Uczniowie słuchają słów Pana w żarliwej modlitwie o jedność obecnych i przyszłych Jego wyznawców. Modlitwa Arcykapłańska stylistycznie i treściowo odsyła nas do pierwszych słów Ewangelii św. Jana (Na początku było Słowo...).
Uczniowie słuchają słów Pana w żarliwej modlitwie o jedność obecnych i przyszłych Jego wyznawców. Modlitwa Arcykapłańska stylistycznie i treściowo odsyła nas do pierwszych słów Ewangelii św. Jana (Na początku było Słowo...).
Vatican News / mł
O pocieszenie w osobistej relacji z Jezusem i branie Jego Serca za wzór miłości, która współczuje - to papieska intencja na czerwiec. Do nagrania, które co miesiąc jest publikowane w papieskich mediach, dołączona jest piękna modlitwa, przygotowana przez Światową Papieską Sieć Modlitwy. 
O pocieszenie w osobistej relacji z Jezusem i branie Jego Serca za wzór miłości, która współczuje - to papieska intencja na czerwiec. Do nagrania, które co miesiąc jest publikowane w papieskich mediach, dołączona jest piękna modlitwa, przygotowana przez Światową Papieską Sieć Modlitwy. 
Parafia Nowy Bytom
Wybór imienia do bierzmowania to nie tylko decyzja symboliczna, ale i duchowa – to opowiedzenie się za konkretnym patronem i jego historią. Wśród młodych katolików niezmienną popularnością cieszą się imiona takie jak Agata, Jan, Katarzyna czy Franciszek. Kim byli święci, których imiona najczęściej wybierają dziewczęta i chłopcy? Poznaj ich niezwykłe życiorysy i zobacz, jakie mniej oczywiste imiona również kryją w sobie inspirującą głębię.
Wybór imienia do bierzmowania to nie tylko decyzja symboliczna, ale i duchowa – to opowiedzenie się za konkretnym patronem i jego historią. Wśród młodych katolików niezmienną popularnością cieszą się imiona takie jak Agata, Jan, Katarzyna czy Franciszek. Kim byli święci, których imiona najczęściej wybierają dziewczęta i chłopcy? Poznaj ich niezwykłe życiorysy i zobacz, jakie mniej oczywiste imiona również kryją w sobie inspirującą głębię.
Karol Darmoros/Vatican News/PAP/dm
Każda mijająca minuta, jak mawiał Carlo, to minuta mniej, którą mamy na uświęcenie się – mówi Antonia Acutis. Mama błogosławionego Carla Acutisa w rozmowie z National Catholic Register mówi o duchowym dziedzictwie swojego syna, który mimo młodego wieku stał się światłem dla rówieśników i prorokiem ery cyfrowej.
Każda mijająca minuta, jak mawiał Carlo, to minuta mniej, którą mamy na uświęcenie się – mówi Antonia Acutis. Mama błogosławionego Carla Acutisa w rozmowie z National Catholic Register mówi o duchowym dziedzictwie swojego syna, który mimo młodego wieku stał się światłem dla rówieśników i prorokiem ery cyfrowej.
Ta modlitwa może też być odczytywana jako "Janowa wersja modlitwy Ojcze nasz...”. Jest to wielkie dziękczynienie Jezusa za dzieło, które Ojciec dał Mu do wykonania. Jest to też modlitwa wstawiennicza. 
Ta modlitwa może też być odczytywana jako "Janowa wersja modlitwy Ojcze nasz...”. Jest to wielkie dziękczynienie Jezusa za dzieło, które Ojciec dał Mu do wykonania. Jest to też modlitwa wstawiennicza. 
Ocalona
Były takie dni, kiedy nie chciałam już żyć. Leżałam w łóżku i czułam, że zapadam się w bezkresną czarną otchłań. Świat był szary, a ja samotna, smutna, bezsilna. Nie miałam siły walczyć, już dawno oddaliłam się od Boga, życie przygniatało mnie swoim ciężarem. Padła diagnoza: depresja.
