4 miesiące temu
Moja relacja z Maryją się zmieniła. Był taki czas, gdy nie umiałam Jej zrozumieć. Wspomnienia z dzieciństwa zostawiły w pewnym sensie “lukrowaną” wersję pobożności maryjnej. Pasowało to pewnie dziewczynki w białych lakierkach. Z niej wyrosła jednak kobieta, która niekiedy gubiła różowe okulary i doświadczyła tego, że życie bywa ciężkie.
Moja relacja z Maryją się zmieniła. Był taki czas, gdy nie umiałam Jej zrozumieć. Wspomnienia z dzieciństwa zostawiły w pewnym sensie “lukrowaną” wersję pobożności maryjnej. Pasowało to pewnie dziewczynki w białych lakierkach. Z niej wyrosła jednak kobieta, która niekiedy gubiła różowe okulary i doświadczyła tego, że życie bywa ciężkie.
5 miesięcy temu
Kiedy przypominam sobie narodziny moich dzieci, zalewa mnie fala czułości. Moment, w którym po raz pierwszy usłyszałam ich płacz, przyniósł niesamowitą dawkę uczuć.
Kiedy przypominam sobie narodziny moich dzieci, zalewa mnie fala czułości. Moment, w którym po raz pierwszy usłyszałam ich płacz, przyniósł niesamowitą dawkę uczuć.
5 miesięcy temu
Mam nadzieję, że owocem wysiłków, będzie wiara, która przemienia naszą codzienność. I że ta wiara, przemieniając każdego z nas, będzie również przemieniała Kościół. Czy tak będzie?
Mam nadzieję, że owocem wysiłków, będzie wiara, która przemienia naszą codzienność. I że ta wiara, przemieniając każdego z nas, będzie również przemieniała Kościół. Czy tak będzie?
5 miesięcy temu
Podobno prawdziwy mężczyzna powinien spłodzić syna, zasadzić drzewo i zbudować dom. A prawdziwa kobieta? Co powinna zrobić, by dowieść, że zasługuje na to miano?
Podobno prawdziwy mężczyzna powinien spłodzić syna, zasadzić drzewo i zbudować dom. A prawdziwa kobieta? Co powinna zrobić, by dowieść, że zasługuje na to miano?
5 miesięcy temu
Może faktycznie deszcz przeszkodzi w grillowaniu, spotkanie z przyjaciółmi będzie możliwe tylko za pośrednictwem komunikatora internetowego, a dłuższe podróże odbędą się jedynie palcem po mapie. Mimo ograniczeń, to od nas zależy, czy scenariusz na najbliższe dni napisze nasza wyobraźnia, czy też nasza lista rzeczy, zaczynających się od "nie mogę"...
Może faktycznie deszcz przeszkodzi w grillowaniu, spotkanie z przyjaciółmi będzie możliwe tylko za pośrednictwem komunikatora internetowego, a dłuższe podróże odbędą się jedynie palcem po mapie. Mimo ograniczeń, to od nas zależy, czy scenariusz na najbliższe dni napisze nasza wyobraźnia, czy też nasza lista rzeczy, zaczynających się od "nie mogę"...
6 miesięcy temu
Na bomisia, na przeczekanie, na dzięcioła czy na... kontemplację?
Na bomisia, na przeczekanie, na dzięcioła czy na... kontemplację?
6 miesięcy temu
Wspomnienia dotyczące znanych osób zaczynają się często od opisu okoliczności, w jakich doszło do spotkania. Podaje się wtedy zazwyczaj znaczącą datę, konkretne miejsce i okoliczności, które jakiś sposób zapisały się w pamięci. W moim przypadku jest inaczej.
Wspomnienia dotyczące znanych osób zaczynają się często od opisu okoliczności, w jakich doszło do spotkania. Podaje się wtedy zazwyczaj znaczącą datę, konkretne miejsce i okoliczności, które jakiś sposób zapisały się w pamięci. W moim przypadku jest inaczej.
7 miesięcy temu
"W czasie tego porodu był z nami również ksiądz. Modliliśmy się wspólnie, a Octavia przyszła na świat przy słowach modlitwy „Zdrowaś Mario”. Jedyną osobą, która wtedy płakała w tym pokoju, byłam ja" - mówi doktor Anita Stola, neonatolog.
"W czasie tego porodu był z nami również ksiądz. Modliliśmy się wspólnie, a Octavia przyszła na świat przy słowach modlitwy „Zdrowaś Mario”. Jedyną osobą, która wtedy płakała w tym pokoju, byłam ja" - mówi doktor Anita Stola, neonatolog.
8 miesięcy temu
Kilka dni temu internet obiegły zdjęcia książki, nazwanej chrześcijańską (z czym się nie zgadzam) i promującej “wychowywanie” z zastosowaniem kar cielesnych. Autor książki usprawiedliwia bicie dzieci Bożymi zaleceniami. Czy ma rację?
Kilka dni temu internet obiegły zdjęcia książki, nazwanej chrześcijańską (z czym się nie zgadzam) i promującej “wychowywanie” z zastosowaniem kar cielesnych. Autor książki usprawiedliwia bicie dzieci Bożymi zaleceniami. Czy ma rację?
