Czym jest system kar i nagród? Z doświadczenia spotkań i rozmów wiem, że wielu współczesnych chrześcijan zmaga się z samymi sobą, próbując ogarnąć temat Bożej łaski. Blokuje ich wgrywany od wczesnego dzieciństwa system kar i nagród. Przedstawię teraz ideę tego systemu i spróbuję udowodnić, że chociaż intuicyjnie wydaje się on bardzo naturalny, to taki nie jest - pisze Irmina Wolniak.
Czym jest system kar i nagród? Z doświadczenia spotkań i rozmów wiem, że wielu współczesnych chrześcijan zmaga się z samymi sobą, próbując ogarnąć temat Bożej łaski. Blokuje ich wgrywany od wczesnego dzieciństwa system kar i nagród. Przedstawię teraz ideę tego systemu i spróbuję udowodnić, że chociaż intuicyjnie wydaje się on bardzo naturalny, to taki nie jest - pisze Irmina Wolniak.
dm
W ikonografii św. Antoni jest przedstawiany we franciszkańskim stroju, głoszący kazanie, trzymający małego Jezusa, który - wg legendy - mu się ukazał. Jest patronem osób i rzeczy zaginionych i spraw zagubionych, osób w trudnym położeniu, chorych, małżeństw, narzeczonych, ubogich i podróżnych. Wiele świadectw ludzi potwierdza, że zwracało się do Boga za jego wstawiennictwem i otrzymało to, o co się modliło.
W ikonografii św. Antoni jest przedstawiany we franciszkańskim stroju, głoszący kazanie, trzymający małego Jezusa, który - wg legendy - mu się ukazał. Jest patronem osób i rzeczy zaginionych i spraw zagubionych, osób w trudnym położeniu, chorych, małżeństw, narzeczonych, ubogich i podróżnych. Wiele świadectw ludzi potwierdza, że zwracało się do Boga za jego wstawiennictwem i otrzymało to, o co się modliło.
Na to zostaliśmy wybrani i przeznaczeni przez Pana, aby przynieść owoc obfity. Tym owocem jest miłość, a Bóg uzdalnia nas do niej, obdarzając wszystkim, czegokolwiek potrzebujemy. 
Na to zostaliśmy wybrani i przeznaczeni przez Pana, aby przynieść owoc obfity. Tym owocem jest miłość, a Bóg uzdalnia nas do niej, obdarzając wszystkim, czegokolwiek potrzebujemy. 
ACI Prensa / pk
W jednej z bocznych kaplic Katedry Metropolitalnej w Meksyku znajduje się niezwykła rzeźba Dzieciątka, które trzyma kajdanki. Jego historia sięga czasów Nowej Hiszpanii i wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami i kultem, który trwa do dziś. Dlaczego wierni proszą "Uwięzione Dzieciątko" o pomoc w walce z uzależnieniami i porwaniami? Odpowiedź może zaskoczyć.
W jednej z bocznych kaplic Katedry Metropolitalnej w Meksyku znajduje się niezwykła rzeźba Dzieciątka, które trzyma kajdanki. Jego historia sięga czasów Nowej Hiszpanii i wiąże się z dramatycznymi wydarzeniami i kultem, który trwa do dziś. Dlaczego wierni proszą "Uwięzione Dzieciątko" o pomoc w walce z uzależnieniami i porwaniami? Odpowiedź może zaskoczyć.
DEON.pl
Aniołowie są bliżej, niż myślisz! Towarzyszą nam każdego dnia, strzegą naszych działań i wspierają w trudnościach. Wielki Post to idealny czas, by nawiązać z nimi głębszą relację. Wylosuj swojego anioła-opiekuna i odkryj jego przesłanie.
Aniołowie są bliżej, niż myślisz! Towarzyszą nam każdego dnia, strzegą naszych działań i wspierają w trudnościach. Wielki Post to idealny czas, by nawiązać z nimi głębszą relację. Wylosuj swojego anioła-opiekuna i odkryj jego przesłanie.
Wsłuchując się w przekaz typowych kazań można odnieść wrażenie, że zasadnicza treść naszego chrześcijańskiego przesłania opiera się na wezwaniu do nawrócenia. I rzeczywiście, coś w tym: tak robił Jan Chrzciciel, tak robił sam Jezus – naśladując ich, tak samo robi Kościół. Ale mimo wszystko wielu z nas zadaje sobie pytanie: a kiedy już się nawrócę, to czy nie powinienem trochę zwolnić i ucieszyć się tym, co udało mi się osiągnąć?
Wsłuchując się w przekaz typowych kazań można odnieść wrażenie, że zasadnicza treść naszego chrześcijańskiego przesłania opiera się na wezwaniu do nawrócenia. I rzeczywiście, coś w tym: tak robił Jan Chrzciciel, tak robił sam Jezus – naśladując ich, tak samo robi Kościół. Ale mimo wszystko wielu z nas zadaje sobie pytanie: a kiedy już się nawrócę, to czy nie powinienem trochę zwolnić i ucieszyć się tym, co udało mi się osiągnąć?