Były takie dni, kiedy nie chciałam już żyć. Leżałam w łóżku i czułam, że zapadam się w bezkresną czarną otchłań. Świat był szary, a ja samotna, smutna, bezsilna. Nie miałam siły walczyć, już dawno oddaliłam się od Boga, życie przygniatało mnie swoim ciężarem. Padła diagnoza: depresja.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Piotr Kwiatek OFMCap
Od dwóch tysięcy lat słowa modlitwy "Ojcze nasz" wybrzmiewają na ustach milionów ludzi w katedrach i katakumbach, na polach bitew i w zacisznych pokojach, w chwilach trwogi i momentach triumfu. To nie tylko formuła modlitewna, ale przewrót kopernikański duchowej rzeczywistości, stawiający świat do góry nogami, rozrywający najciemniejsze zasłony lęku i odsłaniający największą tajemnicę - tajemnicę ojcostwa Boga.
Od dwóch tysięcy lat słowa modlitwy "Ojcze nasz" wybrzmiewają na ustach milionów ludzi w katedrach i katakumbach, na polach bitew i w zacisznych pokojach, w chwilach trwogi i momentach triumfu. To nie tylko formuła modlitewna, ale przewrót kopernikański duchowej rzeczywistości, stawiający świat do góry nogami, rozrywający najciemniejsze zasłony lęku i odsłaniający największą tajemnicę - tajemnicę ojcostwa Boga.
Uczniowie na ‘własnej skórze’ doświadczają, jak wielka przepaść jest między wyobrażeniami o pobożności i bliskości z Panem a doświadczeniem próby i pokus. I do nas wtedy Jezus mówi: „miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”.
Uczniowie na ‘własnej skórze’ doświadczają, jak wielka przepaść jest między wyobrażeniami o pobożności i bliskości z Panem a doświadczeniem próby i pokus. I do nas wtedy Jezus mówi: „miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”.
Stajemy dziś na Górze Wniebowstąpienia i – bądźmy szczerzy – paru z nas wciąż wpatruje się w niebo jak apostołowie: zdziwieni, że Jezus „rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba” (Łk 24,51). Ile razy możemy usłyszeć: „Gdyby Pan Jezus był tu na ziemi, wszystko wyglądałoby inaczej”. Tyle że On jest! Sam przecież to powiedział: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Problem leży nie w tym, co by zrobił Jezus, gdyby tu był, bo przecież właśnie jest (!) lecz w tym, co my zrobiliśmy z Kościołem i obecnością Pana w nim.
Stajemy dziś na Górze Wniebowstąpienia i – bądźmy szczerzy – paru z nas wciąż wpatruje się w niebo jak apostołowie: zdziwieni, że Jezus „rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba” (Łk 24,51). Ile razy możemy usłyszeć: „Gdyby Pan Jezus był tu na ziemi, wszystko wyglądałoby inaczej”. Tyle że On jest! Sam przecież to powiedział: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Problem leży nie w tym, co by zrobił Jezus, gdyby tu był, bo przecież właśnie jest (!) lecz w tym, co my zrobiliśmy z Kościołem i obecnością Pana w nim.
Przebywać w świątyni i wielbić Boga. Świątynia jest miejscem, gdzie przebywa Bóg. Od wniebowstąpienia staje się miejscem błogosławieństwa i przebywania człowieka. W tej ‘świątyni’: czy to kościół czy łono natury, w duszy człowieka czy w wytworach jego geniuszu, Bóg jest dla nas łaskawy, a my jesteśmy Jego świadkami.
Przebywać w świątyni i wielbić Boga. Świątynia jest miejscem, gdzie przebywa Bóg. Od wniebowstąpienia staje się miejscem błogosławieństwa i przebywania człowieka. W tej ‘świątyni’: czy to kościół czy łono natury, w duszy człowieka czy w wytworach jego geniuszu, Bóg jest dla nas łaskawy, a my jesteśmy Jego świadkami.
