycznych. Od czasu, gdy naście lat temu odnotowałam ich istnienie mam wrażenie, że po szumnym zapowiedzeniu tematu roku następuje chwilowe wzmożenie przy produkcji materiałów duszpasterskich, z których nikt później za bardzo nie korzysta.
Jezus uzdrawia trędowatego, przywracając mu zdrowie, godność i miejsce w społeczeństwie. To poruszająca lekcja miłosierdzia i odwagi – Bóg nie boi się naszych słabości ani wykluczenia. W scenie uzdrowienia dostrzegamy wezwanie do wiary, która nie stawia warunków, lecz pokłada ufność w Jego woli. Jak odpowiedzieć na to zaproszenie w codziennym życiu?
Jezus uzdrawia trędowatego, przywracając mu zdrowie, godność i miejsce w społeczeństwie. To poruszająca lekcja miłosierdzia i odwagi – Bóg nie boi się naszych słabości ani wykluczenia. W scenie uzdrowienia dostrzegamy wezwanie do wiary, która nie stawia warunków, lecz pokłada ufność w Jego woli. Jak odpowiedzieć na to zaproszenie w codziennym życiu?
Żydzi myśleli o Mesjaszu w kategoriach nacjonalistycznych i politycznych. Także uczniowie Jana zadawali sobie pytania o to, czy ich nauczyciel nie jest Mesjaszem, czyli namaszczonym. Ludzie snują różne domysły. Dzisiaj też wielu ‘snuje domysły’ kreując obraz Boga i Jego działania według własnych oczekiwań i wyobrażeń.
Żydzi myśleli o Mesjaszu w kategoriach nacjonalistycznych i politycznych. Także uczniowie Jana zadawali sobie pytania o to, czy ich nauczyciel nie jest Mesjaszem, czyli namaszczonym. Ludzie snują różne domysły. Dzisiaj też wielu ‘snuje domysły’ kreując obraz Boga i Jego działania według własnych oczekiwań i wyobrażeń.
Mniej więcej dwa razy do roku, massmedia wyciągają z lamusa zaginione ewangelie i robią z nich sensację. Najczęściej chodzi o to, żeby wywołać dyskusję o tym, czy chrześcijanie będą musieli dokonać fundamentalnej rewizji nauczania o Jezusie w świetle tych nowo odkrytych dowodów. Inaczej mówiąc, istnienie zaginionych ewangelii przedstawia się jako wiadomość z ostatniej chwili.
Mniej więcej dwa razy do roku, massmedia wyciągają z lamusa zaginione ewangelie i robią z nich sensację. Najczęściej chodzi o to, żeby wywołać dyskusję o tym, czy chrześcijanie będą musieli dokonać fundamentalnej rewizji nauczania o Jezusie w świetle tych nowo odkrytych dowodów. Inaczej mówiąc, istnienie zaginionych ewangelii przedstawia się jako wiadomość z ostatniej chwili.
radioplus.com.pl / radiojasnagora.pl / tk
W Kościele jest wiele znanych i regularnie śpiewanych hymnów liturgicznych. Nietrudno więc pominąć tych mniej powszechnych, które także wyróżniają się swoim pięknem i prostotą. Jednym z takich hymnów, niemal zapomnianym, przynajmniej przez katolików, jest akatyst.
W Kościele jest wiele znanych i regularnie śpiewanych hymnów liturgicznych. Nietrudno więc pominąć tych mniej powszechnych, które także wyróżniają się swoim pięknem i prostotą. Jednym z takich hymnów, niemal zapomnianym, przynajmniej przez katolików, jest akatyst.
Często myślimy o zbawieniu kiedyś, na końcu czasów, po sądzie ostatecznym. Bóg wchodzi w życie człowieka dziś. Wobec każdego wypełniają się słowa Pisma – teraz.
Często myślimy o zbawieniu kiedyś, na końcu czasów, po sądzie ostatecznym. Bóg wchodzi w życie człowieka dziś. Wobec każdego wypełniają się słowa Pisma – teraz.
Ewangelista Marek mówi o dwóch powodach tych trudnych przeżyć uczniów: nie rozumieli ‘sprawy z chlebami’ i mieli ‘otępiały umysł’. To jest wyzwanie dla uczniów wszystkich czasów, także dzisiaj. My też bowiem mamy ‘ziemską mentalność’, która wykorzystuje Pana do naszych ‘ziemskich rozgrywek’. 
Ewangelista Marek mówi o dwóch powodach tych trudnych przeżyć uczniów: nie rozumieli ‘sprawy z chlebami’ i mieli ‘otępiały umysł’. To jest wyzwanie dla uczniów wszystkich czasów, także dzisiaj. My też bowiem mamy ‘ziemską mentalność’, która wykorzystuje Pana do naszych ‘ziemskich rozgrywek’. 
DEON.pl / mł
Ledwo był weekend, a już jest kolejny, życie pędzi jak szalone, a ty biegniesz razem z nim pomiędzy między pracą, obowiązkami, z niekończącą się listą rzeczy do zrobienia i chórem mediów społecznościowych, który krzyczy nagłówkami, żebyś niczego nie przegapił. Do wypalenia tylko krok, stale towarzyszy ci zmęczenie i poczucie, że życie wymyka się spod kontroli. Trudno ci się zatrzymać i tęsknisz za spokojem ducha, który gdzieś znikł i nie chce wrócić.  
Ledwo był weekend, a już jest kolejny, życie pędzi jak szalone, a ty biegniesz razem z nim pomiędzy między pracą, obowiązkami, z niekończącą się listą rzeczy do zrobienia i chórem mediów społecznościowych, który krzyczy nagłówkami, żebyś niczego nie przegapił. Do wypalenia tylko krok, stale towarzyszy ci zmęczenie i poczucie, że życie wymyka się spod kontroli. Trudno ci się zatrzymać i tęsknisz za spokojem ducha, który gdzieś znikł i nie chce wrócić.