Bogactwem człowieka, które sprowadza na niego trudność, nie jest rzecz materialna, ale brak wolności ducha i uczynienie z posiadania swego rodzaju fetysza. Chcemy gromadzić zamiast dzielić się i obdarowywać. 
Bogactwem człowieka, które sprowadza na niego trudność, nie jest rzecz materialna, ale brak wolności ducha i uczynienie z posiadania swego rodzaju fetysza. Chcemy gromadzić zamiast dzielić się i obdarowywać. 
Dzisiejsze czytania przypominają nam o tym, że nasza mowa ma naprawdę wielką moc. Słowa wypływające z naszych ust odsłaniają to, co naprawdę kryje się w sercu. Dlatego tak istotne jest, byśmy czuwali nad tym, co mówimy, i potrafili dostrzec własne ograniczenia, zanim zaczniemy wytykać błędy innym. Nie chodzi o to, by gryźć się w język i nie mówić prawdy dla tzw. świętego spokoju, ale by mówić ją z miłością i pokorą człowieka świadomego ograniczoności swoich zdolności poznawczych. Skoro nie znam na wylot własnego serca, dlaczego pretenduję do tego, by uważać się za przenikającego głębiny serca bliźniego?
Dzisiejsze czytania przypominają nam o tym, że nasza mowa ma naprawdę wielką moc. Słowa wypływające z naszych ust odsłaniają to, co naprawdę kryje się w sercu. Dlatego tak istotne jest, byśmy czuwali nad tym, co mówimy, i potrafili dostrzec własne ograniczenia, zanim zaczniemy wytykać błędy innym. Nie chodzi o to, by gryźć się w język i nie mówić prawdy dla tzw. świętego spokoju, ale by mówić ją z miłością i pokorą człowieka świadomego ograniczoności swoich zdolności poznawczych. Skoro nie znam na wylot własnego serca, dlaczego pretenduję do tego, by uważać się za przenikającego głębiny serca bliźniego?
Dzieci w starożytnych społeczeństwach nie miały żadnego znaczenia. W hierarchii społecznej były na szarym końcu. Tymczasem Jezus bierze je w objęcia i stawia je, jako wzór zaufania i zdania się na wolę Boga – „do takich należy królestwo niebieskie”.
Dzieci w starożytnych społeczeństwach nie miały żadnego znaczenia. W hierarchii społecznej były na szarym końcu. Tymczasem Jezus bierze je w objęcia i stawia je, jako wzór zaufania i zdania się na wolę Boga – „do takich należy królestwo niebieskie”.
Słowa Jezusa często wydają się być szorstkie i trudne do spełnienia. Trzeba je odczytywać jednak w całości Jego nauczania i misji. Rygoryzm jest zły, nie jest sposobem działania Chrystusa. On bowiem bierze na siebie krzyż. To jest Jego odpowiedź.
Słowa Jezusa często wydają się być szorstkie i trudne do spełnienia. Trzeba je odczytywać jednak w całości Jego nauczania i misji. Rygoryzm jest zły, nie jest sposobem działania Chrystusa. On bowiem bierze na siebie krzyż. To jest Jego odpowiedź.
Bóg może posługiwać się wszystkim i każdym do przeprowadzenia swoich planów. To nie odbiera znaczenia i roli apostołom ani po nich Kościołowi.
Bóg może posługiwać się wszystkim i każdym do przeprowadzenia swoich planów. To nie odbiera znaczenia i roli apostołom ani po nich Kościołowi.
kuria.kamilianie.eu
Święci to nie tylko ludzie, którzy całe swoje życie spędzili w odosobnieniu na modlitwie. Wielu z nich miało taką historię, że chyba nikt z nas nie chciałby znaleźć się w ich skórze. Jednym z takich świętych był Kamil de Lellis. Przez uzależnienie od hazardu stracił cały swój majątek. Nie doprowadziło go to jednak do upadku. Nawrócił się, a dziś zawdzięczamy mu istnienia zakonu kamilianów.
Święci to nie tylko ludzie, którzy całe swoje życie spędzili w odosobnieniu na modlitwie. Wielu z nich miało taką historię, że chyba nikt z nas nie chciałby znaleźć się w ich skórze. Jednym z takich świętych był Kamil de Lellis. Przez uzależnienie od hazardu stracił cały swój majątek. Nie doprowadziło go to jednak do upadku. Nawrócił się, a dziś zawdzięczamy mu istnienia zakonu kamilianów.
- Dzięki Róży moja wrażliwość na zmarłych łączy się ze współczuciem - serce dzieli się z innymi, przez co staje się mniej obecne w tym świecie. Nie chcę powiedzieć, że obumiera, bo serce powinno budzić się i rozkwitać do życia. Dlatego powiem: obumiera dla świata, a rodzi się dla nieba - mówi Kasia, mama Róży, która narodziła się dla nieba, zanim przyszła na świat.
- Dzięki Róży moja wrażliwość na zmarłych łączy się ze współczuciem - serce dzieli się z innymi, przez co staje się mniej obecne w tym świecie. Nie chcę powiedzieć, że obumiera, bo serce powinno budzić się i rozkwitać do życia. Dlatego powiem: obumiera dla świata, a rodzi się dla nieba - mówi Kasia, mama Róży, która narodziła się dla nieba, zanim przyszła na świat.