Maryja z pośpiechem idzie w góry – nie dla własnej korzyści, ale by dzielić się radością i obecnością Boga. Jej nawiedzenie staje się znakiem wypełniania się Bożych obietnic, odpowiedzią na długoletnie oczekiwanie Elżbiety. W tym cichym, domowym spotkaniu ukryta jest wielka tajemnica wiary: Bóg działa przez bliskich, prostych i posłusznych. Czy i my potrafimy rozpoznać ten czas nawiedzenia w zwyczajnych wydarzeniach naszego życia?
Maryja z pośpiechem idzie w góry – nie dla własnej korzyści, ale by dzielić się radością i obecnością Boga. Jej nawiedzenie staje się znakiem wypełniania się Bożych obietnic, odpowiedzią na długoletnie oczekiwanie Elżbiety. W tym cichym, domowym spotkaniu ukryta jest wielka tajemnica wiary: Bóg działa przez bliskich, prostych i posłusznych. Czy i my potrafimy rozpoznać ten czas nawiedzenia w zwyczajnych wydarzeniach naszego życia?
Logo źródła: Głos Ojca Pio ks. Przemysław Artemiuk
Ogień zwykle kojarzy się z trudnym do opanowania żywiołem, który wszystko pochłania i niszczy. Nie sposób jednak wyobrazić sobie świata bez niego. Człowiek nauczył się korzystać z jego dobrodziejstw i w pewnym stopniu go opanował. Nie zawładnął nim jednak nigdy na stałe. Taką moc ma jedynie Bóg.
Ogień zwykle kojarzy się z trudnym do opanowania żywiołem, który wszystko pochłania i niszczy. Nie sposób jednak wyobrazić sobie świata bez niego. Człowiek nauczył się korzystać z jego dobrodziejstw i w pewnym stopniu go opanował. Nie zawładnął nim jednak nigdy na stałe. Taką moc ma jedynie Bóg.
Jezus zapowiada uczniom, że doznają teraz smutku, ale rozradują się, kiedy Go znowu powtórnie zobaczą. Nie jest to pożegnanie. To raczej zapowiedź, klucz do interpretacji tego, co ma się zdarzyć. Powtórne spotkanie z Jezusem nie jest zapowiedzią sądu i odrzucenia, ale wypełnienia i ‘rozradowania się’.
Jezus zapowiada uczniom, że doznają teraz smutku, ale rozradują się, kiedy Go znowu powtórnie zobaczą. Nie jest to pożegnanie. To raczej zapowiedź, klucz do interpretacji tego, co ma się zdarzyć. Powtórne spotkanie z Jezusem nie jest zapowiedzią sądu i odrzucenia, ale wypełnienia i ‘rozradowania się’.
Na szczęście są tacy chrześcijanie jak św. Karol de Foucauld i jest takie oblicze chrześcijaństwa, które autentycznie umiłowało ostatnie miejsce dla siebie, aby w centrum swego doświadczenia postawić najsłabszych, najbardziej kruchych, bezdomnych, pozbawionych praw, zranionych w Kościele, marginalizowanych z powodu swojego statusu ekonomicznego, pochodzenia, języka, religii, orientacji…
Na szczęście są tacy chrześcijanie jak św. Karol de Foucauld i jest takie oblicze chrześcijaństwa, które autentycznie umiłowało ostatnie miejsce dla siebie, aby w centrum swego doświadczenia postawić najsłabszych, najbardziej kruchych, bezdomnych, pozbawionych praw, zranionych w Kościele, marginalizowanych z powodu swojego statusu ekonomicznego, pochodzenia, języka, religii, orientacji…
Uczniowie nie rozumieją ani tego, co się dzieje, ani tego, co mówi do nich Pan. Są zamknięci na słowa Jezusa. Żyją w świecie własnych lęków i strachu. Nadchodzi jednak godzina, kiedy smutek uczniów zamieni się w radość, ich serce zacznie "pałać".
