churchpop.com / tk
Każda Msza święta to wyjątkowe spotkanie z Bogiem. Często jednak nieświadomie popełniamy błędy, których powinniśmy unikać. Oto pięć wskazówek, które sprawią, że uczestnictwo w Eucharystii stanie się głębsze.
Facebook / Mariusz Marszałek / mł
Księża z ADHD. Są kreatywni i spontaniczni, a ludzie ich kochają, ale cena, jaką płacą, jest ogromna
Wszyscy kochają księży, którzy budują kościoły, organizują pielgrzymki, spotkania dla młodzieży, mają nietypowe zainteresowania, dzięki czemu podbijają media społecznościowe. Widząc ich energię i zapał, potrafimy wybaczyć im to, że są roztargnieni i zapominalscy. Biskupi cieszą się z ich działań, parafianie ich uwielbiają… ale cena, jaką płaci ksiądz, który ma ADHD, jest ogromna.
Langusta na Palmie / YT / tk
Dominikanin o. Adam Szustak w kolejnym filmie z serii Nocnych Vlogów mówił o ośmiu znakach wskazujących, że miłość między dwojgiem ludzi będących w relacji umiera. To między innymi brak głębokiej rozmowy, obojętność, czy prowadzenie coraz bardziej osobnych, podwójnych żyć.
Przypowieści i historie, jakie opowiada Jezus, są zwierciadłem, pozwalającym zobaczyć czytającemu je w każdym czasie człowiekowi to, co się w nim dzieje. Przyglądając się tym historiom bez napięcia i usztywnienia dojdziemy do odkrycia, że one mówią o nas. Stają się lustrem, w którym możemy się przejrzeć.
Winnica symbolizuje lud Boży, który został wezwany do przynoszenia owoców Królestwa, a są nimi miłość Boga i bliźniego. Przypowieść pokazuje, iż Królestwo Boże jest darem łaski. Nie można go posiąść, ani rościć sobie praw do niego.
pl.aleteia.org / it.wikipedia.org / tk
Błogosławiona s. Elena Aiello jest w Polsce dość mało znaną postacią, choć jej życie duchowe naprawdę fascynuje. Ta żyjąca w XIX i XX wieku włoska zakonnica otrzymywała stygmaty, lecz przede wszystkim była mistyczką. Rozmawiała z Chrystusem i Matką Boską na temat wojen, a w 1950 roku usłyszała od Maryi: "Zobacz, jak spłonie Rosja!".
Miała zginąć sama, w nocy, skacząc z mostu. Kiedy przeszła na drugą stronę barierki i robiła krok w ciemność, ktoś niespodziewanie pojawił się za nią, chwycił i ostrożnie pomógł z powrotem stanąć po bezpiecznej stronie. Próbowała skoczyć z mostu kolejowego, na którym nie miało prawa nikogo być! A jednak. Do dziś nie wie, kto jej pomógł, nie pamięta jego twarzy, nie jest nawet pewna, czy z nim rozmawiała. Bez zawahania mówi jednak, że ktoś na pewno tam był. I że zesłał go Bóg.
ACI Prensa / pk
Przez lata praktykowała feng shui, reiki, jogę i inne techniki "New Age", wierząc, że przynoszą uzdrowienie i harmonię. Dziś Luisa Lomelí ostrzega, że były to "drzwi dla szatana", które sprowadziły na nią cierpienie i duchowe zniewolenie. Uwolnienie i spokój odnalazła dopiero w Kościele katolickim, modlitwie i Eucharystii.
Jezus ukazuje uczniom, że bogactwo i przywiązanie do dóbr mogą stać się przeszkodą w drodze do Królestwa. Nie chodzi jednak o sam majątek, lecz o serce wolne od egoizmu i pragnienia posiadania. To Bóg daje łaskę wyzwolenia, a tym, którzy idą za Nim, obiecuje stokrotną nagrodę i życie wieczne. W perspektywie Jubileuszu 2025 jesteśmy zaproszeni, by wyruszyć w swoją codzienną "pielgrzymkę wolności".
Deon.pl
Wszyscy zadajemy sobie to pytanie gorliwego młodzieńca: co dobrego mamy czynić, aby otrzymać życie wieczne? Odpowiedź Jezusa: zachowuj przykazania zdaje się być logiczna, ale często czyni nas niewolnikami litery i kazuistycznych wątpliwości: ile, jakie, kiedy, wobec kogo, w jakich sytuacjach?