Skonfrontowanie się z wyzwaniami jest zawsze trudne do przejścia, ale Pan nam w tym pomaga. Czasem zadaje nam kłopotliwe pytania, ale nigdy nie chce nas zawstydzić; jego celem jest zmiana naszego spojrzenia. 
Skonfrontowanie się z wyzwaniami jest zawsze trudne do przejścia, ale Pan nam w tym pomaga. Czasem zadaje nam kłopotliwe pytania, ale nigdy nie chce nas zawstydzić; jego celem jest zmiana naszego spojrzenia. 
Family News Service/rkc.org.ua/dm
Rakieta spadła – wszystkie szyby w budynku wyleciały, dach zniknął – ale nikt nie ucierpiał. Innym razem uderzenie uszkodziło jedynie sprzęt. W nocy nad pozycją krążył wrogi dron, lecz akurat w momencie zmiany warty zniknął. – Takie sytuacje zdarzają się naprawdę często – mówi Ołeksandr Hrińczuk, żołnierz z Kijowa, w kontekście trzeciej rocznicy pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Rakieta spadła – wszystkie szyby w budynku wyleciały, dach zniknął – ale nikt nie ucierpiał. Innym razem uderzenie uszkodziło jedynie sprzęt. W nocy nad pozycją krążył wrogi dron, lecz akurat w momencie zmiany warty zniknął. – Takie sytuacje zdarzają się naprawdę często – mówi Ołeksandr Hrińczuk, żołnierz z Kijowa, w kontekście trzeciej rocznicy pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
radiovaticana.org/paulistki/dm
Archanioł Michał jest wybrany przez Boga na obrońcę ludu Bożego – w świecie stworzonym, a także w obszarze duchowym. 5 lipca 2013 roku papież Franciszek odsłonił i poświęcił pomnik tego Archanioła. Zawierzył mu wówczas najmniejsze państwo świata.
Archanioł Michał jest wybrany przez Boga na obrońcę ludu Bożego – w świecie stworzonym, a także w obszarze duchowym. 5 lipca 2013 roku papież Franciszek odsłonił i poświęcił pomnik tego Archanioła. Zawierzył mu wówczas najmniejsze państwo świata.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Aleksandra Wendel-Buła
"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy" - słowa belgijskiego duchownego, o. Phila Bosmansa, niosą w sobie nadzieję dla każdego z nas. W końcu mówi się, że nie ma sytuacji bez wyjścia, a każdy człowiek ma jakąś cechę lub talent, który, wykorzystany w umiejętny sposób, może odmienić nasz los. Trudno jednak myśleć o swoim życiu w tak optymistyczny sposób, gdy… nie ma się domu. Czy osoby bezdomne, spoglądając w niebo, są w stanie zobaczyć cokolwiek poza ciemnością?
"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy" - słowa belgijskiego duchownego, o. Phila Bosmansa, niosą w sobie nadzieję dla każdego z nas. W końcu mówi się, że nie ma sytuacji bez wyjścia, a każdy człowiek ma jakąś cechę lub talent, który, wykorzystany w umiejętny sposób, może odmienić nasz los. Trudno jednak myśleć o swoim życiu w tak optymistyczny sposób, gdy… nie ma się domu. Czy osoby bezdomne, spoglądając w niebo, są w stanie zobaczyć cokolwiek poza ciemnością?
W dzisiejszej Ewangelii Jezus spełnia prośbę i dokonuje egzorcyzmu. Uwalnia chłopca od ducha niemego i głuchego. To jest duch, którym wszyscy jesteśmy opętani. Nie słyszymy słowa Boga, jesteśmy zamknięci na nie i dlatego nie wchodzimy w kontakt z Panem.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus spełnia prośbę i dokonuje egzorcyzmu. Uwalnia chłopca od ducha niemego i głuchego. To jest duch, którym wszyscy jesteśmy opętani. Nie słyszymy słowa Boga, jesteśmy zamknięci na nie i dlatego nie wchodzimy w kontakt z Panem.
„Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają” (Łk 6, 27-28). Kiedy tak czytam i czytam słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, kiedy próbuję je przetrawić, to jedna myśl nie daje mi spokoju: dlaczego nie potrafię wprowadzić ich w życie?
„Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają” (Łk 6, 27-28). Kiedy tak czytam i czytam słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, kiedy próbuję je przetrawić, to jedna myśl nie daje mi spokoju: dlaczego nie potrafię wprowadzić ich w życie?
Nauczanie o miłości nieprzyjaciół jest sztandarowym nauczaniem Chrystusa. Jezus wskazuje na to, że to jest znak rozpoznawczy ucznia. Miłować tych, którzy są dla nas mili nie jest w oczach Pana wystarczające.
Nauczanie o miłości nieprzyjaciół jest sztandarowym nauczaniem Chrystusa. Jezus wskazuje na to, że to jest znak rozpoznawczy ucznia. Miłować tych, którzy są dla nas mili nie jest w oczach Pana wystarczające.