Uczniowie nie rozumieją ani tego, co się dzieje, ani tego, co mówi do nich Pan. Są zamknięci na słowa Jezusa. Żyją w świecie własnych lęków i strachu. Nadchodzi jednak godzina, kiedy smutek uczniów zamieni się w radość, ich serce zacznie "pałać".
voxdomini.pl / tk
Bł. Kolumban Marmion to mało znany, lecz niezwykle ceniony irlandzki benedyktyn. Był pisarzem, opatem i założycielem klasztoru Mont-César w Lowanium. Pozostawił po sobie wiele życiowych myśli, które mogą nam pomóc w chwilach kryzysu.
Bł. Kolumban Marmion to mało znany, lecz niezwykle ceniony irlandzki benedyktyn. Był pisarzem, opatem i założycielem klasztoru Mont-César w Lowanium. Pozostawił po sobie wiele życiowych myśli, które mogą nam pomóc w chwilach kryzysu.
Aleteia Polska / ml
Żyjemy w świecie, gdzie jedzenie często pojawia się na naszych stołach jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – przetworzone, gotowe, często bez świadomości jego pochodzenia. Procesy industrializacji i cyfryzacji sprawiły, że rolnictwo, niegdyś filar gospodarek, oddaliło się od naszej codziennej świadomości. Jednak ostatnie lata – wojna na Ukrainie i związane z nią problemy z transportem zbóż, czy pandemia, która obnażyła kruchość globalnych łańcuchów dostaw – boleśnie przypomniały nam, że bez darów ziemi bylibyśmy skazani na głód. To właśnie w tym kontekście warto na nowo spojrzeć na starą, często zapomnianą tradycję – Dni Krzyżowe.
Żyjemy w świecie, gdzie jedzenie często pojawia się na naszych stołach jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – przetworzone, gotowe, często bez świadomości jego pochodzenia. Procesy industrializacji i cyfryzacji sprawiły, że rolnictwo, niegdyś filar gospodarek, oddaliło się od naszej codziennej świadomości. Jednak ostatnie lata – wojna na Ukrainie i związane z nią problemy z transportem zbóż, czy pandemia, która obnażyła kruchość globalnych łańcuchów dostaw – boleśnie przypomniały nam, że bez darów ziemi bylibyśmy skazani na głód. To właśnie w tym kontekście warto na nowo spojrzeć na starą, często zapomnianą tradycję – Dni Krzyżowe.
Duch Prawdy oznajmia rzeczy przyszłe. Słowo tu użyte oznacza „powtarzać, ponownie oznajmiać, interpretować”. Rzeczywistość poznawania jest dynamiczna. Duch Święty pomaga nam rozumieć i lepiej przeżywać konkretne sytuacje. Rzeczy przyszłe to nie przepowiednie i horoskopy.
Duch Prawdy oznajmia rzeczy przyszłe. Słowo tu użyte oznacza „powtarzać, ponownie oznajmiać, interpretować”. Rzeczywistość poznawania jest dynamiczna. Duch Święty pomaga nam rozumieć i lepiej przeżywać konkretne sytuacje. Rzeczy przyszłe to nie przepowiednie i horoskopy.
Logo źródła: WAM dm
Łzy smutku mogą skonfrontować nas z naszym prawdziwym ja, oczyścić serce, przywrócić pierwotna radość i zwrócić się do Boga. O tym pisze Richard Rohr w swojej książce „Łzy rzeczy”.
Łzy smutku mogą skonfrontować nas z naszym prawdziwym ja, oczyścić serce, przywrócić pierwotna radość i zwrócić się do Boga. O tym pisze Richard Rohr w swojej książce „Łzy rzeczy”.
nypost.com / jpost.com / tk
Odkrycie agencji kosmicznej NASA może wskazywać dokładną datę śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu. Jak czytamy w Biblii, w czasie wydarzeń na Golgocie miało miejsce tajemnicze zjawisko na niebie. Naukowcy ustalili, czym mogło ono być i kiedy dokładnie nastąpiło.
Odkrycie agencji kosmicznej NASA może wskazywać dokładną datę śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu. Jak czytamy w Biblii, w czasie wydarzeń na Golgocie miało miejsce tajemnicze zjawisko na niebie. Naukowcy ustalili, czym mogło ono być i kiedy dokładnie nastąpiło.