9 miesięcy temu
Można przeżywać kolejno: Międzynarodowy Dzień Szorowania Podłóg, Ogólnopolskie Zawody w Myciu Okien na czas albo Światowy Dzień Gotowania Kapusty Kiszonej. Jeśli jednak wypróbowałyście już te sposoby i szukacie nowych, podpowiem Wam je dzisiaj.
Można przeżywać kolejno: Międzynarodowy Dzień Szorowania Podłóg, Ogólnopolskie Zawody w Myciu Okien na czas albo Światowy Dzień Gotowania Kapusty Kiszonej. Jeśli jednak wypróbowałyście już te sposoby i szukacie nowych, podpowiem Wam je dzisiaj.
1 rok temu
Chętnie napiłabym się z nią kawy i porozmawiała o życiu. I nie bez powodu piszę to wszystko w czasie teraźniejszym - mam ogromną nadzieję, że w niebie będzie dużo czasu na takie rozmowy.
Chętnie napiłabym się z nią kawy i porozmawiała o życiu. I nie bez powodu piszę to wszystko w czasie teraźniejszym - mam ogromną nadzieję, że w niebie będzie dużo czasu na takie rozmowy.
1 rok temu
To dzięki temu w przedziwny sposób znajdowała ukojenie i prawdziwy pokój, który sprawiał, że była znana ze swojej łagodności.
To dzięki temu w przedziwny sposób znajdowała ukojenie i prawdziwy pokój, który sprawiał, że była znana ze swojej łagodności.
1 rok temu
Jak każda matka uważała zapewne swoje dziecko za niepowtarzalny skarb, prawdopodobnie w najśmielszych marzeniach nie przypuszczała, że jej syn mógłby zostać papieżem.
Jak każda matka uważała zapewne swoje dziecko za niepowtarzalny skarb, prawdopodobnie w najśmielszych marzeniach nie przypuszczała, że jej syn mógłby zostać papieżem.
1 rok temu
Wierzę, że Bóg nie gniewa się, że moje dziesiątki różańca mają niekiedy pięć, a innym razem piętnaście zdrowasiek, gdy gubię rachubę. Albo gdy zasypiam.
Wierzę, że Bóg nie gniewa się, że moje dziesiątki różańca mają niekiedy pięć, a innym razem piętnaście zdrowasiek, gdy gubię rachubę. Albo gdy zasypiam.
1 rok temu
Czy Twoje małżeństwo to przygoda czy ciężar? Coś, co nieustannie Cię rozwija, czy raczej dołuje, bo nie dorastasz do wzniosłych ideałów? A może to rutyna i brak nadziei na zmianę?
Czy Twoje małżeństwo to przygoda czy ciężar? Coś, co nieustannie Cię rozwija, czy raczej dołuje, bo nie dorastasz do wzniosłych ideałów? A może to rutyna i brak nadziei na zmianę?
1 rok temu
Zginęła jako trzynastolatka w jednej z najtragiczniejszych katastrof w ruchu wodnym. Dziś trwa jej proces beatyfikacyjny. Poznaj Joannę Skwarczyńską - patronkę codziennej świętości.
Zginęła jako trzynastolatka w jednej z najtragiczniejszych katastrof w ruchu wodnym. Dziś trwa jej proces beatyfikacyjny. Poznaj Joannę Skwarczyńską - patronkę codziennej świętości.
1 rok temu
Tak, jestem mamą. Tak, to słowo kryje w sobie ogrom doświadczeń. Kryje ich tak wiele, że czasem zapominam o tym, że jestem nie tylko matką.
Tak, jestem mamą. Tak, to słowo kryje w sobie ogrom doświadczeń. Kryje ich tak wiele, że czasem zapominam o tym, że jestem nie tylko matką.
1 rok temu
"Dziesięć młodych matek zapytano, co robią w czasie wolnym. Osiem nie zrozumiało pytania, dwie zasnęły w czasie odpowiedzi". Memy o takiej treści biją rekordy polubień. Odrobina humoru pozwala oswoić to, co trudne.
"Dziesięć młodych matek zapytano, co robią w czasie wolnym. Osiem nie zrozumiało pytania, dwie zasnęły w czasie odpowiedzi". Memy o takiej treści biją rekordy polubień. Odrobina humoru pozwala oswoić to, co trudne.
1 rok temu
Próbujesz wygrać z lękiem, niepokojem i stresem? Nie potrafisz zmierzyć się z czarnymi scenariuszami? Jest jeden sposób, po który warto sięgnąć.
Próbujesz wygrać z lękiem, niepokojem i stresem? Nie potrafisz zmierzyć się z czarnymi scenariuszami? Jest jeden sposób, po który warto sięgnąć.
1 rok temu
W Gdańsku, w moim Gdańsku, mieście Heweliusza, "Solidarności" i wielkich ideałów, zdarzyło się coś, w co trudno mi było uwierzyć. Tak zresztą na początku pomyślałam - że to chyba niemożliwe. Albo że nie może być tak źle. Po tym jednak, jak zobaczyłam zdjęcia z Marszu Równości, stwierdziłam że owszem - jest tak źle.
W Gdańsku, w moim Gdańsku, mieście Heweliusza, "Solidarności" i wielkich ideałów, zdarzyło się coś, w co trudno mi było uwierzyć. Tak zresztą na początku pomyślałam - że to chyba niemożliwe. Albo że nie może być tak źle. Po tym jednak, jak zobaczyłam zdjęcia z Marszu Równości, stwierdziłam że owszem - jest tak źle.