Słowa Jezusa, które dziś słyszymy, mogą nieco niepokoić: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął” (Łk 12, 49). Jednak ogień, o którym mówi Chrystus, nie jest po to, by kogoś spalić. To ogień prawdy i Ducha Świętego, który rozjaśnia to, co w sercu jest Boże, i odsłania to, co sprzeciwia się Bogu. Dlatego zaraz potem padają z ust Mistrza z Nazaretu kolejne mocne, stanowcze słowa: „Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam” (Łk 12, 51).
Fałszywy irenizm. Jezus przynosi pokój, ale nie jest to jakiś błogostan, pozbawiony napięć i rozłamów. Jezus nie jest zwolennikiem sztucznego i pozornego irenizmu. To domena fałszywych proroków. Pokój, jaki przynosi Jezus to owoc wyboru, opowiedzenia się za Nim, a to prowadzi do ‘krzyży’ – konfliktów nawet wśród najbliższych.
Deon.pl
Po zakończeniu Eucharystii neapolitański kapłan Pasquale Silvestri przystąpił do namaszczania wiernych podchodzących do ołtarza poświęconym olejem, który został specjalnie przysłanym na tę okazję przez Kurię Maronicką w Rzymie. Wtedy właśnie wydarzyło się coś nieoczekiwanego. A później coś jeszcze, równie cudownego.
W pierwotnych wspólnotach chrzczono bowiem tylko dorosłych. Dziecko w kulturze żydowskiej i greckiej było postrzegane jako ‘dodatek’ do kobiety, która była ‘własnością’ mężczyzny. Przez takie gesty Jezusa dziecko stawało się ‘centrum wiary chrześcijańskiej’.
deon.pl / pzk
15 sierpnia to dzień, w którym liturgia i ludowa tradycja splatają się w wyjątkowy sposób. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny należy do najstarszych świąt maryjnych. W całej Europie obrosło ono w liczne zwyczaje – od procesji i pielgrzymek, po dożynkowe obrzędy i święcenie bukietów. Tego dnia wierni w Polsce, Włoszech, Czechach czy na Łotwie inaczej nazywają Matkę Bożą, ale zawsze powierzają Jej swoje życie i plony, dziękując za to, co ziemia wydała.
Słuchać i zachowywać Słowo. Jezus nie zaprzecza błogosławieństwu swej Matki, bo ono także pośrednio odnosi się do Niego samego. Precyzuje jednak, że prawdziwym błogosławieństwem jest wierność i wytrwałość w słuchaniu Słowa i posłuszeństwie, wyrażonym w wypełnianiu nauki, jaką Ono niesie, czyli w wydawaniu owocu.
Facebook / Mariusz Marszałek / tk
Wypalenie księdza nie jest dowodem na to, że jego wiara osłabła. Wiara dotyczy relacji z Bogiem, a wypalenie – kondycji psychicznej i emocjonalnej, nadwyrężonej przez długotrwały stres i brak równowagi. Niejeden kapłan przeżywał wewnętrzne wyczerpanie właśnie wtedy, gdy wciąż ufał Bogu i chciał Mu służyć - pisze ks. Mariusz Marszałek SAC.
Uroczystość Wniebowzięcia Maryi, choć mocno ugruntowana w tradycji Kościoła, oficjalnego zatwierdzenia jako dogmat doczekała się dopiero w 1950 roku. Uzasadnienie tego faktu, oparte na logice, doskonale ukazuje prefacja przeznaczona na ten dzień: „Nie chciałeś, aby skażenia w grobie doznała Dziewica, która wydała na świat Twojego Syna, Dawcę wszelkiego życia”. Jak ta historia ma się do naszego życia?
Wspólnota jest miejscem przebaczenia. Ona nie jest doskonała. Błądzimy, ale i doświadczamy przebaczenia, więc w konsekwencji i sami powinniśmy przebaczać. Przebaczająca miłość braterska jest odnawiającym się tryumfem miłości nad słabością i grzechem.
Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami? Poznaj nowy podcast przygotowywany przez dziennikarzy DEON.pl – codzienne podsumowania, analizy i rozmowy, które pozwolą Ci zrozumieć świat i Kościół. Sprawdź dzisiejszy odcinek już teraz.
{{ article.description }}